Dodaj do ulubionych

Moje NIE dla kina (parodii multipleksu) w Podkowie

09.10.05, 13:54
To co nam się proponuje - pożegna nas tylko z marzeniami o normalnym dobrym
kinie w Płocku - będzie to typowa zapchajdziura,niestety. Płock nie jest za
mały by powstało tu normalne Multikino na 6 sal,proste porównanie Multikina w
Elblągu z tym co jest w Polimeni (i będzie prawdopodobnie NIESTETY w Płocku)
nokautuje (to za mało powiedziane) to "coś" czym na siłę chce nas
uszczęśliwić Polimeni wraz z prezydentem Milewskim :
Broken Flowers
Charlie i fabryka czekolady
Czarownica
Dziadek do orzechów
Imperium wilków
Karol - człowiek, który został Papieżem
Klucz do koszmaru
Komornik
Madagaskar
Magiczna karuzela
Oliver Twist
Osaczony
PitBull
Pod słońcem Toskanii
Polowanie na druhny
Pradawny Ląd 11: Inwazja minizaurów
Pręgi
Przemiany
Red Eye
Ruchomy zamek Hauru
Straż nocna
Symetria
Szeregowiec Dolot
Vinci
Wyspa

Rozkład sal
1)ilość miejsc: 152 + 1
2)ilość miejsc: 264 + 1
3)ilość miejsc: 195 + 1
4)ilość miejsc: 247 + 1
5)ilość miejsc: 247 + 1
6)ilość miejsc: 162 + 1

Ceny : weekend 15 , codzień 13 , zniżki dla młodzieży,seniorów,itp...
Trzy sale - trzy filmy ;-)
Oliver Twist
Wyspa
Człowiek ringu

Dodam że repertuar jest prawie stały i nic się prawie w nim nie zmienia ;-)
filmy zmieniają się w tempie jednego na tydzień lub dwa.Trzy salki na
niewiele ponad 100 miejsc,dwie wielkości sklepu Deichman w Championie,jedna
no może wielkości sklepu Euro RTV AGD w Championie ;-)
Obserwuj wątek
    • stuntman Re: Moje NIE dla kina (parodii multipleksu) w Pod 09.10.05, 17:44
      Ja również dokładam swoje NIE w kwestii kina w Podkowie i popieram twoje
      argumenty. To głupota aby na jednej ulicy w odległości kilkuset metrów były dwa
      kina - efekty już widać, nic się nie dzieje w kwestii remontu Przedwiośnia.
      Multipleks powinien powstać zdecydowanie na Podolszycach, ożywiłby tą
      dzielnicę, jednocześnie pozwolił na bezproblemowe funkcjonowanie czterosalowego
      multikina Max-Filmu. Poza tym jeśli "delikatesy" mają być kolejnym dyskontem (a
      nie, jakbym to widział, eleganckim sklepem spożywczym z winami, przyprawami i
      wysublimowaną żywnością) to również dokładam swoje NIE w tej sprawie. Tam
      powinny być eleganckie sklepy, butiki, bary, restauracje, kluby, kręgle, ale po
      co kino i do tego bylejakie? Sądzę jednak że nasze zdanie w tej kwestii nie ma
      żadnego znaczenia, oferta została już przyklepana i to na zasadzie "wszystko
      albo nic". Tak więc albo będzie Podkowa w przedstawianym zakresie, albo nie
      będzie jej wcale.
      • czytelnik.prasy Re: Moje NIE dla kina (parodii multipleksu) w Pod 12.10.05, 21:49
        Teoretycznie mamy szansę na wybór jednego z trzech "wymarzonych" kin
        wielosalowych : nieokreślone coś na Podolszycach - które nie może podobno
        powstać z powodu zamieszania na Nowym Rynku (na szczęście z Era-Budem rozstał
        się operator 3-salowego kina - poszukiwania nowych nie przyniosły na razie
        niestety skutku) ; nieokreślone coś na Nowym Rynku (półtora roku temu miało to
        być Cinema City) ; oraz Max-Film. Co do Max-Filmu - w Siedlcach które były
        przedstawiane jako bardzo przyjazne tej inwestycji (w przecwieństwie do
        przedstawianego jako nieprzyjazny Płocka) sprawa ma się na razie tak - że nic
        się nie dzieje , świadczy o tym wypowiedź z forum Siedleckiego "...Nie chcę
        krakać, ale skoro pilotujący sprawę siedleckiego multikina marszałek
        ... ma już swoje wymarzone miejsce w Sejmie, to czy przypadkiem temat
        kina nie obumrze teraz szybciutko, jak nieprzymierzając kasztanowce w parku.
        Teamat budowy kina wielosalowego od początku był przecież polityczny. MAX-FILM
        nie jest profesjonalną firmą inwestującą w nowe kina w Polsce z chęci zysku,
        lecz dziwotworem, dla którego organem założycielskim jest marszałek
        województwa, który może wprawdzie zarządzić budowę wielkiego kina w Płocku,
        Siedlcach lub Ostrołęce, pomimo braku opłacalności takiego przedsięwzięcia,
        jednak niekoniecznie będzie w stanie przekonać do takiego projektu bank
        kredytujący inwestora. No chyba, że Struzik sfinansuje nam kino z budżetu
        województwa, ale na to chyba co się jednak nie zanosi. "
        Nie wiadomo na ile jest to subiektywna ocena internauty - jest dość wcześnie -
        ale trzeba mieć na uwadze rozwój sytuacji m.inn. w Siedlcach - czy inwestycję M-
        F należy traktować w sposób poważny - czy będzie to kolejna "spalona"
        oczekiwana inwestycja. Może jednak należy liczyć na to że Płockiem zainteresuje
        się ktoś z "wielkiej czwórki" operatorów obecnych na rynku krajowym - czy
        łudzić się obietnicami krajowych małych sieci (poznański Kinoland,warszawski
        Max-Film) które są bardzo zielone w kwestii kin wielosalowych?
        • czytelnik.prasy ŻP donosi że budowa nowego Przedwiośnia w tym roku 14.10.05, 06:37
          "Jeszcze w tym roku MaxFilm ruszy z budową nowoczesnego kina przy Tumskiej.
          Podobną inwestycję chce realizować na Nowym Rynku grupa Polimeni. Wygra ten,
          kto pierwszy zakończy budowę.
          Skyline Management, polska spółka amerykańskiej firmy Polimeni wygrała konkurs
          ogłoszony przez Rynex na zagospodarowanie Nowego Rynku. Projekt zakłada budowę
          Centrum Handlowo-Rozrywkowego. Obiekt ma być ogromny bo powierzchnia przekroczy
          20 tysięcy metrów kwadratowych. Na ostatniej kondygnacji zaplanowano część
          rozrywkową, czyli trzy salowe kino i kręgielnie. Tymczasem w Płocku już dwie
          różne firmy próbują zbudować Multikino. Chwilowo wycofał się z wyścigu Erabud,
          do którego należy teren na osiedlu Podolszyce - tam też miało powstać centrum
          handlowe z multikinem, ale z przedsięwzięcia wycofał się inwestor. Budowa nawet
          nie ruszyła. Erabud ogrodził plac i czeka na decyzję miejskich władz na temat
          Nowego Rynku i projektu Polimeni.

          Nie rezygnuje jednak MaxFilm, który rozpoczął juz przygotowania do gruntownej
          przebudowy starego płockiego kina Przedwiośnie. - Czekamy już tylko na
          pozwolenie na budowę i rozpoczynamy prace - mówił Krzysztof Andracki, prezes
          MaxFilmu. - W tej chwili odsłoniliśmy fundamenty i budujemy nowe przyłącza
          mediów. Te prace trzeba wykonać jak najszybciej, żeby po tym jak zakończy się
          remont Tumskiej nie niszczyć nowej nawierzchni. Ogłosiliśmy przetarg na firmę,
          która rozbierze budynek.

          MaxFilmu nie martwią plany firmy Polimeni. - Papier wszystko zniesie - mówił
          Andracki. - To na razie plany, do realizacji jeszcze daleko. My ze swojej
          inwestycji się nie wycofujemy, jesteśmy do niej przygotowani. Tymczasem do
          płockiego Przedwiośnia przychodzi dziś zaledwie garstka kinomanów. Jeśli kino
          odwiedzi w ciągu dnia, nie licząc zorganizowanych grup ze szkół podstawowych 15
          osób to dzierżawca, czyli MaxFilm może być zadowolony. W Płocku na pewno nie ma
          miejsca na dwa duże kina. Wygra ten, kto pierwszy zaprosi płocczan na kinowy
          seans."
          • melqiades Parę argumentów ZA :-) 16.10.05, 12:03
            Jakoś nie do końca rozumiem Wasze obawy związane z projektem Polimeni.
            Zakładam, że Przedwiośnie przeistoczy się w końcu w Nowe Kino za sprawą
            Max-Filmu, a to, że jest to instytucja quasi-komercyjna, a bardziej samorządowa
            i mająca w statutowych założeniach "misję krzewienia kultury" dodatkowo to moje
            przekonanie umacnia. Nie sądzę by prezydent był w stanie dłużej niż do końca
            roku przedłużać wydanie pozwolenia na budowę. Jeśli wierzyć prasowym
            zapewnieniom Max-Filmu - wyburzanie starego gmachu powinno rozpocząć się na
            przełomie roku. Za realizacją przedsięwzięcia przemawia też fakt zintegrowania
            kina z mającą powstać w eks-Horteksie galeryjką handlową, co podniesie
            atrakcyjność lokalizacji. Dalej - nie sądzę by aspekty czysto ekonomiczne
            decydowały o inwestycji w Przedwiośnie. Zatem zakładam, że kino o przyzwoitym
            standardzie powstanie na Tumskiej. I plany otworzenia podobnego obiektu
            w galerii na Nowym Rynku mogą jedynie przyspieszyć działania Max-Filmu.
            Zgadzam się z argumentem, że Płock w chwili obecnej to miasto zaściankowe
            jeśli chodzi o uczestnictwo mieszkańców we wszelkich wydarzeniach
            "kulturalnych" ;) ... Kino z marnym repretuarem, o teatrze nawet nie wspominam
            - a każda z instytucji broni się łatwym i skądinąd słusznym zarzutem
            braku publiczności (czyż jednak to nie jakość przedstawienia powinna wyciągać
            ludzi z domów popołudniami i wieczorami???). Mając powyższe na uwadzę
            traktuję plany powstania trzech salek w Podkowie jako sensowne z punktu
            widzenia zwiększenia konkurencyjności, a co za tym idzie poszerzenia
            oferty dla widza. Mam nadzieję, że taka konkurencja wymusi z czasem na
            Max-Filmie zadbanie także o widza bardziej wybrednego. Marzy mi się stała
            sala "kina studyjnego", przeglądy filmów europejskich, pokazy specjalne, etc.:)
            Nie wierzę w to by oba przybytki dublowały nieustannie repertuar.
            Powstaje tylko pytanie czy obecność trzech salek w Podkowie zniweczy ewentualne
            plany powstania w Płocku dużego multikina sieciowego. Zapewne i tak i nie.
            Mamy okazję obserwować wzrost determinacji dużych sieci (przykład Cinema City).
            Jak sądzę prędzej czy później (choć oczywiście realizacja obu projektów
            na Tumskiej i na Nowym Rynku oddali nieco tą perspektywę) jakiś poważny gracz
            zawita i do Płocka. Z drugiej strony - nieudolność EraBudu w znalezieniu
            operatora do ich obiektu na Podolszycach wskazuje, iż chęć walki gigantów
            o tak mały rynek zbytu jakim musi wydawać się Płock jest jeszcze niewielka.
            Myślę, że z pespektywy prostego zjadacza kinowego chleba powstanie kina
            w Podkowie może jedynie zwiększyć zdrową konkurencję. Jakoś nie uśmiecha mi
            się wieloletnie kręcenie nosem na komercyjny repertuar Przedwiośnia
            w oczekiwaniu na realizację "wielkiej" inwestycji przez poważną sieć kinową.
            • stuntman Re: Parę argumentów ZA :-) 16.10.05, 15:28
              Uważam, że wbrew pozorom sytuacja jeszcze może się unormować i być bardzo
              korzystna dla miasta Płocka. Skoro Max-Film nie jest do końca instytucją
              komercyjną, można mieć nadzieję że przebudowa Przedwiośnia w Płocku niedługo w
              końcu nastąpi (chociażby ze względów wizerunkowych, no i nie ukrywajmy - lata
              robią swoje). Jeśli powstanie konkurencyjne kino w Podkowie, będzie na pewno
              dobrym mobilizatorem dla Max-Filmu, niemniej nie zaspokoi wszystkich potrzeb
              miasta w tej dziedzinie (pytanie dodatkowe - czy dojdzie w ogóle do budowy
              Podkowy, bo jak na razie nie jest to oczywiste). Z czasem problem braku
              multipleksu z prawdziwego zdarzenia będzie nabrzmiewał (Max-Film i Podkowa to w
              sumie tylko większe kina o kilku salach) i za jakiś czas - miejmy nadzieję -
              pojawi się dawno wypatrywany, duży inwestor dla Podolszyc. Być może zostanie
              wtedy zlikwidowane kino w Podkowie, a miejsce po nim będzie przerobione na
              dyskotekę czy inny obiekt rozrywkowy - jednak generalnie będzie to oznaczało
              korzyści dla klientów. Tak więc jeśli zadziałają naturalne mechanizmy rynkowe,
              sytuacja w tej branży w Płocku ma szanse się ustabilizować, jednakże obserwując
              ostatnie wydarzenia i postawy różnych środowisk w mieście, można wątpić w
              skuteczność i naturalność tych mechanizmów.
              • czytelnik.prasy Re: Parę argumentów ZA :-) 16.10.05, 20:19
                Teraz gdy Max-Film chce ruszać z budową (miejmy nadzieję że w końcu dostanie to
                pozwolenie na budowę) -sprawa czy na Nowym Rynku będzie takie czy inne kino,czy
                go nie będzie - straci rację bytu - chyba że zwycięży koncepcja Arch-Magic
                (plac przed teatrem tylko częściowo zajęty przez sześciosalowe kino,za nim
                Podkowa,a za nią budynek galerii) - to moeżemy czekać ze spokojem na coś
                dobrego na Podolach,ta lokalizacja nie jest kontrowersyjna,kontrowersyjne jest
                to że nic tam się nie dzieje. Może większe sieci kinowe czekają na to że
                zwycięży Arch-Magic (6-salowe kino?);dopiero jeśli okaże się co innego przyjdą
                na Podolszyce? Płockiem były/są zainteresowane Cinema City oraz Silver
                Screen;to że nie weszły na Podole - oznacza że myślą/myślały o Nowym Rynku.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka