Dodaj do ulubionych

Kłopoty z e współwłascicielem

26.05.09, 13:55

witam,
jestem włąscicielka połowy domu.
Drugi współwłasciciel nie zyje , zmarł w USA klikanaście lat temu...
Z tego co wiem nie było sprawy spadkowej...
Dom niszczeje....
Ogród ma współwłasnośc...koszmar.
Od 20 lat nikt nie remontował pierwszego pietra.
Zdecydowała że trzeba dom sprzedac , dopóki jako tako w=ygląd.
Niestety nie mam zadnego kontaktu z rodzina spadkobierców.
Wilele lat temu próbowała znieśc współwłasnośc...najlepeij na tym
wyszedł ADWOKAT.
Oczywiscie nic nie udało sie załatwić.

Czy jest jakaś mozliwośc wybrniecia ztej sytuacji.
Najnormalniej w siecie boje się że kolejny ADWOKAT zrobi to co jegi
poprzednik.....

prosze o pomoc
Obserwuj wątek
    • maryko.m Re: Kłopoty z e współwłascicielem 27.05.09, 10:53
      A kto w chwili obecnej jest użytkownikiem i posiadaczem tej drugiej połowy domu
      ? Kto opłaca stosowne podatki, uiszcza opłaty, dba o ogród/ogrodzenie itd ?
    • Gość: moze tak Re: Kłopoty z e współwłascicielem IP: 83.3.231.* 27.05.09, 15:56
      Wypytaj się adwokata o takie coś , ze niby nie masz pojęcia gdzie jest drugi
      współwłaściciel, czy żyje , czy nie, czy miał rodzinę i prosisz sad o
      ustanowienie dla niego kuratora dla nieznanego z miejsca pobytu. Kurator to
      jakiś pracownik sadu który za tego nieobecnego składa podpisy i zawsze zgadza
      się z wyrokiem sadu. Wtedy jak masz kuratora załóż sprawę o zarząd nad
      nieruchomością i ustanowienie siebie jako zarządcy i wystąp o sprzedaż domu
      .Sprzedasz dom i albo zgarniesz cala kasę , albo część kasy nieobecnego oddasz
      sadowi jako depozyt.Wypytaj adwokata o DEPOZYT.
      Albo czekaj 20 lub 30 lat i "zasiedź" nieruchomość.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka