Dodaj do ulubionych

remonty a spoldzielnia

21.05.07, 15:53
Witam,
Nie wiem czy to dobre miejsce, ale to dla mnie wazna sprawa. Spoldzielnia
wymienia piony wodne w bloku i w zwiazku z tym lokatorzy musza udostepnic
mieszkanie na kilka godzin w ciagu dnia (roboczego!!) Mieszkam sama, pracuje
caly dzien i nie znam nikogo, kto moglby w tym czasie byc w moim mieszkaniu.
Czy spoldzielnia moze mi cos nakazac w zwiazku z tym? Czy moge dostac jakas kare?
Dziekuje za odpowiedzi
Obserwuj wątek
    • Gość: marek Re: remonty a spoldzielnia IP: *.infinity.net.pl 21.05.07, 20:01
      kary czy nie kary cię czekają ale mieszkanie musisz kiedyś udostępić, no bo jak
      inaczej wymienią te rury ??????????????????????????
    • Gość: Tomo Re: remonty a spoldzielnia IP: *.chello.pl 21.05.07, 20:43
      "...lokatorzy musza udostepnic mieszkanie na kilka godzin w ciagu dnia
      (roboczego!!)..."
      A kiedy mieliby przeprowadzać ten remont? Po 18.oo? W sobotę? Niedzielę? Czy
      poczekać na Boże Narodzenie?
      Remonty uzgadnia się z lokatorami na ogół z pewnym wyprzedzeniem czasowym, więc
      chyba możesz uzgodnić w pracy wzięcie dnia wolnego.
      • teacherka Re: remonty a spoldzielnia 22.05.07, 22:58
        Po pierwsze, po co ta agresja?
        Po drugie, prosilam o odpowiedz na temat ewentualnej kary, a nie komentarz
        Po trzecie, moja praca jest na tyle specyficzna, ze NIE moge wziac dnia wolnego,
        ot tak. Uwazam, ze mogliby ten remont przeprowadzic w sobote. Nie widze w tym
        zadnego problemu.
        • Gość: ? hmmmmm specyficzna IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.05.07, 06:54
          a jak kiedyś zachorujesz/złamiesz nogę

          to co też będziesz musiał/a pracować

          w tej specyficznej pracy ???? :-)
          • Gość: hybryda Re: hmmmmm specyficzna IP: *.infinity.net.pl 23.05.07, 07:00
            Nie pytaj się o karę tylko zadzwoń do spółdzielni i przedstaw swój problem i
            poproś , żeby w drodze wyjątku ten remont zrobili u ciebie w sobotę .Proste.
            • teacherka dzieki za jedyna sensowna odp. n/t 23.05.07, 10:26
          • teacherka !! 23.05.07, 10:26
            Skad ten cynizm?
            Wyobraz sobie, ze albo pracuje, albo JUZ nie pracuje i nie zarabiam
        • andrzej.sawa Re: remonty a spoldzielnia 23.05.07, 09:05
          A czy wyobrażasz sobie,żeby wszystkie remonty były przeprowadzane tylko w
          sobotę.Jest coś takiego jak moce przerobowe,a w sobotę też nie wszystkim musi
          odpowiadać,bo część wyjeżdża w piątek i ich nie ma.
          • teacherka Re: remonty a spoldzielnia 23.05.07, 10:27
            Az tak wiele tych remontow nie ma. Jest to pierwszy remont od kilku lat.
            A poza tym chyba jest roznica pomiedzy pojsciem do pracy (kiedy nie masz wyboru)
            a reakreacyjnym wyjazdem???
            • andrzej.sawa Re: remonty a spoldzielnia 23.05.07, 14:30
              Ale mnie chodzi o zdolności przerobowe firm remontujących.Natomiast subiektywnie
              Twoja praca może być równa wyjazdowi po 5 dniach tyrania na okrągło.
              Na subiektywną ocenę nie ma rady.
              • teacherka Re: remonty a spoldzielnia 23.05.07, 17:49
                Nie przesadzaj z tymi zdolnosciami, bo wszyscy wiemy jak jest. Jesli trzeba, to
                niektorzy pracuja po wiecej niz 8h dziennie i 5 dni na tydzien. Obserwuje tez
                nieraz, jak robotnicy w srodku dnia siedza, a potem pracuja do 21. Wiec nie mow
                mi o zdolnosci przerobowej, bo to tylko papierowe slowa.
                Poza tym bardzo bym chciala, aby moja praca byla tak lekka i przyjemna jak czyjs
                wyjazd!
                • andrzej.sawa Re: remonty a spoldzielnia 23.05.07, 19:16
                  Widzisz ja trochę zajmuję się budownictwem i trochę więcej wiem niż chyba Ty.
                  • teacherka Re: remonty a spoldzielnia 24.05.07, 20:11
                    "troche" i "chyba", panie "Wiem-wszystko-najlepiej" :PP

                    A wiesz, tez ze ci robotnicy nie nosza okularow ochronnych ani rekawic i
                    popijaja piwko w czasie pracy?
                    • andrzej.sawa Re: remonty a spoldzielnia 24.05.07, 20:16
                      A co ma piernik do wiatraka?
                      A dobre piwko,nawet w trakcie pracy, nie musi być wyklęte.Oczywiście bez
                      przesady co do ilości.
                      • teacherka Re: remonty a spoldzielnia 24.05.07, 22:42
                        No chyba zartujesz z tym piwem? Alkohol w pracy? Jesli wszyscy maja takie
                        poglady, to sie nie dziwie fuszerkom w budownictwie
                    • Gość: candy Re: remonty a spoldzielnia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.07, 21:31
                      Kobieto - nie chcesz tego remontu to nie, po prostu nie udostępniasz i już.
                      Wówczas to naprawdę będzie tylko Twój problem. Sama sobie wynajmiesz ekipę,
                      umówisz, jak Ci będzie wygodnie, zapłacisz i gra. Dlaczego wszyscy mają się do
                      Ciebie dostosować? Nie to nie. I szkoda, że nie liczysz się z sąsiadami z góry
                      i z dołu - oni przez Ciebie też mogą mieć problem...
                      • teacherka Re: remonty a spoldzielnia 24.05.07, 22:43
                        Nie rozumiesz prostych slow - nie chciec a NIE MOC?


                        Nie musisz odpowiadac


                        • andrzej.sawa Re: remonty a spoldzielnia 25.05.07, 09:22
                          A w tym wypadku po prostu musisz,bo reszta nie musi tańczyć jak ty chcesz.I
                          mniej nerwów.Weż piwko,siądź spokojnie,ochłoń i pogódź się ze stanem faktycznym.
                        • Gość: Piotr Re: remonty a spoldzielnia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.05.07, 10:22
                          Nie mozesz udostępnić mieszkania to trudno. Candy ma rację, sama wynajmij
                          ekipe. Wiesz co prawdopodobnie zrobi ekipa remontowa? Wymieni wszystkie rury
                          jadąc od góry aż do sasiada nad toba, zrobia małe odejscie i prostą rurą miną
                          Twoje mieszkanie i dokończą wymianę w mieszkaniach pod Tobą. Ciekawe co
                          zrobisz, jak pewnego wieczora po powrocie z pracy zanajdziesz kartkę na
                          drzwiach z prosba o b. pilne skontaktowanie sie z administratorem budunku, za
                          to nie znajdziesz ani kropli wody w żadnym z kranów.
                • Gość: Piotr Re: remonty a spoldzielnia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.05.07, 08:43
                  Składając oferte na wymiane pionów każda firma remontowa zaklada, że praca
                  odbedzie sie w sposób ciągły i bedzie trwała określony czas. Przy tych
                  założeniach wylicza się koszty materiałów i robocizny. jesli praca ma byc
                  prowadzona przez dłużej niz 8h dziennie albo ma byc w soboty, to cena jest
                  wyższa bo dochodza np koszty nadgodzin. Jeśli w ofercie nie założono pracy w
                  nadgodzinach, to żadna firma nie zgodzi sie na pracę w soboty, bo musiałaby z
                  własnej kieszeni dolozyc do interesu. Jesli firma nie wyrobi sie w czasie
                  przewidzianym umową to płaci kary. Jeśli inwestor nie udostępni frontu robót to
                  wtedy on płaci kary. poza tym, inaczej wygląda kalkulacja prac, jesli
                  wymieniasz po koleji rury w całym pionie, a inaczej, gdzy możesz robic to po
                  małym kawalku za każdym razem w innym miejscu. Jesli nie chesz/nie możesz
                  udostepnic mieszkania w tygodniu, to spróbuj dogadać sie z firma wymieniającą
                  rury, ze zrobia to u sąsiada wyżej i niżej, a nastepnię wróca w sobotę do
                  Ciebie i wymienią brakujący kawałek. Zwykle jest to wykonalne technicznie. A ty
                  pokryjesz koszty dodatkowych materiałów, dojazdu, nadgodzin itp. Innego wyjscia
                  nie widzę.
                  • andrzej.sawa Re: remonty a spoldzielnia 24.05.07, 09:25
                    Masz cierpliwość - tyle zdań,ja niestety zwykle jestem za nerwowy.

                    Nic dodać,nic ująć.Chyba wyczerpująco opisałeś.
                    • Gość: izka Re: remonty a spoldzielnia IP: *.dynip.asn.pl 28.05.07, 13:24
                      mam podobny problem z tym, że moja spółdzielnia niedawno wymieniała piony i
                      teraz chce wymieniać ponownie zarówno te wymienione jak i kanalizacyjne.
                      Problem w tym, że nikt nas wcześniej nie poinformował. Przyszedł robotnik z
                      informacją, że za 3 dni chcą wymieniać. Czy jest jakiś przepis określający z
                      jakim wyprzedzeniem i w jakiej formie spółdzielnia ma informować mieszkańców. A
                      co z ponownymi kosztami poniesionymi przez lokatorów?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka