Dodaj do ulubionych

Kto nie dorósł do ordynacji w JOW

16.02.04, 14:45
Kto nie dorósł do ordynacji

Wiele środowisk w Polsce uznaje, że ratunkiem dla stanu polityki w naszym
kraju jest większościowa, jednomandatowa ordynacja wyborcza. Obowiązująca
dziś ordynacja proporcjonalna oferuje obywatelowi szereg list partyjnych w
większości z anonimowymi dla niego nazwiskami. Władze partyjne decydują, kto
i w jakiej kolejności na nich się znajdzie. W znacznie mniejszych, niż
obecne, jednomandatowych okręgach wygrać mógłby tylko jeden kandydat, a więc
obywatel wybierałby nie tylko partię, ale i konkretną osobę. Partie musiałyby
się dużo bardziej liczyć z odczuciami głosujących, a więc sfera ich
arbitralnych decyzji zostałaby znacznie ograniczona.

Parlament wyłaniany w takich wyborach byłby dużo bardziej stabilny. IV
Republika francuska była krajem znanym ze swojej niestabilności, po
wprowadzeniu wraz z V Republiką ordynacji większościowej, stała się systemem
wzorcowo stabilnym.

Prezydent stwierdził, że "nie dorośliśmy jeszcze do ordynacji
większościowej". Można by odnieść wrażenie, że to duża część polityków
polskich nie dorosła nie tylko do ordynacji większościowej, ale i demokracji.
Argument, że ordynacja większościowa jest bardziej demokratyczna, gdyż więcej
ugrupowań trafia do parlamentu, jest nonsensowna. Można by na tej zasadzie
postulować dowolne zwiększanie liczby parlamentarzystów, co z pewnością nie
spowodowałoby akceptacji wyborców. Argument, że w konstytucji zapisaną mamy
ordynację proporcjonalną, świadczy tylko o kolejnym jej błędzie i o tym, że w
dużej mierze pisana ona była pod potrzeby polityków, a nie całości
społeczeństwa.

Bronisław Wildstein
Obserwuj wątek
    • ciach_spaw_benz zgadzam się w 100% (n/t) 16.02.04, 15:51
      • Gość: Komuch Re: zgadzam się w 100% (n/t) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.02.04, 18:07
        Prezydent stwierdził, że "nie dorośliśmy jeszcze do ordynacji
        większościowej

        A może społeczeństwo polskie przerosło już Prezydenta Kwaśniewskiego i jego
        towarzyszy i poznało się na ich grze.
        Tylko ordynacja większościowa może wyłonić prawdziwych reprezentantów
        społeczeństwa polskiego w parlamencie.
        I tylko tak wybrany parlament może dokonać prawdziwych zmian w Polsce,których
        to oczekuje z utęsknieniem społeczeństwo.
        • Gość: Komuch Re: zgadzam się w 100% (n/t) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.02.04, 18:15
          Ciekawy jestem czy Pan Prezydent Kwaśniewski za tą niefortunną wypowiedz
          przeprosi naród.
          Czy On do tego dorósł???
    • pinch Re: Kto nie dorósł do ordynacji w JOW 16.02.04, 22:54
      henrykkreuz napisał:

      > Prezydent stwierdził, że "nie dorośliśmy jeszcze do ordynacji
      > większościowej".

      Troche dziwna "argumentacja", a raczej kiepski dowcip. Do czlonkowsta w UE ten
      kraj jest praktycznie nieprzygotowany, a jakoś w tym względzie prezydent
      Najjaśniejszej nie formułuje myśli o "niedorośnięciu" ...
    • henrykkreuz JOW szansa poglebienia demokracji 17.02.04, 23:03
      80.49.254.9/JOW/Ilski/JOW%20szansa%20poglebienia%20demokracji.doc
      • Gość: Komuch Re: JOW szansa poglebienia demokracji IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.02.04, 15:00
        Bardzo dobry tekst dla tych Wszystkich, którzy nie wiedzą gdzie jest przyczyna
        tej głupoty, która nas otacza.
        Warto przeczytać
    • roman_j Re: Kto nie dorósł do ordynacji w JOW 18.02.04, 15:27
      henrykkreuz napisał:

      > Kto nie dorósł do ordynacji
      > (...) W znacznie mniejszych, niż obecne, jednomandatowych okręgach wygrać
      > mógłby tylko jeden kandydat, a więc obywatel wybierałby nie tylko partię, ale
      > i konkretną osobę.

      Tej "zalety" proponowanego systemu wyborów nie rozumiem. Teraz też tak jest, że
      głsouje się i na człowieka i na partię. Problem polega tylko na tym, że decyzje
      mandaty rozdzielane są między listy, a nie między kandydatów. A to można zmienić
      bez wprowadzania JOW.

      I jeszcze mam jedno pytanie:
      1. Czy w takim jednomandatowym okręgu zwycięzca musi dostać ponad 50% głosów?

      Jeśli:
      a) Tak. To w takim razie w większości wypadków potrzebne będą dwie tury
      głosowania, a to prawie podwaja koszty wyborów. Może więc trzeba raczej zapytać,
      kogo nie stać na JOW?
      Dodatkowo wynik może być wybitnie niereprezentatywny. W najgorszym wypadku
      prawie 50% wyborców w danym okręgu pozbawionych zostanie swojej reprezentacji.
      Chyba że wyborca PiS-u uzna przedstawiciela SLD za swojego reprezentanta. :-))
      b) Nie. Wtedy wskaźnik niereprezentacyjności wybranego parlamentarzysty może
      jeszcze bardziej wzrosnąć. Zwłaszcza jeśli wygra ekstremista z LPR-u lub Samoobrony.
      • Gość: pinch Re: Kto nie dorósł do ordynacji w JOW IP: 193.59.39.* 19.02.04, 16:25
        roman_j napisał:

        > 1. Czy w takim jednomandatowym okręgu zwycięzca musi dostać ponad 50% głosów?
        > Jeśli:
        > a) Tak. To w takim razie w większości wypadków potrzebne będą dwie tury
        > głosowania, a to prawie podwaja koszty wyborów. Może więc trzeba raczej
        zapytać
        > ,
        > kogo nie stać na JOW?
        > Dodatkowo wynik może być wybitnie niereprezentatywny. W najgorszym wypadku
        > prawie 50% wyborców w danym okręgu pozbawionych zostanie swojej reprezentacji.
        > Chyba że wyborca PiS-u uzna przedstawiciela SLD za swojego reprezentanta. :-))
        > b) Nie. Wtedy wskaźnik niereprezentacyjności wybranego parlamentarzysty może
        > jeszcze bardziej wzrosnąć. Zwłaszcza jeśli wygra ekstremista z LPR-u lub
        Samoob
        > rony.

        Te pytanie, wraz z odpowiedzia sa dowodem, ze Benito M. mial racje - demokracja
        jest do kitu, bo co to za system w ktorym rzadzi liczba ;-)
      • roman_j Czy zadałem za trudne pytanie... 20.02.04, 11:04
        ... i dlatego zwolennicy JOW nie chcą mi na nie udzielić odpowiedzi? A może
        trwają gorączkowe konsultacje z głównymi ideologami koncepcji JOW? Ja rozumiem,
        że łatwiej jest pełnić rolę przekaźnika cudzych myśli i poglądów, ale własny
        namysł nad kopiowanymi wypowiedziami i własne zdanie w temacie też jest
        wskazane. :-))
        • Gość: Emeryt Pułkownik Re: Czy zadałem za trudne pytanie... IP: *.idea.pl 20.02.04, 18:34
          Proszę Pana dlaczego zadał Pan takie głupie pytanie.
          Radzę douczyć się i dopiero pytać.
          Pozdrawiam wojowników o JOW.
          Szczególnie chcę pozdrowić pierwszego wojownika o zmianę ordynacji wyborczej na
          większościową w JOW Pana Henryka.
          • ciach_spaw_benz Re: Czy zadałem za trudne pytanie... 20.02.04, 19:00
            Gość portalu: Emeryt Pułkownik napisał(a):

            > Proszę Pana dlaczego zadał Pan takie głupie pytanie.

            Ziomo, głupich pytań nie ma.

            > Radzę douczyć się i dopiero pytać.

            Okazało się że cechuje Was na starcie juz lekceważenie i bufonada.

            Panie Heńku albo pan dobierasz sobie kiepskich wspólników albo ściągają do pana
            polityczne wyrzutki.
            • henrykkreuz Re: Czy zadałem za trudne pytanie... 22.02.04, 13:16
              Proszę Pana, wyjaśniam zasadniczą kwestię co to JOW i Ruch Obywatleski na rzecz
              JOW.

              JOW - to określony system wyborczy którego istotą są, jaka sama nazwa wskazuje,
              jednomandatowe okręgi wyborcze tzn. że w okręgu manadat uzyskuje tylko jeden i
              to ten, który uzyskał największe poparcie. Proszę zwrócić uwagę, że system ten
              jest najprostszy i dlatego zrozumiały dla największej rzeszy potencjalnych
              wyborców, a przez to wpływa na rozwój społeczeństwa obywatleskiego. Taki system
              jest w codziennym użyciu np. w sporcie, wygrywa nalepszy tzn. ten który uzyskał
              najlepszy wynik. Ten prosty system, jest głos wyborcy jest mandat posła, brak
              głosu nie ma mandatu, uzależnia wygraną tylko i wyłącznie od ilości głosów, a
              jednocześnie pozbawia liderów partyjnych wpływu na wynik. To tak w skrócie.

              Ruch Obywatelski na rzecz JOW natomiast jest to pospolite ruszenie, które
              charakteryzuje się tym, że nie ma władz, tj. tych którzy dobierają sobie
              współpracowników, oceniają ich, kogo można wpisać na listę, a kogo wyciąć.
              Ruch na rzecz JOW to inaczej mówiąc "Hej szable w dłoń" i każdy kto może i chce
              poświęcić czas i swoje zdolności sprawie jest bardzo mile widziany.
              Rozumiem przez to, że Twoje stanowisko o dobieraniu ludzi jest pomyłką, bo ani
              mnie nikt nie dobierał, ani też ja nikogo nie dobieram. Zapewne zwrócił Pan
              uwagę na to, że obecnie za JOW jest wiele osób publicznych, jak chociażby Dawid
              Warszawski, który nie tak jeszcze dawno temu był przeciw, a teraz jest jednym z
              Nas.
              Nikt nie może nikomu zabronić być orędownikiem tej samej sprawy. Prawda.

              Natomiast kogo Ruch skupia?
              Jest to sprawa indywidualna osoby zainteresowanej, a jednocześnie Ruch ten nie
              jest partią polityczną sięgającą po władzę, chociaż przyznam, że są w Ruchu
              tacy którzy chcieliby przekształcić w taką partię, jednak ich zdanie na żadnym
              ze zjazdów nie uzyskało większego popracia i osobiście mam nadzieję i przyłożę
              też starań aby do tego nie doszło.
              Mogę powiedzieć, że Ruch skupia ludzi o różnej orientacji politycznej,
              religijnej i jakiej tam jeszcze. Nie szukamy tego co Nas dzieli i jakieś
              szczegóły np. historyczne, a łączy nas jeden cel: doprowadzenie do zmiany
              ordynacji wyborczej z oszukańczej na normalną, o prostych i zrozumiałych
              regułach gry dla jak największej rzeszy wyborców. Po osięgnieciu tego celu Ruch
              przestanie mieć rację bytu, a przyszłe decyzje o ewentualnym kandydowaniu przy
              nowej ordynacji będą indywidualną sprawą każdego wojownika podobnie jak każdego
              innego.
              pozdr.
              Henryk Kreuz





          • roman_j Re: Czy zadałem za trudne pytanie... 20.02.04, 19:35
            Gość portalu: Emeryt Pułkownik napisał(a):

            > Proszę Pana dlaczego zadał Pan takie głupie pytanie.

            Nie ma głupich pytań. Są tylko głupie odpowiedzi. I to jest właśnie jedna z
            nich.

            > Radzę douczyć się i dopiero pytać.

            Jak się już douczę, to nie będzie się o co pytać. Pytam, bo szkoda mi czasu na
            samodzielne zgłębianie tematu, który uważam za mało zajmujący. Dziwi mnie ten
            brak chęci udzielania innym podstawowych informacji. Czy chcecie może, żeby
            ludzie poparli Wasz pomysł na nową ordynację wyborczą bez zrozumienia, o co w
            nim chodzi i jakie będą jego konsekwencje? W ten sposób, panowie, nie
            pomnożycie szeregów swoich zwolenników. Wręcz przeciwnie. A może nie zależy Wam
            na wprowadzenie JOW, tylko na ciągłej walce o nie? Panowie wojownicy... :-)))))
            • Gość: Student Re: Czy zadałem za trudne pytanie... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.02.04, 00:59
              Jedz Romanie do USA, Canady, Angli, Francji, Włoch to na własne oczy zobaczysz
              jak wygląda ordynacja większościowa.
              W tych krajach miliony ludzi rozumie na czym polega ordynacja wiekszościowa.
              Problem tkwi w czym innym,że Ty Romanie piszesz na tym forum takie rzeczy,że
              trudno Ciebie zrozumieć o co Ci chodzi.
              To jak możesz zrozumieć to co rozumieją już miliony ludzi w Polsce?
              Ja rozumię co to jest większościowa ordynacja i czym sie różni od ordynacji
              proporcjonalnej.
              Byłem na jednym ze spotkań z Prof. Przystawą i wiele się nauczyłem.
              Może warto by i w Płocku zorganizować takie spotkanie dla pogłębienia wiedzy
              na temat ordynacji większościowej.
              Pozdrowienia dla wojowników JOW z Płocka i Sierpca

              • Gość: Student Nocny Re: Czy zadałem za trudne pytanie... IP: *.class146.petrotel.pl 21.02.04, 01:51

                Gość portalu: Student napisał(a):

                > Pozdrowienia dla wojowników JOW z Płocka i Sierpca

                to jakieś żółwie ninja?
                • Gość: Student Re: Czy zadałem za trudne pytanie... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.02.04, 14:10
                  Gość portalu: Student Nocny napisał(a
                  > to jakieś żółwie ninja?

                  Ty student nocny widzę,że dla ciebie za trudne to pytanie.
                  Więcej się przykładaj do nauki a mniej chlaj piwska.
                  • Gość: Student Nocny Re: Czy zadałem za trudne pytanie... IP: *.class146.petrotel.pl 24.02.04, 21:15
                    Gość portalu: Student napisał(a):

                    > Ty student nocny widzę,że dla ciebie za trudne to pytanie.
                    > Więcej się przykładaj do nauki a mniej chlaj piwska.

                    Spadaj cieciu.
                    • Gość: jojo Re: Czy zadałem za trudne pytanie... IP: *.klfree.net / *.klfree.net 25.02.04, 12:01
                      jo
              • roman_j Re: Czy zadałem za trudne pytanie... 21.02.04, 07:40
                Gość portalu: Student napisał(a):

                > Jedz Romanie do USA, Canady, Angli, Francji, Włoch to na własne oczy
                > zobaczysz jak wygląda ordynacja większościowa.

                Zafundujesz mi taki wyjazd?

                > W tych krajach miliony ludzi rozumie na czym polega ordynacja wiekszościowa.

                Trenują to przy okazji wyborów, to wiedzą.

                > Problem tkwi w czym innym,że Ty Romanie piszesz na tym forum takie rzeczy,że
                > trudno Ciebie zrozumieć o co Ci chodzi.

                Naprawdę? A mnie się wydaje, że zadałem jedno proste pytanie, po polsku
                unikając trudnych słów. Myślę, że problem tkwi gdzieś indziej...

                > To jak możesz zrozumieć to co rozumieją już miliony ludzi w Polsce?

                Jesteś pewien, że to rozumieją? Jak na razie żaden ze zwolenników JOW nawet nie
                spróbował mi odpowiedzieć, za to każdy próbuje mi udowadniać moja ignorancję.
                Zgoda. Jestem ignorantem w tej kwestii. Proszę mnie oświecić. Nie umiecie?

                > Ja rozumię co to jest większościowa ordynacja i czym sie różni od ordynacji
                > proporcjonalnej.

                To bardzo dobrze. Proszę zatem o wyjaśnienie tego jednego technicznego
                szczegółu, o który pytam. Proszę się nie chwalić swoją wiedzą i kompetencją,
                tylko okazać mi ją wprost odpowiadając na jego proste pytanie.

                > Byłem na jednym ze spotkań z Prof. Przystawą i wiele się nauczyłem.
                > Może warto by i w Płocku zorganizować takie spotkanie dla pogłębienia wiedzy
                > na temat ordynacji większościowej.

                Czytając wypowiedzi zwolenników JOW odnoszę wrażenie, że takie spotkanie nic
                nie da, skoro sami "wojownicy" :-)) nie wiedzą, o co w tym wszystkim chodzi na
                tyle, żeby wyjaśnić mi jedną, drobną, acz fundamentalną kwestię (lub z jakichś
                powodów wykręcają się od odpowiedzi).
                A może moje pytanie jest po prostu niewygodne, bo trafiłem w słaby punkt tego
                dla niektórych jedynie słusznego pomysłu na ordynację wyborczą? Coraz bardziej
                skłaniam się do takiej konkluzji. :-))))
    • czerwony_zlodziejski_ryj Re: Kto nie dorósł do ordynacji w JOW 19.02.04, 15:12
      A ten znowu swoje. Juz patrzeć na to nie mogę.
    • henrykkreuz Walentynki Prezydenta 20.02.04, 10:47
      80.49.254.9/JOW/przystawa/Walentynki%20Pana%20Prezydenta.doc
    • henrykkreuz Dobor kadr adm - patologie zarządzania państwem 20.02.04, 16:55
      80.49.254.9/JOW/kiezun/Dobor_kadr_patologie.htm
      • Gość: Komuch Re: Dobor kadr adm - patologie zarządzania państw IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.02.04, 09:26
        Romanie, ja jestem pewnym, że H. Kreuz mógłby Ci odpowiedzieć na każde Twoje
        pytanie, ale po Twoich dawnych "występach" i zarzekaniu się że nie czytasz tego
        co On pisze czy zamieszcza, On po prostu Twoje wpisy i Ciebie zaczął olewać.
        I w ogóle nie czyta tego co Ty piszesz.
        • pinch Re: Dobor kadr adm - patologie zarządzania państw 21.02.04, 11:50
          Gość portalu: Komuch napisał(a):

          > Romanie, ja jestem pewnym, że H. Kreuz mógłby Ci odpowiedzieć na każde Twoje
          > pytanie, ale po Twoich dawnych "występach" i zarzekaniu się że nie czytasz
          tego
          > co On pisze czy zamieszcza, On po prostu Twoje wpisy i Ciebie zaczął olewać.
          > I w ogóle nie czyta tego co Ty piszesz.

          Myślę, że H.Kreuz jest człowiekiem "większego formatu" niż takim, co to obraża
          się niczym małe dziecko (moge się jednak mylić) ;-). Tym bardziej, iż wątek
          ten "obsługuje" kilka osób i nie jest to tylko polemika Henryk-Roman. Nie ulega
          wątpliwości, że osoba przedstawiająca pewne postulaty powinna cechować się
          szacunkiem do innych. A jeśli go braknie - odpowiedź na pytanie kto dorósł/nie
          dorósł do JOW będzie bardzo łatwa...
          • henrykkreuz Re: Dobor kadr adm - patologie zarządzania państw 25.02.04, 12:05
            pinch napisał:

            > Gość portalu: Komuch napisał(a):
            >
            > > Romanie, ja jestem pewnym, że H. Kreuz mógłby Ci odpowiedzieć na każde Two
            > je
            > > pytanie, ale po Twoich dawnych "występach" i zarzekaniu się że nie czytasz
            >
            > tego
            > > co On pisze czy zamieszcza, On po prostu Twoje wpisy i Ciebie zaczął olewa
            > ć.
            > > I w ogóle nie czyta tego co Ty piszesz.
            >
            > Myślę, że H.Kreuz jest człowiekiem "większego formatu" niż takim, co to
            obraża
            > się niczym małe dziecko (moge się jednak mylić) ;-). Tym bardziej, iż wątek
            > ten "obsługuje" kilka osób i nie jest to tylko polemika Henryk-Roman. Nie
            ulega
            >
            > wątpliwości, że osoba przedstawiająca pewne postulaty powinna cechować się
            > szacunkiem do innych. A jeśli go braknie - odpowiedź na pytanie kto
            dorósł/nie
            > dorósł do JOW będzie bardzo łatwa...
            >
            >


            Ach Pinch. Postawiłeś mnie w bardzo niezręcznej sytuacji, i tak źle i tak nie
            dobrze - jak to mówią.

            Faktem jest, że nie czytam wpisów Romana, ale w moim wątku był to mój niejako
            obowiązek. Nie odpowiadałem z innych przyczyn:
            1/ nie zawsze mam czas, a poza tym nie widzę konieczności natychmiastowej
            odpowiedzi na pytanie, a Roman jest bardzo niecierpliwy, powstałe z tego emocje
            pokierowały dalszymi wpisami (oceną samego siebie i innych), wiele o Nim
            mówiącymi. Ale nie ma to dla mnie żadnego znaczenia.
            2/ intencją było też, aby inni mieli swobodę wypowiedzi. Abym nie był ten
            najmundrzejszy.
            3/ Moje osobiste odczucia do Romana to okresliłbym raczej jako pewien zawód,
            ale nie tyczy on tylko Romana. Może on też wynikać tylko z moich oczekiwań, że
            zobaczę kiedyś grupę ludzi tu w Płocku, którzy potrafią działać w zespole,
            wydobyć z siebie fantazję - która wyznaczy cel, wykorzystać posiadane
            zdolności – przełożenie na rzeczywiste plany, mieć wytrwałość do realizacji,
            tzn. zrobić coś, co się innym w „pałach” nie mieści. A Oni nawet zwykłego
            pomnika J.Verne nie zrobili, a ja sądziłem, że jakaś inwestycja będzie
            pomnikiem tego człowieka. Realizacja inwestycji przekraczająca barierę
            przeciętności, ogólnej niemożności, że zrobią coś, z czego J. V. byłby dumny,
            że jacyś ludzie w jakimś Płocku dla wyrażenia pamięci o nim, zrobili coś z
            fantazją przekraczając "samych siebie", że był tego inspiracją. Tylko z czymś
            takim można oczekiwać zainteresowania np. turystów, a nie stojącym jakimś
            pomnikiem na jakimś skwerku.
            A tu nic, kompletnie nic, ale jeszcze nic straconego.

            Pozdr.
            HK.
        • roman_j Re: Dobor kadr adm - patologie zarządzania państw 21.02.04, 15:08
          Gość portalu: Komuch napisał(a):

          > Romanie, ja jestem pewnym, że H. Kreuz mógłby Ci odpowiedzieć na każde Twoje
          > pytanie, ale po Twoich dawnych "występach" i zarzekaniu się że nie czytasz
          > tego co On pisze czy zamieszcza, On po prostu Twoje wpisy i Ciebie zaczął
          > olewać. I w ogóle nie czyta tego co Ty piszesz.

          Bardzo pokrętne wytłumaczenie i na dodatek niepotrzebne. Opisany przez Ciebie
          hipotetyczny stosunek pana Kreuza do mnie i do moich wpisów nijak się ma do
          postawionego przeze mnie pytania. Nie kieruję go bowiem personalnie do pana
          Kreuza i jestem przekonany, że nie tylko on potrafi udzielić na nie odpowiedzi.
          Tymczasem "wojownicy" o JOW zachowują się co najmniej dziwnie. Zamiast
          odpowiedzi są jakieś wykręty, próby udowadniania mi mojej ignorancji (do której
          zresztą sam się szczerze przyznaję), pokrętne tłumaczenia. Czyżby "wojownicy" o
          JOW sami nie wiedzieli, o co tak naprawdę walczą? Na to niestety wygląda...
          • Gość: Komuch Re: Dobor kadr adm - patologie zarządzania państw IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.02.04, 19:09
            roman_j napisał
            Czyżby "wojownicy" o
            >
            > JOW sami nie wiedzieli, o co tak naprawdę walczą? Na to niestety wygląda

            Zapewniam Ciebie że doskonale wiedzą o co walczą i co chcą osiągnąć i osiągną
            czy się Tobie podoba czy nie.
            Wojownicy Ci chcą dla Polski ordynacji na wzór brytyjski:
            1 Polska podzielona na 460 JOW, każdy okręg liczący ok.62 tysięcy wyborców.
            2 Z każdego okręgu wybrać można tylko jednego posła.
            3 Wybory w jednej turze: wygrywa ten,kto uzyskał najwiecej głosów.
            W przypadku równej ilości głosów rozstrzyga losowanie.
            4 Kandydować może każdy obywatel,który uzyskał np: 15 podpisów wyborców z tego
            okręgu.
            5 Kandydat wpłaca kaucję, np. 2000 złotych,która jest zwracana,jeśli potrafi w
            wyborach zdobyć wiecej niż 5% głosów wyborców.

            Nie wiem czy Ty coś z tego zrozumiesz.
            Po więcej sięgnij do literatury na ten temat.


            • roman_j Re: Dobor kadr adm - patologie zarządzania państw 22.02.04, 07:17
              Gość portalu: Komuch napisał(a):

              > Zapewniam Ciebie że doskonale wiedzą o co walczą i co chcą osiągnąć i osiągną
              > czy się Tobie podoba czy nie.

              Dobrze jest sobie pomarzyć... :-))))

              > Wojownicy Ci chcą dla Polski ordynacji na wzór brytyjski:
              > 1 Polska podzielona na 460 JOW, każdy okręg liczący ok.62 tysięcy wyborców.
              > 2 Z każdego okręgu wybrać można tylko jednego posła.
              > 3 Wybory w jednej turze: wygrywa ten,kto uzyskał najwiecej głosów.
              > W przypadku równej ilości głosów rozstrzyga losowanie.
              > 4 Kandydować może każdy obywatel,który uzyskał np: 15 podpisów wyborców z
              > tego okręgu.
              > 5 Kandydat wpłaca kaucję, np. 2000 złotych,która jest zwracana,jeśli potrafi
              > w wyborach zdobyć wiecej niż 5% głosów wyborców.
              >
              > Nie wiem czy Ty coś z tego zrozumiesz.

              Bardzo dobrze rozumiem jedną rzecz. Jeśli w okręgu wystartuje 20 kandydatów
              równie mało znanych, to w skrajnym przypadku 6-7% wystarczy do wygrania
              wyborów. Pogratulować reprezentatywności tej ordynacji. "Wojownicy" zapomnieli
              najwyraźniej, że w Wielkiej Brytanii demokracja liczy sobie kilkaset lat, a nie
              kilkanaście i że polityczne znaczenie mają 2-3 partie, a nie kilkanaście. Tak
              to niestety jest, kiedy jakiś pomysł kopiuje się bezkrytycznie i nie dopuszcza
              się możliwości dyskusji nad nim.
              Mimo to serdecznie dziękuję za odpowiedź. Długo przyszło na nią czekać, ale się
              doczekałem. Co do literatury, to nie sięgnę, bo nie wiem, co mozna więcej na
              ten temat napisać poza tym, co jest powyżej wymienione w punktach. Tam są
              wszystkie istotne informacje, reszta może być tylko propagandą, a na lekturę
              propagandy szkoda mi czasu.
              Pozdrawiam
              • Gość: Komuch Re: Dobor kadr adm - patologie zarządzania państw IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.02.04, 08:48
                Panie Romanie Pan jest głupszy niż myślałem.
                Niech Pan sobie filozofuje na tym swoim forum Romanum z tymi 3 swoimi
                przyjaciółmi.
                Ja nie zamierzam więcej z Panem dyskutować.
                I nie dziwię sie Panu Henrykowi,że Pana olewa.
                Ja czynię to samo.
                Na tępotę szkoda czasu.
                • roman_j Re: Dobor kadr adm - patologie zarządzania państw 22.02.04, 09:55
                  Gość portalu: Komuch napisał(a):

                  > Panie Romanie Pan jest głupszy niż myślałem.

                  Przykro mi, że miał pan o mojej inteligencji wygórowane mniemanie. :-)))

                  > Niech Pan sobie filozofuje na tym swoim forum Romanum z tymi 3 swoimi
                  > przyjaciółmi.

                  Pozwala mi pan? Moja wdzięczność jest bezgraniczna... :-))))

                  > Ja nie zamierzam więcej z Panem dyskutować.

                  To nic się nie zmienia, bo pan ze mną nigdy nie dyskutował. Najpierw udowadniał
                  mi pan, że jestem ignorantem, a w końcu łaskawie odpowiedział mi pan na moje
                  pytanie. Dyskusji nie było w tym za grosz.

                  > I nie dziwię sie Panu Henrykowi,że Pana olewa.
                  > Ja czynię to samo.
                  > Na tępotę szkoda czasu.

                  Może to moja tępota, a może to pana brak odwagi. A nuż zasiałbym w panu w toku
                  dyskusji ziarno zwątpienia? A przecież "wojownicy" nie mogą wątpić w słuszność
                  sprawy, o którą walczą, prawda?
                  Mimo wszystko pozdrawiam.
                • ciach_spaw_benz Re: Dobor kadr adm - patologie zarządzania państw 22.02.04, 11:01
                  Gość portalu: Komuch napisał(a):

                  > Ja nie zamierzam więcej z Panem dyskutować.
                  > I nie dziwię sie Panu Henrykowi,że Pana olewa.
                  > Ja czynię to samo.
                  > Na tępotę szkoda czasu.

                  JOW - Jednostka Olewaczy Wyborców? buehehehe
                  • Gość: kpn Jednostka Olewaczy Wyborców IP: *.class146.petrotel.pl 24.02.04, 23:11
                    ciach_spaw_benz napisał:

                    > JOW - Jednostka Olewaczy Wyborców? buehehehe

                    Znakomite podsumowanie, pzdr
                    • Gość: kreciek hej. pokreceni IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 25.02.04, 07:26
                      ejj. Coś sie wam pokręciło. JOW to tylko Ordynacja Wyborcza, a Ona do wyborów
                      nie startuje. A Ruch na rzecz JOW to nie partia, to też o wyborców nie zabiega
                      bo i po co.
                      • Gość: Student Re: hej. pokreceni IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.02.04, 09:33
                        Masz rację kreciek.
                        Kiedy ten naród zacznie logicznie myśleć a nie tylko dziamać i oczerniać.
                        Dokładnie nie zapoznają się co to jest JOW i jak ważna jest dla Polski ta
                        ordynacja tylko dziamią.
                        A może niech pokażą swoją lepszą ordynację od tej większościowej w JOW, która
                        obowiazuje w USA,Canadzie,Anglii, Francji, Włoszech i wielu innych krajach.
                        A może oni chcą systemu jaki panuje w Szwajcarii?
                        Też zaraz by krytykowali bo to nie na ich rozum a i kraść tam nie można.
                        • Gość: kreciek Re: hej. pokreceni IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 25.02.04, 10:10
                          Ale, żeś dał przykład Szwajcarii.
                          Tego to oni napewno nie pojmą, bo beda pleśc o bogactwie Szwajcarii, bo tam
                          banki są. A po cholere wlasne sprzedali? Tego już nie pojmą.

                          A w Szwajcarii przedsiębiorstwa uzyteczności publicznej jak Energetyka nie moze
                          generowac zyskow, dlatego w Szwajcarii np. prąd dla mieszkań jest za darmo, bo
                          jego koszt wytworzenia jest znikomy (bez zlodziejskich podatkow), ale ludzie
                          przez to maja wiecej pieniedzy do wydania np. na jakis wypoczynek, a wtedy i
                          tak sa płacone podatki do Państwa, ale przy tym ludzie zadowoleni.
                          Ale czy ktoś na tym forum to może pojąć, jak Oni świecie wierzą i z powaga
                          rozmawiaja, że jak sprzedadzą np. Spólke Gminy PEC to im sie poleszy. Przeciez
                          to pokręceni.
                          • Gość: Student Re: hej. pokreceni IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.02.04, 17:19
                            Masz rację kreciek.
                            To trudny przykład dałem.

    • Gość: M.M. Re: Kto nie dorósł do ordynacji w JOW IP: 80.51.224.* 22.02.04, 07:40
      Panie Henryku, proszę pilnie zadzwonić.
      • ciach_spaw_benz Re: Kto nie dorósł do ordynacji w JOW 22.02.04, 10:59
        Gość portalu: M.M. napisał(a):

        > Panie Henryku, proszę pilnie zadzwonić.

        Ziomo, to nie tablica ogłoszeń z działem "poszukuje".
    • rocco_siffredi Re: Kto nie dorósł do ordynacji w JOW 22.02.04, 13:13
      Wojownicy to ludzie o wąskiej umysłowości , którzy myslą , ze jak zmienia
      sposób przeprowadzania wyborów to juz w polsce będzie druga Japonia. Dlatgo też
      od takich osobników nie ma co żądać, by wytłumaczyli na czym ma polegąć
      mityczny JOW bo sami tego nie rozumieją. A to że walczą o rzecz , której nigdy
      w polsce nie będzie daje im tylko możliwość spotykania sie w tym swoim kółku
      zainteresowań i mówienie sobie nawzajem "ale my jestesmy fajni i Polskę chcemy
      lepszą zrobić" po prostu takie towarzystwo wzajemnej adoracji podstarzałych
      gości walczących dla sprawy.
      • Gość: Komuch Re: Kto nie dorósł do ordynacji w JOW IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.02.04, 18:58
        Ordynacja skonstruowana w oparciu o zasadę JOW nie ma wad,o jakich mówimy w
        przypadku ordynacji proporcjonalnej:
        1 Jest jasna,czytelna,zrozumiała dla wyborców.
        2 Wiąże posłów z wyborcami z okręgów,wymusza odpowiedzialność,poseł staje się
        naprawdę posłem-sługą swoich wyborców.
        3 Zmienia strukturę partii politycznych,które przestają być
        scentralizowanymi,biurokratycznymi aparatami,lecz stają się partiami
        obywatelskimi.
        4 Tworzy,tak jak o tym mówi Prawo Duvergera,dwubiegunową,dwupartyjną scenę
        polityczną. Nie przeszkadza to wcale istnieniu i zdobywaniu mandatów przez
        inne partie polityczne,a nawet indywidualnych,bezpartyjnych kandydatów.
        Zapewnia stabilą scenę polityczną i rząd posiadajacy poparcie większości
        parlamentarnej.
        5 Daje wyborcom poczucie,że ich głosy się naprawdę liczą,że mają wpływ na rządy
        i na życie publiczne.
        6 Gwarantuje spełnienie konstytucyjnych zasad powszechności,równości i
        bezpośredności i przywraca nam w pełni nasze bierne prawo wyborcze.
    • henrykkreuz Polska za Malavi i Papuą 26.02.04, 14:43
      80.49.254.9/JOW/przystawa/polska_za_papua.doc
      • Gość: Komuch Re: Polska za Malavi i Papuą IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.02.04, 20:41
        Polskie społeczeństwo 100 lat za murzynami.
        Smutne to ale prawdziwe.
    • henrykkreuz Długosza z Jagiełłą Mamienie Jagielińskim 04.03.04, 17:11
      pg9.plock.sdi.tpnet.pl/JOW/przystawa/dlugosz_jagiella.doc
      • Gość: Gość Re: Długosza z Jagiełłą Mamienie Jagielińskim IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.03.04, 21:34
        Elito Płocka czytaj i ucz się.
    • henrykkreuz Lis o JOW i obecnej sytuacji 09.03.04, 08:22
      W swej książce: "Co z tą Polska?" Tomasz Lis pisze:
      "Potrzebujemy ordynacji większościowej i jednomandatowych okręgów wyborczych.
      Dzięki takim okręgom system partyjny w naturalny sposób zmierza do
      dwupartyjnego. W przypadku ordynacji proporcjonalnej w parlamencie jest zwykle
      pięć partii, a więc niezbędne są koalicje, a w perspektywie nieuniknione są
      kłótnie, a więc w perspektywie nieuniknione są rządy mniejszościowe. Tak bylo
      za rządów AWS-u, tak jest za rząadów SLD. Najwyrażniej to prawidłowość.
      Jednomandatowe okręgi wyborcze dałyby szanse na pojawienie się nowych partii i
      nowych ludzi. Bez tego systemu sprawia wrażenie, jakby wszyscy na scenie byli
      zainteresowani głównie tym, by nie wszedl na nią ktoś nowy."
      • Gość: m.modzelewski Re: Lis o JOW i obecnej sytuacji IP: 80.51.224.* 09.03.04, 08:54
        Fakt, jestem od niedawna na forum. Poznaję uczestników. Byłem zaskoczony
        wpisami Romana w tym wątku. Nie spodziewałem się po nim takich wpisów.
        Znalazłem przyczynę. Roman zmień natychmiast lekturę z hary potera na Romana
        Dmowskiego, abyś wrodzoną inteligencję nie zaprzepaścił. Może coś jeszcze z
        Ciebie będzie. Po Twojej lekturze poznałem Ciebie, jesteś strasznie zagubionym
        młodym człowiekiem. Od Pan Henryka możesz wiele sie nauczyć, tylko go CZYTAJ.

        Odnośnie wątku. JOW jest bezdyskusyjne. Należy go wprowadzić i MY go
        wprowadzimy.
        • Gość: Komuch Re: Lis o JOW i obecnej sytuacji IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.03.04, 13:56
          Pierwszy na tym forum o ordynacji większościowej w JOW zaczął pisać Pan Henryk
          Kreuz.Początkowo nie rozumiałem o co chodzi w tej ordynacji.Po zapoznaniu się
          doszedłem do wniosku i twierdzę,że jest to w obecnej sytuacji jedyna słuszna
          droga do uratowania Polski. I zgadzam się całkowicie z Tomaszem Lisem. Panie
          Henryku nie jest już Pan sam coraz więcej ludzi w kraju popiera Pana. I
          wierzę,że dzięki takim ludziom jak Pan cel zostanie osiągnięty i wybory do
          sejmu i senatu odbędą się według nowej ordynacji większościowej w JOW.Tylko w
          ten sposób kraj nasz może być uratowany przed Lepperem.Inaczej grozi nam
          Białoruś. Panie Henryku Kreuz życzę dużo wytrwałości i sukcesu. Sukces takich
          ludzi jak Pan będzie sukcesem wszystkich mądrych ludzi naszego umiłowanego kraju
          • henrykkreuz Kadzisz 10.03.04, 09:56
            Nie kadź, a weź się sam za robotę.

            A w JOW nie jestem pierwszym ani ostatnim, każdy może propagować JOW.
            Ostatnio bardzo aktywnym jest Tomasz Lis. Na spotkaniu z nim w Lublinie było
            dużo ludzi, głównie młodych, a On bardzo propagował JOW i sam Ruch Obywatelski.

            pozdr.
            HK
    • henrykreuz Relacja z Gdańska 12.03.04, 12:50
      W tym tygodniu mieliśmy zaszczyt gościć w Gdańsku Pana prof. Jerzego Przystawę,
      jednego z najaktywniejszych członków ruchu JOW domagającego się zmiany tzw
      ordynacji proporcjonalnej, która choc jest powszechnie krytykowana nie cieszyła
      się dotychczas zainteresowaniem mediów. W dniu 8 marca w sali obrad Rady Miasta
      Gdańska ( w historycznym budynku "Żaka", w którym odbywała się niegdyś jedna z
      konferencji JOW) prof. J.Przystawa odpowiadał na pytania radnych , mieszkańców
      oraz dziennikarzy. To spotkanie trwało tylko ok. półtorej godziny z uwagi na
      konieczność wyjazdu Pana profesora do gmachu gdańskiej telewizji, gdzie trwały
      przygotowania śmietanki gdańskich dziennikarzy na potyczkę w programie "Gdański
      dywanik" redaktora Marka Ponikowskiego. W tym półgodzinnym popularnym programie
      odbywającym się co poniedziałek o godz. 18.45 w TVP-3, przyciągającym wielu
      widzów chętnych do wysłuchania interesujących ludzi - prof. Jerzy Przystawa
      swoimi odpowiedziami na pytania dużej grupy dziennikarzy rozwiał ich
      wątpliwości i zjednał ruchowi JOW nową rzeszę zwolenników. Konwencja programu
      jest nastepująca: z jednej strony w gdańskim fotelu siedzi bohater, z drugiej
      strony dziennikarze starający sie bohatera programu czymś zaskoczyc( są do tego
      dobrze przygotowani). Pierwsi swą opinię o programie wyrazili operatorzy tv
      zaraz po "Gdańskim dywaniku" mówiąc: "zaczniemy chodzić na wybory,dopiero jak
      wprowadzą jow, to oczywiste". Także mieszkańcy po "dywaniku" telefonowali
      przekazując swoje optymistyczne uwagi o programie,oraz o samej idei jow, mogącą
      być nadzieją na zmiany w Polsce. Poza prowadzącym program red. Markiem
      Ponikowskim udział wzięli popularni wybrzeżowi dziennikarze: Marek Wałuszko z
      TVP3, Barbara Szczepuła z "Dziennika Bałtyckiego", Dorota Sobieniecka z "Głosu
      Wybrzeża", Maciej Sandecki z "Gazety Wyborczej", Krzysztof Grabowski
      z "Biznesmen Magazin". Prywatnych opinii tych dziennikarzy o obecnej ordynacji,
      o jakości rządu i parlamentu, które wyrazili już poza kamerą nie wypada tu
      przytaczać. Mogę jedynie stwierdzić, że w Gdańsku nastąpił przełom w
      traktowaniu przez media tej ważnej tematyki i mieć nadzieję, że to dopiero
      początek, że wkrótce będziemy świadkami większych zmian.
      Stefan Grabski
    • henrykreuz Furia obrony 12.03.04, 13:44
      80.49.254.9/JOW/przystawa/furia.doc
      pozdr. wszystkich
      HK
      • szczerbaty_alfred Re: Furia obrony 12.03.04, 22:54
        henrykreuz napisał:

        > 80.49.254.9/JOW/przystawa/furia.doc
        > pozdr. wszystkich
        > HK

        Heniu Ci ten tekst jak widzę do wszytskiego pasuje.
        Ale fakt JOW to fajna rzecz ale odpowiedz na kilka romanowych pytań.
        • Gość: Jurek Re: Furia obrony IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.03.04, 09:02
          Jednomandatowe Okręgi Wyborcze to jedyna dobra rzecz dla Polski.
          Tylko tym sposobem można dokonać prawdziwych zmian w kraju.
          • Gość: Jurek Re: Furia obrony IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.03.04, 11:01

            Lepper mówi , że Rokita jest złodziejem. Rokita mówi to samo nt
            Leppera.
            Dyskusja jest w stylu "jak Polak z Polakiem"

            Takiej godzinnej dyskusji dziś rano w radio Z słuchali Polacy.
            Ta dyskusja dyskryminuje obu pseudo polityków.
            Dlatego potrzeba nowych ludzi w Sejmie.
            A to gwarantują tylko wybory większościowe w Jednomandatowych Okręgach
            Wyborczych
        • henrykreuz Re: Furia obrony 13.03.04, 13:49
          szczerbaty_alfred napisała:

          > henrykreuz napisał:
          >
          > > 80.49.254.9/JOW/przystawa/furia.doc
          > > pozdr. wszystkich
          > > HK
          >
          > Heniu Ci ten tekst jak widzę do wszytskiego pasuje.

          Nie do wszystkiego.

          > Ale fakt JOW to fajna rzecz

          JOW to nie fajna rzecz tylko inny od obecnego system wyborczy, a stosowany od
          bardzo dawna - z dużym powodzeniem - przez inne kraje. Włochy i Japonia
          dołączyły do nich niedawno. Prosty i sprawdzony, który uniemożliwia wejsćie do
          Sejmu bez żadnego popracia społecznego np. z 250 głosami (przykład z Płocka),
          czy nawet z 1000, czy 2 tysiącami. Przy obecnej ordynacji jest tak, że
          Szczerbaty Alfred uzyskując w wyborach 50 000 głosów i tak nie zostałby posłem,
          a zostałby koleś z 200 głosami mając namaszczenie np. Leppera.
          I dlatego obecne wybory to fikcja, a państwo oddane jest we władanie watażkom
          partyjnym. Łatwiej jest bowiem kontrolować jednego czy drugiego watażkę, który
          decyduje o tym, kto będzie posłem (ustala listę kandydatów), a przez to i cały
          sejm, jak niezależnych posłów wyłonionych z woli wyborców w JOW.

          > ale odpowiedz na kilka romanowych pytań.

          A TY jakie masz pytania?

          Roman zadał pytania, ale zanim zdążyłem na nie odpwiedzieć sam sobie
          odpowiedział, jednoznacznie twierdząc, że jego pytania są tak mądre, że nikt
          nie da na nie odpowiedzi (sic), wobec tego po co Romanowi odpowidać. Niech
          zostanie przy swoim zdaniu i tyle.

          Rzeczywistość jednak wygląda trochę inaczej. Jest tak jak z pociągiem. Jedzie
          pociąg, zatrzymuje sie na chwilę na stacji, kto zdąrzył wsiąść to jedzie dalej,
          a kto się spóźnił zostaje, pociąg za nim nie czeka, a jedzie dalej, szybciej,
          szybciej. Roman też został ze swoimi pytaniami w tyle, na te pytania
          odpowiadało się 2 lata temu, kto zrozumiał odpowiedzi to dobrze, kto nie -
          został w tyle, ale wielu zrozumiało i dlatego sprawy są już znacznie dalej.
          Dzisiaj jest mowa nie o tym, czy wprowadzać JOW, tylko jak wprowadzić JOW.
          Następny przystanek to Referendum w sprawie JOW celem zmiany Konstytucji, a w
          trakcie akcja na dużą skalę. Przekonywanie każdego sceptyka jest zbyteczną
          stratą czasu, bo może On nie być sceptykiem tylko przeciwnikiem, który dobrze
          wie o co chodzi i dlatego boi się normalnych rozwiązań. Nigdy nie można mieć
          100% za, a gdbyby było za, to byłoby to co najmniej podejrzane.

          Zadaj swoje pytania

          pozdr.
          HK
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka