Gość: komunalny
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
01.02.05, 11:24
Rok temu na ulicy Skłodowskiej doszło do wybuchu gazu w mieszkaniu
komunalnym. Wybuch spowodowany był tym że lokator po pijanemu napełniał butlę
do napełniania zapalniczek. Winę lokatora potwierdziła prokuratura.
Mieszkanie wkrótce ma iść do remontu, koszt remontu około 45 tysięcy zlotych.
Pytam się dlaczego jeżeli została stwierdzona wina lokatora gmina pokrywa
koszty remontu mieszkania. Dlaczego czyjś głupota ma być pokrywana z moich
pieniędzy ktore płacę w formie podatków. Czy to ten co spowodował żniszczenia
nie powinien pokryć koszty szkody. Dlaczego gmina nie wystąpi do sądu o
pokrycie kosztów remontu przez sprawców zdarzenia. Jednak najśmieszn iejsze
jest to że lokatorzy ci nachodzą "gminę" z żądaniami co do tego jak i kiedy
ma być wyremontowane mieszkanie.
Morał z tego wynika taki, podpal swoje mieszkanie, Gmina wyremontuje ci je,
wymieni okna i podłogi.