Dodaj do ulubionych

Sprawa o zachowek

IP: *.chello.pl 26.05.07, 16:49
Mam pytanie - czy rozprawa przed sądem o zachowek to czysta formalność, czy
też dowodzenie racji stron?
Czy każdemu spadkobiercy, niewymienionemu w testamencie, należy się ułamkowa
część masy spadkowej zależna wyłacznie od wyceny majątku, czy też można
domagać się pomniejszenia wysokości zachowku z uwagi na tzw. względy moralne?
Obserwuj wątek
    • Gość: Mam Re: Sprawa o zachowek IP: *.chello.pl 29.05.07, 18:59
      Kto pomoże?
      • Gość: vbxzdbs Re: Sprawa o zachowek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.07, 22:00
        dobry i drogi prawnik
        • andrzej.sawa Re: Sprawa o zachowek 03.06.07, 02:55
          Nie gadaj.
        • Gość: Mam Re: Sprawa o zachowek IP: *.chello.pl 04.06.07, 14:26
          Prawniki pomoże? czyli jest możliwe "sądzenie się" o wysokość zachowku? czy
          tylko dobry, drogi prawnik to wie?
          Nikt nie ma ochoty podzielić się za darmo wiedzą lub doświadczeniem?
          • Gość: kar_ma Re: Sprawa o zachowek IP: *.chello.pl 08.06.07, 18:05
            Problem kryje się w tym co jest przedmiotem spadku - jeśli gotówka - to sprawa
            jest prosta, bo można otrzymać przysługujący zachowek w pieniądzach.
            Jeśli nieruchomość to dużo trudniej - sąd powinien powołać biegłego do wyceny
            tej nieruchomości (aby określił wartość) i wówczas spadkobierca powinien spłacić
            starających się o zachowek. Ale to tylko teoria...
            • andrzej.sawa Re: Sprawa o zachowek 09.06.07, 10:32
              Pytanie było nie o sumę,tylko o zasadę,czy można zmniejszyć przed sądem zachowek.
          • Gość: nie-prawnik Re: Sprawa o zachowek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.07, 22:39
            Nie, nie mamy, ponieważ za pracę i wiedzę się płaci. Taka kolej losu. Dosyć
            logiczna zresztą.
            Przecież nikt Ci nie odpowie na tak enigmatycznie zadane pytania, kobieto.
            • Gość: Mam Re: Sprawa o zachowek IP: *.chello.pl 09.06.07, 12:09
              > Gość portalu: nie-prawnik napisał(a):

              > Nie, nie mamy, ponieważ za pracę i wiedzę się płaci. Taka kolej losu. Dosyć
              > logiczna zresztą.
              > Przecież nikt Ci nie odpowie na tak enigmatycznie zadane pytania, kobieto.
              <
              Może odpowie. W najgorszym wypadku dowiem się na rozprawie.
              Nie widzę nic enigmatycznego w moim pyatniu.
              Chyba tu nie ma prawników, bo gdyby byli, dali by mi nadzieję na wygranie sprawy
              i odesłali do adwokata.
              Gdyby nie było takiej nadziei uczciwy prawnik też by o tym napisał.

              Co do opłaty, to zapłacę, ale poza forum. Tu szukam porady bezpłatnej. Takie
              moje prawo, szukać. Mogę się nie doszukać. Ale próbuję:)


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka