Dodaj do ulubionych

Pytanie o stary budynek

16.09.11, 22:11
Nie wiem, czy to odpowiednie forum na moje pytanie, ale w sumie chodzi o prawo i o nieruchomości, więc zaryzykuję. Planuję zakup mieszkania i podoba mi się jedno znajdujące się w budynku z 1936 roku (hipoteczne). Może moje pytanie jest głupie, ale zastanawiam się nad tym kto, kiedy, w jakich okolicznościach decyduje o zburzeniu starych budynków i co się wtedy dzieje z lokatorami. Jeśli kupię to mieszkanie, to czy nie okaże się za 10, 20 czy 30 lat, że je zburzą i co wtedy ze mną? Czy muszę się na to zgodzić jako właścicielka? Jaka jest procedura? Może ktoś sie orientuje?
Obserwuj wątek
    • bezpocztyonline Re: Pytanie o stary budynek 17.09.11, 08:49
      westafrica napisała:

      > Nie wiem, czy to odpowiednie forum na moje pytanie, ale w sumie chodzi o prawo
      > i o nieruchomości, więc zaryzykuję. Planuję zakup mieszkania i podoba mi się je
      > dno znajdujące się w budynku z 1936 roku (hipoteczne). Może moje pytanie jest g
      > łupie, ale zastanawiam się nad tym kto, kiedy, w jakich okolicznościach decyduj
      > e o zburzeniu starych budynków i co się wtedy dzieje z lokatorami. Jeśli kupię
      > to mieszkanie, to czy nie okaże się za 10, 20 czy 30 lat, że je zburzą i co wte
      > dy ze mną? Czy muszę się na to zgodzić jako właścicielka? Jaka jest procedura?
      > Może ktoś sie orientuje?

      Do obowiązków właściciela należy utrzymywanie nieruchomości w dobrym stanie technicznym. Jeżeli wspólnota nie będzie remontowała budynku i zacznie się on rozsypywać, pękać, albo przyjdzie wam do głowy zrobić pionową izolację przeciwwilgociową ścian fundamentowych i odkopiecie fundament na całej długości ściany (zamiast tylko na długości metra, zaizolować, zasypać, ubić, kolejny odcinek - metr, zaizolować, zasypać, ubić, kolejny odcinek itp.) to ściana wam odpęknie i pewnie nawet się zawali.

      Jeżeli budynek będzie stwarzał zagrożenie dla życia ludzkiego, to przyjdzie powiatowy nadzór budowlany (najczęściej nie sam z siebie, tylko na wniosek - od sąsiada, z mediów, po wypadku itp.), sprawdzi stan techniczny i nakaże opuszczenie budynku i wyburzenie go, jeśli budynek nie będzie się nadawał już do remontu.

      Poza tym wspólnota ma obowiązek dokonywać przeglądu stanu technicznego budynku raz na pięć lat. Jeśli przegląd wykaże, że istnieje zagrożenie, a wspólnota nie zareaguje, to będzie sama sobie winna.

      Inna możliwość - przeznaczenie w planie miejscowym terenu, na którym stoi budynek.
      Jeśli np. w planie miejscowym ma być tam droga, szkoła, urząd, cmentarz itp., to gmina może was wywłaszczyć na ten cel, wypłacając wam odszkodowanie i budynek oczywiście wyburzyć.

      Jeżeli planu jeszcze nie ma, warto zobaczyć, jakie jest przeznaczenie w studium, bo plan będzie musiał być opracowany na podstawie studium.

      Na etapie przystąpienia do opracowywania studium oraz planu każdy może złożyć swoje wnioski, może też złożyć swoje uwagi na etapie wyłożenia opracowanego już (ale jeszcze nie uchwalonego) studium czy planu do wglądu. Wtedy jest szansa, by spróbować mieć wpływ na to, co w studium (w planie) będzie.

      Tylko szansa, bo wójt, burmistrz, prezydent miasta może wnioski czy uwagi uwzględnić, bądź odrzucić, kierując się własnym widzimisię.

      Jeżeli jednak w planie jest zabudowa mieszkaniowa wśród istniejącego osiedla, nic nie zapowiada żadnych zmian, a o budynek będziecie dbać, nie grozi wam żadna powódź ani inna tego typu katastrofa, która miałaby doprowadzić budynek do stanu nie nadającego się do remontu, to nikt nie może wam nagle budynku zburzyć.
      • westafrica Re: Pytanie o stary budynek 17.09.11, 12:46
        Dziękuję Ci bardzo za wyczerpującą odpowiedź.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka