Dodaj do ulubionych

umowa najmu-ważna?

27.07.08, 20:56
Rok temu zawarłam z właścicielką lokalu mieszkalnego umowę o najem pokoju. W
umowie zostałam błędnie nazwana wynajmującą lokal, i w konsekwencji wynika iż
to ja jestem właścicielką lokalu. Dodatkowo w umowie nie ma informacji na
temat płatności za media: prąd, gaz itp. Nie ma również załącznika odnośnie
rzeczy znajdujących się w najmowanym pokoju.
W trakcie roku właścicielka lokalu podniosła czynsz nie zachowując formy
pisemnej (w umowie jest wzmianka o zachowaniu formy pisemnej pod rygorem
nieważności). Oznacza to nieważność całej umowy czy też tylko faktu podwyżki
czynszu?
Czy umowa jest ważna i jaki jest mój zakres odpowiedzialności za opłatę mediów?
Właścicielka twierdzi, że płaci podatek od umowy. Czy ma to wpływ na ważność
umowy?
Obserwuj wątek
    • irma223 Ważna 28.07.08, 06:13
      ania81-4 napisała:
      > umowa najmu-ważna?
      > Rok temu zawarłam z właścicielką lokalu mieszkalnego umowę o najem
      > pokoju. W umowie zostałam błędnie nazwana wynajmującą lokal, i w
      > konsekwencji wynika iż to ja jestem właścicielką lokalu. Dodatkowo
      > w umowie nie ma informacji na temat płatności za media: prąd, gaz
      > itp. Nie ma również załącznika odnośnie rzeczy znajdujących się w
      > najmowanym pokoju.
      > W trakcie roku właścicielka lokalu podniosła czynsz nie zachowując
      > formy pisemnej (w umowie jest wzmianka o zachowaniu formy pisemnej
      > pod rygorem nieważności). Oznacza to nieważność całej umowy czy
      > też tylko faktu podwyżki czynszu?
      > Czy umowa jest ważna i jaki jest mój zakres odpowiedzialności za
      > opłatę mediów?
      > Właścicielka twierdzi, że płaci podatek od umowy. Czy ma to wpływ
      > na ważność umowy?


      Sama umowa najmu jest ważna. Podwyżka czynszu: jeśli była bez
      zachowania formy pisemnej czyli niezgodnie z umową, jest nieważna.
      Umowa byłaby ważna nawet wtedy, gdyby właścicielka podatku nie
      płaciła. Informuje Cię jednak, że płaci, żebyś wiedziała, że donos
      na nią do Urzędu Skarbowego nic Ci nie da ani jej nie zaszkodzi.

      Jeżeli nie ma w umowie informacji na temat płatności za media to
      może być problem, który należy uregulować, czyli sporządzić aneks do
      umowy. Ustalenie stanu faktycznego będzie łatwiejsze, jeśli są
      wydzielone liczniki mediów tylko do twojego użytku.

      Brak załącznika określającego sprzęt znajdujący w wynajmowanym przez
      Ciebie pokoju może mieć znaczenie w przypadku sporu pomiędzy Tobą a
      właścicielką o wyniesione/zniszczone meble i inny sprzęt. Ale być
      może właścicielka ma dokumentację zdjęciową, a w przypadku sporu
      sądowego sąd może dopuścić również dowód z zeznań świadków
      (wszystkie jej sąsiadki i znajome potweirdzą, że widziały, że w
      pokoju przeznaczonym do wynajmu znajdowały się piękne odnowione
      antyki oraz superluksusowy sprzęt).

      Lepiej zawczasu uzupełnić te braki w umowie.
      • ania81-4 Re: Ważna 29.07.08, 16:36
        Dziękuję za odp!!
        Co do mediów - w mieszkaniu są jeszcze 4 inne osoby..Oczywiście niezameldowane.
        Jaka jest nasza odpowiedzialność przed spółdzielnią mieszkaniową za niezameldowanie?
        • Gość: al9 Jaka jest nasza odpowiedzialność przed spółdzieln? IP: *.teleton.pl 29.07.08, 17:06

          za niezameldowanie?
          żadna
          obowiązek meldunkowy to pamiątka z czasów komunizmu - ustawa jest
          martwa..
          al
        • ania81-4 skomplikowana sprawa 29.07.08, 18:19
          Podpisując umowę z właścicielką nie zawarliśmy tej umowy prawidłowo..Jak już
          wspomniałam, nie ma aneksu do umowy odnośnie mediów i
          wyposażenia..Wypowiedziałam umowę wpierw telefonicznie, a następnie wysłałam
          wypowiedzenie pocztą (listem poleconym). Obawiam się że właścicielka będzie
          robiła problemy z odbiorem tego wypowiedzenia. Czy potwierdzenie nadania listu
          poleconego jest wystarczającym dowodem na rozwiązanie umowy o najem?Czy
          wypowiedzenie musi być podpisane przez właścicielkę?
          W połowie miesiąca - będącego już okresem wypowiedzenia - wyprowadziłam się.
          Zaznaczyłam to w piśmie odnośnie wypowiedzenia najmu. Czy jest to wystarczający
          dowód na to, że od połowy miesiąca nie mieszkam? jak ewentualnie inaczej
          potwierdzić fakt, że lokal już opuściłam?Również w rozmowie telefonicznej
          zaznaczyłam fakt wyprowadzenia się w połowie miesiąca.
          Z góry dziękuję za pomoc
          • irma223 Re: skomplikowana sprawa 29.07.08, 18:47
            ania81-4 napisała:

            > Wypowiedziałam umowę wpierw telefonicznie, a następnie wysłałam
            > wypowiedzenie pocztą (listem poleconym). Obawiam się że
            > właścicielka będzie robiła problemy z odbiorem tego wypowiedzenia.

            Są wakacje, więc może nie będzie robiła problemów, tylko szybko
            znajdzie następnego najemcę na twoje miejsce.

            > Czy potwierdzenie nadania listu poleconego jest wystarczającym
            > dowodem na rozwiązanie umowy o najem?

            Przydałby się polecony za zwrotnym potwierdzeniem odbioru (i
            potwierdzenie odbioru właśnie), ale w zasadzie i sam dowód nadania
            poleconego tez może być dowodem "w sprawie". Jeżeli nie odbierze -
            wyślij jej jeszcze raz - dwie próby dostarczenia uważa się za
            skuteczne dostarczenie.

            > Czy wypowiedzenie musi być podpisane przez właścicielkę?

            Jeżeli to ona wypowiedziała to tak. Jeżeli to ty wypowiedziałaś to
            musiało być podpisane przez ciebie. A jej dostarczone.

            > jak ewentualnie inaczej potwierdzić fakt, że lokal już opuściłam?

            A co z tymi pozostałymi mieszkającymi (zeznania świadków w razie
            sporu sądowego)?
            • ania81-4 Re: skomplikowana sprawa 29.07.08, 19:24
              Rozmowa telefoniczna odnośnie wypowiedzenia najmu miała miejsce 05.07.
              Ustaliliśmy że umowa wygaśnie z końcem lipca - czyli skrócenie okresu. W
              wypowiedzeniu napisałam że taka rozmowa miała miejsce między takimi a takimi nr
              tel. Ustawowy okres wypowiedzenia wynosi 1 m-c.
              Zastanawiam się czy właścicielka sie nie wyprze przed sadem - w razie co i czy
              czasem nie uzna skrócenia tego okresu. W takim razie, nawet jeśli wysłałam
              wypowiedzenie w lipcu z datą wypowiedzenia na 30.06 - a pani się wyprze, to
              okres wypowiedzenia biegnie od sierpnia?Czy wogóle wypowiedzenie będzie nieważne?..

              Świadków mam - znajomi i rodzice pomagali w przeprowadzaniu się. Nie wiem czy
              tel jest w razie co dowodem w sprawie - ale mam sms-y od współlokatorów odnośnie
              wyprowadzki..
              • irma223 Re: skomplikowana sprawa 31.07.08, 00:01
                ania81-4 napisała:

                > Rozmowa telefoniczna odnośnie wypowiedzenia najmu miała miejsce
                > 05.07.
                > Ustaliliśmy że umowa wygaśnie z końcem lipca - czyli skrócenie
                > okresu. W wypowiedzeniu napisałam że taka rozmowa miała miejsce
                > między takimi a takimi nr tel. Ustawowy okres wypowiedzenia wynosi
                > 1 m-c.

                Owszem - na miesiac naprzód ze skutkiem na koniec miesiąca
                kalendarzowego.

                Czyli jeśli wypowiedzenie, które Pani wysłała, a wysłała je Pani po
                rozmowie z właścicielką, czyli po 05.07.2008 dotarło do właścicielki
                w lipcu, to okres wypowiedzenia upływa w sierniu ze skutkiem na
                koniec miesiąca kalendarzowego czyli w dniu 31.08.2008.

                > Zastanawiam się czy właścicielka sie nie wyprze przed sadem - w
                > razie co i czy czasem nie uzna skrócenia tego okresu. W takim
                > razie, nawet jeśli wysłałam wypowiedzenie w lipcu z datą
                > wypowiedzenia na 30.06 - a pani się wyprze, to okres wypowiedzenia
                > biegnie od sierpnia?Czy wogóle wypowiedzenie będzie nieważne?..

                Nie, wypowiedzenie jest ważne i jeżeli dotrze/dotarło do
                właścicielki jeszcze w lipcu to koniec okresu wypowiedzenia upływa w
                dniu 31.08.2008.

                Jeżeli właścicielka zgodziła się na zakończenie umowy wcześniej
                (31.07.2008) to można to uznać za rozwiązanie umowy najmu za
                porozumieniem stron (a nie za jednostronnym wypowiedzeniem), źle
                Pani zatem sformułowała pismo skierowane do właścicielki - powinna
                je była Pani nazwać nie wypowiedzeniem, a rozwiązaniem umowy najmu
                za porozumienm stron , wydrukować w dwóch egzemplarzach i poprosić
                właścicielkę o odesłanie jednego podpisanego przez nią egzemplarza.

                > Świadków mam - znajomi i rodzice pomagali w przeprowadzaniu się.
                > Nie wiem czy tel jest w razie co dowodem w sprawie - ale mam sms-y
                > od współlokatorów odnośnie wyprowadzki..

                Decyzja należy do sądu - jeśli do sprawy sądowej dojdzie. W
                większych miejscowościach (akademickich) już zaczął sie okres
                poszukiwania mieszkań do najmu. Pokoi też. Jeżeli właścicielka
                szybko wynajmie pokój to straty nie odczuje, więc pewnie daruje Pani
                to niezachowanie okresu wypowiedzenia.

                A może byli współlokatorzy sobie by szybko kogoś dobrali na Pani
                miejsce?
        • irma223 Re: Ważna 29.07.08, 18:38
          ania81-4 napisała:

          > Co do mediów - w mieszkaniu są jeszcze 4 inne osoby..Oczywiście
          > niezameldowane.
          > Jaka jest nasza odpowiedzialność przed spółdzielnią mieszkaniową
          > za niezameldowanie?


          Czyli media naliczane są według osób, a nie według liczików, a w
          spółdzielni nie ma informacji, że mieszkają 4 osoby (i spółdzielnia
          nalicza tak, jakby mieszkała 1 osoba). Jeżeli właścicielka wyraziła
          zgodę na zamieszkiwanie przez 4 osoby to powinna zgłosić w
          spółdzielni, że tyle osób mieszka i poprosić o naliczanie wedug
          takiej ilości osób. Jeśli tego nei zrobiła to oszukała swoich
          własnych sąsiadów, którzy będą musieli dopłacić na nadmierne (nie
          policzone właściwie) zużycie mediów przez was.

          Wam kara za to nie grozi.

          Co innego, jeśli mieszkały osoby na dziko, bez wiedzy właścicielki,
          czyli jeśli jesteś winna naruszenia warunków umowy najmu.

          Jeżeli w spółdzielni była zgłoszona odpowiednia ilość osób, choć bez
          zameldowania w urzędzie miasta, to wszystko odbyło się prawidłowo.
          • ania81-4 Re: Ważna 29.07.08, 19:11
            Czyli jeśli w umowie nie ma wzmianki odnośnie płatności za media, a jak pisałam
            wcześniej- zameldowana jest jedynie 1 osoba - właścicielka nie ma prawa mnie
            "ścigać" za np niezaplaconą dopłatę za wodę z tytułu nadmiernego zużycia powyżej
            przewidzianego limitu w czynszu w spółdzielni mieszkaniowej...?
            Wielkie dzięki za POMOC!!!
            • irma223 Spółdzielnia to nie urząd miasta. 31.07.08, 00:14
              ania81-4 napisała:

              > Czyli jeśli w umowie nie ma wzmianki odnośnie płatności za media,
              > a jak pisałam wcześniej- zameldowana jest jedynie 1 osoba -

              Nie jest istotne ile osób jest zameldowanych, tylko o ilu osobach
              zamieszkujących wie spółdzielnia.

              Spółdzielnia to nie urząd miasta: najemców z reguły się nie melduje,
              ale zgłasza się do spółdzielni, że mieszka np. 2, 3 czy 4 osoby,
              żeby spółdzielnia naliczała według tego należne przedpłaty/opłaty za
              media.

              > właścicielka nie ma prawa mnie "ścigać" za np niezaplaconą dopłatę
              > za wodę z tytułu nadmiernego zużycia powyżej przewidzianego limitu
              > w czynszu w spółdzielni mieszkaniowej...?

              A tak w ogóle - o jakiej kwocie mówimy?

              Umowa jest pewnie źle skonstruowana, ale dlaczego - tak na logikę -
              właścicielka ma z własnej kieszeni dopłacać za wodę, która to Pani
              zużyła?

              Nie wiem, co orzeknie sąd - jeśli do sprawy sądowej dojdzie.

              A może ktoś inny z byłych współlokatorów miał w swojej umowie najmu
              zapis, że to on ma ponosić pełną opłatę za zużyte w tym mieszkaniu
              media i tylko zgodnie z logiką koszty te były dzielone na wszystkich
              wspołlokatorów? Teraz te koszty - przynajmniej za Panią - spadną na
              tę jedną osobę, choć nie tylko ta osoba brała prysznice...
    • ania81-4 kaucja 29.07.08, 20:34
      Właścicielka nie chce zgodzić się na to, żeby za ostatni miesiąc czynsz pokryć
      kaucją. Umowa nie określała za co jestem odpowiedzialna (w umowie widnieje
      jedynie zapis - wynajem lokalu o powierzchni np 15 m2).
      Przeczuwam, że właścicielka nie ma ochoty zwracać mi kaucji i grozi że jak nie
      zapłacę za ostatni miesiąc to pozwie mnie do sądu..
      Dodatkowo podniosła mi czynsz bez aneksu do umowy - i tak wynika, że mam nadpłatę...
      Jakie konsekwencje mnie czekają jeżeli nie zapłacę za ostatni miesiąc, a
      właścicielka będzie miała kaucję oraz nadpłatę z nieoficjalnej podwyżki?
      Od jakiej kwoty zaległości sąd rozpatruje sprawy tego typu?
      • irma223 Nie może nie zwrócić kaucji. Kaucja nie jest czyns 31.07.08, 00:42
        ania81-4 napisała:

        > Właścicielka nie chce zgodzić się na to, żeby za ostatni miesiąc
        > czynsz pokryć kaucją.

        Właścicielka ma rację: kaucja nie jest czynszem najmu.

        > Umowa nie określała za co jestem odpowiedzialna (w umowie widnieje
        > jedynie zapis - wynajem lokalu o powierzchni np 15 m2).
        > Przeczuwam, że właścicielka nie ma ochoty zwracać mi kaucji
        > i grozi że jak nie zapłacę za ostatni miesiąc to pozwie mnie do
        > sądu..

        Ma prawo: kaucja nie jest czynszem najmu. Nie wiadomo w jakim stanie
        przyjęła Pani pokój, a w jakim stanie go Pani zdała.

        Jeżeli właścicielka nie stwierdzi jednak szkód (a jeśli stwierdzi to
        musi je móc udokumentować) i jeśli należne rachunki są zapłacone to
        właścicielka musi Pani kaucję oddać. A przynajmniej to co z kaucji
        pozostanie po potrąceniu należności za niezapłacone rachunki i za
        szkody. Jeśli nie odda to Pani będzie ją mogła sama podać do sądu.

        > Dodatkowo podniosła mi czynsz bez aneksu do umowy - i tak wynika,
        > że mam nadpłatę...
        > Jakie konsekwencje mnie czekają jeżeli nie zapłacę za ostatni
        > miesiąc, a właścicielka będzie miała kaucję oraz nadpłatę z
        > nieoficjalnej podwyżki?

        Jeżeli właścicielka naprawdę poda Panią do sądu to konieczność
        stawiania się na rozprawy i udowadniania swoich racji. Resztę oceni
        sąd.

        Jeśli jednak kaucja = czynsz najmu, a szkód ani strat Pani nie
        spowodowała, to prawdopodobnie konsekwencji finansowych spodziewać
        się nie należy.

        Czy jest Pani pewna, że właścicielka nie wystosowała do Pani pisma o
        podwyżce czynszu? A może umowa najmu była zawarta ze "wspólnotą
        mieszkańców" i pismo było jedno do całej "wspólnoty"?

        > Od jakiej kwoty zaległości sąd rozpatruje sprawy tego typu?

        Ustawa nie określa wartości minimalnej poniżej której sąd się sprawą
        nie zajmuje - zajmuje się wszytskim, co jest przedmiotem sporu:

        Z Kodeksu Postępowania Cywilnego:

        "Oddział 2
        Wartość przedmiotu sporu
        Art. 19.
        § 1. W sprawach o roszczenia pieniężne, zgłoszone choćby w zamian
        innego przedmiotu, podana kwota pieniężna stanowi wartość przedmiotu
        sporu.
        § 2. W innych sprawach majątkowych powód obowiązany jest oznaczyć w
        pozwie kwotą pieniężną wartość przedmiotu sporu, uwzględniając
        postanowienia zawarte w artykułach poniższych.
        Art. 20.
        Do wartości przedmiotu sporu nie wlicza się odsetek, pożytków i
        kosztów, żądanych obok roszczenia głównego.
        Art. 21.
        Jeżeli powód dochodzi pozwem kilku roszczeń, zlicza się ich wartość.
        Art. 22.
        W sprawach o prawo do świadczeń powtarzających się wartość
        przedmiotu sporu stanowi suma świadczeń za jeden rok, a jeżeli
        świadczenia trwają krócej niż rok za cały czas ich trwania.
        Art. 23.
        W sprawach o istnienie, unieważnienie albo rozwiązanie umowy najmu
        lub dzierżawy, o wydanie albo odebranie przedmiotu najmu lub
        dzierżawy, wartość przedmiotu sporu stanowi przy umowach zawartych
        na czas oznaczony - suma czynszu za czas sporny, lecz nie więcej niż
        za rok; przy umowach zawartych na czas nie oznaczony - suma czynszu
        za okres trzech miesięcy."
    • Gość: al9 swoją drogą założycielka wątku IP: *.teleton.pl 31.07.08, 18:06
      prezentuje klasyczny sposób myslenia
      pomyłki w umowie, brak spisu wyposażenia, nie zameldowanie w lokalu
      i nie sprecyzowana w umowie kwestia mediów jakoś jej nie
      przeszkadzały...

      dopiero dziś, po "telefonicznym" wypowiedzeniu i wyprowadzce bez
      udziału właściciela nieruchomości w terminie przez siebie
      wyznaczonym....

      mam wrazenie że to młoda osoba...
      tym bardziej to smutne...

      gdybym to ja był stroną umowy - wyegzekwowałbym jej zapisy. Choćby w
      celach wychowawczych...

      al

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka