Dodaj do ulubionych

Kaczyński tworzy pałace cudów

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.05, 09:43


Gazeta.pl > Warszawa > Aktualności

Wtorek, 12 lipca 2005

Ratusz stworzy enklawę biedy na Siekierkach


Małgorzata Zubik 11-07-2005 , ostatnia aktualizacja 11-07-2005 23:45

Blisko 600 lokatorów komunalnych, którzy mają wyroki eksmisji "na bruk", może
spodziewać się komornika. Rada Warszawy zgodziła się wczoraj na to, by ratusz
wydzierżawił biedadomy na Siekierkach. Co to oznacza dla miasta? - analiza
Małgorzaty Zubik

Niewykonane dotąd wyroki zaczną być realizowane. Kowalski, który nie płacił za
mieszkanie i parę lat temu dostał wyrok sądu nakazujący eksmisję bez prawa do
lokalu socjalnego, nie będzie już spać spokojnie. Do tej pory mógł liczyć na
to, że litościwe miasto rękami komornika nie wyrzuci go na ulicę. Do tego na
początku roku zmieniły się przepisy i w kraju takich eksmisji już nie ma.
Można za to wyrzucać ludzi do "pomieszczeń tymczasowych". Wymyślił je minister
sprawiedliwości. Napisał, że takie pomieszczenie musi mieć dostęp do wody i
ustępu, okna i światło elektryczne. Ma też gwarantować możliwość ugotowania
posiłku.

Komornik po pomieszczenie tymczasowe zgłasza się do gminy. W ratuszu czeka
kolejka komorników. Na początek będą mogli wykonać w stolicy 150 wyroków, bo
tyle miejsc szykuje ratusz w trzech budynkach na Siekierkach. Pomieszczenia w
wydaniu warszawskim mają być o klasę lepsze niż te wymyślone przez rząd. Jest
jednak mankament i to poważny - przy okazji eksmisji żona trafi do baraku
żeńskiego, a mąż - do męskiego. Jeśli z eksmitowanymi rodzicami mieszkają też
np. 18-letnie dzieci, w zależności od płci pójdą za ojcem albo za matką. Do
pokoju dzielonego z kilkoma innymi, obcymi osobami.

Warszawskie rozwiązanie nie spodobało się wicepremier Izabeli
Jarudze-Nowackiej. Skrytykowała samorząd, który jej zdaniem gwałci w ten
sposób konstytucję. To tylko dolało oliwy do ognia. - To nie my wymyśliliśmy
te pomieszczenia, tylko rząd - odcinał się wczoraj prezydent Warszawy Lech
Kaczyński. I ma rację. Tyle tylko, że tak bogate miasto, jakim jest Warszawa,
stać na inne, bardziej cywilizowane rozwiązania.

Bo biedadomy na Siekierkach będą dobre tylko w jednym wypadku. Gdy całkiem
puste będą odgrywać rolę straszaków wobec lokatorów-dłużników, którzy mają z
czego płacić czynsz. Także wobec lokatorów-terrorystów, którzy uprzykrzają
życie sąsiadom. Trudno znaleźć inny sens tego przedsięwzięcia. Dlaczego?
Dlatego, że bezdomni na Siekierkach mają być najbardziej kosztownymi
bezdomnymi w stolicy, a może i w kraju. Za miesięczny pobyt jednego z nich
miasto przekaże właścicielowi budynku prawie ok. 370 zł. Tyle płaci miastu
lokator za najem 120-metrowego mieszkania w Śródmieściu.

Do tego trzeba doliczyć koszt programu socjalnego i dodatkowych patroli straży
miejskiej. A w przyszłości kolejne programy: resocjalizacji i przywracania do
społeczeństwa mieszkańców biedadomów. Bo to, że będą naznaczeni zaraz po
przejściu za bramę strzeżonej enklawy, a potem wykluczeni, jest pewne. Może
więc lepiej za te pieniądze już teraz wysłać sztab ludzi do lokatorów z
wyrokami? Niech jednym przemówią do rozumu, że za mieszkanie trzeba płacić.
Innym niech pomogą znaleźć pracę, zanim ich adres zmieni się na ul. Augustówka 1.
Obserwuj wątek
    • Gość: oburzony Re: Kaczyński tworzy pałace cudów IP: *.plock.cvx.ppp.tpnet.pl 12.07.05, 11:21
      To przeciez pasuje do hasła p.Kaczyńskieo "SPIEPRZAJ DZIADU " do slumsów ,a
      czy będą w nich pisuary ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka