Dodaj do ulubionych

Magia sondaży...

14.09.05, 16:21
Co byście powiedzieli o wynikach sondażu, z którego wynikałoby, że:

- PO ma poparcie 15% wyborców,
- PiS ma poparcie 12% wyborców,
- Samoobrona ma poparcie 5% wyborców,
- SLD ma poparcie 4% wyborców,
- itd., itd, itd...

Niewiarygodny ten sondaż prawda? Po zsumowaniu podanych notowań widać, że do
100% brakuje jeszcze tak dużo i rodzi się pytanie, kto jest tym czarnym
koniem? Kogo ten Roman chce w tej roli obsadzić? LPR? PSL? SdPl? A może PD?
Odpowiedź brzmi: żadnej z podanych. Dalszy ciąg tego rankingu wygląda bowiem tak:

- LPR - 2%
- SdPl - 2%
- PSL - 1%
- PD - 1%
- Inne parte - 1%

Gdzie brakujące procenty? To proste. Największą grupą są... niezdecydowani.
Okazuje się, że aż 39% wyborców nie wie (lub nie chce powiedzieć), na kogo
będzie głosować, ale deklaruje, że na wybory pójdzie. Zobaczcie, jak blado
przy tych 39% niezdecydowanych wyglądają liderzy rankingu: PO i PiS. Do tego
dochodzi jeszcze 18% tych, którzy na wybory nie pójdą lub nie mają zdania. Ten
sam sondaż, ale po odrzuceniu niezdecydowanych i niegłosujących wygląda tak:

- PO - 34%
- PiS - 29%
- Samoobrona - 12%
- SLD - 10%
- LPR - 5%
- SdPl - 4%
- PSL - 3%
- PD - 1%
- Inne partie - 2%

Teraz lepiej, prawda? Znajomo to wygląda. No właśnie. Publikowane w mediach
sondaże obrazują tylko preferencje tych, którzy mają wyrobione zdanie. Szkoda,
że przy okazji nie podaje się, ile osób zadeklarowało, że na wybory pójdzie,
ale nie wie jeszcze, kogo poprze. A jak widać, jest to bardzo liczna grupa.
Oczywiście tych 39% niezdecydowanych nie zagłosuje prawdopodobnie na jakąś
jedną partię, ale i tak może jeszcze poważnie zamieszać na scenie politycznej.
Jak widać, za wcześnie jest jeszcze na zwycięskie fanfary i na żałobne marsze.
Poczekajmy na wyniki wyborów. :-))
Obserwuj wątek
    • Gość: roccobarocco Re: Magia sondaży... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.09.05, 16:49
      Jedynym prawdziwym sondażem wyborczym są WYBORY.
      Resztę wyników z różnych pseudobadań można włożyć między bajki.
      Bo jak można wnioskować o preferencjach populacji na podstawie przebadania 800
      osób?! Absurd
    • Gość: Kaktus Re: Magia sondaży... IP: *.c157.petrotel.pl 14.09.05, 16:59
      Dla Romana duzy plus - za jasne i logiczne myslenie !!!!!!
      • Gość: mag Re: Magia sondaży... IP: *.internetdsl.tpnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 15.09.05, 01:54
        Dwa plusy dla Romana.
        Niestety to nie koniec magii sondaży, o czym Roman zapewne wie. Spora grupa
        wyborców niestety traktuje wyniki sondaży jak kierunkowskaz, bo przecież nikt
        nie lubi być przegranym, więc mechanizm działa w ten sposob, że część z nas
        daje się zasugerować dobrym notowaniom i głosując przyłacza się do wskazywanego
        przez sondaże, potencjalnego zwycięzcy. Ale mam nadzieję, że ci którzy do
        wyborów pójdą, kierować sie będą swoimi ocenami i przekonaniami i powtórzę
        tylko za Romanem: poczekajmy na wyniki wyborów, to najlepszy sondaż! :-)
        • roman_j Re: Magia sondaży... 15.09.05, 11:08
          Nic dodać, nic ująć, Magu. Też miałem coś w tym duchu napisać. :-))
      • Gość: doradca Re: Magia sondaży... IP: *.dynamic.mts.net 21.09.05, 03:17
        Do demokracji daleka droga. Jeszcze duzo trzeba sie nauczyc
    • kiedys_plock Re: Magia sondaży... 15.09.05, 04:37
      Szanowny Romanie J.

      Aby ograniczyć Twoje spekulacje przedwyborcze powiem krótko, że Bush został
      ponownie wybrany. Niech mi ktoś wytłumaczy jak to się ma do logiki.
      • maciek.zwany.jajem Re: Magia sondaży... 15.09.05, 10:21
        kiedys_plock napisał:

        > Szanowny Romanie J.
        >
        > Aby ograniczyć Twoje spekulacje przedwyborcze powiem krótko, że Bush został
        > ponownie wybrany. Niech mi ktoś wytłumaczy jak to się ma do logiki.

        Nie porównuj USA do Polski. Roman to Strażnik Mazowsza, a nie Strażnik Teksasu.

        Jajo
    • Gość: wyborca Re: Magia sondaży... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.05, 04:56
      > Jak widać, za wcześnie jest jeszcze na zwycięskie fanfary i na żałobne marsze.
      > Poczekajmy na wyniki wyborów. :-))
      >

      chcialbym Ci Romanie zwrocic jedynie uwage, ze tylko ci, co pojda do urny
      wybieraja. niezdecydowani/ a gros z nich pozostanie w domciu/ - bez wzgledu na
      swoje preferencje wyborcze = nie licza sie.tak wiec ranking : PO 34%.... ma
      sens. a jakbys mial watpliwosci, to odswiez ten watek 25.09 wieczorem lub 26
      rano, zobaczysz, ktory ranking byl blizszy prawdy. stawiam wlasnie na ten "bez
      zdecydowanych"
      • roman_j Re: Magia sondaży... 15.09.05, 11:33
        Gość portalu: wyborca napisał(a):

        > chcialbym Ci Romanie zwrocic jedynie uwage, ze tylko ci, co pojda do urny
        > wybieraja. niezdecydowani/ a gros z nich pozostanie w domciu/ - bez wzgledu
        > na swoje preferencje wyborcze = nie licza sie.

        Widzę, że się nie zrozumieliśmy, więc powtórzę jeszcze raz. Te 39% procent
        respondentów zadeklarowało, że na wybory PÓJDĄ, choć jeszcze nie wiedzą, na kogo
        zagłosują (albo nie chcą swoich preferencji ujawnić). Wielu z nich decyzję
        podejmie dopiero w lokalu wyborczym. Odsetek tych, którzy zadeklarowali, że nie
        wiedzą na kogo głosować i nie pójdą lub na pewno nie pójdą, też został w tym
        badaniu określony i wyniósł 13%. Oni się na pewno nie będą liczyć. Natomiast nie
        jest wykluczone, że wielu z tych, którzy mają określone preferencje wyborcze,
        również zostanie w domu. Z róznych powodów. To dodatkowo komplikuje rozważania. :-))

        > tak wiec ranking : PO 34%.... ma sens. a jakbys mial watpliwosci, to odswiez
        > ten watek 25.09 wieczorem lub 26 rano, zobaczysz, ktory ranking byl blizszy
        > prawdy. stawiam wlasnie na ten "bez zdecydowanych"

        Oczywiście, że ten ranking ma sens i gdyby tych niezdecydowanych było 5-10%, to
        można byłoby uznać, że nie ma sprawy. Ale ten odsetek wynosi prawie 40%! Jest
        też bardzo możliwe, że ostateczny wynik będzie podobny do ostatniego sondażu,
        ale nie dlatego, że tylko ci zdecydowani się liczą, ale być może dlatego, że
        wiele osób niezdecydowanych zagłosuje na potencjalnych zwycięzców. Pisał już o
        tym wyżej Mag, że ludzie kierują się w swoich wyborach sondażami. Założe się, że
        gdyby ich nie było, wyniki byłyby inne. Po pierwsze, ludzie lubią wygrywać,
        dlatego zwycięzca rankingu ma dodatkową premię, bo ludzie chcą być w obozie
        zwycięzców (o ile nie ma ku temu jakichś przeszkód światopoglądowych). Po
        drugie, ludzie boją się "zmarnować głos" oddając go na partię, która ma niskie
        notowania i albo do parlamentu nie wejdzie, albo na pewno nie będzie rządzić.
        Dla mnie to jest podejście irracjonalne. Według mnie jedynym sposobem, w jaki
        można "zmarnować głos", jest pozostanie w domu.
        A wracając do magii sondaży, to ponieważ w bezpośredni sposób wpływają one na
        wyniki, dlatego warto wiedzieć, na jakiej zasadzie są konstruowane. Informacja,
        że czołowe ugrupowanie cieszy się 15% poparciem, a aż 39% nie wie jeszcze, kogo
        poprze, jest bardzo cenna. :-))
        • Gość: Ucho Re: Magia sondaży... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.05, 20:49
          Te 39% o których mówisz to po tchórzostwie Cimoszewicza są to komuchy.
          nie wiedzą co z sobą zrobić, nie wiedzą na kogo zagłosować, ale jeszcze tak jak
          ty komuchu probują zrobić ludziom wodę z mózgu, mówiąc, a może znowu uda nam
          się otumanić naród żeby na nas zagłosowali?. Wy już jesteście skończeni. Jeżeli
          macie trochę honoru i ambicji odsuńcie się ze sceny politycznej. Tylko gdzie u
          was honor i ambicja?!
    • Gość: kafka Re: Magia sondaży... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.05, 22:32
      wiedząc juz ze jestes rzecznikiem SLD pytam po co ten post? SLD ci kazalo
      napisac?? oje...
      • roman_j Re: Magia sondaży... 15.09.05, 22:48
        No jasne. A wiesz jaką kasę za to dostałem. Nie napiszę, żebyś rozwolnienia z
        nerwów nie dostał. ;-))))
        • Gość: mag Re: Magia sondaży... IP: *.internetdsl.tpnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 15.09.05, 23:38
          Panowie, panowie spokojnie. Ależ Wy się lubicie kłócić... może lepiej
          wytrzepcie jakiś dywan, żeby dać upust adrenalince, jak inaczej nie potraficie?
          To bardzo intersujący wątek. Te wszystkie sondażowe wyliczanki i codzienne
          rankingi różnych ośrodków badań - a to dla gazety, a to dla tej czy innej,
          nieźle mąca nam w głowie i bardzo ładnie ( przynajmniej część elektoratów)
          ustawiają.
          Rozmowa jest na temat: Jak sie nie dać zwariować i zagłosować (lub nie) zgodnie
          z własnymi ocenami, a nie na podstawie wskażań sondaży.
          Czyli MYŚLEĆ wyborcy, myśleć. Myślenie ma kolosalną przyszłość :-)))
          • w_starym_kinie Re: Magia sondaży... 16.09.05, 10:03
            Gość portalu: mag napisał(a):
            > To bardzo intersujący wątek. Te wszystkie sondażowe wyliczanki i codzienne
            > rankingi różnych ośrodków badań - a to dla gazety, a to dla tej czy innej,
            > nieźle mąca nam w głowie i bardzo ładnie ( przynajmniej część elektoratów)
            > ustawiają.

            To wszystko prawda.
            Patrząc na polityków podczas jakiejkolwiek debaty widać wyraźnie, że różne
            partie nie są wstanie porozumieć się na płaszczyźnie merytorycznej. Co i rusz
            wywlekają, któż to co zrobił i kiedy - ale nie co zrobi teraz! Patrzą tylko w
            przeszłośćm miast w przyszłość i próbują na innych zwalić winę za rozlane mleko.

            Dopóki taki stan rzeczy będzie trwał to, nie oszukujmy się, tu niegdy nie będzie
            dobrze, bo wszelkie siły i czas będą marnowane na spychologię i niekończące się
            przepychanki dzieci z sejmowej piaskownicy.
      • maciek.zwany.jajem Re: Magia sondaży... 15.09.05, 23:42
        Gość portalu: kafka napisał(a):

        > wiedząc juz ze jestes rzecznikiem SLD pytam po co ten post? SLD ci kazalo
        > napisac?? oje...

        jesteś taki głupi czy udajesz?? roman_j nie jest rzecznikiem! Jest STRAŻNIKIEM
        MAZOWSZA
      • w_starym_kinie Re: Magia sondaży... 16.09.05, 09:59
        Gość portalu: kafka napisał(a):
        > wiedząc juz ze jestes rzecznikiem SLD pytam po co ten post? SLD ci kazalo
        > napisac?? oje...

        Czy prawicowi miłośnicy demokracji wiedzą, o co w niej chodzi? Zastanawiam się
        nad tym głęboko...

        A odpowiedź na twoje pytanie, czemu Roman napisał pierwszy post? Odpowiedź
        brzmi: bo mógł. I chciał. Teraz tak można.
        Ale niektórzy i tak tego nie zrozumieją...
    • Gość: romusborosiuk Re: Magia romusia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.05, 15:50
      i co romus masz nadzieje ze na sld zaglosuja????tylko niech ci zylka pierdzaca
      nie peknie jak komuchy do sejmu sie nie dostana.
    • po_lityk89 Re: Magia sondaży... 16.09.05, 15:57
      Naiwny jesteś Romanku. Nikt nic nie zamiesza, bo gdyby te Twoje 39 %
      niezdecydowanych zaglosowało - oznaczałoby, że do wyborów poszli wszyscy
      uprawnieni, a to już naiwność na 100% :-))))) Ach szkoda gadać...
      • Gość: mag Re: Magia sondaży... IP: *.internetdsl.tpnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 17.09.05, 00:13
        niestety, niezdecydowanych, a raczej zdecydowanych nie pójść może być więcej
        niż się spodziewasz polityku, głównie przez takich właśnie polityków, którzy
        usilnie robią wodę z mózgu mniej świadomym rodakom.
        • Gość: Paweł Re: Magia sondaży... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.05, 01:08
          Romanie_j bardzo fajnym i natchnionym stylem wypisujesz same oczywistości:):):)
          Naprawdę Twe myśli nie są wcale odkrywcze. Tylko przepisujesz to cóżeś wyczytał
          w różnorakich prasowych analizach politycznych.
    • Gość: ucho Re: Magia sondaży... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.05, 13:26
      Roman_i, i tak cię nik nie lubi.........
      • po_lityk89 Re: Magia sondaży... 17.09.05, 16:47
        ja lubie romcia, on taki zabawny...
        ...pseudointeligencik.

        chcial chlopak blysnac, a wy sie go od razu czepiacie:-)))))))
        • w_starym_kinie Re: Magia sondaży... 17.09.05, 19:06
          Taki z Romana "inteligencik", jak go nazywasz, jak z Tuska chłoporobotnik, jak
          się onegdaj reklamował :D
          • Gość: mag Re: Magia sondaży... IP: *.internetdsl.tpnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 17.09.05, 21:22
            A może tak na temat panowie?
            • w_starym_kinie Re: Magia sondaży... 18.09.05, 21:33
              Gość portalu: mag napisał(a):
              > A może tak na temat panowie?

              powiedz to POlitykowi. Ja już się w tym wątku wypowiedziałem. A on, jak jego
              idol, Donald, klepie trzy po trzy para piętnaście mając się za nie wiedzieć
              jakiego erudytę i inteligenta.
              • Gość: mag Re: Magia sondaży... IP: *.internetdsl.tpnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 18.09.05, 22:16
                Według mnie powinien być wprowadzany zakaz publikowania sondaży wyborczych na
                dwa tygodnie przed wyborami.
                • w_starym_kinie Re: Magia sondaży... 19.09.05, 19:52
                  Gość portalu: mag napisał(a):
                  > Według mnie powinien być wprowadzany zakaz publikowania sondaży wyborczych na
                  > dwa tygodnie przed wyborami.

                  Nie twierdzę, że akurat dwa, a nie na przykład dwa i pół ;]
                  Ale pomysł dobry.
                  Każdy miałby czas do namysłu, a politycy przestaliby patrzeć na słupki sondaży a
                  zaczeli (być może) rzeczowe debaty.
                  • Gość: PJZ Re: Magia sondaży... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.05, 21:27
                    A ja uważam,że bez sondaży działaliby jak po omacku, zaś wynik wyborczy byłby
                    dla wszystkich totalnym zaskoczeniem co też nie byłoby dobre.
                    • w_starym_kinie Re: Magia sondaży... 20.09.05, 10:21
                      Gość portalu: PJZ napisał(a):
                      > A ja uważam,że bez sondaży działaliby jak po omacku,

                      Nie zgadzam się.
                      Nie znając swojego poparcia, może w końcu wypowiedzieliby się na temat swoich
                      programów, a nie pletli tego, co ludzie chcą usłyszeć, nie laliby słodkiego
                      miodu w uszy wyborców.

                      > zaś wynik wyborczy byłby
                      > dla wszystkich totalnym zaskoczeniem co też nie byłoby dobre.

                      Dlaczego nie byłoby dobre?
                      Totalnym zaskoczeniem dla Niemców jest pat w wyborach sprzed dwóch dni. Ale
                      trzeba z tym żyć i kombinować, jak stworzyć rząd, miediować między partiami,
                      zawiązywać kompromisy. O to m.in. chodzi w polityce.
        • Gość: Skrzydlak Re: Magia sondaży... IP: *.class144.petrotel.pl 19.09.05, 21:39
          mnie śmieszą tacy po_litycy; anonimowy "harcerz" coś tam potrolluje i w jego
          mniemaniu myśli że uprawia wielką PO_litykę
          Ujawnić się nie ujawni, bo nie zna wyników wyborów - boi się, lol
          • Gość: mag Re: Magia sondaży... IP: *.internetdsl.tpnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 20.09.05, 03:04
            Politycy nie działaliby po omacku, sondaże mogłyby byc przecież przeprowadzane
            na zlecenie partii dla rozeznania sytuacji dla sztabow wyborczych, a swoista
            cisza sondażowa spowodowałaby, że wyborcom nie mieszałyby w głowach - patrz
            dyskusja wyżej
            • Gość: PJZ Re: Magia sondaży... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.05, 07:13
              Tworzenie sondaży tylko dla sztbów wyborczych stworzyłoby z polityków jeszcze
              bardziej uprzywilejowaną kastę mającą dostęp do informacji nieznznych zwykłemu
              człowiekowi. Według mnie zły pomysł.
              • w_starym_kinie Re: Magia sondaży... 20.09.05, 10:36
                Gość portalu: PJZ napisał(a):
                > Tworzenie sondaży tylko dla sztbów wyborczych stworzyłoby z polityków jeszcze
                > bardziej uprzywilejowaną kastę mającą dostęp do informacji nieznznych zwykłemu
                > człowiekowi. Według mnie zły pomysł.

                W wielkim uproszczeniu: komu lub czemu służą sondaże wyborcze, prócz polityków?
                Gazetom, żeby miały o czym pisać... W każdym wydaniu rzplitej, czy gw, tudzież w
                każdym dzienniku każdej telewizji jest materiał na temat: komu urosło, komu
                stanęło, komu opadło. To są medialne trociny, zapychacz.

                Sondaże powszechnie upubliczniane moim zdaniem przynoszą tą szkodę, że ludzie
                głosują na kandydatów i partie z silnym poparciem (nikt nie chce wspierać z góry
                przegranych) a nie tych, których program jest wg nich godny poparcia. Mało tego,
                ludzie w zdecydowanej większości nie znają w ogóle programów partii i
                kandydatów, bo o takowych nikt nie mówi - wachające się sondaże robią swoje i
                przysłaniają skutecznie rzeczowe dyskusje. Ludzie głosują, zapatrzeni w rosnące
                słupki i wyretuszowane spoty, nie wiedząc, że partia zamieża dobrać im się po
                wyborach do skóry (np. postulowane zwiększenie podatków, 100% odpłatność służby
                zdrowia, albo zamordyzm, państwo autokracyjne, wyznaniowe). Tak się dzieje
                teraz, na naszych oczach. I nikt nie jest w stanie się temu przeciwwstawić, trwa
                w najlepsze chocholi taniec...
                • Gość: mag Re: Magia sondaży... IP: *.internetdsl.tpnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 20.09.05, 21:38
                  wyjaśniłeś cały problem bardzo akuratnie, dzięki :-) Jeśli teraz ktoś nie
                  zrozumie sensu naszej dyskusji, no to już nie zrozumie....
                  • Gość: PJZ Re: Magia sondaży... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.05, 21:49
                    W_starym_kinie traktuje ludzi niestety ale jak głupków, którzy nie są zdolni do
                    racjonalnych wyborów tylko kieruja się owczym pędem by oddać głos na zwycięzcę.
                    Mam nadzieję, że nie wydaje mu się, że tylko on jest mądrzejszy od innych i
                    tylko on dokonuje racjonalnych wyborów. Ale idąc dalej tym tokiem myślenia,
                    społeczeństwo jest tak ogłupiałe sondażami, reklamami i całą kampanią, że nie
                    jest w stanie wybrać właściwych ludzi, a wzwiązku z tym ich wybór szkodzi
                    państwu. Jedyne wyjście to dykatura.

                    A na marginesie nie wiem czy czytaliście o badaniach o tzw "racjonalności tłumu"
                    podobno wynika z nich, że decyzje podjete przez grupę osób są trafniejsze niż
                    podejmowane przez jednostki.
                    • w_starym_kinie Re: Magia sondaży... 21.09.05, 02:19
                      Gość portalu: PJZ napisał(a):
                      > W_starym_kinie traktuje ludzi niestety ale jak głupków, którzy nie są zdolni do
                      > racjonalnych wyborów tylko kieruja się owczym pędem by oddać głos na zwycięzcę.
                      > Mam nadzieję, że nie wydaje mu się, że tylko on jest mądrzejszy od innych i
                      > tylko on dokonuje racjonalnych wyborów.

                      Broń boże. Swoje poglądy kształtuję na podstawie grupy ludzi, z którymi
                      przebywam, pracuję (jakieś +/- 50-70 osób w różnym wieku) i na tej podstawie
                      widzę, jak oni na to patrzą. Kiedy rozmawiają o polityce, wygłaszają poglądy
                      polityków, które ci politycy wypowiadają osobiście lub poprzez reklamy,
                      niestety! Mało kto czyta dzienniki inne niż "fakt", co mnie bardzo smuci, gdyż
                      wiadomo, jakim nienawistnym świństwem karmi umysły ten brukowiec. Cokolwiek,
                      byle nie fakt, czy super express!
                      Generalnie ludzie są albo totalnie zniechęceni do polityki i wyborów albo
                      popierają kandydatów radykalnych, konserwatywnych, a - tak sądzę - nie zdają
                      sobie sprawy, czym to w efekcie "grozi".

                      > A na marginesie nie wiem czy czytaliście o badaniach o tzw "racjonalności tłumu
                      > "
                      > podobno wynika z nich, że decyzje podjete przez grupę osób są trafniejsze niż
                      > podejmowane przez jednostki.

                      To interesujące, możesz podać źródło? Ewentualnie przytoczyć większy fragment?
                      • Gość: PJZ Re: Magia sondaży... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.05, 08:07
                        Żródłem jest albo Polityka, albo Newsweek, albo Wprost już nie pomnę, gdyż to
                        było tak z rok temu.
                        Badanie były dość ciekawe. Grupa ludzi miała określać np. które akcje
                        najbardziej wzrosną, ile waży jakiś przedmiot itp. i podobno okazywało się, że
                        uśredniony wybór dużej grupy ludzi jest najbliższy prawdy. Więcej nie jestem
                        sobie w stanie na szybko przypomnieć.
                        Pozdrawiam
                        • w_starym_kinie Re: Magia sondaży... 21.09.05, 12:13
                          Aha, rozumiem. Nadal jednak mam wątpliwości. W przypadkach, o których piszesz,
                          tłum miał do czynienia z wartościami stałymi (ciężar, akcja, to stałe rzeczy).
                          Natomiast działania polityków z dnia na dzień podlegają ciągłym fluktuacjom.
                          Spotykają się ze sobą, łączą w sojusze, kłócą, godzą i tak dalej.
                          Nie zamierzam jednak polemizować z wynikami badań, których metody i wyników nie
                          widziałem na oczy :]
      • Gość: Kaktus Re: Coś dla ucha ...... no i PO_lityka89 IP: *.c155.petrotel.pl 22.09.05, 08:56
        Ja go lubię bo umie logicznie myśleć .I nie miesza PO lityki z logiką .


        Czuwaj : Kaktus
    • Gość: w. Re: Magia sondaży... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.05, 08:13
      jakby komuna prowadziła to nie byłoby magii sondaży
      oj komuchy, dlaczego wy ludzi uważacie za takich głupich
      • Gość: mag Re: Magia sondaży... IP: *.internetdsl.tpnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 22.09.05, 01:40
        W wyniku "magii sondaży" mamy już po wyborach: dwie partie, dwoch kandydatów na
        prezydentów. Uważacie, że sondaże naprawdę oddają nasze przekonania? A może
        część elektoratu swoje przekonania kształtuje na podstawie sondaży, bo idę o
        zakład, że niewielu z nas zna programy proponowane przez startujące w wyborach
        partie.
        "magia sondaży" spowodowała też, że przed wyborami parlamentarnymi
        zaproponowano debatę dwoch wybranych juz przez sondaże prezydentów? Taka debata
        mogłaby sie odbyć dopiero przed drugą turą wyborów. Przecież to czysta
        manipulacja. I nie chodzi o to, że jak napisał/a w. "jakby prowadziła komuna".
        Nie, jest chyba 16 kandydatów na prezydenta, przepraszam 15(?) i debata tak,
        ale z udziałem wszystkich kandydatów, a nie dwóch wybranych przez media i
        sondaże, niezależnie jakiej partii są reprezentantami.
        • w_starym_kinie Re: Magia sondaży... 22.09.05, 06:58
          Otóż to właśnie!
        • Gość: kit Re: Magia sondaży...PiS systematycznie zaniżane IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.05, 07:00
          sondaże PiS są systematycznie zaniżane
        • Gość: Anion Re: Magia sondaży... IP: *.c154.petrotel.pl 22.09.05, 07:50
          Popieram, masz rację, coś chyba nie tak z tą naszą demokracją?
          dlatego warto, by każdy z nas nie poddawał się manipulacji i zagłosował zgodnie
          z własnym wyborem, nie biorąc pod uwagę "spekulacji" przedwyborczych.
          Do wyborów idźmy wszyscy! nie pozwólmy komukolwiek decydować za nas.
          Nie oddanie głosu to ciche, bezwolne przyzwolenie na obecny stan rzeczy.
          Pora by nasz los zależał od naszych wyborów, czas wymagać więcej ale i dawać od
          siebie więcej. Skończmy z narzekaniem i byciem biernymi marionetkami, nasz los
          zależy od naszych działań.
          Pozdrawiam.
          • Gość: mag Re: Magia sondaży... IP: *.internetdsl.tpnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 23.09.05, 22:55
            No właśnie: coś nie tak z tą naszą demokracją.
    • Gość: Tadek Re: Magia sondaży... IP: *.c155.petrotel.pl 24.09.05, 08:17
      Jeszcze parę godzin i poznamy prawdę.
      • Gość: wyborca Re: Magia sondaży... IP: *.ump.pl / *.ump.pl 24.09.05, 14:26
        Sondaże nie zawsze mówia prawde. Oddają nastroje na daną chwilę i jednak
        manipulują opinia publiczną. Najlepiej nie przejmować sie sondażami i głosować
        na swoich kandydatów. Powinniśmy my płocczanie tak głosoawać by miec w Sejmie
        swoich przedstawicieli a nie spadochroniarzy, co to nie załapali sie w swoich
        miejscach życia i pracy. Najczęściej są tam skompromitowani i boją sie poddać
        opinii swoich współmieszkańców. Dlatego postuluje głosujmy na płocczan. Sa na
        wszystkich listach. Niech Ci którzy głosują na daną partię znajdą na liście
        płocczanina lub płocczanke i przy ich nazwisku postawią X. Tak będzie dla
        Płocka najlepiej.
        • Gość: Krzysiek Re: Magia sondaży... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.05, 14:38
          Po zawsze kupowała sondaże, gdyż jest partią ludzi bogatych - niekoniecznie
          uczciwych.
          • Gość: Ucho Re: Magia sondaży... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.05, 21:03
            CCCCIIIIIIIIIIIICCCCHHHHHHHHHOOOOOOOOOOOOOOO!!!
            Czekamy na pierwsze opinie jutro o 20.00.
          • Gość: G. Re: Magia sondaży... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.05, 21:06
            PO jest partią dla bogatych. Zastanawiam się jak to się stało, że tak
            zamieszała ludziom w głowach. A swoją drogą oglądałem debaty . Zastanawia mnie
            tez,że ani Tusk ani Kaczyński nie występowali, a taki Borowski prawie
            zawsze.Nie jestem komunistą, ale czuję się lekceważony przez tych dwóch
            pierwszych panów.I właśnie nie ulegam magii sondaży. Poza tym Tusk prawie się
            nie pokazuje, jakby się bał, że może stracić. Dziwi mnie też że w Polsce dzieli
            się ludzi na komunistów i nie komunistów i każdego kto ma poglądy nieco na lewo
            nazywa się zaraz komunistą.
            • Gość: Ucho Re: Magia sondaży... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.05, 21:15
              Nie zgodzę się z Tobą,że ludzie, którzy mają trochę na lewo nazywa się
              komunistą, nie, są tacy jak Korwin Mikke, nie jest komunistą a jest na lewo
              (obecnie). Komuchamy nazywam(y) tych, którzy się wybielają od swych powiązań w
              szefostwie pezetpeer i eselde i temu właśnie trzeba położyć kres.
              • Gość: G. Re: Magia sondaży... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.05, 21:47
                Przyjrzyj się posłowi J. z PiS (ubiega się o powtórny wybór).Był w PZPR a o tym
                milczy.Jego życiorys zaczyna się od 1990r(po PZPR).I wszystko jest O.K. A
                podobno był aktywnym działaczem PZPR.I nikt nie nazywa go komunistą. A może był?
                Ja patrzę na to tak-w SLD było b. dużo różnych ludzi- niekoniecznie komunistów!
                Nie mam co do tego żadnych wątpliwości, że SLD totalnie się skompromitowało.
                Borowski(wcale go nie bronię-po prostu próbuję na to po ludzku spojrzeć)-
                wyszedł, a to wymagało dużej odwagi.Założył SDPl, jest w niej sporo młodych
                ludzi i ich nazywa sie komunistami. Z tym się nie zgodzę. Uważam, że człowiek
                może mieć poglądy lewicowe, prawicowe, liberalne...Jeżeli jest uczciwy- szanuję
                każdeko, a mogę się zgodzić z jego poglądami lub nie. Dla lewicy też musi być
                miejsce. Oczywiście tej uczciwej i przyznam, że wolę Borowskiego niż
                Olejniczaka. Jeszca jedno- nie zacietrzewiam się.Po co to krzyczec precz z
                komuna- sama odejdzie. Niemawiść nigdy do niczego dobrego nie prowadziła.
                Nie jestem w żadnej partii.
                • Gość: Ucho Re: Magia sondaży... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.05, 22:59
                  Jeżeli chodzi o pana J. nie wypowiadam się bo go nie znam, ale z tego co o nim
                  słyszę to napewno mojego głosu nie dostanie. Borowski - skąd on się wywodzi?
                  pezetpeerowski działacz!, czy nie widział wcześniej co jego kolesie robili?,
                  nie mógł wcześniej zareagować? To jest odwaga z jego strony, czy tchórzostwo?
                  żeby nie być później rozliczanym jak jego koledzy?.Olejniczak - szkółka
                  popezetpeerowska! zadufany bufon, wychowanek Millera, a marszałek (były)
                  Borowski jak go wychwalał? zdolny młody, bardzo inteligentny. Tylko w
                  niektórych jego wypowiedziach to jest dużo na bakier z tą inteligencją.
                  • Gość: G. Re: Magia sondaży... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.05, 07:34
                    Masz dużo racji. Jednak nie zgodzę się aby młodych ludzi z SDPl mających
                    poglądy lewicowe, chcących działać i mających dobre zamiary nazywać komunistami.
                    Słyszłem wypowiedź jednego człowieka, który mówił, że on rozumie co to znaczy
                    wyrównywanie szans(to jest w programie SDPl) bo sam wywodzi się z b. biednej
                    wielodzietnej rodziny. Kto przez to nie przeszedł nie zrozumie(ja nie
                    rozumiem). Ale staram się wczuć w położenie innych.Wydaje mi się też, że
                    Borowski nauczył się już rozumu! Pza tym nie wypiera się swojej przeszłości.Nie
                    bronię go ale staram się być obiektywny.Ja kampanię wyborczą obserwowałem z
                    boku. Nie jestem nigdzie zaangażowany. Ich kampania btła wyważona. Przyznam, że
                    cenię Kaczyńskiego, ale pod koniec to był już czysty populizm. Błąd, że polacy
                    głosyją na partię nie na ludzi.
                  • Gość: adam WON Z KOMUNĄ RAZ NA ZAWSZE, NIE MA PRAWA BYC 5% IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.05, 07:58
                    jw
              • w_starym_kinie Re: Magia sondaży... 25.09.05, 13:33
                Gość portalu: Ucho napisał(a):
                > Nie zgodzę się z Tobą,że ludzie, którzy mają trochę na lewo nazywa się
                > komunistą, nie, są tacy jak Korwin Mikke, nie jest komunistą a jest na lewo
                > (obecnie).

                Oj, gdyby on to usłyszał, chyba by się obraził :]

                > Komuchamy nazywam(y) tych, którzy się wybielają od swych powiązań w
                > szefostwie pezetpeer i eselde i temu właśnie trzeba położyć kres.

                Nazwałeś mnie komuchem.
                A ja mam grubo przed trzydziestką (gdy komuna upadała chodziłem do podstawówki),
                nigdy nie należałem do żadnej partii, tym bardziej do PZPR. Mam poglądy
                lewicowe, popieram wolny rynek i prywatną przedsiębiorczość ale uważam, że w
                określonych sytuacjach państwo powinno mieć prawo w niego ingerować. Taki ze
                mnie komunista?
                • Gość: Ucho Re: Magia sondaży... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.05, 15:45
                  Jedno pytanko - czy kiedykolwiek nazwałem młodego lewicowca komuchem? Jeśli tak
                  to proszę powiedzieć kiedy. Owszem, takich młodych jak Olejniczak i jego
                  koledzy po szkółce popezetpeerowskiej inaczej nie można nazwać. To są młodzi
                  millerowcy, oleksiaki i im podobni. Wątpię że to co mają wpojone przez swych
                  starszych kolesiów wpłynęło inaczej na ich rozwuj.
                  • w_starym_kinie Re: Magia sondaży... 25.09.05, 20:57
                    Gość portalu: Ucho napisał(a):
                    > Jedno pytanko - czy kiedykolwiek nazwałem młodego lewicowca komuchem? Jeśli tak
                    > to proszę powiedzieć kiedy.

                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=66&w=29325749&a=29506074
    • roman_j Ad vocem 25.09.05, 15:39
      Własnie trafiłem na artykuł pasujący do tematu dyskusji. Co prawda dotyczy on
      Niemiec i w Polsce taka sytuacja nie musi się zdarzyć (choć może), ale i tak
      warto go przeczytać i wyciągnąć wnioski. Wnioski bardziej na przyszłość, niż na
      dziś. A oto ten artykuł:
      serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34591,2932621.html

      A to któtki cytat, dla tych, którym nie będzie się chciało klikać na link: :-))

      "Czterech dyrektorów największych niemieckich instytucji badania opinii
      publicznej siedzi w powyborczy poniedziałek w wypełnionej po brzegi sali
      konferencyjnej federalnego Urzędu Prasy i wikła się w zeznaniach. Dlaczego nie
      przewidzieli tego, co się stało? Jak to możliwe, że choć badali i badali,
      rzeczywisty wynik okazał się tak różny od ich przewidywań?"
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka