mamamikolaja7
15.01.07, 12:53
Witam wszystkich, dawno mnie nie była na tym forum, ponieważ wróciłam do pracy
zawodowej...i doba była po prostu za krótka. To był straszny dla mnie czas -
strasznie tęskniłam za synkiem, czułam że nie panuję nad sytuacją, widywałam
syna po powrocie z pracy 2 godziny dziennie...:( Mikołaj bardzo za mną tęsknił
pojawiły sie kłopoty z zasypianiem, jedzeniem, nie schodził mi z rąk jak byłam
dłużej przez weekend. Cała reszta związana z samą pracą i nie tylko ( mniejsza
o większość) strasznie mnie stresowała i byłam baardzo napięta tym wszytskim.
W końcu mąż wziął sprawy w swoje ręce i zrezygnowałam z pracy, przynajmniej
dopóki synek nie pójdzie do przedszkola. Jestem teraz przeszcześliwa, wszelkie
problemy synka z zasypianiem czy z jedzeniem - zniknęły, wszystko wraca do
normy. Oczywiście, że chcę pracować i spełniać się zawodowo, ale póki co syn
jest dla mnie ważniejszy i bardziej mnie potrzebuje...
Więc teraz będę tu zaglądać częściej i jestem chętna na spotkanie:)