Gość: maxi
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
29.09.08, 16:33
Mam takie zapytanie:
w 2000 r złozyłam do gminy dokumenty na rozbudowę domu mieszkalnego
o część gospodarczą. Plan zrobił architekt w taki sposób, że
połączył rozbudowę o część gospodarczą poprzez polączenie jej z
zadaszonym wejściem do piwnicy od strony ogrodu .Wejście było
ponizej poziomu, więc ściany były wybetonowane.
Ta część /wejście/ była w złym stanie , więc został zrobiony remont
gruntowny - stary mur wyrzucono, a na jego miejsce powstał nowy,
poszerzony o około 1 m, zgodnie z planem architekta. Było to
konieczne do budowy właściwej częsci naziemnej /oddzielny budynek
parterowy/ bo wejście do piwnicy musiało być zadaszone i połączone
ciągłością dachu z tym nowym budynkiem. /taki "łącznik" ze starym
budynkiem, bo na tak małej działce 400 m nie mozna już było postawić
czegoś odrębnego/
Został wykonany tylko remont i zadaszenie tego wejścia do piwnicy/
obiekt istniał już wcześniej uwidoczniony na starej mapie
geodezyjnej/, a ja zrezygnowałam z budowy budynku naziemniego z
uwagi na finanse .Pozwolenie nie zostało więc złożone do gminy bo
zrezygnowałam z budowy. Czy na ten "remont" powinnam mieć jednak
zezwolenie ???
Mam wszystkie rachunki na ten cel imiennie - kosztowało to około
7500 zł.
Czy nadzór może kazać to rozebrać, czy muszę wystąpić jeszcze o
zalegalizowanie tego?
Boję się, że brat złożył donos, bo mieszka na pietrze domu a nadzór
przychodzi z mojego wniosku - w przyszły poniedziałek, bo mam
popekane ściany i sufit... Brat wybudował sobie dom na
współwłasności/działka/ i miał się tam przenieść dawno temu - zamiat
tego inwestował w strych niemieszkalny i zrobił zbyt wielkie
obciążenie dla stropu, który teraz siada...Mogę z dziećmi nie mieć
dachu nad głową, a działka za mała, by starostwo pozwoliło zbudować
inny dom /w planie jest minimum 1000 m, ja mam 400.../
Dodam,że wszystkie dokumenty tej rozbudowy ,do wydania pozwolenia na
budowę miałam załatwione, nie złozyłam tylko wniosku...
Może ktoś doradzi? Czy są za to jakieś kary?
Pozdrawiam