Dodaj do ulubionych

utwardzenie drogi prywatnej

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.09.10, 10:56
Mieszkam przy drodze będącej wspolwlasnością 4 rodzin. Pierwsi wlasciciele mają dostęp do drogi glownej, drudzy nie zamierzają sie budowac , kolejni to my, za nami dom w stanie surowym i nie zanosi sie, zeby w najblizszym czasie to sie zmienilo. Kilka dni temu nawiezlismy na częśc drogi "naszą" gruz, teraz pracujemy nad jego rozrzuceniem. Pierwsi sasiedzi nie są z faktu nawiezienia gruzu zadowoleni(przypominam, nawiezlismy na częśc bezposrednio przy naszym plocie). I mam problem: czy my nie pytając się ich (i innych) o zdanie zrobilismy coś wbrew prawu?
Obserwuj wątek
    • bezpocztyonline Re: utwardzenie drogi prywatnej 16.09.10, 12:22
      Gość portalu: alfa36 napisał(a):

      > Mieszkam przy drodze będącej wspolwlasnością 4 rodzin. Pierwsi wlasciciele mają
      > dostęp do drogi glownej, drudzy nie zamierzają sie budowac , kolejni to my, za
      > nami dom w stanie surowym i nie zanosi sie, zeby w najblizszym czasie to sie z
      > mienilo. Kilka dni temu nawiezlismy na częśc drogi "naszą" gruz, teraz pracujem
      > y nad jego rozrzuceniem. Pierwsi sasiedzi nie są z faktu nawiezienia gruzu zado
      > woleni(przypominam, nawiezlismy na częśc bezposrednio przy naszym plocie). I ma
      > m problem: czy my nie pytając się ich (i innych) o zdanie zrobilismy coś wbrew
      > prawu?

      W tym sensie, że wszyscy Państwo jesteście w równym stopniu współwłaścicielami tej jednej całej działki drogowej (nie ma podziału moje metry kwadratowe, twoje metry kwadratowe), wiec o budowie nawierzchni wszyscy decydują wspólnie, podobnie, ja wszyscy w tym finansowo i organizacyjnie współuczestniczą.

      Co oczywiście w tym przypadku będzie trudne do osiągnięcia z tego powodu, że nie wszyscy z tej drogi korzystają, więc tym, co nie korzystają wszystko jedno, jak ona obecnie wygląda.

      Być może jednak sąsiad od frontu miał jakiś zamysł dotyczący przyszłej nawierzchni dla całej drogi, więc obawia się, że nawieziony i rozrzucony gruz może w przyszłości utrudnić porządne profesjonalne wykonanie nawierzchni "z prawdziwego zdarzenia"? A może on widzi tylko hałdę gruzu, nie kojarzy tego z utwardzeniem nawierzchni? Może warto z nim o tym porozmawiać, zapytać, co jest przyczyną jego zastrzeżeń?
    • Gość: jagoo Re: utwardzenie drogi prywatnej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.10, 13:53
      Utwardzanie mieści sie moim zdaniem w ramach zwykłego zarządu nieruchomością wspólną i jako takie wymaga zgody większości współwłaścicieli. Jeśli nie mieliście więc zgody co najmniej dwóch spośród 4 współwłaścicieli to, tak - zrobiliscie coś wbrew prawu.
      Ale najlepiej pogadac z sasiadami, wyjasnic sprawę bo w sumie chyba nic strasznego się nie stało. Gorzej jeśli sąsiad to pieniacz...
      • Gość: alfa36 Re: utwardzenie drogi prywatnej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.09.10, 14:28
        No, właśnie sąsiad to pieniacz...zdążył się już poklócic z ostatnim wlascicielem (nie wiem, o co poszlo, ale doszlo do rekoczynow nawet i skonczylo się na wizycie policji). Poradźcie, zo zrobic. Nasi bezposredni sąsiedzi (ci, co nie zamierzają się budowac) na wszystko sie zgadzają, podobnie ci ostatni wręcz są zadowoleni, bo pieniędzy nie wołamy a kawalek jednak będzie zdecydowanie bardziej przejezdny niż był. Poradzcie w takim razie, powinnam napisac pismo i dac do podpisania dwom wlascicielom, z ktorymi rozmawialam? Bo rzeczywiscie rozmawialismy ale tylko z tymi, ktorzy bezposrednio z drogi korzystają (choc sporadycznie), ale oni nie wyrazili chęci partycypowania w kosztach, dlatego postanowilismy sami zainwestowac. A z tym pierwszym sąsiadem...Tak sie sklada, ze bezposrednio za naszą drogą jest dom, ktorego mieszkancy chcieliby korzystac z naszej drogi, bo tak byloby im wygodniej. Ci ludzie też chcieli sie z nami (tzn calą czworką) dogadac, ale nie doszlo to dogadanie do skutu, bo sąsiedzi odmowili dokladania sie do drogi. I dlatego my już nawet nie pytalismy... Gdzies we wspolnej rozmowie kiedys postanowlilismy, ze kazdy będzie dbal o częś woklo swojego plotu.
        • Gość: jagoo Re: utwardzenie drogi prywatnej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.10, 18:21
          Mając zgodę dwóch współwłaścicieli jesteś w zasadzie bezpieczny - zgoda na pismie, najlepiej z datą wsteczną (sprzed utwardzenia drogi). Jest tylko jedno ale. Jeśli sąsiad do pieniacz z gatunku zajadłych, to może twierdzić że utwardzenie jest czynnością przekraczającą tzw zarząd zwyczajny i jako takie wymaga zgody wszystkich współwłaścicieli. Jeśli taka sprawa trafi do sądu, to juz może być różnie bo brak jednolitego orzecznictwa - czyli co sędzia to inne zdanie na ten temat. Co do sąsiada zainteresowanego uzywaniem waszej drogi, to możesz mu odsprzedać część twoich udziałów i to wystarczy by mógł legalnie korzystać z drogi. Warto przy tym pamietać, ze współwłasność nie oznacza, że każdy jest właścicielem "swojego" kawałka i moze na nim robic co chce - zawsze potrzebna jest zgoda co najmnej połowy działowców.
          • Gość: alfa36 Re: utwardzenie drogi prywatnej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.09.10, 10:55
            Dzięki za wskazówki.
            • alfa36 Re: utwardzenie drogi prywatnej 15.11.10, 11:04
              Teraz sprawa ma się tak, że przez częsc drogi wewnętrznej, (ktorej wspolwalscicelami jestesmy, a ktora leży wzdłuż dzialki pierwszego sąsiada), nie da się przejsc a z przejazdem zaczyna byc kłopot. Czy jest jakas prawna szansa, żeby zmusic sąsiada (wspolwlasciciela) do partycypowania w kosztach utwardzenia drogi wewnętrznej? Dodam tylko, ze częsc drogi utwardzilismy, sąsiad koniec koncow byl zadowolony (pewnie dlatego, ze wszystko zrobilismy sami, za swoje pieniądze).
    • Gość: Gabriel Re: utwardzenie drogi prywatnej IP: *.murator.com.pl 22.11.10, 11:56
      tutaj masz odpowiedź: muratordom.pl/eksperci/pytania/dzialka-bez-dostepu-do-drogi/19792/ jakaś kancelaria doradza. Zadaj konkretne pytanie, dostaniesz wiązżącą odpwoeidź
    • Gość: Alfa37 Re: utwardzenie drogi prywatnej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.07.11, 10:22
      Ciekawi mnie jak się zakończyła Wasza sprawa z utwardzaniem drogi. My mamy niemal identyczną sytuację: jesteśmy współwłaściecielami drogi, pierwszy ma zjazd na główną drogę i nie chce sie dokładać , drugi nie zamierza się budować w ciągu najbliższych 5 lat ale wyraża zgodę na utwardzenie przez nas, trzecia działka jest nasza a za nami czwarty właściciel sprzedaje kolejne 3 działki. Nie da się wjechać na naszą działke bo robią się okropne koleiny. Zanim zaczniemy budowę musimy utwardzić dojazd. uzgodniliśmy telefonicznie ze współwłaścicielami, że utwardzimy drogę.Gdy nawieźliśmy gruzu właścieciel pierwszej działki jest oburzony, że robimy śmietnisko. Wiadomo, że na razie nie będziemy budować pięknej drogi zanim nie skończymy budowy a on nas straszy strażą miejską.... Nie wiem jak rozwiązać ta sytuację. Proszę o pomoc.
      • Gość: zainteresowany Re: utwardzenie drogi prywatnej IP: 194.100.65.* 17.11.11, 20:08
        Utwardziłem drogę w lesie ,mój sąsiad zgłosił to na policję i dostałem wezwanie do przyjęcie grzywny,policja powołała się na przepis unijny który wszedł podobno od tego roku.Proszę o wskazówki bo nie wiem co robić.
        • Gość: jagoo Re: utwardzenie drogi prywatnej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.11, 11:26
          Przecież to policja musi podać podstawę prawną mandatu, jakim cudem my mielibyśmy to wiedzieć? Nie piszesz nawet czyja jest ta droga którą utwardziłeś.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka