Gość: ewa
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
03.08.05, 08:02
), kierując prawdopodobnie pod wpływem alkoholu, uszkodził swój samochód.
Policjanci wyczuli od niego woń alkoholu, ale poseł odmówił poddania się
badaniu alkomatem.
Informację tę potwierdził rzecznik prasowy Komendy Wojewódzkiej Policji w
Łodzi podinsp. Tomasz Klimczak.
Do zdarzenia doszło we wtorek przed godziną 17 w miejscowości Karpin w
powiecie łódzkim wschodnim. "Kierowca samochodu marki ford scorpio najechał
na jakąś przeszkodę drogową, prawdopodobnie kamień, i uszkodził samochód,
który nie nadaje się do jazdy. Kolizję zobaczyli przejeżdżający tamtędy
policjanci i zatrzymali się, by zobaczyć, co się stało" - powiedział
Klimczak.
Potwierdził, że poseł zasłaniając się immunitetem odmówił poddania się
badaniu alkomatem. Policjanci czuli jednak od niego zapach alkoholu.
Nie udało się skontaktować z Borczykiem, który we wtorek po południu nie
odbierał telefonu komórkowego.
Poseł Waldemar Borczyk jest członkiem partii Inicjatywa RP. W ubiegłym roku
został wykluczony z Samoobrony "w związku z niegodnym zachowaniem". 27
października zatrzymała go policja, gdy prowadził samochód, będąc
prawdopodobnie pod wpływem alkoholu. Policji nie udało się tego ustalić, gdyż
poseł zasłaniając się immunitetem, odmówił poddania się badaniu alkomatem.
Borczyk powiedział wówczas, że nie wie, "czy był wtedy pod wpływem alkoholu,
czy czegoś innego". Całą sytuację nazwał prowokacją ze strony swoich byłych
kolegów partyjnych, niezadowolonych z tego, że blokował kiedyś niektóre
partyjne nominacje. Przyznał również, że miał w swoim czasie problemy
alkoholowe, ale już z nich "wyszedł".