Dodaj do ulubionych

moj ex maz buduje na naszej wspolnej dzialce

20.04.08, 10:53
Bardzo proszę o poradę...
Jesteśmy po rozwodzie ale sprawa o podział majątku jest jeszcze
przed nami. Tymczasem mój ex mąż właśnie niedawno rozpoczął budowę
domu dla siebie i swojej kochanki. Działka, na której zaczyna
stawiać dom należy do naszego majątku wspólnego. Co robić? Czy da
się to powstrzymać? Jakie będą konsekwencje dla mnie jeżeli on tą
budowę będzie kontynuować niezależnie od decyzji sądu co do podziału
majątku? Zaznaczam, że ex utrudnia mi życie jak tylko może, jest to
zemsta za to, że w końcu podjęłam decyzję o rozwodzie.
Obserwuj wątek
    • irma223 Jeżeli działka jest wspólna to i dom jest wspólny 20.04.08, 11:13
      Będzie Pani miała współwłasność w częściach ułamkowych (1/2) domu.
      który Pani ex wybuduje na Państwa wspólnej działce.

      Może Pani te swoją część: darować, sprzedać (nawet na wolnym rynku,
      jesli znajdzie Pani kupca), wynająć, użytkować...

      Proszę to uświadomić ex-mężowi - może oprzytomnieje...

      Poza tym: jeśli działka jest wspólna to czy Starostwo Powiatowe dało
      mu pozwolenie na budowę bez Pani (wpół-)starania czy chociaż zgody?
      Dziwne...
      • najnowsza Re: Jeżeli działka jest wspólna to i dom jest wsp 20.04.08, 11:42
        Z tego co wiem on dysponuje fałszywym aktem notarialnym i darowizną
        i dlatego udało mu sie dostać pozwolenie bez mojej zgody... A czy ma
        znaczenie to, że w zasadzie budowa została rozpoczęta po ustaniu
        wspólności majątkowej - tzn po uprawomocnieniu sie wyroku
        rozwodowego?
        • irma223 Proszę natychmiast zgłosić to na policji i w proku 20.04.08, 14:16
          najnowsza napisała:

          > Z tego co wiem on dysponuje fałszywym aktem notarialnym i
          > darowizną

          Proszę natychmiast zgłosić to na policji i w prokuraturze!

          I dodatkowo powiadomić o dokonanym fałszerstwie i o braku Pani zgody
          na budowę na dzialce czegokolwiek Starostwo Powiatowe i Powiatowy
          Inspektorat nadzoru Budowlanego.



          > A czy ma znaczenie to, że w zasadzie budowa została rozpoczęta po
          > ustaniu wspólności majątkowej - tzn po uprawomocnieniu sie wyroku
          > rozwodowego?


          Ustała współwłasność ustawowa małżeńska (czyli współwłasność łączna)
          ale nie ustała współwłasność w ogóle, bo nie dokonali Państwo
          podziału działki ani żadne z Państwa nie uczyniło - jak rozumiem -
          darowizny ze swojej części udziału w nieruchomości na rzecz drugiej
          strony ani tez nie sprzedało swojego udziału. Taka współwłasność to
          współwłasność w częściach ułamkowych: wcześniej przed rozwodem mając
          współwłasność łączną (ustawową małżeńską) mogli Państwo dysponować
          nieruchomośćią wyłącznie wspólnie, obecnie każde z Państwa może
          swoim udziałem w nieruchomości dysponować oddzielnie (sprzedać,
          wydzierżawić, żądać zniesienia współwłasności poprzez podział
          nieruchomości). Póki jednak działka nie jest geodezyjnie podzielona
          i nie jest wskazane, która część nieruchomości należy do Pani, a
          która do ex-męża, Pani ex-mąż nie może sobie budować niczego bez
          Pani zgody. Więcej: nawet, gdyby dzialka została podzielona, to
          starostwo wydając mu pozwolenie na budowę musiałoby wysłać do Pani
          kopię pozwolenia z pouczeniem, że przysługuje Pani prawo odwołania
          od tej decyzji w terminie 14 dni od otrzymania przez Panią pisma.
          Odwołanie kieruje Pani do wojewody, ale za pośrednictwem ogranu,
          który decyzję wydał. Wprawdzie wojewoda mógłby nie uznać zasadności
          Pani odwołania, ale w każdym bądź razie nawet wtedy Pani takie prawo
          by przysługiwało.

          Pani eks-mąż obszedł te wszelkie chroniące Panią zapisy prawne
          dokonując fałszerstwa dokumentu lub oszustwa u notariusza (kochanka
          w Pani roli?).

          W ten sposób wszelkie urzędy są przekonane, że jest on jedynym
          obecnie właścicielem nieruchomości.

          Ten czyn jest karalny prawem karnym, a dla Pani jedyną szansą
          odzyskania w pełni władania nad Pani częścią w nieruchomości jest
          podjęcie wskazanych przeze mnie kroków: doniesienie do prokuratury
          i na policję o dokonaniu przez Pani eks-męża przestępstwa na Pani
          szkodę.
          • czc a może najpierw sprawdzić stan prawny? 20.04.08, 18:25
            ustalić najpierw w Ewidencji Gruntów i księdze wieczystej
            aktualny stan prawny nieruchomości? czy aby na pewno najnowsza
            ma jeszcze udziały w gruncie? i podstawy do kwestionowania
            inwestycji.

            przegląd wpisów i dokumentów może dać podstawy do kwestionowania
            ważności czynności prawnych i dokumentów.

            skąd u irmy takie mocne przekonanie, że
            "Będzie Pani miała współwłasność w częściach ułamkowych (1/2) domu.",
            skoro nie było jeszcze podziału majątku dorobkowego?
            bo domniemanie z art. 43 par.1 k.r.o. to trochę mało.
            mogły być in. składniki majątku wspólnego, rozliczenia, i.t.d.

            nadto b. małżonkowi przysługują roszczenia o zwrot
            wydatków i nakładów, które poczynił z maj. odr. na majątek wspólny,
            z art. 45 par 1 k.r.o.

            kolejne bzdury:
            "Może Pani te swoją część: darować, sprzedać (nawet na wolnym rynku,
            jesli znajdzie Pani kupca), wynająć, użytkować..."
            "obecnie każde z Państwa może
            > swoim udziałem w nieruchomości dysponować oddzielnie (sprzedać,
            > wydzierżawić, żądać zniesienia współwłasności poprzez podział
            > nieruchomości)."

            otóż, póki nie ma podziału maj. rozporządzić udziałami
            w składnikach maj., który był objęty wspólnością ustawową można
            jedynie za zgodą współmałżonka, zgodnie z art. 1036 kc w zw. z art. 46 k.r.o.

            www.rp.pl/artykul/113461.html
            www.poradaprawna.pl/index_pytania.php?co=pozycja&id=1114
            ACTIONES SEMEL INCLUSAE IUDICIO SALVAE PERMANENT


            • irma223 Chyba autorka postu wie, czy był podział czy nie 20.04.08, 19:16
              czc napisał:

              > skąd u irmy takie mocne przekonanie, że
              > "Będzie Pani miała współwłasność w częściach ułamkowych (1/2)
              > domu."

              Zakładam, że autorka wątku wie, czy był robiony podział, czy nie.
              Twierdzi, że nie było, twierdzi, że jest współwłaścicielką działki i
              twierdzi, że wie o tym, że jej eks-mąż posiada fałszywy akt
              notarialny darowizny rzekomo przez nią dokonanej na rzecz jej eks-
              męża.

              Jeżeli do aktu notarialnego podstawił na przykład swoją narzeczoną
              ze sfałszowanym dowodem osobistym z danymi swojej eks-małżonki, to
              notariusz taki akt sporządził.

              Byłaby to też podstawa do dokonania normalnego wpisu zmiany
              właściciela w księdze wieczystej i w ewidencji gruntów - czemu nie?

              Trzeba po prostu zgłosić dokonane przez eks-męża przestępstwo - jaki
              masz inny pomysł?

              skoro nie było jeszcze podziału majątku dorobkowego?
              > bo domniemanie z art. 43 par.1 k.r.o. to trochę mało.
              > mogły być in. składniki majątku wspólnego, rozliczenia, i.t.d.
              >
              > nadto b. małżonkowi przysługują roszczenia o zwrot
              > wydatków i nakładów, które poczynił z maj. odr. na majątek wspólny,
              > z art. 45 par 1 k.r.o.

              Chyba odwrotnie? "Z majątku wspólnego na majątek osobisty"?

              "Art. 45.
              § 1. Każdy z małżonków powinien zwrócić wydatki i nakłady poczynione
              z majątku wspólnego na jego majątek osobisty, z wyjątkiem wydatków
              i nakładów koniecznych na przedmioty majątkowe przynoszące dochód.
              Może żądać zwrotu wydatków i nakładów, które poczynił ze swojego
              majątku osobistego na majątek wspólny. Nie można żądać zwrotu
              wydatków i nakładów zużytych w celu zaspokojenia potrzeb rodziny,
              chyba że zwiększyły wartość majątku w chwili ustania wspólności.
              § 2. Zwrotu dokonuje się przy podziale majątku wspólnego, jednakże
              sąd może nakazać wcześniejszy zwrot, jeżeli wymaga tego dobro
              rodziny.
              § 3. Przepisy powyższe stosuje się odpowiednio w wypadku gdy dług
              jednego z małżonków został zaspokojony z majątku wspólnego."

              > kolejne bzdury:
              > Może Pani te swoją część: darować, sprzedać (nawet na wolnym rynku,
              > jesli znajdzie Pani kupca), wynająć, użytkować..."
              > "obecnie każde z Państwa może
              > swoim udziałem w nieruchomości dysponować oddzielnie (sprzedać,
              > wydzierżawić, żądać zniesienia współwłasności poprzez podział
              > nieruchomości)."


              Z Kodeksu cywilnego:

              "Dział IV
              Współwłasność
              Art. 195.
              Własność tej samej rzeczy może przysługiwać niepodzielnie kilku
              osobom (współwłasność).
              Art. 196.
              § 1. Współwłasność jest albo współwłasnością w częściach ułamkowych,
              albo współwłasnością łączną.
              § 2. Współwłasność łączną regulują przepisy dotyczące stosunków, z
              których ona wynika. Do współwłasności w częściach ułamkowych stosuje
              się przepisy niniejszego działu.
              Art. 197.
              Domniemywa się, że udziały współwłaścicieli są równe.
              Art. 198.
              Każdy ze współwłaścicieli może rozporządzać swoim udziałem bez zgody
              pozostałych współwłaścicieli."


              > otóż, póki nie ma podziału maj. rozporządzić udziałami
              > w składnikach maj., który był objęty wspólnością ustawową można
              > jedynie za zgodą współmałżonka, zgodnie z art. 1036 kc w zw. z
              > art. 46 k.r.o.


              O tym artykule mówisz?

              "Art. 46.
              W sprawach nieunormowanych w artykułach poprzedzających od chwili
              ustania wspólności ustawowej do majątku, który był nią objęty, jak
              również do podziału tego majątku, stosuje się odpowiednio przepisy o
              wspólności majątku spadkowego i o dziale spadku."

              "Art. 1036.
              Spadkobierca może za zgodą pozostałych spadkobierców rozporządzić
              udziałem w przedmiocie należącym do spadku. W braku zgody
              któregokolwiek z pozostałych spadkobierców rozporządzenie jest
              bezskuteczne o tyle, o ile naruszałoby uprawnienia przysługujące
              temu spadkobiercy na podstawie przepisów o dziale spadku."

              A co powiesz na to:

              "Art. 50(1).
              W razie ustania wspólności, udziały małżonków są równe, chyba że
              umowa majątkowa małżeńska stanowi inaczej. Przepis ten nie wyłącza
              zastosowania art. 43 § 2 i 3."

              "Oddział 3.
              Rozdzielność majątkowa.
              Art. 51.
              W razie umownego ustanowienia rozdzielności majątkowej, każdy z
              małżonków zachowuje zarówno majątek nabyty przed zawarciem umowy,
              jak i majątek nabyty później.
              Art. 51(1).
              Każdy z małżonków zarządza samodzielnie swoim majątkiem."


              Już nie mówię o tym, że zadysponowanie przez byłą żonę jej udziałem
              (sprzedaż) w nieruchomosci (i tylko jej udziałem) bez zgody jej
              byłego męża nie narusza w żaden sposób jego praw.

              Natomiast wybudowanie przez niego obiektu na ich wspólnej działce
              jak najbardziej jej prawa narusza...

              Oj, ty prawnik, prawnik... Nie chciałabym Cię jako adwokata, bo
              zacząłbyś bronić interesów moich oponentów...
              • czc g...o wie 20.04.08, 21:54
                nie posądzaj o przestępstwo, póki nie sprawdzisz stanu
                prawnego.

                wcale nie "odwrotnie".
                obecne jego nakłady- inwest. pochodzą z jego maj. odrębnego,
                będą wymagały rozliczenia, zgodnie z cyt. przep. art 45 kro

                przepis pow. art 50.1 nie daje jeszcze legitymacji do twierdzenia,
                że b. małżonce przysługuje udział 1/2 w tym skł. maj. wsp.
                ani tym bardziej do rozporządzenia tym udziałem, bo nie nastąpił
                jeszcze podział maj. wspólnego.

                btw. jak sobie wyobrażasz tę czynność sprzedaży udziału
                przez b. małżonkę. czyżby ona powołała się u notariusza
                wprost na przepis 50.1 kro, wywodząc swoje prawo własności?
                czy wywiodłaby swoje prawo z orzeczenia rozwodu?

                póki zatem nie ma podziału majątku (zgody byłego),najnowsza nie
                może skutecznie rozporządzić swoim udziałem bo nie ma tyt.
                prawnego. a taki tyt. może być tylko z umownego lub sądowego
                podz. maj.

                przywołane przez ciebie 51 i 51.1 dotyczą "umownego"
                ustanowienia r.m. i nie mają tu zast., bo żadnej umowy
                nie było. zatem ROTFL
                • irma223 Fałszowanie dokumentów to nie przestępstwo? 21.04.08, 00:31
                  najnowsza napisała:

                  > Z tego co wiem on dysponuje fałszywym aktem notarialnym i
                  darowizną

                  czc napisał:

                  > nie posądzaj o przestępstwo, póki nie sprawdzisz stanu
                  > prawnego.

                  Czy posługiwanie się fałszywymi dokumentami nie jest przestępstwem?
                  • czc audiatur et altera pars 21.04.08, 08:20
                    wymaga to dopiero drobiazgowej analizy dokumentów

                    i odnieś się do meritum sprawy, gdzie okazujesz
                    ignorancję prawa cywilnego, co na tym forum pokazalem
                    po wielokroć

                    ABSENTEM IN CRIMINIBUS DAMNARI NON OPORTET
                    • irma223 Re: audiatur et altera pars 21.04.08, 08:56
                      > > > najnowsza napisała:
                      >
                      > > > > Z tego co wiem on dysponuje fałszywym aktem notarialnym i
                      > > > > darowizną

                      > > czc napisał:
                      >
                      > > > nie posądzaj o przestępstwo, póki nie sprawdzisz stanu
                      > > > prawnego.

                      > irma223 napisała:
                      > > Czy posługiwanie się fałszywymi dokumentami nie jest
                      > > przestępstwem?

                      czc napisał:

                      > wymaga to dopiero drobiazgowej analizy dokumentów

                      Jesteś pocieszny...
                      • czc Re: audiatur et altera pars 21.04.08, 11:24
                        > > irma223 napisała:
                        > > > Czy posługiwanie się fałszywymi dokumentami nie jest
                        > > > przestępstwem?

                        owszem ale aby takie podejrzenie na kogoś rzucić trzeba
                        ustalenia stanu prawnego( krótka wizyta w odp. wydz. EGiB
                        i sądu) i spojrzenia na kwity.
                        i tyle w temacie...

                        a ty posyłasz na dzień dobry na policję i do prokuratora
                        • irma223 Fałszywy akt notarialny w starostwie? 21.04.08, 12:13
                          czc napisał:

                          > owszem ale aby takie podejrzenie na kogoś rzucić trzeba
                          > ustalenia stanu prawnego( krótka wizyta w odp. wydz. EGiB
                          > i sądu) i spojrzenia na kwity.
                          > i tyle w temacie...
                          >
                          > a ty posyłasz na dzień dobry na policję i do prokuratora


                          Owszem, nawet, jeżeli ten pan tylko do starostwa zaniósł ten
                          sfałszowany akt notarialny i na tej podstawie oświadczył, że już
                          jest jedynym właścicielem i to tak posłużył się fałszywym dokumentem.

                          A ww księdze może nie być po nim śladu.
                          • najnowsza Re: Fałszywy akt notarialny w starostwie? 21.04.08, 18:03
                            Właśnie zajrzałam na forum a tu taka dyskusja...
                            Chciałabym wyjaśnić najważniejsze kwestie.
                            Jesteśmy po rozwodzie, dopiero od uprawomocnienia sie wyroku
                            rozwodowego nie mamy wspolności gospodarczej. Działka została
                            zakupiona z naszych oszczędnosci w trakcie trwania małzeństwa. Teraz
                            (czyli parę ładnych miesiacy po rozwodzie) okazuje się, ze trwa tam
                            budowa - bez mojej zgody. Ex mąż posługuje się sfałszowaną darowizną
                            imienną (tylko na niego) - rzekomo pieniądze na tą nieruchomośc
                            darował mu ktoś z rodziny. Jest to bzdura wyssana z palca! W PITach
                            tego nie wykazywaliśmy bo żadnej darowizny nie było. Na dodatek dzis
                            sprawdziłam, że w księdze wieczystej jako właściciel jest wpisany
                            tylko on, ponieważ tylko on jest nabywcą tej nieruchomosci w akcie
                            notarialnym! Ta cała sytuacja mnie już przerasta, nie wiem co
                            robić...
                            • irma223 Re: Fałszywy akt notarialny w starostwie? 21.04.08, 18:56
                              najnowsza napisała:

                              > Działka została zakupiona z naszych oszczędnosci w trakcie trwania
                              > małzeństwa.

                              Czy Pani była wtedy przy tamtym zakupie?

                              Chodzi o to, że - jeśli Pani wtedy nie było - być może Pani mąż przy
                              zakupie "oświadczył, że zakupu dokonuje ze środków pochodzących z
                              jego majątku osobistego" - i wtedy działka stanowi jego odrębną
                              własność. Być może notariusz zażądał okazania do wglądu aktu
                              notarialnego tamtej rzekomo uczynionej darowizny, jako dowodu
                              prawdziwości oświadczenia Pani męża, ale nie musiał tego uczynić i
                              mógł się oprzeć na jego ustnym oświadczeniu - oświadczenie nieprawdy
                              u notariusza też jest zagrożone odpowiedzialnością karną.

                              Jeżeli Pani była przy tamtym zakupie, to na pewno zwróciła Pani
                              wówczas uwagę, czy Pani mąż oświadczył, że "zakupu dokonuje za
                              środki pochodzące z jego majątku osobistego" (i wtedy tylko on
                              podpisywał ten akt notarialny), czy też zakupu dokonywaliście
                              Państwo wspólnie na współwłasność ustawową małżeńską (i wtedy
                              podpisywaliście Państwo oboje akt notarialny).
                              • czc wypadnie wejść pod stół i odszczekać 22.04.08, 09:40
                                wszystkie bzdury, których tu sporo
                                nawypisywałaś
                              • Gość: lena IRMA ty masz bujna fantazje IP: *.ssp.dialog.net.pl 22.04.08, 10:43
                                i bogate zycie emocjonalne jak mniemam. z tego zagmatwanego watku wynika ze
                                moglabys napedzic dziewczynie klopotow.
                                • irma223 Lena, do rzeczy 22.04.08, 12:44
                                  Gość portalu: lena napisał(a):

                                  > z tego zagmatwanego watku wynika ze moglabys napedzic dziewczynie
                                  > klopotow.

                                  Dokładnie wyjaśnij mi, jakich to kłopotów mogłabym napędzić autorce
                                  wątku.
      • Gość: hehehe Re: Jeżeli działka jest wspólna to i dom jest wsp IP: *.ksknet.pl 22.04.08, 13:32
        teraz to go nie uswiadamiaj., niech wybuduje ten dom a potem polowe straci hehhe
        :D:D:D:D
        • Gość: lena Re: Jeżeli działka jest wspólna to i dom jest wsp IP: *.ssp.dialog.net.pl 22.04.08, 14:35
          "..potem polowe domu straci hehe"- prosimy o podstawe prawna

          IRMA-fantazja
          "Pani eks-mąż obszedł te wszelkie chroniące Panią zapisy prawne
          dokonując fałszerstwa dokumentu lub oszustwa u notariusza (kochanka
          w Pani roli?)."

          IRMA-klopoty
          "Proszę natychmiast zgłosić to na policji i w prokuraturze!

          I dodatkowo powiadomić o dokonanym fałszerstwie i o braku Pani zgody
          na budowę na dzialce czegokolwiek Starostwo Powiatowe i Powiatowy
          Inspektorat nadzoru Budowlanego. "
          pomowienie jest karalne z art 212 kk
          • irma223 Kara dla okradzionego za pomówienie 22.04.08, 15:31
            > najnowsza napisała:
            >
            > > Z tego co wiem on dysponuje fałszywym aktem notarialnym i
            > > darowizną

            > irma223 napisała:
            > Proszę natychmiast zgłosić to na policji i w prokuraturze!
            >
            > I dodatkowo powiadomić o dokonanym fałszerstwie i o braku Pani
            > zgody na budowę na dzialce czegokolwiek Starostwo Powiatowe i
            > Powiatowy Inspektorat nadzoru Budowlanego.

            Gość portalu: lena napisał(a):

            > IRMA-fantazja
            >
            >
            > IRMA-klopoty
            > pomowienie jest karalne z art 212 kk


            Lena: jeżeli ktoś ci powie, że został właśnie napadnięty i
            okradziony postrasz konsekwencjami karnymi za pomówienie, zamiast
            wysłać na policję.
            • Gość: lena bzdury IP: *.ssp.dialog.net.pl 23.04.08, 10:57
              widac, ze gosc legalnie nabyl grunt za darowizne. jego ex narazilaby sie na
              odpowiedzialnosc karna, gdyby doniosla na policje o tych wszystkich zbrodniach
              • Gość: marek daj spokoj IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.04.08, 13:43
                irma chce byc najmadrzejsza z calej wioski. expert budowlany prawny,jaki chcesz. co dzien robia tu z niej blazna ale po niej splywa to jak woda po gesi...
              • irma223 Zacznij mysleć, Lena 23.04.08, 15:23
                Re: Jeżeli działka jest wspólna to i dom jest wsp
                Autor: najnowsza 20.04.08, 11:42

                "Z tego co wiem on dysponuje fałszywym aktem notarialnym i darowizną
                i dlatego udało mu sie dostać pozwolenie bez mojej zgody... "

                Re: Fałszywy akt notarialny w starostwie?
                Autor: najnowsza 21.04.08, 18:03

                "Działka została zakupiona z naszych oszczędnosci w trakcie trwania
                małzeństwa.
                Ex mąż posługuje się sfałszowaną darowizną
                imienną (tylko na niego) - rzekomo pieniądze na tą nieruchomośc
                darował mu ktoś z rodziny. Jest to bzdura wyssana z palca! W PITach
                tego nie wykazywaliśmy bo żadnej darowizny nie było."


                Gość portalu: lena napisał(a):

                > widac, ze gosc legalnie nabyl grunt za darowizne.

                Jej eks otrzymał darowiznę notarialnie, ale "zapomniał" ją wykazać w
                deklaracji podatkowej? Ciekawe, ciekawe...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka