aksum78
20.02.11, 16:19
Od śmierci Jana Pawła II w 2005 r. nie ustają pytania, dlaczego większą wagę przywiązuje się w kraju do budowy pomników polskiego papieża, a za mało do szerzenia nauki, jaką po sobie zostawił
Przeciez to jest typowy katolicyzm ludowy. Obrzedy, pomniki, zero zadumy nad trescia. Z tej nauki nic nie zostalo, tak jak zgody kiboli Cracovii i Wisly w Krakowie. Po tygodniu lali sie po mordach rowno. A pomniki latwiej budowac i oddawac im czesc, niz pracowac nad soba. Z reszta kto ma Nas wspierac w tej pracy nad soba? Polscy ksieza? Nie zartujmy.