tunig klub plock;)

IP: *.tpnet.pl / *.plock.sdi.tpnet.pl 09.07.02, 13:58
"Boydrome to mały fragment śródmieścia Poznania, trójkąt ulic 27 grudnia,
Mielżyńskiego, Ratajczaka, który głównie w piątki i soboty staje się miejscem
spotkań towarzyskich boyków (dresiarzy, samochodziarzy, karków, baobabów,
gumbasów, plastikowych laluń, smurfetek, barbie, dyskoboli itp.) Integralną
częścią boydromu jest szeroki chodnik (pit stop) u podnóża Okrąglaka, naprzeciw
McDonalds. Jest to w zasadzie Mekka boyasów, wyznacznik ideologiczny tej grupy.
Gdyby jeszcze ktoś wywiesił na okrąglaku telebim i wyświetlał tam na żywo VIVE,
byłoby to miejsce święte.
Teoretycznie boydromem można nazwać każde takie miejsce, które spełnia pewne
założenia techniczno - ideologiczne. W każdym większym mieście w Polsce na
pewno można takie znaleźć.

Podstawową sprawą na boydromie są oczywiście wózki. Im bardziej stunowane tym
lepiej (tuning - przystrajanie samochodu czasem odpadającymi elementami,
nadającymi mu przeważnie charakter sportowy). Najpopularniejsze modele to:
BEJCA 3-ka,VW GOLF, OPEL KADETT, FIAT 126p.(uszeregowane wg prestiżu). Przy tym
ostatnim właśnie tuning nabiera szczególnego znaczenia...

Temat tuningu można zostawić obserwacjom własnym, ponieważ jest to zjawisko
nadzwyczaj dynamiczne i zróżnicowane terytorialnie, chociaż pewne elementy
można uznać za swoiste must have, czyli standard (szyby dymki, szyby prądy,
grzany zydel, kolorowa skórka na kierownicy, spoilery, felgi aluśki, lusterkowy
CD).

Skoro wiemy już coś o sprzęcie czyli hardware, teraz coś o stronie
behawioralnej boydromu. Pewne tendencje są na boydromie temporary (tymczasowe)
np. białe czapeczki adidasa w sezonie letnim, ale jest mnóstwo zasad i
zwyczajów, które pozostają ponadczasowe. Na przykład styl prowadzenia
samochodu:
- incognito - ciało mocno pochylone w prawo, prawa ręka na manetce zmiany
biegów, lewa wyprostowana, trzymając kierownicę spełnia funkcje osłony przed
wzrokiem osób siedzących w Macu, lub idących po ulicy,
- zimny łokietek - lewy łokieć wsparty o drzwi, okno otwarte,
- zegarek - okno otwarte, ręka wysunięta, wisząca swobodnie (przejęte od
taksówkarzy, rodowodem sięgające krajów arabskich)
- cogito ergo tune (na myśliciela) - prawa ręka prosto na kierownicy lewa
wsparta o podłokietnik na drzwiach, palce gmerające wokół ust lub nosa dla
podkreślenia bogatego wnętrza.

W zależności od ilości osób w samochodzie, rozróżniamy jazdę na:
- Loun Rejndżer (1 osoba) - pośród tej grupy najczęściej można spotkać pozycje
cogito (patrz wyżej)
- Rebound (2 osoby) - na reboundzie (pasazerze) ciąży obowiązek wnikliwej
obserwacji ulicy, pit stopu, w poszukiwaniu plastików, ewentualnie rywali w
konkurencji tuningu lub racingu. Przeprowadza analizę konkurencji, przekazuje
rekomendacje kierowcy: "nie daj się chujowi", "pociśnij",albo "puść go, to
jakiś wypas".
- Center (3 osoby) - charakterystyczna pozycja osoby siedzącej z tyłu, z rękami
obejmującymi zagłówki foteli z przodu, głowa jak najdalej wysunięta do przodu -
w jednej linii z drugim reboundem i kierowca. Center ma za zadanie klejenie
wózków, które chcą podjąć manewr wyprzedzania, poza tym spełnia normalna
funkcje rebounda.
- Strefe (4 osoby) - kierowca daje, pozostała trójka klei
- Full team (5 osób) - wygląda groźnie.

Jak należy się poruszać po boydromie? Oto program obowiązkowy:

I. - presentation lap - (wg szkoły behawioralnej rownież: warm-up lap) Pierwsze
kółko na boydromie rozpoczyna się piskiem na rogu Ratajczaka i 27 grudnia. Na
maksymalnej pycie podjeżdża się 30m i hamowanko przed pasami dla pieszych na
wysokości Maca. Przed oknami Maca przejeżdża się nie szybciej niż 25 km/h,
wnikliwie obserwując wnętrze lokalu, bądź pit stop i wózki prezentowane tego
wieczoru. Celem przejazdu jest zapoznanie uczestników boydromu z własnym
sprzętem oraz rozpoznanie terenu, dlatego też prędkość przejazdu m u s i być
maksymalnie zredukowana. Minąwszy lukiem Okrąglak, wjeżdża się z jak
najgłośniejszym piskiem w ulice Mielżyńskiego, co traktowane jest jako
zapowiedź qualifying lap.
II. - qualifying lap - Maksymalna pyta przez całą trasę przejazdu. Z powodu
niemożności wyrobienia zakrętu w Mielżyńskiego, stosuje się manewr tzw.
Boydromu przedłużonego - po minięciu Okrąglaka jedzie się prosto w ulice
Fredry, aby po wymanewrowaniu na Aleje Niepodległości przez Plac Cyryla R.
powrócić spokojnie na boydrom, gdzie parkuje się w pit stopie i zażywa
odpoczynku (zjeżdża się "do boxu").
III. - rest - Stojąc w pit stopie, boykowie najczęściej pozostają w
samochodach, otwierają szyby i słuchając muzyki dance, kleją.

Dochodzimy do muzyki, która stanowi osnowę działań na boydromie. Istotnym
elementem wyposażenia fury u szanującego się Boyka jest tzw. Sprzęcicho, czyli
zaplecze muzyczno-techniczne wózka. To właśnie ono daje możliwość bycia
słyszalnym w terenie - do kanonów należą kilkusetwatowe głośniki, CD ze
zmieniaczem, wzmachol oraz tuba. Ażeby jakość sprzęcicha miała odzwierciedlenie
w muzyce należy "pizgać na maxa" Britney Spears, techno lub "Freestyler'a" (dla
chcących podkreślić bogate wnętrze). Kierowca klejący i przebywający w furze
nie może pod żadnym pozorem dawać ponosić się muzie najmodniejszy jest brak
reakcji na bodźce dźwiękowe i wzrok twardo wbity przed siebie. Uwaga! Pod
żadnym pozorem nie wolno mieć zamkniętych szyb oraz rozmawiać z Team’em
aktualnie siedzącym w furze. Dodając do muzy pełna pytę i dobrze opracowaną
pozycję za kierownicą możemy być pewni, że Barbie same zlecą się do fury.

Sposób, w jaki odpoczywają bywa bardzo różnorodny:
posiłek w McDonaldzie, bądź papieros przy samochodzie są rzeczą zupełnie
normalną. Widziano również ekipę, która ustawiła sobie koło samochodu grilla i
smażyła kiełbaski. W pit stopie wlłaśnie nawiązuje się kontakty z płcią
przeciwna (głównie jednak z wszelkimi izotropami disco-plastiku), załatwia
interesy, rozmawia przez telefon, pije piwo itp. Odpoczynek w boksie jest raz
po raz przerywany startem któregoś z bolidów (pasy dla pieszych przed
McDonaldem pokryte są grubą warstwą czarnej gumy zostawionej przy
takim "typowym" starcie).

No i mały słowniczek

tuning - współgrający lub nie zestaw elementów upiększających samochód,
nadających mu sportowy lub luksusowy charakter.
kleić - uważnie obserwować
dawać - szybko jechać
pełna pyta - gaz do dechy
na fiolecie – jakiś element samochodu upiększony jarzeniówką ultrafioletową
szyby dymki - szyby pokryte przyciemniającą okleiną
szyby prądy - elektrycznie otwierane
grzany zydel - grube, chromowane zakończenie rury wydechowej
lusterkowy CD - kompakt zawieszony na lusterku (powoli wychodzi z mody,
widziany jeszcze w samochodach niższej klasy, np. maluchach)
jazda na zderzaku - dwa samochody jeden za drugim, jadące z dużą "V"
smurfetki - dziewczęta chodzące w białych butach na koturnach i wysokich
obcasach
boykowie - chłopcy w wieku 15-25 lat (czasami więcej), krotko obstrzyżeni,
ćwiczący na siłowni, dużo czasu i energii poświęcający swoim samochodom. Z
reguły ubrani na sportowo; dopuszczalne są dżinsy, t-shirty , zawsze adole,
często czapeczki baseballowe (zresztą nieważne, i tak najważniejsza jest fura i
komóra). Preferowane firmy to adidas i nike.
fura, wózek - samochód
bejca, BMW - generują w znacznym stopniu image dla całego Boydromu.
rebound - pasażer wózka, jego zadaniem jest klejenie.
pizgać na maxa - puszczać"

orginal na joemonster.org/

pozdroowka dla roughboya i frytola
    • bienki Re: tunig klub plock;) 11.07.02, 20:09
      rozumiem ze tekst jest w tonie humorystycznym bo z rzeczywistoscia to ma
      niezawiele wspolnego. Tekst jest tak gleboki jak wypowiedz mojego sasiada: "Jak
      pie....nalem goscia na rowerze to k...wa trzy stowy dostalem a taki ch...j (i
      pokazanie na mnie) jak jedzie setka po miescie to mu nic nie zrobia...
      pozakladaja sobie zja...scie glosne tlumniki i zapie....ja po miescie, ja to bym
      im dowody wszystkim pozabieral...".
      Nie dziwie sie ze wypieprzyli go w w latach 89-90 z milicji (a moze to byla juz
      policja)...Z takim yntelektem to on moze byc cieciem na budowie...

      Wypowiedzi o podobnym tonie jak zacytowales uwazam za rozmijajace sie grubo z
      prawda. Naleze do grupy dysqsyjnej autokacik.pl oraz TKP i uwazam ze naleze do
      grona ludzi nie dosc ze inteligentnych to jeszcze bardzo tworczych a nasze dziela
      uwazam za niepowtarzalne (swoiste dziela sztuki).
      • Gość: Mortuus Re: tunig klub plock;) IP: *.portal.plock.pl 12.07.02, 16:38
        Kefirku!
        Dokładnie ten text już pojawiał się tutaj. Znajdź sobie wątek pt. "Boydrom" - tam
        masz zawartą całą dyskusję.Pozdrawiam!
    • Gość: Maciek Re: tunig klub plock;) IP: 6CHUM* / *.ssss.gouv.qc.ca 12.07.02, 18:36
      Wyzsza szkola jazdy, czyli.... wakacyjny humor drogowy. Warto wejsc pod ponizszy
      adres: fun.from.hell.pl/2002-05-28/naukajazdy.html

      szerokiej drogi :)))
    • Gość: Maciek Re: tunig klub plock;) IP: 6CHUM* / *.ssss.gouv.qc.ca 12.07.02, 18:40
      Jeszcze raz ten sam link:

      www.fun.from.hell.pl/2002-05-28/naukajazdy.html
    • Gość: RoughBoy Re: tunig klub plock;) IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 14.07.02, 23:14
      to co miałem do powiedzenia na ten temat napisalem w
      poprzednim wątku. A koledze radze czytać dokładnie forum
      i się nie powtarzać. Acha i mam nadzieję tak jak Bienki,
      że tytuł postu to poprostu żart, bo jego zawartość nie ma
      nic wspólnego z tytułem ! Proszę autora o wyjaśnienia :))
Pełna wersja