Dodaj do ulubionych

ODPOWIEDZIALNOSC NOTARIUSZA

30.07.04, 14:09
Mila Bebiak :) i inni zainteresowani.

Jaka jest odpowiedzialnosc prawna notariusza ktory sporzadzajac akt
notarialny popelni blad lub potwierdzi nieprawde ?

Kupuje dom...NIE ! kupuje wspoludzial w nieruchomosci i dzialce-to stan
faktyczny.

Przedstawiony mi w agencji nieruchomosci akt notarialny, stwierdzal co innego!
Mowiac o wlasnosci domu i dzialki , wprowadzil mnie w blad i uniemozliwil
negocjowanie ceny.

Wiedzac ze chodzi o wspolwlasnosc , nie zaplacilabym az tyle.

Teraz zadatek wyplacony, kontrahent nieugiety- a ja musze ponosic
konsekwencje??

Jak to z tym jest i co mozna z tym zrobic.

Dowiedzialam sie ze zrodel nieoficjalnych , ze tenze notariusz ma podobna
sprawe w sadzie...

Pozdrawiam wekeendowo, lipcowo i w ogole :)
No i licze na odpowiedz, co tu duzo gadac...:)))))))
Obserwuj wątek
    • senta Re: ODPOWIEDZIALNOSC NOTARIUSZA 31.07.04, 22:38
      Podciagam w gore...

      Bebiaku,mam nadzieje,ze nie unikasz trudnych problemow?:)
      Co moze zrobic czlowiek nabity w butelke??

      Pozdrawiam:)
      • bebiak Re: ODPOWIEDZIALNOSC NOTARIUSZA 02.08.04, 10:11
        Witaj Sento,
        trzeba spokojnie zanalizować sytuację, zanim postawi się tak konkretne zarzuty
        (aczkolwiek - żeby było jasne - rozumiem Twoją furię).
        Zanim doszło do zawarcia jakiejkolwiek umowy musiały być przedłożone dokumenty,
        np. odpis z księgi wieczystej. Był? Jeśli był to z niego musiał wynikać stan
        prawny nieruchomości. Czy wynikało z niego, że nieruchomość jest we
        współwłasności? A moze np. odpis z księgi nie zawierał aktualnych wpisów i do
        niego dołączony był akt notarialny, z którego ta współwłasność wynikała (przy
        czym wniosek nie był jeszcze rozpoznany przez sąd)? Możesz szerzej o tym
        napisać?
        Sento, musiały być jakieś dokumenty, z których wynikało, że jest ta
        współwłasność. Zawarłaś umowę z Kowalskim, który - załóżmy - był
        współwłaścicielem tej nieruchomości w jekiejś części. Czy tak było? Jeśli zatem
        Kowalski był właścicielem udziału to mógł Ci sprzedać tylko to co miał czyli
        udział. Czy tak notariusz sporządził umowę: sprzedaży na Twoja rzecz udziału w
        nieruchomości?
        Jeśli dobrze myślę (nie jestem pewna - liczę na Twoje potwierdzenie bądź
        zaprzeczenie) to gdzież tu poświadczenie nieprawdy przez notariusza?
        Notariusz przeczytał Ci treść aktu - musiał przeczytać i z tej treści wynikała
        ta współwłasność.
        Jeśli ja dobrze myślę (ale podkreślam: nie jestem pewna) to wyglądało to tak
        jak mniej więcej nakreśliłam, tyle tylko, że Ty nie byłaś jakby świadoma
        skutków co to znaczy nabycie udziału w nieruchomości, czy tak? Nie wiem do
        końca Sento - tylko tak się domyślam bo nieraz już się z taką sytuacją w życiu
        zetknęłam. Jeśli tak to było to ja nie bardzo widzę jakakolwiek winę notariusza
        (aczkolwiek oczywiście sądem nie jestem). Umowy sprzedaży udziałów są jak
        najbardziej zgodne z prawem i ma nic dziwnego ani niezgodnego z prawem w ich
        zawieraniu, o ile stawiają się obie strony i wyrażają wolę zawarcia takiej
        umowy.
        Sento, bardzo Cię proszę, abyś w oparciu o moje wywody napisała czy tak mniej
        więcej było u Ciebie (i pamiętaj, że nie jest istotne co Ci mówił przedtem
        sprzedający - istotne jest co wynikało z dokumentów i jaka była treść aktu).
        Pozdrawiam Cię serdecznie. B.
        • senta Re: ODPOWIEDZIALNOSC NOTARIUSZA 02.08.04, 12:21
          Kochany Bebiaczku!
          Juz zdrukowuje Twoja odpowiedz i zabieram sie do dokladnego przestudiowania
          tejze...
          Jestem Ci wdzieczna,ze zabralas glos w tej sprawie i za to z gory Ci
          dziekuje ! :)))
          A teraz zabieram sie do czytania-Tobie zas-milego dnia !

          Staram sie spojrzec na sprawe z dystansu i odrzucic wszelkie emocje...
          • senta Re: ODPOWIEDZIALNOSC NOTARIUSZA 02.08.04, 22:34
            Boszszszeeee..zanim skoncze pisac to system mnie wylogowuje...wiec postaram sie
            odpisac na 2 raty..

            X mial dzialke ktora przekazal aportem deweloperowi Y,w zamian za co tenze mial
            wybudowac na niej segmenty,w tym jeden dla X.
            Mimo,ze budynek nie zostal odebrany,a wiec nie zniesiono wspolwlasnosci,Y
            przekazal X WLASNOSC segmentu wraz z przynalezna dzialka,ktora oznaczono na
            zalaczniku,dolaczonemu do aktu notarialnego.
            • senta Re: ODPOWIEDZIALNOSC NOTARIUSZA 02.08.04, 22:40
              Dalej..
              W agencji nieruchomosci pokazano mi akt notarialny i sporzadzono umowe o
              sprzedazy domu(!), a ja dalam zadatek-duzy !

              Potem poszlam poszukac notariusza ktory sporzadzilby koncowy akt notarialny
              moca ktorego dom przeszedlby na moja wlasnosc.

              Znalazlam madra kobiete,ktora zwrocila moja uwage na fakt,ze pod koniec
              pierwotnego aktu notarialnego , deweloper Y przekazuje X,prawo do uzytkowania
              segmentu.Czyli w jednym akcie notarialnym znalazly sie dwa wzajemnie
              wykluczajace pojecia-wlasnosc i prawo uzytkowania.Zalacznik z wyrysem dzialki
              nie ma zadnej mocy prawnej bo dzialka jako niepodzielna,zawsze bedzie stanowila
              wspolwlasnosc zamieszkujacych..
              • senta Re: ODPOWIEDZIALNOSC NOTARIUSZA 02.08.04, 22:45
                Ostatni odcinek...:))
                Notariusz zgodzil sie sporzadzic akt not. o nabyciu wspolwlasnosci a mnie czeka
                jeszcze troche wydatkow.:))
                Poza tym , nie moge juz wycofac sie z zakupu bo przepadnie zadatek.
                To co kupuje nie jest tym czego szukalam...

                Uwierzylam i dostalam po nosie.na drugi raz...

                Bebiaczku..za Twoja dobra robote ktora "odwalasz" rzetelnie na forum..za wdziek
                i bezpretensjonalnosc:)))))))duza buzka ode mnie!!!!
                I co z tym fantem w/w poczac???

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka
Wersja mobilna