piotrm12
13.06.07, 21:49
Witam,
Mam problem i bardzo prosze o pomoc w rozwiazaniu :)
Kupilem działek rolna, która w nowym planie zagospodarowania (własnie był
tworzony) miała mieć częśc budowalną - nawet mam oświadczenie urzędu gminy,
że w nowym planie zagospodarowania będzie budowlana (oświadczenie było mi
potrzebne do załatwienia prądu, więc po usilnych prośbach, pani z U.G.
napisała ).
Działka ma 2,5h, dość szeroka, piękna okolica, po prostu rewelacja.
Kupiliśmy z żoną projekt domu, zaczeliśmy orać, nawozić, równać
teren, "załatwiać" szybkie podciągniecie wody i prądu - jednym słowem troche
nas to kosztowało.
Aż tu nagle okazało sie że Gmina ma zamiar coś tam budować i skupuje od
chłopków ziemie po 3zł za metr !!!!!!!!!!!!!!
przysłali nam pismo, chca dać nieco ponad 70tys zł.
nie mówie ze to mniej niż zapłaciłem
ale
znalazłem piekny, spory kawałek ziemi gdzie chciałem budować dom a nie
uprawiać owies.
Gdzie ja znajde drugą taką działke [z kawałkiem budowlanym !!!!! bo to było w
planach] za 70tys ktore mi proponują.
W okolicy działki budowlane sa po 100 - 150 zł za metr.
Gmiana oczywiscie jeszcze nowego planu nie uchwaliła, więc działka dalej jest
rolna.
Mogę w jakiś sposób dochodzić się o cene działki ?
lub zamiane na inną ?
Za 70 tys to ja teraz moge sobie kupić 500m budowlanej,
tylko po co ?
zeby barak tam postawic ?
pozdrawiam
piotr