Dodaj do ulubionych

jak bezpiecznie sprzedać nieruchomość ? gotówka?

03.12.05, 00:54
Jak bezpiecznie należy przekazywać pieniądze za sprzedaną/kupiona
nieruchomość?
Gotówka - tego sposobu się juz dzisiaj nie stosuje.
Pozostaje przelew bankowy!
Ale jakie powinno być zabezpieczenie dla sprzedającego (i kupującego)?
Kiedy należy wykonać przelew, jak sprawdzic poprawność wykonania i jakie są
sposobi zebezpieczenia w przypadku jakiś problemów z płatnością ,
np. opóźniające się wykonanie przelewu?

A może podpisanie umowy notarialnej z jakimiś warunkami o bezwzględnej
egzekucji (anulowaniu umowy) w przypadku braku wpłaty ze strony kupującego?

A może przelew elektroniczny na konto i poźniej podpisanie ostateczne umowy
notarialnej?

Macie może jakies doświadczenie w takiej sprawie?
Obserwuj wątek
    • al9 jest pewne wyjście... 03.12.05, 10:08
      Powszechnym zabezpieczeniem jest poddanie sie obu stron (kupującej co do
      zapłaty a sprzedającej co do wydania) rygorowi egzekucji z aktu (tzw Art 777KPC)
      Przyznaję, ze upraszcza to procedurę, ale nie zabezpiecza Sprzedającego na 100%
      Umowa sprzedazy nie może byc warunkowa, ale...
      W warszawie a ostatnio i w innych miastach stosuje się w umowie sprzedaży
      klauzulę umownego odstapienia od sprzedaży (art 492 KC)
      Okresla sie w niej jakis termin wpłynięcia ceny na konto Sprzedającego. Jeśli
      nie wpłyną - to Sprzedający z wyciagiem z tego konta (jako materiałem
      dowodowym) udaje sie do dowolnego notariusza i w formie sktu notarialnego
      odstepuje od umowy. Potrzebne jest do tego jeszcze pełnomocnictwo Kupującego (a
      formalnie nowego właściciela, który jednak nie zapłacił ceny do sprzedaży
      nieruchomości pierwotnemu włąścicielowi..)
      Troche to karkołomna konstrukcja - w moim mieście stosuje ja kilku notariuszy -
      ale skuteczna i dająca większy komfort sprzedającemu...
      Stosuję ja niechetnie, ale czasami nie mam wyjścia - kiedy trafiam na bardzo
      ostrożnego i niechetnego bankom, kredytom i nowym technologiom Sprzedającego..
      Pozdrawiam
      al pośrednik w obrocie nieruchomościami
      • d7d Re: jest pewne wyjście... 05.12.05, 16:01
        dziękuje bardzo ....
        ale
        "Powszechnym zabezpieczeniem jest poddanie sie obu stron (kupującej co do
        zapłaty a sprzedającej co do wydania) rygorowi egzekucji z aktu (tzw Art 777KPC)
        Przyznaję, ze upraszcza to procedurę, ale nie zabezpiecza Sprzedającego na 100%"

        dlaczego nie zabezpiecza? bo:
        "Umowa sprzedazy nie może byc warunkowa" ??

        a może poprostu podpisać umowę i jest wydanie przez notariusza uzależnić od
        wpłaty (przelewu bankowego) - tzn. jestem świadkiem dokonania przelewu i
        idziemy do notariusza i potwierdzam wykonanie przelewu i sie rozchodzimy... w
        spokoju?
        • bebiak Re: jest pewne wyjście... 05.12.05, 21:36
          Witaj,

          d7d napisał:

          > dziękuje bardzo ....
          > ale
          > "Powszechnym zabezpieczeniem jest poddanie sie obu stron (kupującej co do
          > zapłaty a sprzedającej co do wydania) rygorowi egzekucji z aktu (tzw Art
          >777KPC )
          > Przyznaję, ze upraszcza to procedurę, ale nie zabezpiecza Sprzedającego na
          >100%"

          > dlaczego nie zabezpiecza?

          Bo poddanie się egzekucji to (jak napisał Al) nie jest zabezpieczenie, ale
          jedynie uproszczona procedura dochodzenia wykonania zobowiązania (z pominięciem
          długotrwałego postępowania przed sądem - od razu do komornika). Możemy sobie
          wyobrazić sytuację (taki czarny scenariusz), że mimo poddania egzekucji
          komornik nie będzie miał z czego egzekwować - zatem nie można tego uznać za
          zabezpieczenie (wiem, że część osób tak właśnie do egzekucji podchodzi -
          "zabezpieczenie" - ale to nie odpowiada prawdzie).


          >bo:
          > "Umowa sprzedazy nie może byc warunkowa" ??

          Myślę, że to dotyczyło Twojej propozycji o "anulowaniu umowy".
          Wpisanie do umowy, że (przykład) umowa dochodzi do skutku kiedy wpłyną
          pieniądze bądź, że umowa się rozwiązuje w przypadku nie wpłynięcia pieniędzy -
          jest właśnie warunkiem, a w naszym prawie przeniesienie pod warunkiem nie jest
          możliwe.

          > a może poprostu podpisać umowę i jest wydanie przez notariusza uzależnić od
          > wpłaty (przelewu bankowego) - tzn. jestem świadkiem dokonania przelewu i
          > idziemy do notariusza i potwierdzam wykonanie przelewu i sie rozchodzimy... w
          > spokoju?

          Od razu mówię, że umowa dochodzi do skutku kiedy podpiszą ją strony i
          notariusz - zatem nieodebranie od notariusza wypisu dla bytu umowy nie ma
          znaczenia: ona już istnieje.

          Możecie jeszcze rozważyć wpłacenie przez nabywcę ceny do depozytu notariusza
          (wcześniej) i po zawarciu umowy sprzedaży depozyt ten wypłaca notariusz
          sprzedającemu na jego rachunek. Uczulam, że to niestety dodatkowa czynność i
          notariusz ma prawo pobrać dodatkową taksę (połowa stawki).
          Pozdrawiam Was obu. B.
          • d7d jest pewne wyjście... 06.12.05, 12:12
            wiatj
            i dziękuję za odpowiedź,

            czyli w praktyce najlepszym roziwiązaniem jest jednak gotówka !! (niestety)
            bo:
            1. podpisanie umowy u notariusza (bez gotówki) a później do banku i przelew to
            coś mi się wydaje, że to juz dobra wola kupującego... :) bo może juz powiedzieć
            dziękuję, nieruchomość mam a dalej to możemy się spotkac w sądzie ?? :)
            2. sytuacja odwrotna: najpierw przelew a później podpisanie umowy u notariusza
            może wyglądac podobnie... ale to sprzedający może powiedzieć "dziękuję" :)

            Ciekawe czy w praktyce jest stosowany sposób drugi: zcyli wpłacenie na konto
            sprzedającego pieniędzy za nieruchomość i dalej podpisanie umowy ?
            Czy tylko wariant pierwszy : umowa i dalej do banku i przelew?
            Przecież obie strony tak samo ryzykują ! czy się mylę ? nabywca ryzykuje
            więcej w drugim przypadku?

            pozdrawiam serdecznie
            • bebiak Re: jest pewne wyjście... 06.12.05, 16:36
              Witaj,

              d7d napisał:

              > czyli w praktyce najlepszym roziwiązaniem jest jednak gotówka !! (niestety)
              > bo: (...)

              Osobiście boję się gotówki (nie znam się na pieniądzach i jeszcze kwestia
              bezpieczeństwa, sam rozumiesz), ale w końcu nie o moje odczucia tutaj chodzi. W
              praktyce zdarzają się nadal takie transakcje, ale jest ich już nieporównywalnie
              mniej w stosunku do tego, co było kilka lat wstecz.
              Dla mnie z tych, które są praktykowane bezpieczny jest depozyt notarialny,
              tylko te dodatkowe koszty od tej czynności - niestety (choć z innej strony
              patrząc jeśli się uwzględni ryzyko i czasami możliwość pokrycia tych kosztów
              przez obie strony - moze sie okazać, że to niewiele, choć oczywiście zawsze
              więcej.

              > 1. podpisanie umowy u notariusza (bez gotówki) a później do banku i przelew
              >to coś mi się wydaje, że to juz dobra wola kupującego... :) bo może juz
              >powiedzieć dziękuję, nieruchomość mam a dalej to możemy się spotkac w
              >sądzie ?? :)

              Żeby uniknąć długotrwałego postępowania przed sądem, winien poddać się w akcie
              egzekucji w trybie art. 777 kpc co do obowiązku zapłacenia ceny w zakreślonym
              terminie. To upraszcza procedurę (pisaliśmy już o tym), ale nie jest
              zabezpieczeniem. Własność przeszła ja będzie przebiegała ewentualna egzekucja
              i z jakim skutkiem - nie wiemy.

              > 2. sytuacja odwrotna: najpierw przelew a później podpisanie umowy u
              >notariusza może wyglądac podobnie... ale to sprzedający może
              >powiedzieć "dziękuję" :)

              Tak, dokładnie tak.

              > Ciekawe czy w praktyce jest stosowany sposób drugi: zcyli wpłacenie na konto
              > sprzedającego pieniędzy za nieruchomość i dalej podpisanie umowy ?

              Są takie przypadki i nawet się z nimi spotykam. Kiedy strony mają zawartą umowę
              przedwstępną w formie aktu notarialnego - jestem w stanie zrozumieć takie
              działania, ale kiedy jej brak (a często brak) - dla mnie ryzykowne.

              > Czy tylko wariant pierwszy : umowa i dalej do banku i przelew?
              > Przecież obie strony tak samo ryzykują ! czy się mylę ? nabywca ryzykuje
              > więcej w drugim przypadku?

              W każdym z tych dwóch przypadków ktoś ryzykuje:
              - w pierwszym: sprzedający - sprzedał a o pieniądze (w tym najgorszym
              przypadku) może walczyć przez czas jakiś (i oby skutecznie);
              - w drugim: nabywca - oczywiście może (przy braku umowy przedwstępnej w formie
              aktu) dochodzić zwrotu itp ale przecież to też na drodze sądowej.
              Pozdrowienia serdeczne i dziękuję za dziękuję. B.
    • znienacek Re: jak bezpiecznie sprzedać nieruchomość ? gotów 06.12.05, 18:49
      Hej, chyba są różne usługi bankowe pomocne tutaj, np. czek potwierdzony
      wręczany u notariusza (pewnie nawet można iść z drugą stroną do banku i
      potwierdzić na naszych oczach) lub coś podobnego do akredytyw handlowych, czy
      rachunków powierniczych, kiedy druga strona otrzymuje pieniądze po prezentacji
      dokumentów.
      Jak to sprawdzicie, to napiszcie, sam chętnie poznam szczegóły i koszty z tym
      związane.
      • d7d jak bezpiecznie sprzedać nieruchomość ? czek !! 07.12.05, 14:30
        Diękuję wszystkim za pomoc i informacje ...
        Mam nadzieję, że też inni skorzystaja na tych informacjach.

        Fatycznie: potwierdzony w banku czek na nazwisko sprzedającego (zwłaszcza w
        mojej obecności) powinien sprawę załatwić lub częściowo(?) załatwić;
        to jest trochę tak jak gotówka tylko tylko, że nie jest fałszywy (chyba?), nie
        trzeba liczyć i sięprzekazuje z ręki do ręki w obecności notariusza
        a jak złodziej ukradnie czek to go nie zrealizuje (bo jest imienny) !
        Chyba, że też ukradnie też dowód osobisty .... :)
        Takie potwierdzenie czeku chyba nie jest kosztowne!
        • al9 czek? 08.12.05, 13:58
          wszystko super..
          Tylko przekonaj do takiej procedury sprzedającego....
          niewykonalne....
          :-(
          al
          • d7d czek? 20.12.05, 00:00
            A dlaczego sądzisz, że czek potwierdzony jest (może byc) nieakceptowany przez
            sprzedającego?
            Sprzedający ponosi jakies ryzyko?
            W pozostałych przypadkach (podpisanie umowy i czekanie na gotówkę) to właśnie
            sprzedający może mieć problemy z wyegzekwowaniem zapłaty !!
            • al9 Re: czek? 20.12.05, 10:15
              Masz całkowita racje, ale na 10 ostatnich transakcji niekredytowych 100 %
              klientów wybierało gotówke (jestem pośrednikiem w obrocie nieruchomościami..)
              Ludzie maja małe zaufanie do czeków (moze dlatego że płynnie weszlismy w świat
              pieniądza elektronicznego?) - nie wiem..
              Pozdrawiam
              al
              • d7d czek? 20.12.05, 11:52
                Sprzedaję właśnie nieruchomość i zastanawiam się cały czas jak to bezpiecznie
                (dla siebie no i dla kupującego) załatwić :)

                Kiedyś, jak kupowałem działkę, to przyniosłem gotówkę i sprzedający przeliczył
                i podpisał umowę i było po sprawie.

                A teraz jak sprzedaję to kupujący nie chce przynosic gotówki (i trochę się nie
                dziwię). Po podpisaniu umowy kupujący chce iść do banku i zrobic przelew. Ale
                nie jest to komfortowe rozwiązanie dla mnie.
                Przecież równie dobrze może najpierw przelać pieniądze a później możemy iść do
                notariusza i podpisać umowę. :)
                Czy to jest prawie ten sam stopień ryzyka niewywiązania się z umowy ?

                pozdrawiam i dziękuję za dotychczasowe informacje :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka