Dodaj do ulubionych

Czy PWSZ otwiera za dużo niepotrzebnych specjal...

09.08.12, 07:50
Powyższy wywiad sprawił, że potwierdził dlaczego szkolnictwo wyższe w Polsce stoi na tak niskim poziomie i dlaczego absolwenci nie znajdują zatrudnienia. W sumie nie jest to szokujące, bo chyba wszyscy sobie podświadomie z tego zdajemy sprawę, ale na pewno oburzające. Rzucmy okiem na kilka cyctatów:

1. O studiach pedagogicznych:
„To prawda. Ale to są studia uniwersalne, dla tych, którzy do końca jeszcze nie wiedzą, co by chcieli robić w życiu. Pedagogika nie wiąże się też ze specjalnym wysiłkiem, jak np. ekonomia. Wszystko to sprawia, że młodzież chętnie wybiera ten kierunek.”

Jak ktoś nie wie, co by chciał robić, to niech zajmie się czymś do czasu kiedy będzie wiedział. Nie wszyscy muszą kończyć studia wyższe. Dramatem jest to, że właśnie nawet jak ktoś nie wie co by chciał studiować, to studiuje byle co. Nie mówię, że pedagogika to byle co, ale w większości przyciąga takie właśnie niedołęgi. To, że tacy absolweni nie mają p racy jest i tak lepsze, niż gdyby ją znaleźli – bez zapału i pojęcia o pracy z dziećmi, po studiach skończonych z braku wyboru. A Pan rektor, zachęcając niejako młodzież do podejmowania tego typu studiów przyczynia się do ich tragicznej sytuacji później.

2. O PWSZ:
„W gruncie rzeczy pewnie dotąd nie tak bardzo przejmowaliśmy się tym, czy młodzież będzie miała później pracę. Ale od dwóch, trzech lat i to się zmienia. Staramy się pomagać naszym studentom i absolwentom, monitorować ich karierę.”

To przyznanie się do tumiwisizmu. Jak można w ogóle cos takiego powiedzieć? Dopiero od dwóch-trzech lat uczelnia w ogóle bierze pod uwagę los jej absolwentów i zapotrzeboania rynku?

3. O przyszłości i ekonomii:
„Po jakich kierunkach PWSZ młodzi ludzie nie powinni mieć problemów z zatrudnieniem?

- Po medycznych, czyli pielęgniarstwie i kosmetologii, którą planujemy uruchomić w przyszłym roku. Także po ekonomii, zwłaszcza takich specjalnościach, jak finanse i rachunkowość przedsiębiorstw czy handel zagraniczny.”

To dlaczego te nowe kierunki będą dopiero wprowadzone w przyszłości? Kierunki medyczne od dawna gwarantują zatrudnienie, a popyt na wykwalifikowana kadrę jest na całym świecie. Od lat. Co do ekonomii, to pozwolę sobie sie nie zgodzić. Ekonomów i ekonomistów mamy aż nadto. Kto z Was nie zna choćby kilku osób po ogólnie zwanej „ekonomii”? Ci ludzie też nie mają pracy.

4. O studiach magisterskich:
„Przy czym nie wyobrażam sobie, że ktoś kończy tylko na licencjacie, nie uzupełniając go studiami magisterskimi.”

A to niby dlaczego? Studia magisterskie z założenia są dla osób, które po pierwsze mwykazują szczególne zainteresowanie kierunkiem, a po drugie rozaważają karierę akademicką. Zakładanie, że wszyscy muszą być magistrami jest bez sensu. Wydaje się byc usprawiedliwieniem dla słabego poziomu studiów licencjackich. Dobre studia licencjackie przygotowują do pracy w zawodzie, a to że pomijają wysoce teoretyczna wiedzę z dziedziny, to często nawet lepiej. Tak jak nie wszyscy muszą mieć dyplom, tak tym bardziej nieliczni powinni mieć dyplomy magisterskie. Na papierze jesteśmy wykwalifikowani zbyt wysoko, za to w praktyce tego nie widać. Co gorsza, kolejne dyplomy nie dają nam przewagi na rynku pracy, bo wszyscy je mają. także za sprawą „uczelni wyższych” w małych ośrodkach typu Kutno i Włocławek Dostępność kształcenia to jedno, ale utzrymanie poziomu to drugie.

Podsumowując, z kształceniem wyższym w Polsce nie będzie dobrze dopóki:
- nie zrozumiemy, że nie wszyscy muszą mieć dyplom, a na pewno nie wszyscy muszą być doktorami
- nie zaczniemy patrzeć w przyszłość planując kolejne kierunki i specjalności
- nie zredukujemy liczby uczelni, bo ta nie przekłada się ani na możliwość zatrudnienia, ani na poziom wykształcenia
- uczelnie nie wezmą większej odpowiedzialności za los absolwentów, bo jak widać można go mieć w głębokim poważaniu przez całe lata i nie ponieść żadnych konswekencji
Obserwuj wątek
    • aglisa Re: Czy PWSZ otwiera za dużo niepotrzebnych specj 09.08.12, 08:11
      zgadzam się i dodam tylko że pedagogika jest wybierana ponieważ uważa się ją za łatwy do ukończenia kierunek (i tak zresztą jest) a po kosmetologi zatrudnienia nie będzie przy tak dużej ilości policealnych szkół kształcących kosmetyczki w Płocku
    • Gość: janek r. ten artykuł... IP: *.182.c80.petrotel.pl 09.08.12, 09:50
      ...udowadnia lub i unaocznia jakie osoby władają pwsz
      ten człowiek o nazwie rektor NIE MA nawet zielonego pojęcia o placówce, w jakiej pracuje:
      studenci- miernoty? nie mój problem
      nieciekawe kierunki? nie mój problem
      bezrobotni absolwenci? nie mój problem
      itd...
      ale tak bywa, kiedy jakaś pseudo-naukawa miernota z wafki wpada na prowincję po ... kasę
      proszę sprawdzic, ile dni w ciągu w miesiąca rektor spędza w Płocku.
      (a ile na innych chałturkach w innych miastach)
      • Gość: TAC Re: ten artykuł... IP: *.plock.mm.pl 09.08.12, 10:37
        Bardzo serdecznie proszę żeby Gazeta przestała się kompromitować wywiadami z tym "de-rektorem" z Warszawy!!! Jest to bezwzględny, nie mający pojęcia gdzie właściwie przyjechał pozer. Jedno ma na celu: pozostać na stołku. Zamiast wywiadów na temat kształcenia, o którym nie ma gość zielonego pojęcia, zapytajcie o ilość zwolnionych pracowników, tryb zwalniania, powody zwolnień, ilość spraw sądowych,wysokość wypłaconych dotychczas odszkodowań, itp. Wtedy dopiero będzie temat. Sugeruję jeszcze wkręcić się na obrady senatu (niestety zamknięte, więc potrzebna "wkrętka"). Stamtąd na 100% będzie artykuł na pierwszą stronę, może nawet afera! A chyba właśnie o to chodzi dziennikarzowi?
        • Gość: Stawiam priorytety Re: ten artykuł... IP: *.114.c75.petrotel.pl 09.08.12, 17:35
          Należy postawić na kierunkowe priorytety, równać w nich do poziomu macierzystej uczelni pana rektora - SGH w Warszawie, a jako nazwę sugeruję "Mazowiecka Państwowa Szkoła Wyższa w Płocku", jako przyczółek, gdy będzie dobrą uczelnią, do powstania Akademii Mazowieckiej w Płocku, bo na Uniwersytet Mazowiecki w Płocku między Warszawą a Łodzią nie mamy szansy, bez bazy, podstawowych kierunków uniwersyteckich, odpowiedniej ilości samodzielnych pracowników nauki w mieście i potencjalnego naboru kandydatów, przy rosnącym niżu demograficznym w szkołach.
    • pracelicmgr Re: Czy PWSZ otwiera za dużo niepotrzebnych specj 20.12.13, 17:38
      pisanieprac.licmgr@gmail.com

      Oferuję profesjonalną pomoc w pisaniu, redagowaniu, korekcie, edycji prac licencjackich, magisterskich, zaliczeniowych. Masz problem z pracą licencjacką, magisterską? Sprawia Ci trudność plan pracy albo metodologia? Zajmuję się następującymi kierunkami:

      * Pielęgniarstwo,
      * Położnictwo,
      * Fizjoterapia,
      * Zdrowie Publiczne,
      * Ratownictwo medyczne,
      * Kosmetologia,
      * Dietetyka.

      Szybko i solidnie. Napisz e-mail, na pewno pomogę.

      pisanieprac.licmgr@gmail.com

      Redagowanie, korekta, przeprowadzanie badań, analiza statystyczna.
      • Gość: lolita to chyba normalne IP: *.adsl.inetia.pl 23.12.13, 10:41
        wiadomo kto przy korycie
        • Gość: papyr Re: to chyba normalne IP: *.plock.mm.pl 24.12.13, 10:39
          a co to w ogóle są kierunki niepotrzebne ? komu niepotrzebne . jeżeli zdefiniujemy kierunke "potrzebny" jako taki po którym znajduje się pracę a jeszcze lepiej dobrze płatną pracę to jakie kierunki wskażemy ?

          a jeżeli wskażemy kierunki po których trudno jest znalezc pracę to czy to znaczy że są one niepotrzebne ? czy społeczeństwu są potrzebni specjaliści od kultury antyku , astronomii ,logiki albo cząstek elementarnych ? owszem są i to bardzo. sytuacja jednak jest taka że nie ma dla nich oferty bo to są sfery zakazane, tworzy się natomiast sytuacje taką by praca była dla zbrojarzy , operatorów maszyn, pielęgniarek - dopasowanie pod to kierunków kształcenia daje społeczeństwo wykonawców usług -potencjalnego zasobu kadrowego dla peryferyjnej gospodarki takiej trochę uwspółcześnionej klasy robotniczej , służących , parobków etc
          • Gość: dyplo Re: to chyba normalne IP: *.plock.mm.pl 24.12.13, 13:44
            popatrzmy na naszych sąsiadów z zachodu - tam oprócz porządnego kształcenia zawodowego prym wiodą wyższe uczelnie techniczne ale obok idą uniwersytety i w ogóle humanistyka kwitnie a za odrą - zbrojarz betoniarz, kosmetyczka, operator wózka widłowego i pielęgniarz. widać role zostały podzielone i o czym jakby nie wiedzą wszelcy rodzimi dostosowywacze kierunków kształcenia w Polsce do tzw potrzeb rynku pracy .wszystko zależy od wizji państwa - jedni się przygotowują do roli liderów inni do roli parobów i pariasów .

            ja jestem na przykład ciekaw gdzie kształcą się kadry dla dyplomacji , czy na tych licznych akademijach co porosły jak krzaki i gdzie się wykłada politgramotę europejską czy może nasi sąsiedzi zza odry wpuszczą ich na swoje uczelnie gdzie się naucza poważnej dyplomacji , wątpię.
            toteż rola służebna naszej "dyplomacji" jest nieunikniona
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka