Dodaj do ulubionych

Zakup działki budowlanej

04.01.05, 12:19
Dzień dobry,
mam bardzo ważne dla mnie pytanie - oczywiście o opłaty. Zdecydowaliśmy się
na kupno działki za 126 tys. Czy może mi pan określić, jakie czekają mnie
opłaty, związane z tym zakupem? Dodam jeszcze, że właściciel nie ma księgi
wieczystej, tylko akt własności ziemii i inne dokumenty.
Z góry bardzo dziękuję za odpowiedź.
Obserwuj wątek
    • bebiak Re: Zakup działki budowlanej 04.01.05, 20:21
      Witaj Elzo,

      elza23 napisała:

      > Zdecydowaliśmy się na kupno działki za 126 tys. Czy może mi pan określić,
      >jakie czekają mnie opłaty, związane z tym zakupem?

      Jeśli założyć, że nabywać będzie jedna osoba albo małżeństwo to:
      - podatek od czynności cywilnoprawnych: 2.520,-zl
      - taksa notarialna: 1.340,-zł + VAT 22% tj. 294,80,-zł
      - wniosek do sądu: 200,-zl + VAT 22% tj. 44,-zl
      - opłata sądowa za druk nowej księgi wieczystej: 40,-zł
      - oplata sądowa za wpis prawa własności: 1.580,-zł
      - wypisy: ok. 180,-zl (za jedną stronę 7,32,-zł z VAT-em ale trochę sie
      uzbiera).
      Wszystkie te opłaty wnosicie przy zawieraniu umowy u notariusza, a kto je
      poniesienie - decydują strony.
      I dodam: jesli nabycie miałoby nastapić w udziałach czyli ułamkach (np. brat z
      siostrą) to koszty mogą być wyższe bo wtedy notariusz ma prawo pobrać od ceny
      każdego z udziałów a nie od całości.

      >Dodam jeszcze, że właściciel nie ma księgi wieczystej, tylko akt własności
      ziemii i inne dokumenty.

      Skoro to dodajesz to ja nadmienię, że w takim przypadku (ale pewnie wie) musi
      mieć koniecznie mapę sytuacyjną nieruchomością stanowiącą podstawę wpisu do
      księgi wieczystej (taka pieczątka na mapie).

      Pozdrawiam Cię serdecznie.
      B. - jak Beata:-))
      • elza23 Re: Zakup działki budowlanej 05.01.05, 14:20
        Witam Beatko,
        bardzo dziękuję za szybką odpowiedź. Mam do Ciebie jeszcze jedno pytanie - może
        będziesz mogła mi pomóc? Działkę chcemy kupić z rodzicami, zdudowac dom
        dwurodzinny. Jak radziłabyś rozwiązać problem podziału, nie-podziału. Teściowie
        chcą mieć jakieś gwarancje, że gdyby się z nami pokłócili:), to nikt ich nie
        wygoni z domu. Ale nie wiem, czy kupić to jako współwłasność, czy są jakieś
        inne rozwiązania? Jeśli możesz mi jakoś doradzić, to bardzo dziękuję.
        Pozdrawiam, miłego dnia
        Monika
        • bebiak Re: Zakup działki budowlanej 09.01.05, 22:02
          Witaj Moniko,

          elza23 napisała:

          > Mam do Ciebie jeszcze jedno pytanie - może będziesz mogła mi pomóc? Działkę
          >chcemy kupić z rodzicami, zdudowac dom dwurodzinny. Jak radziłabyś rozwiązać
          >problem podziału, nie-podziału. Teściowie chcą mieć jakieś gwarancje, że gdyby
          >się z nami pokłócili:), to nikt ich nie wygoni z domu. Ale nie wiem, czy kupić
          >to jako współwłasność, czy są jakieś inne rozwiązania? Jeśli możesz mi jakoś
          >doradzić, to bardzo dziękuję.

          Musicie się w ogóle zastanowić co Wy chcecie osiągnąć w przyszłości:
          czy i Wy i rodzice chciecie być właścicielami swojej konkretnej działki z
          konkretnym budynkiem (to może być zabudowa bliźniacza na przykład).
          Jeśli tak to może od razu teraz przydusić sprzedającego o dokonanie podziału
          tej nieruchomości na dwie działki (mapa + decyzja zatwierdzające pdoział) i od
          razu nabyć każde swoją działkę (koszty inne niż napisałam - tu uczulam).
          Musisz tutaj też popatrzeć na przepisy prawa budowlanego (a na tym to ja się
          nie znam). Chodzi o to czy w takim przypadku dostaniecie pozwolenie na budowę
          tego co chcecie budować.
          Jeśli to wszystko udałoby się załatwić to sytuacja wyglądałaby tak, że każde
          małżeństwo na SWOJEJ działce wznosiłoby swój budynek i już.

          Można inaczej: bez podziału kupić działkę już dziś ale wtedy oczywiście na
          współwłasność ułamkową (rodzice jakiś udział i Wy jakiś udział) i mając
          świadomość, że to współwłasność wznosić budynek dwurodzinny.
          Współwłasność taka polega na tym, że wszystko (cały duży grunt i to co
          wzniesione zostanie na nim) jest wspólne czyli nikt nie ma swojego budynku ani
          swojego gruntu - każdy we wszystkim ma udział taki jak w gruncie (grunt jest
          wiodący). Można ustalić sposób korzystania z takiej nieruchomości (Wy - z
          budynku lewego a rodzice - z prawego) ale to tylko sposób korzystania - wsensie
          własności wszystko wspólne, co może Wam komplikować życie np. w przypadku
          kredytu i ustanowienia hipoteki (banku nie lubia hipotek na udziałach).
          W przypadku takiej współwłasności na każdym etapie budowy można współwłasność
          znieść, ale do tego potrzebna będzie mapa z podziałem + decyzja. I trzeba się
          liczyć z kosztami umowy zniesienia współwłasności: taksa notarialna od wartości
          całej nieruchomości, podatku póki co nie ma w I-szej grupie podatkowej (a tu
          jesteście), sądowa jak dotąd niewielka.

          Takie widzę póki co możliwości, a tak naprawdę wszystko jest uzależnione od
          tego co Wy chciecie w przyszłości osiągnąć i czyje co ma być.
          Można sobie jeszcze tak to wyobrazić, że całość ma być docelowo Wasza a
          kupujecie (i budujecie) na współwłasność bo sami nie bardzo macie na to
          pieniądze, a potem znosicie współwłasność (bez podziału geodezyjnego bo tu nie
          jst potrzebny) w taki sposób, że całość otrzymujecie Wy a dla teściów
          ustanawiacie służebność osobistą dożywotniego mieszkania w jakiejś części
          budynku. Tak też przecież można.

          Moniko, mniej więcej zarysowałam Ci możliwości a Ty napisz jakie są Wasze takie
          docelowe plany związane z tą nieruchomością.
          Pozdrawiam Cię serdecznie i dziękuję za dziekuję. B.
    • elza23 Re: Zakup działki budowlanej 12.01.05, 12:30
      Witaj Beatko,
      i znów bardzo dziękuję za odpowiedź. Trochę mi rozjaśniłaś, przynamniej mam
      jakieś warianty do porównania. Docelowo, z tego co mówią rodzice mojego męża,
      to ma pozostać jako nasza własność. Ale nie wiem, jak to rozwiązać, bo oni mają
      jeszcze jednego syna. Mieszka za granicą, i raczej nie wróci do Polski.
      Stwierdzili, że on już od nich dostał wystraczająco dużo, więc to chcieli by
      zostawić nam i naszym dzieciom. Ale być może mają jakieś obawy, bo chcieli
      kupić działkę na współwłasność.
      Może jednak mogłabyś mi podsunąć jakieś dobre rozwiązanie, które pozwioliłoby
      nam uniknąć w przyszłości kosztów spadkowych (i być może (ha!) kłótni w
      rodzinie), a rodzicom dać gwarancję, że ich nie wyrzucimy - bo wkładają w tę
      inwestycję wszystkie swoje oszczedności. Może na spokojnie byśmy wszystko
      przemyśleli i podjęli jakąś inną decyzję. Na razie mamy podpisaną umowę
      przedwstępną wszyscy - 4 osoby.
      Niecierpliwie czekam na odpowiedź (bo czas nas nagli) i bardzo dziękuję.
      Miłego dnia, monika
    • elza23 Re: Zakup działki budowlanej 19.01.05, 11:58
      Witam,
      podciągnę trochę mój temat, bo nie ukrywam, czekam niecierpliwie na odpowiedź.
      Wiem, że jest wiele maili, na które trzeba odpowiedzieć, ale może i mój się
      teraz przyłaczy.
      Pozdrawiam, Mika
      • bebiak Re: Zakup działki budowlanej 20.01.05, 20:46
        Witaj Moniko,
        no a to rozwiązanie, które Ci sugerowałam na końcu poprzedniego postu?
        Przytoczę:

        " Można sobie jeszcze tak to wyobrazić, że całość ma być docelowo Wasza a
        kupujecie (i budujecie) na współwłasność bo sami nie bardzo macie na to
        pieniądze, a potem znosicie współwłasność (bez podziału geodezyjnego bo tu nie
        jst potrzebny) w taki sposób, że całość otrzymujecie Wy a dla teściów
        ustanawiacie służebność osobistą dożywotniego mieszkania w jakiejś części
        budynku. Tak też przecież można."

        Dodam, że to zniesienie współwłasności może nastąpić na każdym etapie budowy,
        chociaż uprzedzam: służebność osobista dożywotniego mieszkania dla teściów
        będzie mogła być moim zdaniem ustanowiona dopiero wtedy kiedy budynek
        zaistnieje (a tym samym teściowie pewnie wcześniej na to zniesienie nie wyrażą
        zgody).
        W momencie zniesienia współwłasności cała nieruchomość staje się Waszą
        własnością (zatem nie wchodzi już w skład spadku po teściach) a teściowie mają
        zagwarantowane prawo dożywotniego bezpłatnego zamieszkania (wpisane do księgi -
        musi być wpisane i to ich chroni na wypadek zmiany Waszych uczuć).
        Napisz co o tej konstrukcji myślisz, bo jakoś dotąd mi się nie wypowiedziałaś.
        Pozdrawiam Cię serdecznie. B.
        • elza23 Re: Zakup działki budowlanej 21.01.05, 09:45
          Witam,
          dziękuję za odpowiedź. Twoja propozycja jest jak najbardziej sensowna - mi się
          podoba. Tylko muszę to jeszcze przedstawić na forum rodzinnym. Beatko, a czy
          mogłabyś mi określić, jakie to mogą być koszty (oczywiście na dzień dzisiejszy)
          zniesienia współwłasności?
          Aha, i mam jescze jedno pytanie - czy to prawda, że jeśli w testamencie umieści
          się słowo "wydziedziczam...", to osoba nie ma już prawa do niczego. Nie bardzo
          chce mi się w to wierzyć, przecież jest zachowek - ale teściowie twierdzą, że
          tak słyszeli. Możesz mi to wyjaśnić.
          Z góry bardzo dziękuję za odpowiedź.
          Monika

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka