kocur75
21.11.07, 13:23
Ja jako kupujący, z drugiej strony nierzetelna Agencja wystawila do sprzedaży działkę wraz z domem udzielajac nieprawdziwych informacji, działka nie udało mi się kupić nie z mojej winy, ale podpisałem ten standardowy papierek z Agencja i pobrano ode mnie połowę prowizji (MEA CULPA) za kupno budynku z dzialka, którego nie moglem kupic mimo najszczerszych checi, gdyz wlasciciel nie dopelnil jakichkolwiek formalnosci z podzialem dwoch dzialek na jedna (Agentka zapewniala mnie ze ta sprawa bedzie zalatwiona w 2 miesiace najwyzej.czekalem 1/2 roku na dopelnienie formalnosci- umowy przedwstepne itd.,a okazalo sie ze nie bylo nawet zgody na podzial od drugiego wlasciciela-tu takze bylo zapewnienie Agentki ze ta sprawa jest juz praktycznie dopieta).
Reasumujac wprowadzony w blad, wydalem kase na prowizje od sprzedazy tego czego nie dalo sie sprzedac.
Agentka powiedziala, ze w jej mniemaniu beda dochodzic splaty prowizji od osoby, ktora sie wycofala ze sprzedazy.
A TERAZ NAJLEPSZE: KIEROWNICZKI WIGRO-WIECH Z UL. PIEKNEJ PO SERII UNIKOW, TYPU NIE MA KOGOS W PRACY, ODDZWONI, ALE NIE ODDZWANIA ITD OZNAJMILY ZE SPRAWA ZAJAL SIE WLASCICIEL ALE NIE WIEDZA DLACZEGO NIE ODPOWIADA.
OCZYWISCIE WYSLALEM 2 OFICJALNE PISMA, KTORE DOTARLY DO NICH I MAM NA TO POTWIERDZENIE, ALE NIKT NIE ODPISAL. CZYLI KLASYCZNA SCIEMA
SPROBUJE DOCHODZIC SWOICH PRAW SADOWNIE, NIE WIEM CO Z TEGO WYNIKNIE, ALE OSTRZEGAM UCZCIWIE WSZYSTKICH PRZED TA NIEPOWAŻNĄ AGENCJĄ I LUDŹMI Z NIEJ.
Przyzwoitosc nakazywala by odpowiedziec i ustosunkowac sie do mojego stanowiska, ale widac standartem wlasciciela i ludzi tam pracujacych jest przeczekanie moze sobie odpusci i da nam spokoj.
CIEKAWOSTKA JESZCZE JEDNA JEST TAKA - warunkiem wlasicielki bylo to, ze ja prowizje za nia biore tez na siebie. wiec na ten moment wychodzi na to ze zaplacilem Wigro-Wiech, polowe prowizji od sprzedazy za siebie i za wlasicielke.
Co na to powiecie??