pomyłka u notariusza

10.01.05, 18:43
Witam ipProsze o podpowiedz.
Pare lat temu zakupilem mieszkanie w domu wielorodzinnym wraz z gruntem pod
budynkiem jako czesc jednej dzialki oraz czesc gruntu z drugiej dzialki jako
grunt przynalezny zabezpieczajacy uzytkowanie działi z domem.
wg aktu notarialnego obydwa grunty nie mogly byc pozniej sprzedane oddzielnie
mimo ze w akcie notarialnym widnieje wniosek o zalozenie dwuch ksiąg.
Wydawalo sie ze jest wszystko w pozadku.
W celu sprzedazy tej nieruchomosci w Grudniu 2004r.sad wydal mi jeden wypis z
ksiegi wieczystej faktycznie zalozonej tylko ( jak sie pozniej okazalo) na
mieszkanie i czesc gruntu pod nim.nie zauwazylem nic dziwnego.
Wypis i kopię aktu notarialnego z zakupu przekazalem do notariusza.
przy sprzedazy mieszkania w akcie notarialnym umieszczona sostala tylko
dzialka z mieszkaniem i gruntem pod nim z jednej dzialki.
Przy podpisywaniu aktu notarialnego tez tego bledu nikt nie wylapal gdyz
myslalem, ze jest to jedna calosc nieruchomosci poddana sprzedazy.
Pomylke zauwazylismy dopiero przy ustalania podatkow gruntowych dla gminy.
Ksiegi wieczyste na pytanie dlaczego nie zostala zalozona ksiega na dzialke
przynalezna- odpowiedzial , iz w roku 2001 nie bylo takiej koniecznosci.

Pytanie w jaki sposob naprawic ta pomylke czy trzeba wniesc za nia jakies
oplaty?
Jaka jest rola notariusza w tym procederze?
Slyszalem ze istnieje okreslenie "OCZYWISTEJ POMYLKI"
    • bebiak Re: pomyłka u notariusza 11.01.05, 16:36
      Witaj,
      najpierw muszę to napisać tak jak ja rozumiem, bo nie wiem czy dobrze rozumiem -
      a Ty, proszę, skontroluj mnie.

      Wyobrażam sobie to tak:
      - była jakaś działka (A)zabudowana budynkiem mieszkalnym (jedna księga
      wieczysta).
      - była druga działka (sąsiednia) - B, niezabudowana (osobna księga wieczysta).
      Kupiłeś:
      - mieszkanie, a za tym mieszkaniem niejako poszedł udział w działce A - tu nie
      mogło być inaczej;
      - jakiś ułamek w działce B.
      Czy tak to było? Nie jestem pewna stąd prośba o skontrolowanie.

      Jeśli było tak jak napisałam to OBOWIĄZKIEM notariusza było w Twoim aktcie
      postawienie takich wniosków do sądu:
      - koniecznie: założenie księgi wieczystej dla Twojego lokalu
      - ewentualnie (tu praktyki są różne): wpisanie w Dziale II księgi dla działki A
      jako współwłaściciela - każdorazowego właściciela wydzielanego lokalu;
      - koniecznie: wpisanie w Dziale II księgi prowadzonej dla działki B Ciebie
      (imiennie!) jako współwłaściciela w nabytym udziale.

      Dziś, jeśli chciałbyś to wszystko sprzedać powinieneś przedłożyć:
      - odpis z księgi założonej dla lokalu (koniecznie);
      - odpis z księgi prowadzonej dla działki B - koniecznie;
      - odpis z księgi prowadzonej dla działki A - ewentualnie (ale nie jest
      niezbędny i raczej się nie praktykuje ale przeszkód nie ma).

      I teraz napisz mi, proszę, gdzie i co pominięto. Czy to tak było czy jakoś
      inaczej?
      Pozdrawiam Cię serdecznie. B.
      • pio_tom Re: pomyłka u notariusza 11.01.05, 19:11
        Witam serdecznie
        Tak bylo jesli chodzi o fakt zakupu przeze mnie
        natomiast nie zalożono mi oddzielnej ksiegi na dzialke B (
        niezabudowana)tlumaczenie dzisiejsze z ksiag tak jak wczesniej napisalem
        Z sadu otrzymalem tylko powiadomienie o zalozonej jednej ksiedze nie zwrocilem
        uwagi dokladnie na wpisy nie porownalem aktu notarialnego z odpisem (niewiedza)
        przyjalem ze jest to ksiega ze wszystkim.
        Cieszylem sie nabytym mieszkaniem :).
        gdy skladalem dokumenty do notariusza w celu sprzedazy caly czas wiedzialem
        tylko o jednej ksiedze.
        Udzial w dzialce B uciekl z mojej swiadomosci.
        czy to jest tylko moj blad?
        jak to naprawic?
        jak jest tu rola notariusz?
        pozdrawiam Gospodarek
        • bebiak Re: pomyłka u notariusza 11.01.05, 19:42
          Witaj ponownie,

          pio_tom napisał:

          > Witam serdecznie
          > Tak bylo jesli chodzi o fakt zakupu przeze mnie

          Czyli - rozumiem, kupiłeś (napewno kupiłeś, tak?):
          - lokal mieszkalny (z prawami w gruncie ale to niejako jedno - inaczej nie
          można);
          - udział w działce B (jak oosobnej nieruchomości)?

          Jesteś pewny, że umowa sprzedaży obejmowała te dwa przedmioty, tak?
          Zakładam, że tak.

          > natomiast nie zalożono mi oddzielnej ksiegi na dzialke B (
          > niezabudowana)tlumaczenie dzisiejsze z ksiag tak jak wczesniej napisalem
          > Z sadu otrzymalem tylko powiadomienie o zalozonej jednej ksiedze nie zwrocilem
          > uwagi dokladnie na wpisy nie porownalem aktu notarialnego z odpisem
          (niewiedza)
          > przyjalem ze jest to ksiega ze wszystkim.
          > Cieszylem sie nabytym mieszkaniem :).
          > gdy skladalem dokumenty do notariusza w celu sprzedazy caly czas wiedzialem
          > tylko o jednej ksiedze.
          > Udzial w dzialce B uciekl z mojej swiadomosci.

          Możesz jeszcze popatrzeć do tego swojego aktu na taką rzecz: czy przypadkiem
          nie było tzw. "scalenia" gruntu (połączenia dwóch działek w jedną nieruchomość
          w rozumieniu wieczystoksięgowym).
          O to mógł być wniosek w Twoim akcie
          (o przyłączenie działki B do księgi prowadzonej dla działki A - bo to całość
          gospodarcza niejako), albo już wcześniej, nie wiem.
          Taka możliwość również istnieje.
          Ja być może trochę błądzę ale trudno jest przeczytać akt, którego się nie
          widzi, rozumiesz?
          Jeśli było to już przed Twoim aktem zrobione to w Twoim akcie winno gdzieś to
          być napisane o ile nabywałeś z rynku pierwotnego (chodzi mi tu o to, że to co
          nazywamy działka A nie było już tylko działką A) - jesli z wtórnego to już
          niekoniecznie opisuje sie na jakiej działce posadowiony jest budynek.
          Jeśli już wcześniej był wniosek o połączenie tych dwóch działek to w Twoim
          akcie już w ogóle żadnego wniosku by nie było poza tym, który dotyczy
          założenia księgi dla lokalu, ale i w takim przypadku NIE nabywałbyś osobno
          udziału w B. Ja Ci to tak tłumaczę bo i taka sytuacja mogła być.

          Czy wiesz napewno, że w księdze prowadzonej dla dz. A jest tylko ta dz. A a nie
          większy obszar (dawna A + B)?

          Jeśli takiego połączenia w jedną nieruchomość nie było i Twoja umowa obejmowała:
          - nabycie mieszkania (z udziałem w A);
          - nabycie jakiegoś udziału w B jako odrębnej nieruchomości;
          to OBOWIĄZKIEM notariusza było postawienie odpowiednich wniosków, w tym
          co do działki B - założenie księgi jeśli jej dotąd nie było albo o wpis Ciebie
          do już istniejącej a prowadzonej dla B.

          > czy to jest tylko moj blad?
          > jak to naprawic?
          > jak jest tu rola notariusz?

          Nie, jeśli ja to wszystko dobrze rozumiem to nie jest Twój błąd, albowiem
          obowiązkiem notariusza przy przenoszeniu własności nieruchomości (czy nawet
          udziału w nieruchomości) jest zamieszczanie odpowiednich wniosków.

          Popatrz Ty jeszcze raz do tej swojej umowy: jeśli jesteś pewny, ze nabyłeś i
          lokal z udziałem w dz. A i udział w dz. B (jak osobnej nieruchomości)
          to pójdź gdzieś na koniec aktu, do wniosku.
          To taki paragraf, który zaczyna się: na podstawie umowy strony wnoszą do
          sądu....
          I poczytaj: o co strony wnosiły?
          Jeśli w tym akcie nabyłeś udział w dz. B (jako osobnej nieruchomości) a nie ma
          żadnego wniosku, który by to w sensie wieczystoksięgowym oddawał to nie widzę
          innego wyjścia jak pójście do kancelarii, w której miałeś sporządzany akt i
          notariusz musi ten akt sprostować, bo podkreślam - to obowiązek notariusza a
          nie Twój.
          Czy ja to jakoś jasno napisałam? Sama nie wiem, ale liczę na to, że mi tu
          doniesiesz.
          Pozdrowienia serdeczne. B.
          • pio_tom Re: pomyłka u notariusza 14.01.05, 13:50
            Witam serdecznie

            W moim akcie dokladnie jest tak:
            sprzedaje mi sie
            a) Udzial w działce "A" KW - 1, nieruchomosc zabudowana budynkiem wraz z moim
            lokalem i pomieszczeniem i do niego przynaleznym( piwnica)
            b) Udzial w dzialce "B" KW -2, niezabudowanej stanowiacej podworze niezbedne do
            korzystania z nowo powstalych nieruchomosci lokalowych, znajdujacych sie w
            budynku polozonym na dzialce przyleglej z zastrzezeniem, ze nie moze byc zbyta
            jako odrebna nieruchomosc

            Strony wnosza:
            a) o wyodrebnienie z działki "A" KW - 1 czesci gruntu wraz z lokalem i
            pomieszczeniem przynaleznym i zalozenie do nich nowej KW
            b) o wpisanie w ksiedze Wiecz - 2, jako wspoluzytkownikow wieczystych gruntu
            czesci dzialki "B"

            Po tym przyslano mi zawiadomienie z sadu o zalozeniu nowej ksiegi, w ktorej
            jest tylko wpisana w dziale I - powierzchnia lokalu i pomieszcenia przynalezngo
            (piwnica) w dziale Isp udzial w gruncie dzialki "A" z kW - 1, na ktorej stoi
            budynek.

            Czytalem ksiegi i jest to tak
            a) wyodrebiono mi udzialy w dzialce "A" z KW - 1 i zalozono nowa KW z czescia
            gruntu pod budynkiem i lokalem+piwnica
            b) wpisany jestem w KW - 2 jako wspoluzytkownik wieczysty gruntu czesci
            dzialki "B"
            wynika z tego, ze grynty z obu dzialek nie byly zlaczone

            gdy pytalem dlaczego nie zalozono mi ksiegi do czesci gruntu z dzialki "B"
            urzednik odpowiedzial, ze w roku 2001 nie bylo takiej koniecznosci

            a chyba najgorsze z tego wszystkiego jest to ze do notariusza podalem tylko
            stary akt notarialny z zakupu i odpis nowo zalozonej Ksiegi Wieczystej i
            zaswiadczenie o czystej hipotece

            mysle ze teraz lepiej to wyjasnilem

            • bebiak Re: pomyłka u notariusza 20.01.05, 18:15
              Witaj Pio,
              no to analizujemy po kolei to co napisałeś teraz.

              pio_tom napisał:

              > W moim akcie dokladnie jest tak: sprzedaje mi sie
              > a) Udzial w działce "A" KW - 1, nieruchomosc zabudowana budynkiem wraz z moim
              > lokalem i pomieszczeniem i do niego przynaleznym( piwnica)

              W porządku: nabycie lokalu wraz ze związanym z nim udziałem w gruncie i
              częściami wspólnymi budynku.

              > b) Udzial w dzialce "B" KW -2, niezabudowanej stanowiacej podworze niezbedne
              >do korzystania z nowo powstalych nieruchomosci lokalowych, znajdujacych sie w
              > budynku polozonym na dzialce przyleglej z zastrzezeniem, ze nie moze byc
              >zbyta jako odrebna nieruchomosc

              W porządku: nabycie udziału w sądziedniej działce.

              > Strony wnosza:
              > a) o wyodrebnienie z działki "A" KW - 1 czesci gruntu wraz z lokalem i
              > pomieszczeniem przynaleznym i zalozenie do nich nowej KW


              W porządku: lokal idzie do nowej księgi (wraz ze związanymi z lokalem prawami
              czyli tym udziałem);

              > b) o wpisanie w ksiedze Wiecz - 2, jako wspoluzytkownikow wieczystych gruntu
              > czesci dzialki "B"

              W porządku - tu imiennie jako współużytkownik wieczysty tej sąsiedniej działki.

              > Po tym przyslano mi zawiadomienie z sadu o zalozeniu nowej ksiegi, w ktorej
              > jest tylko wpisana w dziale I - powierzchnia lokalu i pomieszcenia
              >przynalezngo (piwnica) w dziale Isp udzial w gruncie dzialki "A" z kW - 1, na
              >ktorej stoi budynek.

              Tak, bo to jest zawiadomienie o założeniu księgi dla lokalu (i praw z nim
              związanych). W porządku.

              > Czytalem ksiegi i jest to tak
              > a) wyodrebiono mi udzialy w dzialce "A" z KW - 1 i zalozono nowa KW z czescia
              > gruntu pod budynkiem i lokalem+piwnica

              Nie wyodrębniono Ci udziałów w "A" tylko wydzielono z budynku posadowionego
              na "A" Twój lokal, założono dla niego nową księgę wieczystą (a w spisie praw
              wpisano udział w działce A i tym co wspólne na tej działce).

              > b) wpisany jestem w KW - 2 jako wspoluzytkownik wieczysty gruntu czesci
              > dzialki "B"

              W porządku

              > wynika z tego, ze grynty z obu dzialek nie byly zlaczone

              Tak wynika

              > gdy pytalem dlaczego nie zalozono mi ksiegi do czesci gruntu z dzialki "B"
              > urzednik odpowiedzial, ze w roku 2001 nie bylo takiej koniecznosci

              Tego nie rozumiem zupełnie: przecież jesteś wpisany w księdze prowadzonej dla B
              jako współużytkownik wieczysty w jakimś udziale.
              Księga Pio zawsze prowadzona jest dla CAŁEJ działki a nie udziału (nie zakłada
              się ksiąg dla udziałów tylko dla całej działki) a Ty nabyłeś w "B" udział
              tylko -no to jakże możesz domagać się nowej księgi dla udziału w "B"? To
              prawnie nie jest możliwe przecież.
              Jeśli ludzie kupują udziały (ułamki)w jakiejś działce to wszystkich tych ludzi
              wpisuje się do tej jednej księgi wieczystej prowadzonej dla całej działki i tak
              powstaje współwłasność/współużytkowanie wieczyste.
              Przyjrzyj sie Pio raz jeszcze temu co mi napisałeś i temu co ja Ci napisałam,
              bo jakieś rozbieżne myśli chodzą nam po głowach (mojej i Twojej).

              > a chyba najgorsze z tego wszystkiego jest to ze do notariusza podalem tylko
              > stary akt notarialny z zakupu i odpis nowo zalozonej Ksiegi Wieczystej i
              > zaswiadczenie o czystej hipotece

              Sprzedając ten lokal z takimi prawami jak go nabyłeś powinieneś dostarczyć
              notariuszowi:
              - odpis z księgi wieczystej założonej dla Twojego lokalu, gdzie jesteś wpisany
              jako właściciel w całości;
              - odpis z księgi wieczystej prowadzonej dla "B" gdzie najprawdopodobniej będzie
              szereg osób wpisanych w tym Ty w jakimś ułamku.

              > mysle ze teraz lepiej to wyjasnilem

              Tak Pio, dzięki, ale mnie z tego wszystkiego wynika, że jest w porządku.
              Prześledź to koniecznie bo może gdzieś Cię źle zrozumiałam?
              I wróć tu o mnie niezbędnie, bo... bardzo mnie to wszystko zainteresowało.
              Pozdrawiam Cię serdecznie. B.
Pełna wersja