błąd w umowie przedwstępnej

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.07, 00:14
Czy ma znaczenie prawne (bądź inne?) omyłkowe przeinaczenie w treści umowy
przedwstępnej spisywanej w siedzibie biura nieruchomości słów "umowa
przyrzeczona" na "umowa ostateczna"? Nie dopilnowano i raz jest tak, raz siak?
Teoretycznie termin zawarcia umowy ostatecznej jest już zamówiony u
notariusza, a bank wydał pozytywną decyzję o kredytowaniu. Czy martwię się na
zapas? Z góry dziękuje za odpowiedzi.
    • irma223 Re: błąd w umowie przedwstępnej 08.10.07, 00:30
      Faktycznie mówi się często "umowa ostateczna" albo "umowa końcowa",
      ale nie jest to termin prawny, tylko potoczny.
      Poprawnie powinno się mówić (i pisać) "umowa przyrzeczona".
      Niewątpliwie pośrednik pisał to w pośpiechu i użył określenia
      potocznego, ale jak rozumiem, w tekście umowy jest w odniesieniu do
      umowy przyrzeczonej użyte również sformułowanie właściwe.
      Nie sądzę, żeby w takim razie omyłkowe użycie określenie potocznego
      mogło mieć jakieś znaczenie. Bo sprzedający się nie wycofują, jak
      rozumiem z tej umowy przyrzeczonej (lub "ostatecznej")?
      W przypadku, gdyby się mieli zamiar wycofywać, to ewentualnie
      mogłoby (może) mieć znaczenie, w którym ze zdań dotyczących warunków
      i terminu umowy przyrzeczonej, którego określenia użyto.
      Ale i tego nie jestem pewna.
      • hobotnica Re: błąd w umowie przedwstępnej 08.10.07, 00:56
        Dziękuję za błyskawiczną reakcję! Może uda mi się jednak zasnąć dzisiaj
        spokojnie... Czyżby "ostateczna/końcowa" znaczyła to samo co "przyrzeczona"?
        Wydawało mi się, że właśnie nie? Bo u mnie jest "przyrzeczona" ZAMIAST
        "ostateczna", co moim zdaniem jest błędne...
        • irma223 Re: błąd w umowie przedwstępnej 08.10.07, 11:00
          hobotnica napisała:

          > Dziękuję za błyskawiczną reakcję! Może uda mi się jednak zasnąć
          dzisiaj
          > spokojnie... Czyżby "ostateczna/końcowa" znaczyła to samo
          co "przyrzeczona"?

          Tak

          > Wydawało mi się, że właśnie nie? Bo u mnie jest "przyrzeczona"
          ZAMIAST
          > "ostateczna", co moim zdaniem jest błędne...

          A jest właśnie odwrotnie. Właściwsza nazwa to "umowa przyrzeczona"
          (określenie z Kodeksu cywilnego). ""Umowa ostateczna", "umowa
          końcowa", "umowa notarialna" w sensie umowy przyrzeczonej są to
          określenia powszechnie używane przez pośredników i klientów, ale są
          to właśnie określenia potoczne, a nie prawidłowe nazwy w sensie
          prawnym. Przyznam jednak uczciwe, że bardzo rzadko słyszę, by ktoś
          mówiąc o umowie przyrzeczonej (poza wykładami) używał właśnie tego -
          prawidłowego - określenia. Prawie wszyscy używają tych potocznych.
          Ale prawidłowo jest tak jak w Kodeksie cywilnym: "umowa przyrzeczona"
      • hobotnica Re: błąd w umowie przedwstępnej 08.10.07, 01:02
        Obrót nieruchomościami jest jak widać na tyle stresujący, że powoduje okresowe
        zaćmienia umysłu...
Pełna wersja