fajny.mariuszn
11.02.12, 19:35
Po przeczytaniu artykułu można dojść do wniosku, że w dzisiejszych czasach Broniewski musiałby zabiegać o status świadka koronnego. A, że nie był stały w przekonaniach i politycznych i osobistych zapewne by tak się stało. Przyjaźnił się ze zbrodniarzami komunistycznymi, kochał Stalina, zachwycał się systemem totalitarnym...
Warsztatowo również był kiepskim tekściarzem, poeta to za dużo powiedziane. Pisał głównie dla pieniędzy , luksusów, lub by wejść w prominenckie środowisko.
Czy był romantykiem? Jeżeli mamy go porównywać do Fredry z uwagi na obsceniczne wiersze to chyba nie ta epoka. Jeżeli wogóle pani Pijanowska chce czytać prawdziwie romantyczne wiersze współczesnych poetów to proszę zacząć korzystać z bibliotek
Czy kochał Płock? Lubił tu przyjechać z prużności a nie z miłości do miasta. Wszystko robił by pokazać się w wołdze, w świetnie skrojonym garniturze, zaszpanować przed starymi kolegami od kieliszka
Czy Płock kocha Broniewskiego? Płocczanie wyrazili swoje zdanie dekorując pomnik niechcianego poety butelkami po alkoholu. Czy pani pijanowska nie pamięta tegp?