25.08.07, 17:40
witam państwa .chciałabym kupić działkę,juz nawet znalazłam
ale......... no właśnie tu zaczynają się schody.ja chcę
kupić ,właściciel chce sprzedać ale............działka jest
niepodzielona przez geodetę.jest to działka budowlana.zanim w
geodezji wszystkie sprawy zwiazane z tą działką zostaną załatwione
będzie koniec lutego .oczywiście działka zdrozeje do tego czasu .a
ja niechcę za nią więcej zapłacić.właściciel mówi że możemy załatwić
wszystko notarialnie żeby mu wpłacić teraz całą kwotę za działkę a
jak działka będzie wydzielona na wiosnę to ja dostanę za co
zapłaciłam.niewidzę w ty sensu .niemam towaru a mam za niego
zapłacić ? czy jest jakieś prawne i bezpieczne rozwiązanie tej
sprawy?proszę o odpowiedż bo niewiem co mam odpowiedzieć
właścicielowi ziemi
Obserwuj wątek
    • irma223 Re: porada 26.08.07, 10:32
      Nie, to jakaś bzdura.
      Proszę raczej zapytać notariusza, jak on by widział możliwość
      zrobienia teraz umowy przedwstępnej. Jeżeli na podstawie tych
      dokumentów, które właściciel aktualnie posiada:
      - odpis z księgi wieczystej na tę działkę, która jest,
      - wypis i wyrys z ewidencji gruntów tej działki, która jest
      - podstawa jej nabycia przez obecnego właściciela (akt notarialny
      lub postanowienie sądu)
      - wypis i wyrys z miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego
      (a jeśli nie ma, to Decyzja o warunkach zabudowy na tę działkę).
      Prawdopodobnie konieczny również będzie projekt podziału tejże
      działki opracowany przez uprawnionego geodetę, ale to dokładnie
      powie Państwu notariusz. Na tej podstawie - prawdopodobnie - jeśli
      stan posiadanych dokumentów to umożliwi - notariusz mógłby
      sporządzić obecnie umowę przedwstępną. Umożliwi to
      Państwu "zarezerwowanie" sobie działki za cenę obecnie uzgodnioną z
      właścicielem. Nie musicie Państwo wpłacać mu całej ceny, bo to nie
      jest dla Państwa korzystne, choć dla właściciela pewnie tak...
      Ustalcie Państwo z właścicielem sensowną kwotę zadatku oraz sensowny
      termin zawarcia umowy przyrzeczonej (umowy sprzedaży Paaństwu
      działki). Zadatek jest to kwota, którą wpłacicie Państwo
      właścicielowi w gotówce przy umowie przedwstępnej, ale którą Państwo
      stracicie, jeśli nie przystąpicie w uzgodnionym terminie do umowy
      przyrzeczonej (umowy sprzedaży Państwu działki). Jeśli to właściciel
      nie będzie w uzgodnionym (wyznaczonym w umowie przedwstępnej)
      terminie miał przygotowanych kompletnych dokumentów umożliwiających
      zawarcie umowy przyrzeczonej lub do tej umowy nie przystąpi, będzie
      zobowiązany zwrócić Państwu wpłacony przez Państwa zadatek w
      podwójnej wysokości, lub też będziecie mogli Państwo sądownie
      dochodzić zawarcia przez niego umowy przyrzeczonej (ale sądwonie
      dochodzićbędziecie Państwo mogli jedynie wówczas, gdy umowa
      przedwstępna będzie notarialna, a nie zwykła pisemna).
    • yuk-ka Re: porada 27.08.07, 08:43
      Możesz podpisać u notariusza umowę przedwstępną i wpłacić 10 %
      zadatku. Po co więcej. A w umowie zawrzeć wszelkie warunki, że
      sprzedający zobowiązuje się do sprzedania tej nieruchomości w takiej
      to a takiej cenie po doprowadzeniu jej statusu formalno-prawnego do
      umożliwiającego zawarcie ostatecznej umowy kupna - sprzedaży.
      • irma223 Re: porada 27.08.07, 09:56
        "10% zadatku, po co więcej". 10 % się stosuje, to prawda. Ale często
        sprzedający żądają więcej, a jeśli nieruchomość jest aktrakcyjna, a
        kupującemu zależy, by zaproponować sprzedającemu warunki lepsze niż
        inni kandydaci na kupujących, to trzeba pomyśleć o wysokości zadatku
        sansownej - takiej, która by wychodziła naprzeciw potrzebom
        sprzedających (po coś to sprzedają, inaczej by nie sprzedawali), ale
        też takiej, by nie była nieadekwatna do etapu transakcji oraz by
        była motywująca dla sprzedających do doprowadzenia transakcji do
        końca (100% ceny płatne przy przedwstępnej nie jest do niczego juz
        motywujące, 80% też nie. W ogóle zadatek powyżej 50 % już nie jest
        motywujący do załatwienia sprawy do końca).
        "A w umowie zawrzeć wszelkie warunki, że sprzedający zobowiązuje się
        do sprzedania tej nieruchomości w takiej to a takiej cenie po
        doprowadzeniu jej statusu formalno-prawnego do umożliwiającego
        zawarcie ostatecznej umowy kupna - sprzedaży." W żadnym wypadku! A
        jeśli "doprowadzanie do statusu" w wykonaniu sprzedającego potrwa
        jeszcze ze dwa albo trzy lata? Trzeba wyznaczyć jakiś konkretny
        sensowny, dotrzymywalny i nie zabójczy termin. Jeżeli załatwianie
        podziału ma potrwać do lutego, można wyznaczyć termin do np. połowy
        czy końca marca 2008, ale jakiś termin (konkretna data) musi być!

        • jurand56 Re: porada 31.08.07, 21:20
          dzięki irma 223 za poradę ,ale chyba dam sobie spokój z tą
          działką .pieniądze na tę działkę pożyczyłam i niechcę za NIC płacić
          raty przez 15lat.jeszcze raz dziękuję

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka