milenamuha
31.08.07, 05:47
Od trzech lat mieszkamy (tzn.ja,M i dwoje dzieci) w domku na
wsi,który należał do dziadka mojego męża.W ok.1/3domu zrobiliśmy
kapitalny remont i tę częsc zajmujemy. Niestety,dziadek zmarł,zanim
zdążył nas tu zameldowac i teraz mamy problem. dziadek miał troje
dzieci-jeden z synów to ojciec mojego męża,który jak najbardziej
chce,żebyśmy tu mieszkali. Problem jest z siostrą,która mieszka na
drugim krańcu Polski i ze wszystkim robi problemy. W rezultacie nie
możemy się tu zameldowac,gdyż nie ma zgody wszystkich właścicieli.
Problem leży natomiast bardziej po stronie firemki,którą właśnie
zakładam. W papierach jest wszędzie miejsce zamieszkania-nie
wiem,czy mogę wpisywac to,w który faktycznie mieszkam,czy nie będzie
konsekwencji związanych z tym,że nie mam zameldowania i ktoś w końcu
się przyczepi,ale najważniejsza sprawa: siedzibę firmy
(jednoosobowej) muszę mie tu,gdzie mieszkam,gdyż nie stac mnie na
dzien dzisiejszy na wynajęcie lokalu,wię c cała dokumentacja
związana z np.urzędem skarbowym będzie tu i muszę taką informację
podac do US.Tylko,czy ktoś zarejestruje mi firmę w lokalu,do którego
nie mam za zbytnio praw:)? Tzn. Podpisałam z teściem umowę użyczenia
lokalu,bo on ma prawo do 1/3 tego domu,ale nie ma podziału
fizycznego,nie może wskazac,który pokój np. mi użycza...
cholera,przepraszam,ale nie mam już na to siły... PODPOWIEDZCIE
CUŚ<BŁAGAM