zwyczajny1
01.05.04, 23:10
Poszedłem z rodziną na koncert wieczorem a przy okazji chciałem zobaczyć, jak
te piękne ogródki wyglądają. Wrażenia mam FATALNE! Mało miejsc, tłumy ludzi
jak sępy na padlinę polowały na jakis stolik czy krzesełko. Patrzymy z żoną
jest odgrodzone taśmą kilka czy nawet kilkanaście stolików, a przy nich ani
jednego człowieka. Obsługa nas jednak zatrzymuje słowami ”to miejsca
zarezerwowane dla Urzędu Miasta”. K..., tak to sobie w Płocku władza w Unii
miejsce przy piwku znalazła! jakbym Urbana usłyszał, że władza zawsze się
wyżywi!
W końcu cudem udało się nam miejsce upolowac. Piwo z pełną kultura - w
plastikowych kubasach czyli zapowiadany poziom kultury konsumpcji naprawdę
się nam podniósł. Rynek pod parasolami Zywca rzeczywiście nabrał uroku, nie
ma co! Czytałem w Zyciu Płocka, jak pani rzecznik opowiadała jak to browar
doda blasku Rynkowi ale chyba ten blask od tego, że będzie teraz oczami
świecił. Ze wstydu. Rozumiem, że jest tak mało miejsc - bo po co ludzie mają
się szwendać pod ratuszem. Tylko że jak mają być tam imprezy i koncerty to
co? Gdzie ludzie mają z piwkiem mają usiąść? No chyba że chodziło o to, żeby
naród na baczność postawić. Dla mnie kicha (nawiasem mówiąc do kramu z
kaszanka zakladów mięsnych była taaaka, kolejka, że lepiej było sobie
odpuścić, dlaczego nie było więcej takich stoisk??? Już złośliwie myślę, że
może ktoś komus za słabo posmarował. I tyle co chciałem powiedzieć.