PALENIE TYTONIU POWODUJE RAKA

23.05.02, 15:19
Pewnie niewielu z Was pali papierosy, ale z pewnoscia wiekszosc (o ile nie
wszyscy) widzialo ten napis na paczce papierosow. Znam pobudki, dla ktorych
zdecydowano o istnieniu takiego napisu na wszystkich paczkach ale ostatnio
zastanowila mnie pewna rzecz:

Otoz taki napis powinien odstraszac i pewnie pelni swoja role, ale dla
nalogowego palacza nie ma on znaczenia. Ciekawi mnie tylko to czy nie wplywa on
na podswiadomosc palaczy w taki sposob, ze rak sam generuje sie w organizmie.
Widzac kilkanascie razy dziennie na paczce papierosow napis "PALENIE TYTONIU
POWODUJE RAKA" ludzie sa niemal pewni tego, ze zachoruja.

Chcac dowiedziec sie jak jest na prawde i czy umieszczanie tego tekstu moze
wplywac negatywnie na podswiadomosc trzeba by pewnie przeprowadzic
specjalistyczne badania?!?

Co o tym sadzicie?

Dzwonnik
    • salicki Re: PALENIE TYTONIU POWODUJE raka 23.05.02, 17:24
      Samospełniające się proroctwo - pewnie dużo w tym prawdy. Ale pewne rzeczy nie
      zależą od podświadomości. Całkowite zarzucenie praw fizyki czy chemii z powodu
      głębokiej niewiary w nie oglądaliśmy w Matriksie, ale raczej nie obejrzymy go w
      życiu. A działanie składników papierosów na ciało to czysta chemia.

      I wolałbym, żeby napis rzeczywiście działał odstraszająco. Nawet jeśli napis też
      szkodzi, to tylko niewiele w porównaniu ze szkodami wyrządzanymi przez
      papieroska. Zresztą - to kolejny argument, by rzucić ! Nako, Hiubi, Naczelny - do
      was kieruję te słowa :-)))
      • hiubi Re: PALENIE TYTONIU POWODUJE raka 23.05.02, 20:08
        > Nako, Hiubi, Naczelny

        Wychodzi na to, że my jesteśmy ci źli, a oni to ci dobrzy ;-))

        ☺ Hiubi ☺
        • Gość: Maciek Re: PALENIE TYTONIU POWODUJE raka IP: *.montreal93.dialup.canada.psi.net 24.05.02, 03:09
          No i wystraszyliscie Nake waszymi apokaliptycznymi refleksjami. I co teraz ? Chyba
          bedziemy musieli odwolac sie do Ducha o HELP !!
    • pinch Re: PALENIE TYTONIU POWODUJE RAKA 24.05.02, 09:24
      Nie palilem i nie pale tytoniu. Ale tak mysle nad tym napisem na paczce...
      Chyba nieswojo bym sie czul, gdyby taki napis znajdowal sie na alkoholach...
      Do afirmacji to on nie nalezy...;-)
      • dzwonnik Re: PALENIE TYTONIU POWODUJE RAKA 24.05.02, 10:33
        pinch napisał(a):

        > Nie palilem i nie pale tytoniu. Ale tak mysle nad tym napisem na paczce...
        > Chyba nieswojo bym sie czul, gdyby taki napis znajdowal sie na alkoholach...
        > Do afirmacji to on nie nalezy...;-)



        Jestem ciekawy jak brzmialby napis na butelce wodki?? Moze tak: "PICIE ALKOHOLU
        POWODUJE MARSKOSC WATROBY"...? :)

        • belfi Re: PALENIE TYTONIU POWODUJE RAKA 24.05.02, 10:34
          Kto pije i pali ten nie ma robali.
    • belfi Re: PALENIE TYTONIU POWODUJE RAKA 24.05.02, 10:10
      Paliłem coś około 15 lat. Odkąd na paczkach papierosów pojawił się tytułowy
      napis coś mi ciągle świdrowało w głowie, cały czas tego raka miałem przed
      oczyma. W końcu rzuciłem palenie. Nagle. Bez żadnych przygotowań, ograniczanie
      itp. czarów. I co? Nie palę już/dopiero 2,5 roku, czuję się o niebo lepiej, 8
      piętro po schodach to betka, smak i węch jak u psa rasy owczarek niemiecki.
      Polecam niepalenie. Super sprawa.
      Choć przyznam się szczerze: czasami mam ogromną ochotę zapalić.
      • razdwa12 Re: PALENIE TYTONIU POWODUJE RAKA 24.05.02, 10:43
        To pyknij sobie cygarko. Ja tak robię. Czasami nachodzi mnie ochota, kupuję
        jedno, dwa na rok. Nie palę również ładnych parę lat.
        I nie prawdą jest (przynajmniej wg. własnych odczuć) że można tak łatwo rzucić
        ten paskudny nałóg. Jak to zrobić to agresywnie, czyli odciąć się nagle i na
        zawsze. Nawet jak pali się jednego dziennie ale latami i nie można się bez tego
        obejść to też jest nałóg. Cieszę się, że uwolniłem się od tego.
        Poza tym nie zasilam już państwa akcyzą.
      • naka Re: PALENIE TYTONIU POWODUJE RAKA 24.05.02, 10:44
        Wszystkie ostrzezenia jak i reklamy w TV nie maja dla mnie zadnego znaczenia i
        nie lece od razu kupowac reklamowanego towaru. Tak samo jest z ostrzezeniem -
        ja go wcale nie widze ! Wychodze z załozenia : "Co ma wisiec, nie utonie "
        Salicki namierzył mnie z paleniem, ale w takim doborowym towarzystwie jak Hiubi
        i Naczelny - jakbym mogła nie zapalic i jeszcze przy kawce i pyfku - to cała
        radocha i na nastepnym spotkaniu napewno z Hiubim zapalimy ??? czy tak Hiubi ??
        Naka.
        • Gość: ●Werdan● Re: PALENIE TYTONIU POWODUJE RAKA IP: *.icm.edu.pl / *.petrotel.com.pl 24.05.02, 10:47
          > Tak samo jest z ostrzezeniem - ja go wcale nie widze

          Podobnie jest u mnie. Kupujac czy palac papierosy nawet nie zauwazam napisow na
          paczce, choc wiem, ze istnieja :)
        • hiubi Re: PALENIE TYTONIU POWODUJE RAKA 24.05.02, 16:12
          > i na nastepnym spotkaniu napewno z Hiubim zapalimy ??? czy tak Hiubi ??

          Chciałbym powiedziec nie... ale pewnie zapalimy ;-)
          A dlaczego piszę, że "chciałbym", to proste. Każdy palący wie, że nie jest to
          zdrowe. Ale może spacerek po Jachowicza jest zdrowy, praca w Orlenie, wódeczka
          na imprezce, itd itp. Papierosy są jendym z tego więc aż tak bardzo się nie
          przejmuję.
          Hiubi
          • Gość: LepaK Re: PALENIE TYTONIU POWODUJE RAKA IP: *.plock.cvx.ppp.tpnet.pl 24.05.02, 23:18
            Ahhhhhh a ja pamietam te czasy Hiubi jak gotow byles zabic jak ktos zapalil
            przy tobie papieroska.Dawne dzieje. :)
            Przyznam ze nie pale od lipca ale czasem przy piwku strzasznie mnie kusi i
            przewaznie ulegam.Pozniej mam wyrzuty sumienia ale mijaja przy nastepnym
            dymku :)
            Pozdrawiam LepaK
            • hiubi Re: PALENIE TYTONIU POWODUJE RAKA 26.05.02, 15:57
              > Ahhhhhh a ja pamietam te czasy Hiubi jak gotow byles zabic jak ktos zapalil
              > przy tobie papieroska.Dawne dzieje. :)

              Oj bardzo dawne ;-) Przez 17 lat zaklinałem się, że nie będę palił i... cóż nie
              wyszło :-))

              > Przyznam ze nie pale od lipca

              Gratulacje!

              > ale czasem przy piwku strzasznie mnie kusi i
              > przewaznie ulegam.Pozniej mam wyrzuty sumienia ale mijaja przy nastepnym
              > dymku :)

              Znaczy się, że jednak palisz... a dokładniej "popalasz". Też tak miałem przez
              ostatni rok. Ale w tej chwili wracam powoli do normy...

              > Pozdrawiam LepaK

              Coś Ci się literki poprzestawiały ;-))

              Hiubi
              • Gość: LepaK Re: PALENIE TYTONIU POWODUJE RAKA IP: *.plock.cvx.ppp.tpnet.pl 26.05.02, 23:37
                Faktycznie troche sie przestawily :)
                Moze kiedys maly brydzyk ? Podupadla tradycja, szkoda
                Pozdrwiam.
                • hiubi Re: PALENIE TYTONIU POWODUJE RAKA 27.05.02, 08:20
                  Ja to zawsze bardzo chętnie, tylko, że obecnie siedze w Lodzi i pisze
                  magisterke... i jakoś nie mogę skończyć. Teraz wracam na kilka dni do Płocka
                  (dalej będę pisał). Ale w czerwcu, to jakiś dłuzszy brydżyk by się przydał ;-)
                  Hiubi - ojej jak mi się chce spać ;-)
                  • dzwonnik Re: PALENIE TYTONIU POWODUJE RAKA 27.05.02, 13:15
                    Przy okazji chcialbym zapytac czy ktos z forumowiczow sprobowal plastra
                    nikotynowego? Jesli ktos wie cos na temat jego dzialania, to chetnie sie dowiem.
                  • Gość: LepaK Re: PALENIE TYTONIU POWODUJE RAKA IP: *.plock.cvx.ppp.tpnet.pl 31.05.02, 00:02
                    A moze po wspolnych obronach jakas imprezka na dzialeczce ? :))
                    Nie wiem czy brac spiwor czy nie ? :)bo chyba wiekszosc od nas bedzie sie teraz
                    bronic ?
                    A brydzyk jak najchetniej. Zapraszam tez Werdana bo podobno lubi i jest niezlym
                    graczem.
                    Pozdrawiam.
                    • hiubi Re: PALENIE TYTONIU POWODUJE RAKA 31.05.02, 00:25
                      Spiworek caly czas na Ciebie czeka - juz sam tylko nie wiem gdzie ;-))
                      Co do imprezki to raczej nie u mnie na dzialce. Chwilowo mam dosc imprezek w
                      Kepie.
                      A z zaproszeniem Werdana to byłbym ostrożny (jeśli jak pisałeś jest dobry, bo
                      z tego co ja pamiętam, to nasz poziom nie był zbyt high). No ale co tam, nie
                      dowiemy się jesli nie sprawdzimy, najwyżej będziemy się później wstydzić ;-))
                      Hiubi
                    • Gość: ●Werdan● Re: PALENIE TYTONIU POWODUJE RAKA IP: *.icm.edu.pl / *.petrotel.com.pl 31.05.02, 12:41
                      > Zapraszam tez Werdana bo podobno lubi i jest niezlym graczem.

                      LepaK, dziekuje za zaproszenie :))
                      Raczej nie jestem dobrym graczem :)
                      • hiubi Re: PALENIE TYTONIU POWODUJE RAKA 02.06.02, 02:33
                        > Raczej nie jestem dobrym graczem :)

                        To się zobaczy.
                        Ale przynajmniej wiadomo, że jesteś skromny ;-)
                        Hiubi
        • Gość: barbie Re: PALENIE TYTONIU POWODUJE RAKA IP: *.in-addr.btopenworld.com 02.06.02, 19:09
          moj tato tez tak mowil przez lat 40 (nudzicie, ja tez musze miec w zyciu
          przyjemnosci itd.) az do diagnozy - rak pluc 6 miesiecy do roku zycia; przestal
          palic od razu i teraz ostrzega wszystkich palaczy ktorych tylko dorwie;

          chemioterapia jest taka bolesna i nudna 10-12 godzin pod kroplowka, potem
          ciagle wymioty, bole glowy, oslabienie, ogolny brak ochoty na wszystko; to samo
          po naswietlaniach; 15 minutowy spacer to heroiczny wysilek..

          i potem uslyszycie...niestety nic innego nie moge przepisac, wypisze pana/pania
          do domu i prosze sie relaksowac...

          Pomyslcie zanim wasze zycie bedzie tak wygloadac i zranicie swoja rodzine

          Barbie

          ktora patrzy codziennie na powlona smierc ojca
    • Gość: kris Bierne palenie tytoniu też powoduje raka IP: *.plock.cvx.ppp.tpnet.pl 03.06.02, 17:46
      No właśnie. Wdychając dym papierosowy w pubie, czy w domu (to do rodziców) też
      w pewnym sensie stajemy się bardziej podatni na nowotwory.

      A co do rzucania palenia, to byłbym ostrożny. Jak któś już pali dosyć długo, to
      lepiej niech pali dalej. Może bowiem pożyć dłużej. Natychmiastowe i
      nieuzgodnione z lekarzem rzucenie palenia może bowiem przyspieszyć rozwój
      choroby.
    • Gość: Maciek Re: PALENIE TYTONIU POWODUJE RAKA IP: *.tnt5.montreal.qb.da.uu.net 06.06.02, 03:13
      Mam nadzieje, ze nasi forumowi palacze wzieli udzial w antynikotynowym happeningu na
      Starym Rynku i..............podjeli odpowiednie rezolucje :)))
      • hiubi Re: PALENIE TYTONIU POWODUJE RAKA 07.06.02, 00:38
        W czasie happeningu byłem w Wa-wie więc...
        Hiubi ;-)
        • Gość: Maciek Re: PALENIE TYTONIU POWODUJE RAKA IP: *.tnt5.montreal.qb.da.uu.net 07.06.02, 04:10
          A moze byloby jednak lepiej zamiast wycieczki do Warszawy, zasilic szeregi uczestnikow
          happeningu, wszak to rowniez i twoje dobro mieli oni na uwadze. No coz, dzis juz za pozno.
          No ale moze nastepnym razem, hmm :))
          • hiubi Re: PALENIE TYTONIU POWODUJE RAKA 08.06.02, 20:25
            Niestety MS konferencji dla mnie nie chciał przełożyć ;-))
            Ale może next time...
            Hiubi
            • naka Re: PALENIE TYTONIU POWODUJE RAKA 09.06.02, 00:24
              A czy ktos z Forumowiczów pali papierosy:))???? Eeeeeeeeeeeee !!!!!
              Naka.
              • hiubi Re: PALENIE TYTONIU POWODUJE RAKA 09.06.02, 15:51
                No pewnie, że nikt tu nie pali. Tu nikt nawet o tym nie myśli. Tak samo nikt
                nigdy alkoholu nie wziął do ust. I co to jest jeszcze zabronione... oj może
                starczy ;-)))

                Hiubi

                PS.
                Zdrówko!!! (ktoś mi żywczyka postawił przed monitorem i jakoś tak mi się
                otworzył ;-))
                • naka Re: PALENIE TYTONIU POWODUJE RAKA 09.06.02, 19:38
                  Zdrówko!!!!!! i jaki fajny ten żywczyk i jaki zimny, prosto z lodówki :))???
                  Naka.
                  • hiubi Re: PALENIE TYTONIU POWODUJE RAKA 10.06.02, 20:07
                    Dzisiaj też jest całkiem niezły. Bo cóż pozostaje po 4:0... Może wypada zrobić
                    5:0 na "Żywo"... czyżby szykowała się mała forumowa imprezka on-line ;-))
                    Hiubi - żywiec i wszystko jasne - i pełne ;-)
                    • naka Re: PALENIE TYTONIU POWODUJE RAKA 11.06.02, 07:43
                      To wspaniały pomysł - imprezka on-line. Najlepiej wieczorowa pozna pora i w
                      weekend i moze Duszek sie przyłaczy ???
                      Naka.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja