beba1975
26.05.09, 13:55
witam,
jestem włąscicielka połowy domu.
Drugi współwłasciciel nie zyje , zmarł w USA klikanaście lat temu...
Z tego co wiem nie było sprawy spadkowej...
Dom niszczeje....
Ogród ma współwłasnośc...koszmar.
Od 20 lat nikt nie remontował pierwszego pietra.
Zdecydowała że trzeba dom sprzedac , dopóki jako tako w=ygląd.
Niestety nie mam zadnego kontaktu z rodzina spadkobierców.
Wilele lat temu próbowała znieśc współwłasnośc...najlepeij na tym
wyszedł ADWOKAT.
Oczywiscie nic nie udało sie załatwić.
Czy jest jakaś mozliwośc wybrniecia ztej sytuacji.
Najnormalniej w siecie boje się że kolejny ADWOKAT zrobi to co jegi
poprzednik.....
prosze o pomoc