rotkaeppchen1
28.05.05, 00:16
Kilka miesiecy przed smiercia babci, zostal spisany testament w formie aktu
notarialnego. Babcia zmarla, a ja zalozylam sprawe spadkowa, tzn poszlam do
sadu i napisalam podanie o zalozenie sprawy. Do podania dolaczylam akt zgonu
babci, testament i pismo ze spoldzielni potwierdzajacy wlasnosc babci oraz
wartosc mieszkania. Czekam teraz na zawiadomienie o sprawie spadkowej.
Chcialam zapytac jaki bedzie dalszy tok postepowania - jestem jedynym
spadkobierca, babcia nie miala zadnej rodziny, wiec sprawa jest prosta, chodzi
mi raczej o procedure, ile to bedzie trwalo.
Poniewaz w ciagu najblizszych miesiecy planuje roczny wyjazd za granice,
obawiam sie, ze wyznaczony termin sprawy pokryje sie juz z moim wyjazdem. Czy
moge kogos ustanowic swoim pelnomocnikiem, kogos kto mnie bedzie
reprezentowal? Czy moze to byc maz lub matka. Jezeli tak, to czy musze zrobic
to notarialnie? Bede wdzieczna za odpowiedz.