Dodaj do ulubionych

KONFLIKT byłego szefa Sfinksa z pracownikami

IP: *.c153.petrotel.pl 01.03.05, 21:43
Oczywiscie nie mial zadnego prawa zabierac ludziom pieniadze z wyplat co
zreszta potwierdzil sad pracy po drugie braki byly ale chyba tylko w glowie
pana franczaka do magazynow mial tylko on klucze i jego swita czytaj coreczki
po trzecie wywalili go nie za nic gosc okradal centrale i to rowno zreszta
centrala juz wytoczyla mu proces na czym najbardziej ucierpi curus bo to ona
miala 95%udzialow a po czwarte kazdy kto zna pana franczaka i mial okzje
pewnie niestety robic znim interesy wie co to jest za czlowiek
Obserwuj wątek
    • Gość: Płoczczanin [...] IP: *.c152.petrotel.pl 02.03.05, 07:42
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: egon Re: KONFLIKT byłego szefa Sfinksa z pracownikami IP: 193.59.95.* 02.03.05, 07:50
        Jak to, nie wiesz?
        Syn Biskupa
        • Gość: grv Re: KONFLIKT byłego szefa Sfinksa z pracownikami IP: *.class147.petrotel.pl 02.03.05, 09:39
          muahahahaha!!!! :]

          dobrze , tepic chamstwo i cwaniakow prywciarzy ! rozpoznawalny sie Jurek zrobisz
          w Plocku jak wyjdzie jakie waleczki sie robilo
          bardzo dobrze , chlopaki nie odpuszczac!
          • Gość: MILY GOSC Re: KONFLIKT byłego szefa Sfinksa z pracownikami IP: *.orangeschool.pl / *.orangeschool.pl 04.03.05, 12:53
            JA TEZ BYM CHETNIE CIEBIE ZROBIL ROZPOZNAWALNYM CO O TYM SADZISZ?????????
    • Gość: kalina3 Re: KONFLIKT byłego szefa Sfinksa z pracownikami IP: *.class146.petrotel.pl 02.03.05, 07:54
      Denerwowalo mnie ze byly takie male porcje w porownaniu do Lodzi lub Torunia.
      Pisalam kilka maili na stronie www Sphinxa, ale to nie pomagalo. Jesli teraz, z
      nowym wlascicielem, bedzie ok, to bede czestszym gosciem
      • Gość: Misiek Re: KONFLIKT byłego szefa Sfinksa z pracownikami IP: *.wirba.net / 80.51.246.* 02.03.05, 09:21
        Pan Franczak!? Kto mial z nim kontakt i jakies interesy to wie co to za
        człowiek! To nie jest uczciwy człowiek w spólce NTP tez narobil pleców i
        dlugów, rowniez jesli chodzi o pensje. Prowadzone były sprawy w sadzie ktore
        zostały wygrane, a teraz wyroki lezą spokojnie i nabijaja sie procenciki. Pan
        Franczak trafil zle jesli chodzi o ten przypadek, kaske odda! Sam sie do tego
        nie rwie, a bokiem mu to nie przejdzie!
    • Gość: xxx Re: KONFLIKT byłego szefa Sfinksa z pracownikami IP: *.volkswagen.de 02.03.05, 12:17
      Co wy wiecie?
      Jakbym miał swoją firmę i pracownicy mieliby mnie okradać zrobiłbym dokładnie
      to samo. Co miesiąc pozwalać na manko pracowników to przecież kpina. Dał im
      poza tym wcześniej wybór, albo się ktoś przyzna kto robi wałki za plecami
      właściciela, albo odpowiedzialność poniosą wszyscy. PROSTE.

      Przepis prawny mówiący o tym, że rację mają pracownicy, ponieważ bez ich
      pisemnej zgody, z pensji nie można nic potrącać jest beznadziejny i śmieszny,
      tak jak nasze całe polskie prawo. Wynika z tego, że mogli sobie tak kraść w
      nieskończoność a całość musiałby pokrywać nadal właściciel. BZDURA!

      P.S. Ciekawe skąd możesz wiedzieć, że gość okradał centralę? Takie informacje
      są zawsze ściśle strzeżone, ponieważ przypadki tego typu wpływają bezpośrednio
      na wizerunek firmy i są niedopuszczane do wiadomości publicznej.

      P.S.2. Płoczczanin - tych, którzy odeszli zostawiłbym w spokoju. A jak ci
      frytek było mało to trzeba było se zamówić 2 porcje.
      • patryk961 Re: KONFLIKT byłego szefa Sfinksa z pracownikami 02.03.05, 12:47
        O okradaniu centrali wiedzą pracownicy, przecież nie krył sie z tym. A skoro ma
        kamery to mógł pilnować pracowników. Sam jest oszustem i tyle. Oby jak najmniej
        było takich przedsiębiorców w Plocku! A jak można wytłumaczyć zaniżanie porcji
        jedzenia?Nie wiedział o tym? Wcześniej taki zarzut był sformułowany na płockim
        forum. Nie zrobił z tą sprawą nic przez tyle czsu.A jak się źle traktuje
        pracowników, oszukuje sie ich to nie ma się co spodziewać,że ktoś będzie
        lojalny-bo po co!!!
        • Gość: ewe Re: KONFLIKT byłego szefa Sfinksa z pracownikami IP: *.orangeschool.pl / *.orangeschool.pl 04.03.05, 12:35
          wiesz co nie mam nawet siłyn czytać tych głupot, o których Wy wszyscy ludzie,
          którzy nie mają o niczym powtórzę o NICZYM zielonego pojęcia piszecie. Sami
          zajmijcie się swoimi sprawami a tego Człowieka, którego żąden z was nie zna
          zostawci w spokoju, a zwłaszcza TYCH< których już nie ma z nami
      • enaka Re: KONFLIKT byłego szefa Sfinksa z pracownikami 02.03.05, 14:44
        > Jakbym miał swoją firmę i pracownicy mieliby mnie okradać zrobiłbym dokładnie
        > to samo. Co miesiąc pozwalać na manko pracowników to przecież kpina.

        mysle, ze sam sobie odpowiedziales
        to kpina nie reagowac, gdy pracownicy kradna - stad tez pojawia sie wniosek, ze
        ten pan jednak nie byl uczciwy i teraz probuje wszystko zwalic na innych
        • Gość: aliss Re: KONFLIKT byłego szefa Sfinksa z pracownikami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.05, 15:03
          Ale skąd wiesz że złapał kogoś za rękę? Z tego co wiem kiedyś wywalił 2
          kelnerów bo złapał ich na podawaniu jedzenia i picia bez rachunku. Ale co można
          zrobić jak masz braki w towarze i nie masz winnego? Ja też bym tak zrobiła bo
          niby co płacić za to ze swojej kieszeni? A myślę że ci co są zawsze najbardziej
          winni to krzyczą najgłośniej więc przemyślćie wszyscy całą sytuację.
        • Gość: xxx Re: KONFLIKT byłego szefa Sfinksa z pracownikami IP: *.volkswagen.de 02.03.05, 16:19
          nie rozumiem twojego toku rozumowania.

          To znaczy, że jeśli kradną inni to ty jesteś nieuczciwy? Co ma piernik do
          wiatraka? Pracownicy kradną a dowodem tego są straty i bilans ostateczny w
          kasie instytucji.

          Swoją drogą jeśli pracownicy wiedzieli nawet o "jakiś przekrętach" właściciela
          i publicznie to głosili, to ich szczęście, że tak długo tam pracowali. Za
          publiczne oszczerstwa wobec pracodawcy (oszczerstwa bez podstaw, bo zwykły
          kelner czy barman nie ma wglądu w księgi przedsiębiorstwam, które świadczyć
          mogą o nieprawidłowościach) wylatuje się z pracy nazajutrz.

          Moim zdaniem ta cała historia jest wyssana z palca, a przez oskarżycieli
          przemawia po prostu zwykła zawiść, że komuś się w życiu powiodło (choć w tym
          przypadku nie do końca ze wzgl. na tragedię rodzinną, jaka ich spotkała).
          Dobrze im tak. Najłatwiej jest kraść gdy inni tyrają. Dosyć mam złodziejstwa w
          tym porąbanym kraju. Przez "takich" stratę ponoszą zawsze uczciwi - zarówno na
          gruncie finansowym jaki i później swoim całym wizerunku.
          • Gość: zbulwersowany Re: KONFLIKT byłego szefa Sfinksa z pracownikami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.05, 21:37
            jestem bardzo zbulwersowany tym co się dzieje wokół restauracji Sfinks, to
            przechodzi ludzkie pojęcie co piszą w tej sprawie. Wiadomo,że zawsze są dwie
            prawdy związane ze sporawą, rację mają i pracownicy i pracodawca, ale nie można
            winy przekładać tylko na jedną osobę a w tym przypadku na pracodawce i w
            dodatku szargać imię osoby kóra od nas odeszła. A ci biedni pracownicy tak
            poszkodowani przez pacodawcę[ wg mnie to totalna kpina}nie są tak naprawdę bez
            winy. A kto jak nie oni wydawali porcję, przecież pan Franczak ani jego rodzina
            nie stali przy okienku i nie wydawali. A nasi tzw. "biedni pracownicy" aby sami
            napchac sobie brzuchy i swoim znajomym ,obcinali porcję innym klientom,
            popijali na koszt firmy i chwalili sie że robią w bola pracodawcę, o innych
            bulwersujacych rzeczach nie wspomnę , tak więc proszę nie róbcie z tego tematu
            afery, bo wyjdzie na jaw wiele spraw bardziej kompromitujących dla pracowników.
          • enaka Re: KONFLIKT byłego szefa Sfinksa z pracownikami 03.03.05, 13:16
            chodzi o to, ze ten pan twierdzi, ze wiedzial, ze pracownicy go okradali, a nic
            nie zrobil
            wg mnie to jest dziwne, bo normalny czlowiek, gdy cos takiego dostrzega, od
            razu reaguje, a nie przymyka oko, a potem nagle sie obrusza
      • Gość: :-) Re: KONFLIKT byłego szefa Sfinksa z pracownikami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.05, 14:57
        Zgadzam się z xxx. Jeśli pracownicy by mnie okradali i nie kryli się z tym
        publicznie to też bym robił to samo. niech płacą. Poza tym jeśli czuli się
        pokrzywdzeni to zawsze mogli zrezygnować z pracy. Nikt ich siłą nie trzymał.
        Ktoś pisał o centrali. Wydaje mi się że ludzie tam pracujący nie są głupi i
        jeśli ktoś by ich oszukiwał to wiedzieliby o tym wcześniej a nie dopiero teraz.
        Bo przecież restauracja działała już kilka lat. Więc o co chodzi?
        A co do wypowiedzi Płoczczanina to miom zdaniem grubo przesadził ze swoją
        wypowiedzią na temat ŚP szefowej. W sprawy takie nie powinno się mieszać osób
        które odeszły. Myślę że wiele osób sądzi że to było bardzo nie na miejscu!!!!!
        Człowieku pomyśl zanim następnym razem cos takiego palniesz.!!!!
        • Gość: zeus Re: KONFLIKT byłego szefa Sfinksa z pracownikami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.05, 22:42
          Widzę że ten szum o restauracji robią sami pokrzywdzeni, bo przecież w końcu
          ten szef poszedł po rozum do głowy i zaczął wyciągać konsekwencje z poczynań
          swoich wspaniałych pracowników. On też w końcu przejrzał na oczy, ileż można
          tolerować taki brak poczucia obowiązku i dyscypliny pracy. Teraz płaci sam
          również za swoje zbyt duże zaufanie jakim obdarzył swoich pracowników, którzy
          robili różne numery{ nie jest to tajemnicą mówi o tym pół Płocka}.
      • Gość: J_Karol Ciężki los pracodawców w Płocku IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 03.03.05, 08:21
        Nie wiem, jak naprawdę wyglądało to Sfinksie. Wiem natomiast jak to często
        bywa. Są dwie możliwości: albo ktoś kradnie inni go kryją albo kradną wszyscy.
        W obu przypadkach jest zmowa milczenia. Nikt nic nie wie. Pracownicy nie zdają
        sobie sprawy z tego, że jest to działania na szkodę firmy a więc również ich
        samych.
        Inna sprawa, ze niskie płace w takich firmach nieraz zachęcają do drobnych
        kradzieży ale ich nie usprawiedliwiają.
        Klasa robotnicza jest niewdzięczna. Parę miesięcy temu przewinęła się dyskusja
        na tematinnego przedsiębiorcy, który niezwykle dbał o pracowników a gdy firma
        podupadła pracownicy dobili ją.
    • Gość: grv Re: KONFLIKT byłego szefa Sfinksa z pracownikami IP: *.class147.petrotel.pl 03.03.05, 09:32
      jak ktos slusznie zauwazyl Sphinx dziala od 2000 roku czyli 5 lat a manko nagle
      wyszlo teraz i Franczak obcial pensje pracownikom i jeszcze publicznie oskarza
      ich o kradzieze ...oh pliz... a zaraz potem w ciagu 15 minut opuszcza swoje
      biuro razem ze swoimi papierami bo centrala "nie byla zadowolona ze wspolpracy
      z nim"

      wiekszosc chlopakow ktorzy tam pracuja jest tam juz od dlugiego czasu i teraz
      nagle 3 miesiace przed zamknieciem lokalu ucina wszystkim wiekszosc kasy
      bezczel i tyle, i bardzo dobrze ze GW pisze o takich cwaniakach bo wszyscy
      wiedza jak sie pracuje u prywaciarzy gdzie kodeks pracy to tylko ksiazeczka
      ktora mozna podetrzec tylek

      pozdrawiam


      • Gość: Bob Re: KONFLIKT byłego szefa Sfinksa z pracownikami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.05, 11:16
        Nie wiem czy czytałeś dobrze artykuł chyba że skupiłeś sie tylko na opiniach. O
        ile dobrze przeczytałem to szef powiedział, że braki w towarze nie były
        rzadkością ale ile można płacić z własnej kieszeni? Wreszcie ktoś coś zrobił no
        i jak to często bywa został za to obrzucony błotem. Raptem biedni pracownicy a
        szef zły. Moim zdaniem to jeśli nawet była to 1 czy 2 osoby to reszta musiała o
        tym wiedzieć. No chyba że wszyscy. ale tego się nigdy nie dowiemy. Tylko czemu
        teraz ten szef musi za to być oczerniany? No i żeby tego było mało to jego
        rodzina. A nie jest powiedziane, że oni to robili od początku działania knajpy!!
        I jeszcze jedno- nie zauważyłem żeby szef publicznie kogokolwiek oskarżał. więc
        skąd info o tym opuszczeniu biura przez niego. Pracujesz tam?
        • Gość: grv Re: KONFLIKT byłego szefa Sfinksa z pracownikami IP: *.class147.petrotel.pl 03.03.05, 15:21
          1. nie pracuje tam
          2. "SZEF" nie jest oczerniany bo oczernianie to pisanie lub mowienie nieprawdy a
          o jego uczciwosci a raczej jej braku duzo mozna by napisac faktow
          3.piszesz ze jezeli byla to 1 czy 2 osoby to wszyscy musieli wiedziec. No i co
          to zmienia? Znaczy to ze wszyscy maja beknac?Fajne myslenie...
          4.Kto oczernia jego rodzine?
          5.W kodeksie pracy jest artykul ktory mowi o tym ze w zaden sposob nie mozna
          pociagnac do odpowiedzialnosci materialnej pracownika ktory nie podpisal
          dokumentu w ktorym sie takiej odpowiedzialnosci podejmuje
          Wiec nawet jezeli wlasciciel chcial odzyskac stracone jego zdaniem pieniadze to
          wybral droge niezgodna z prawem.I uwazam ze powinien za to odpowiedziec.
          Dziekuje , nie przepraszam bo nie musze...:]

          • Gość: tsar Re: KONFLIKT byłego szefa Sfinksa z pracownikami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.05, 18:11
            > 5.W kodeksie pracy jest artykul ktory mowi o tym ze w zaden sposob nie mozna
            > pociagnac do odpowiedzialnosci materialnej pracownika ktory nie podpisal
            > dokumentu w ktorym sie takiej odpowiedzialnosci podejmuje

            Nieprawda

            pzd,
            tsar
          • Gość: sa Re: KONFLIKT byłego szefa Sfinksa z pracownikami IP: *.orangeschool.pl / *.orangeschool.pl 04.03.05, 12:46
            Prawniczek się znalazł nie wiem jak ty ale ja radziłabym sie lepiej nie
            wypowiadać za innych pozostawmy to tym, a może TEMU, który nas ostatecznie o to
            będzie sądził ciekawy jestem ile ty już na swoim "PODWORKu" narozrabialeś a
            moze by tak pod lupe poddać twoje zycie a moze twoje rodzinki ha?
      • Gość: ew Re: KONFLIKT byłego szefa Sfinksa z pracownikami IP: *.orangeschool.pl / *.orangeschool.pl 04.03.05, 12:42
        Radziłbym uważać na słowka, których kolego urzywasz na temat ludzi, których na
        oczy nie widziałeś a jeśli nawet bmiałeś ten ZASZCZYT to oślepłeś z braku
        innych wygórowanych reakcji, a jak nie umiesz dobrze liczyć to mama niech Ci
        liczydło kupi albo zgłoś się do mnie do może ci pożyczę

        Ja nie pozdrawiam
    • Gość: komuch Re: KONFLIKT byłego szefa Sfinksa z pracownikami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.05, 20:35
      Nie interesuje mnie problem pracowniczy.
      Niestety zdziwiony jestem opinią pana Mosińskiego, który podejrzewam nie
      zapoznał się z problemem a wygłasza opinię i to sprzeczna z zapisami Kodeksu
      Pracy.
      Pewnie Dyplom "prawnika" uzyskał za przysłowiowe "kaczki".
      Ale niestety taki mamy porzadek prawny w Polsce jakich mamy prawników!!
      Wstyd Panie "mecenasie" Wstyd!!!
      • Gość: patryk961 Re: KONFLIKT byłego szefa Sfinksa z pracownikami IP: *.c151.petrotel.pl 04.03.05, 07:15
        Czemu wiekszość z Was widzi tylko winę pracowników?Przecież ten przedsiebiorca
        to oszust i krętacz, sam okradał Centralę,pracownikom ciągle odcinał premię,
        zresztą gdyby był czysty to Centrala nie rozwiązałaby z nim umowy na 3 miesiące
        przed czasem. Dopatrzą się krętactw i córeczka zapłaci słono...
        A pracownikom widocznie pozwalał na okradanie skoro były kamery a przez tyle
        czasu nic ze złodziejstwem nie robił.
        • Gość: MILY GOSC Re: KONFLIKT byłego szefa Sfinksa z pracownikami IP: *.orangeschool.pl / *.orangeschool.pl 04.03.05, 12:52
          MAM WRAZENIE, ZE ZNAM TEGO KOGOS KTO TAK GORACO SIE WYPOWIADA NA TEMAT RODZINY
          PANA FRANCZAKA, ALE NIE MA WIELE DO POWIEDZENIA, BO NIESTETY SAM JEST.......
          NIE NAPISZE, BO NIE CHCE ZEBY WYKASOWALI MOJA OPINIE. WIESZ JEST WIELE MADRYCH
          PRZYSLOW W JEZYKU POLSKIM PRZECZYTAJ JE A NASTEPNI ZASTANOW SIE NAD TYM JAKI
          LUB JAKA TY JESTES MADRA I JAK TO LATWO SIE KOGOS OSADZA JA BYM JEDNAK OPONOWAL
          NAD TYM, ZEBYS SKORO MASZ AZ TYLE MU DO ZARZUCENIA POWIEDZIAL MU TO W TWARZ CZY
          CO SLONEDZKO BOISZ SIE ZE NIE MASZ ZADNYCH ARGUMENTOW OJEJ, JAK MI PRZYKRO..


          PAPA
          • Gość: nieli Re: KONFLIKT byłego szefa Sfinksa z pracownikami IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.03.05, 18:47
            Wczoraj jadłem w SFINKSIE i byłem miło zaskoczony. Porcje zdecydowanie większe.
            A tak swoją drogą, coś obiło mi się o zmianie własciciela. Dlaczego tam nawet
            piwa teraz nie podają???
          • Gość: janosik Re: KONFLIKT byłego szefa Sfinksa z pracownikami IP: 80.50.35.* 08.03.05, 16:53
            Drogi miły gosciu zacznij pisac małymi literami bo pomysle sobie ze jestes jego
            corka albo nie daj Boze nowa laska!a co do jego nie winnosci to widze ze ty nie
            masz pojecia albo nie chcesz wiedziec. W Płocku jest winien nie tylko
            pracownika ale takze firma z ktorymi wspołpracował albo brał towar np: Ajmex.
            Ten człowiek t poprostu zwykły oszust jakich duzo w Polsce. Mam tylko nadzieje
            ze w jego przypadku prokuratura zadzioala szybko. Bo juz raz mial chgyba taka
            sprawe o oszustwa. Moze w wiezieniu przytuli go ktos , wreszcie pokocha za to
            ze jest a nie za to ze ma kase!pozdrawiam panie franczak
    • Gość: zośka Re: KONFLIKT byłego szefa Sfinksa z pracownikami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.05, 19:46
      Nigdy nie jadałam w Sfinksie, bo znajomy opowiadał mi co robią pracownicy na
      zapleczu z jedzeniem dla niesfornych, czyt. niezadowolonych klientów. Pewnie
      plucie na talerze jest zasadą we wszystkich knajpach, dlatego albo nie chodźcie
      jeść poza dom, albo nie kłóćcie się z kelnerami przed podaniem jedzenia.
      • Gość: oliwka Re: KONFLIKT byłego szefa Sfinksa z pracownikami IP: *.wirba.net / 195.116.157.* 06.03.05, 22:16
        a fe!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka