Dodaj do ulubionych

ogródek przed domem, problem wilgoci

01.04.07, 12:52
Witam.Jestem współwłaścicielką 1/2 domu i 1/2 działki (34 a). Dom i działka
są fizycznie niepodzielone. Mój sasiad zrobił sobie przed domem ogródek (bez
mojej zgody). Niec nie mówiłam, a niech ma jak bardzo chce. Przed domem
nasadził kwiaty, warzywa, drzewka. No i w moim mieszkaniu (parter) pojawiła
się wilgoć a zaraz grzyb. spowodowane to jest pewnie częstym podlewaniem.
Poniewaz rosliny rosna pod domem sasiad podlewa mi sciany . Prosiłam od dawna
by nie podlewał mi domu, aby przesadził kwiatki na odległość chociaz jednego
metra. Prosze juz 10 lat, i nic. Grzyba nie moge zlikwidować choć próbowałam
róznymi sposobami. Poprostu trzeba by obkopać ściane wokół domu, a tego nie
mogę zrobić bo ogródek. Nadmieniam, ze pozostałe ściany są suche, nie ma
wilgoci, tylko ta od ogródka. Ostatnio bardzo choruje mi dziecko, wiem, że
moze to mieć związek z grzybem w mieszkaniu, ale to sąsiada nie interesuje.
Co mogę zrobić?Czy moge wnieść do sądu wniosek o likwidacje ogródka (nie ma
mojej zgody) , czy moge żądać odszkodowania za zagrzybienie domu. póki nikt
nie chorował , siedziałam cicho ale teraz musze podjąć bardziej drastyczne
kroki. Dzieki za rady.
Obserwuj wątek
    • andrzej.sawa Re: ogródek przed domem, problem wilgoci 01.04.07, 13:01
      Jeżeli nie da rady inaczej,to sąd.Potrzeba ci opinii eksperta,bo nie sądzę,żeby
      sąd sam go szukał.Może przed wystąpieniem do sądu poinformuj o zamiarze
      współwłaściciela.
      Naokoło domu powinna być opaska,mówią,że min 0,5 m.
    • Gość: franek Re: skuteczne rozwiązanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.07, 21:49
      to regularnie spryskiwać herbicydem teren przed domem na szerokości jednego
      metra , gwarantuję że nic nie urosnie i sasiad zrezygnuje z uprawy

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka