Dodaj do ulubionych

Co się dzieje w schronisku dla zwierząt - c.d.

27.01.06, 22:25
Skoro są dwie sprzeczne relacje na temat sytuacji w schronisku, to trzeba
zastanowić się, jakie interesy mają obie strony. W poprzednim artykule
zacytowano panią kierownik schroniska, która twierdziła, że TOZ ma chrapkę na
jej stołek. Według mnie to nie jest posada marzeń, więc jakoś trudno mi
uwierzyć, żeby ktoś ostrzył sobie zęby na to stanowisko. Dlatego nietrudno mi
uwierzyć w wersję TOZ. Natomiast jak to wygląda ze strony firmy SITA? Firma,
jak każda, działa według reguł rynku i dwóch podstawowych zasad: ma
minimalizować koszty i maksymalizować zysk. Łatwo sobie wyobrazić, jakie
skutki może to mieć, jeśli jednym ze "środków" do wypracowywania zysków ma być
schronisko dla zwierząt. Utrzymanie zwierząt kosztuje, więc lepiej je usypiać
lub zaniedbywać (wtedy może same zdechną i będzie po problemie). Żadnych
inwestycji, bo przecież się nie zwrócą, a są to koszty. Nie przekonuja mnie
podane wczesniej informacje, że w schronisku przeprowadzono kontrole, które
nie wykazały nieprawidłowości. Znając metodologię przeprowadzania kontroli w
naszym kraju, kierownictwo schroniska zapewne wiedziało o niej z
wystarczającym wyprzedzeniem, żeby się do niej przygotować. A sama kontrola
pewnie ograniczyła się do kurtuazyjnego wypicia kawy w gabinecie kierowniczki
i miłej pogawędki np. o tym, jak ciężko dziś trzeba pracować za jakie małe
pieniądze. A zwierzęta? A kogo w tym wszystkim obchodzą zwierzęta?
Obserwuj wątek
    • Gość: nazgul Re: Co się dzieje w schronisku dla zwierząt - c.d IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.06, 00:02
      co za klamstwa piszecie!Czy ktoś z was byl kiedyś w schronisku?Może poza tymi
      wariatkami z TOZu które nazywają siebie milośnikami zwierząt!A tak naprawde te
      kretynki-inaczej niestety nie da się ich nazwać- utrudniają tylko prace ludzi
      którzy naprawde chcą pomagać.Budy wyścielone slomą ma chyba każdy pies, wejścia
      przykryte kocem.Psy dostają 2 razy dziennie cieple jedzenie.Ale paniom z TOzu
      to nie wystarcza bo piesek przecież nie może spać w budzie zbitej ze zwyklych
      desek bo polamie sobie pazurki!Te idotki zrobily o to taką awanture że pies
      tylko oglądal bude z daleka!Chcą żeby psy mialy czyszczone uszy,poproszone o
      pomoc w tej toalecie, twierdzą że się do tego nie nadają!Także poproszone o
      pomoc w ramach wolontariatu obużone odmawiają i wyzywają pracowników od debili!
      Wiele razy bylam w schronisku bo także kocham zwierzęta i staram sie im pomogać
      i nigdy ale to nigdy nie widzialam tych pań by cokolwiek robily dla
      zwierząt.Także nie spotkalam nikogo kto by byl zainteresowany wolontariatem.Co
      do opini na temat kirowniczki nie zgadzam się.Zawsze byla dla mnie mila a
      pracownicy slużyli pomocą.Wielokrotnie też widzialam lekarza i podziwiam go za
      cierpliwość i poświęcenie ponieważ wiele z psów przebywających w schronisku
      jest agresywna lub też nie pozwala na jakieś bardziej skomplikowane zabiegi, co
      jest zrozumiale bo część z nich zostala zabrana wlaścicielom za znęcanie się i
      pozostal im uraz psychiczny.Zastanawiam sie czy te pseudo molośniczki nie
      moglyby zająć sie czymś w rodzaju psychoterapi dla tych najbardziej
      pokrzywdzonych co umożliwiloby im w późniejszym czasie adopcje.
      • Gość: kicia Re: Co się dzieje w schronisku dla zwierząt - c.d IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.06, 00:26
        Gość portalu: nazgul napisał(a):

        > co za klamstwa piszecie!Czy ktoś z was byl kiedyś w schronisku?Może poza tymi
        > wariatkami z TOZu które nazywają siebie milośnikami zwierząt!A tak naprawde
        te
        > kretynki-inaczej niestety nie da się ich nazwać- utrudniają tylko prace ludzi
        > którzy naprawde chcą pomagać.Budy wyścielone slomą ma chyba każdy pies,
        wejścia
        >
        > przykryte kocem.

        Byl, w nie jednym, w plockim tez.
        Ha,ha,ha,ha, nazgul, spokojnie, tak tez odzywasz sie do ludzi przychodzacych do
        schroniska? Gratuluje.

        Psy dostają 2 razy dziennie cieple jedzenie.

        Rozumiem,ze od wczoraj-BRAWO-zmiany ida na lepsze.
        Mozesz podac jadlospis-z czego to jedzenie sie sklada?

        Ale paniom z TOzu
        > to nie wystarcza bo piesek przecież nie może spać w budzie zbitej ze zwyklych
        > desek bo polamie sobie pazurki!Te idotki zrobily o to taką awanture że pies
        > tylko oglądal bude z daleka!

        Sa zdjecia-z przed tygodnia(-27C). np.buda rozwalajaca sie, otwor wielki,
        wygryziony przez psy, nie przysloniety. Suka na lancuchu w budzie ze
        szczeniakami!!

        To jest edukacja dla dzieci?? Pies=lancuch??? Nie wspomne o suce ze
        szczeniatami, na lancuchu i w budzie.


        Co
        > do opini na temat kirowniczki nie zgadzam się.Zawsze byla dla mnie mila a
        > pracownicy slużyli pomocą.Wielokrotnie też widzialam lekarza i podziwiam go
        za
        > cierpliwość i poświęcenie ponieważ wiele z psów przebywających w schronisku
        > jest agresywna lub też nie pozwala na jakieś bardziej skomplikowane zabiegi,
        co
        >
        > jest zrozumiale bo część z nich zostala zabrana wlaścicielom za znęcanie się
        i
        > pozostal im uraz psychiczny.

        A kto te psy zabieral wlascielom, to ciekawostka jest!!
        Tyle macie wyrokow sadowych, zgod na odebranie zwierzat? UDOWODNIJ TO.

        Jak ktos nie ma przygotwania zawodowego i nie podchodzi z sercem do psow to
        kazdy pies bedzie do niego agresywny. Nawet agresywnego psa mozna leczyc-trzeba
        miec odpowiedni TYLKO sprzet.

        I jestem spokojna,ze psy agresywne to bez zmrozenia oka usypiacie.

        350 psow rocznie przyjmujecie TYLKO do schroniska? Przy zamieszkalej ludnosci
        130 tys??
        A ciekawe ILE ODLAWIACIE psow, w ogole??

        Tyle psow rocznie(ok350-400) to jest z gmin, o populacji ludnosci ok. 40 tys.

        Zastanawiam sie czy te pseudo molośniczki nie
        > moglyby zająć sie czymś w rodzaju psychoterapi dla tych najbardziej
        > pokrzywdzonych co umożliwiloby im w późniejszym czasie adopcje.

        Sama sie zajmij swoja psychoterapia abys mogla z psami w ogole pracowac i tyle!!
        • Gość: ja i pies Re: Co się dzieje w schronisku dla zwierząt - c.d IP: *.orange.pl 28.01.06, 08:20
          Piekna analiza, ale chcialbym poruszyc jedna rzecz. Najpierw cytacik :
          "Urząd miasta co miesiąc płaci schronisku 42 tys. zł. Pieniądze te pokrywają
          koszty funkcjonowania, pożywienia, a także pensje 12 pracowników i lekarza
          weterynarii"
          Pare miesiecy temu bralem ze schroniska psa i nie wiem czy wszyscy sa swiadomi,
          ze za zwierzaka ze schroniska (przynajmniej w Plolcku) trzeba zaplacic! jajca
          jak berety...od 20zeta do nawet 100 za wiekszego - nie rozumiem tego. Chce sie
          zabrac "brata mniejszego", a tu taki zonk. Zaplacilem, bylem zdecydowany
          zabrac, ale nie wiem czy dla ludzi, ktorzy chca przygarnac siersciucha;) nie
          jest to zniechecajace - dla mnie na poczatku bylo. Zwierzeta to nie towar w
          auchan czy innej biedronce i jak ktos chce pomoc to nie trzeba tego
          bezsensownie utrudniac, dziekuje za uwage.
        • Gość: nazgul Re: Co się dzieje w schronisku dla zwierząt - c.d IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.06, 10:07
          Chcialabym zauważyć że to pani, bo chyba domyślam się z kim rozmawiam po wielu
          rozmowach z pracownikami schroniska, że to pani brakuje kultury bo ja szanuje
          starszych, nie wtrącam się to ich pracy i nie wyzywam ciężko pracujących ludzi
          od kretynów.Co do agresywnych psów to chyba pani jest nie w temacie bo mam
          hodowle psów i czasami pracuje ja i mój mąż z agresywnymi psami.
          W schronisku usypiane są chore psy dla których nie ma ratunku co uważam za
          humanitarne bo chyba nikt kochający swojego czworonoga nie pozwolilby aby on
          się męczyl.Z pani wypowiedzi wnioskuje że woli pani patrzeć na cierpienie
          konającego zwierzaka.Może czerpie pani kożyści z tego?Kto wie?
          Co do bud, poobgryzane są przez psy, bo to przecież tylko zwierzęta a robią to
          z nudów, podobnie jak czasami legowiska.To one zdzierają koce z wejść i
          wyciągają slome!Ostanio bylam zaskoczona poświęceniem jakim wykazała się jedna
          z pracownic pani Grażyna.Przy -27 przybijała bez rękawiczek koce psiakom,
          wkładała słome do bud,sprzątała by zwierzakom było dobrze!Ale wy pseudo
          miłośniczki tego nie widzicie i nie doceniacie!Tylko potraficie jeszcze
          przyjechać i zwyzywać panią Grażyne!
          Jedzenie cieple dostają od dawna, a sklad?Kielbasy, szynki no i oczywiście
          suchą karme w postaci Chappi i nie tylko, a te co mają mniejszy apetyt dostają
          dodatkowo na zachęte puszki.Nie jeden pies w domu chcialby mieć takie
          wyżywienie!
          Pies na lańcuchu?A co w tym zlego!Zastanawiala sie pani ile psów w Plocku i
          okolicach jest uwiązanych na lańcuchu?Prosze przejechać się po wsiach i tam
          interweniować bo niejeden pies wola o pomoc!No ale oczywiście pani jest za
          wygodna a TOZ ogranicza swoją dzialalność tylko do schroniska!Nie takie bylo
          chyba zalożenie tej oranizacji!Pomoc wszystkim zwierztom nie tylko tym w
          schronisku, one przecież mają już schronienie!
          Jedno mnie tylko zastanawia, czy pani ma wogóle rodzine?Chyba się pani nie
          spelnila osobiście i swoje uczucia macierzyński,z tego co widze i czytam to
          wręcz chore, przerzuca pani na zwierzaki.A może weźmnie się pani za pomoc
          dzieciom i ludziom którzy czasami nie mają co do garka wlożyć nie mówiąc już o
          ogrzaniu domu!Przykre to,ludzie glodują a psy codziennie dostają kielbasy,
          szynki z supermarketów którym kończy się okres ważności.
          • odrobina4 Re: Co się dzieje w schronisku dla zwierząt - c.d 28.01.06, 11:38
            <Jedzenie cieple dostają od dawna, a sklad?Kielbasy, szynki no i oczywiście
            suchą karme w postaci Chappi i nie tylko, a te co mają mniejszy apetyt dostają
            dodatkowo na zachęte puszki.Nie jeden pies w domu chcialby mieć takie
            wyżywienie!>
            znaczy chude psy, na ktorych jest tylko skora sa tam od wczoraj???? ciekawe!!
            a aluzje do życia osobistego sa nie na miejscu i swiadcza o Twoim bronieniu sia
            jak byś był winny
            a jeżeli ktos w mrozie nie nosi rękawiczek, to sorry chyba to swiadczy o jego
            braku zdrowgo rozsądku!! że on wogole pracuje to cud!!!!
          • Gość: kicia Re: Co się dzieje w schronisku dla zwierząt - c.d IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.06, 15:34
            Gość portalu: nazgul napisał(a):

            > Chcialabym zauważyć że to pani, bo chyba domyślam się z kim rozmawiam

            Nie sadze abys wiedzial z kim rozmawisz!!!

            po wielu
            > rozmowach z pracownikami schroniska, że to pani brakuje kultury bo ja szanuje
            > starszych, nie wtrącam się to ich pracy i nie wyzywam ciężko pracujących
            ludzi
            > od kretynów.

            To chyba nie do mnie skierowane sa te uwagi?? Prawda??

            Co do agresywnych psów to chyba pani jest nie w temacie bo mam
            > hodowle psów i czasami pracuje ja i mój mąż z agresywnymi psami.

            Tez nie sadze abym nie byla w temacie ale........plotka gminna za to niesie,ze
            jakis hodowca wlasnie, kupuje od schroniska karme,za grosze.

            > W schronisku usypiane są chore psy dla których nie ma ratunku co uważam za
            > humanitarne bo chyba nikt kochający swojego czworonoga nie pozwolilby aby on
            > się męczyl.

            Jakie psy sa usypiane to sie okaze.

            Z pani wypowiedzi wnioskuje że woli pani patrzeć na cierpienie
            > konającego zwierzaka.Może czerpie pani kożyści z tego?Kto wie?

            No i wlasnie-swoja miare jak widac przykladasz do innych. A co z ta plotka
            gminna i tymi koRZysciami??

            > Co do bud, poobgryzane są przez psy, bo to przecież tylko zwierzęta a robią
            to
            > z nudów, podobnie jak czasami legowiska.

            A czy ja cos napisalam,ze pies nie ma prawa uszkodzic budy? Ty to wiesz i ja
            wiem ze personel schroniska POWINNIEN wiedziec, ze takie budy nalezy
            naprawic,szczegolnie kidy jest zima, szczegolnie kiedy zapowiadaja
            temeperature -27C!!!

            To one zdzierają koce z wejść i
            > wyciągają slome!

            Od tego sa pracownicy aby to naprawiali i slome uzypelniali.Schronisko to nie
            Hawaje, nikt nikomu nie obiecywal,ze w schronisku bedzie praca, lekka, latwa i
            przyjemna.

            > Jedzenie cieple dostają od dawna, a sklad?Kielbasy, szynki no i oczywiście
            > suchą karme w postaci Chappi i nie tylko, a te co mają mniejszy apetyt
            dostają
            > dodatkowo na zachęte puszki.Nie jeden pies w domu chcialby mieć takie
            > wyżywienie!

            No faktycznie i chora watrobe,nerki tez, marzy o tym. Marzy o tym szczegolnie
            nowy opiekun, jak potem majatek wyda na chorego psa.


            > Pies na lańcuchu?A co w tym zlego!Zastanawiala sie pani ile psów w Plocku i
            > okolicach jest uwiązanych na lańcuchu?Prosze przejechać się po wsiach i tam
            > interweniować bo niejeden pies wola o pomoc!

            Nic nie rozumiesz jak jest rola schroniska, NIC a nic. Mysle,ze TOZ powinien
            skontrolwac Twoja hodowle a moze ty masz 'chodowle"?


            No ale oczywiście pani jest za
            > wygodna

            Na moj temat nic nie wiesz i swoje konfabulacje zachowaj dla siebie.

            > Jedno mnie tylko zastanawia, czy pani ma wogóle rodzine?Chyba się pani nie
            > spelnila osobiście i swoje uczucia macierzyński,z tego co widze i czytam to
            > wręcz chore, przerzuca pani na zwierzaki.A może weźmnie się pani za pomoc
            > dzieciom i ludziom którzy czasami nie mają co do garka wlożyć nie mówiąc już
            o
            > ogrzaniu domu!

            No prosze! hahaha. Zamiast 'chodowac' psy, przeznacz te pieniadze na
            potrzebujace dzieci, biedne rodziny.Proste.

            • Gość: nazgul oj kiciu kiciu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.06, 16:01
              widze że pani dalej swoje.Ale ja chyba jednak wiem z kim rozmawiam.Dobrze że
              pani nie wie.
              Tak się składa że pracownicy robią dokładnie to co pani żąda ale pani to
              oczywiście nie wystarcza!Samemu łatwo jej grzać dupe w domku i oskarżać
              innych.Tak się składa że pracownicy codziennie dokładaja psom słome, przybijają
              tam gdzie nie ma koce!A buda jest z drewna zrobiona i jak drożdże nie pączkuje
              by naprawić drobne odgryzienia!
              Tak do pani były skierowane te uwagi, inteligencją pani nie grzeszy!
              Co dojedzenie, ciekawe co te pieski zabrane ze schroniska w domu?Czyżby
              kiełbaski, wędlinki, jedzenie domowników?Hm, pomyślmy.Ale to oczywiście nie ma
              znaczenie bo piesek jest już w domu!A z czego kretynko gotuje sie jedzenie dla
              psa, z mięsa!Pies to nie krowa, warzywek nie będzie jadł!Chyba że na chappi
              ugotujesz!Życze powodzenia!
              Widze że pani ma rentgen w oczach i lepiej wie które zwierzęta są chore, które
              mają problemy z wątrobą bo jedzą szynke zamiast warzywek.Może leczenie i ocene
              zdrowia niech zostawi pani lekarzom!
              Pies od lat jest na łańcuchu i jak do tej pory nikomu to nie przeszkadzało,
              resztą te łańcuchy wcale nie są krótkie by tym psiakom było tak źle.Może
              przxejedzie się pani codziennie do schroniska i wyjdzie z takim psiakiem na
              spacer?Albo zapewni wybiegi dla psów, no i oczywiście zagwarantuje że się nie
              będą gryzly co jest narmalen u psów.Choć pewnie pani uważa że walka w celu
              ustanowienia hierarchii to barbażyństwo!
              • Gość: kicia Re: oj kiciu kiciu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.06, 17:31
                Gość portalu: nazgul napisał(a):

                > widze że pani dalej swoje.Ale ja chyba jednak wiem z kim rozmawiam.Dobrze że
                > pani nie wie.

                Nie wiesz z kim rozmawiasz.
                Nie znasz mnie i wcale nie mialbym przyjemnosci Ciebie poznawac.

                > Tak się składa że pracownicy robią dokładnie to co pani żąda ale pani to
                > oczywiście nie wystarcza! Samemu łatwo jej grzać dupe w domku i oskarżać
                > innych.Tak się składa że pracownicy codziennie dokładaja psom słome,
                przybijają
                >
                > tam gdzie nie ma koce!A buda jest z drewna zrobiona i jak drożdże nie
                pączkuje
                > by naprawić drobne odgryzienia!

                13 pracownikow zatrudnionych na etatach, to budy powinny byc pokazowe!! i
                kilkanascie stac jako zapas.

                > Tak do pani były skierowane te uwagi, inteligencją pani nie grzeszy!

                Daruj sobie te 'blyskotliwe' uwagi. Powtarzam ci 100 raz. NIE znasz mnie!

                > Co dojedzenie, ciekawe co te pieski zabrane ze schroniska w domu?Czyżby
                > kiełbaski, wędlinki, jedzenie domowników?Hm, pomyślmy.Ale to oczywiście nie
                ma
                > znaczenie bo piesek jest już w domu!A z czego kretynko gotuje sie jedzenie
                dla
                > psa, z mięsa!

                Tumanie jeden-tak ci powinnam powiedziec-do ksiazek, do nauki, poczytaj o
                zywieniu psow a nie nawyki zabrane ze wsi przenosisz do schrniska i na forum
                sie madrzysz.

                Pies to nie krowa, warzywek nie będzie jadł!Chyba że na chappi
                > ugotujesz!Życze powodzenia!

                I oto taki poziom wiedzy o zwierzetach towarzyszacych maja pracownicy
                schroniska, tfu,przyjaciele schroniska!!:)

                > Widze że pani ma rentgen w oczach i lepiej wie które zwierzęta są chore,
                które
                > mają problemy z wątrobą bo jedzą szynke zamiast warzywek.Może leczenie i
                ocene
                > zdrowia niech zostawi pani lekarzom!

                A skad wiesz, ze lakarzem nie jestem np. rentgen w oczach?

                Albo zapewni wybiegi dla psów, no i oczywiście zagwarantuje że się nie
                > będą gryzly co jest narmalen u psów.Choć pewnie pani uważa że walka w celu
                > ustanowienia hierarchii to barbażyństwo!

                BarbaRZynstwem jest dopuszczanie do zagryzania sie psow, i ostrych walk miedzy
                nimi. JAK SIE suk nie kastruje w schronisku, to wlasnie powoduje sie
                minn.wzmozone walki psow. Ale co ty mozesz wiedziec o tym, ty tylko tam
                sprzatasza,tfu, zapomnialam, jestes 'przyjacielem'zalogi schroniskowej:)
                Polecam ksiazki z cyklu behawioryzm psow,np. "Okiem psa"

                • Gość: nazgul kici kici IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.06, 18:13
                  po pierwsze nie wiesz z kim rozmawiasz więc jak możesz mówić że tam pracuje.Jak
                  zwykle wychodzi twoja niewiedza, podobnie jak w życiu zawodowym.Troche więcej
                  profesjonalizmu.
                  Polecam etologie przestudiować, bo chyba pani nie ma zielonego pojęcia o
                  zachowaniu psów.Kastracja suk nie wyeliminuje walk bo przecież jak w kazdym
                  stadzie musi być przewodnik.A nie sądze że psy w swoim gronie przeprowadzą
                  wybory!
                  Znalazła się znawczyni żywienia zwierząt, tak pani leczy swoich pacjentów?Pani
                  doktor z rentgenem w oczach?Nie każdego stać na worek pedigree pal nie mówiąc
                  już o puszkach.Psy od dawien dawna karmoine były resztkami ze stołu i nadal są
                  i jakoś żyją.Chyba że ktoś przekarmia swojego ulubieńca.
                  Można załatwić że 13 pracowników będzie od rana do wieczora zajmować sie budami
                  by były na pokaz ale wzamian może pani pójdzie sprzątać kupki i ścierać siuśki
                  psiakom by miały czysto!Co pani na to?
                  A ja polecam książki na temat etologii czyli jakbym pisała niezrozumiałym
                  językiem jest to nauka zajmująca sie zachowaniem zwierząt i ich dobrostanem.Sa
                  to książki opracowane przez specjalistów, tak samo polecam wizyte w
                  profesjonalnej hodowli psów, może wtedy troche się pani podedukuje.Myśle że to
                  rzecz konieczna bo aż przykro jest czytać pani nie grzeszące inteligencją i
                  wiedzą wypociny!
                  • Gość: kicia Re: kici kici IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.06, 19:06
                    Gość portalu: nazgul napisał(a):

                    > po pierwsze nie wiesz z kim rozmawiasz więc jak możesz mówić że tam
                    pracuje.Jak
                    >
                    > zwykle wychodzi twoja niewiedza, podobnie jak w życiu zawodowym.Troche więcej
                    > profesjonalizmu.
                    > Polecam etologie przestudiować, bo chyba pani nie ma zielonego pojęcia o
                    > zachowaniu psów.Kastracja suk nie wyeliminuje walk bo przecież jak w kazdym
                    > stadzie musi być przewodnik.A nie sądze że psy w swoim gronie przeprowadzą
                    > wybory!

                    Czytanie ze zrozumieniem nie jest twoja mocna strona rozumiesz znaczenie slow-
                    miedzy innymi??

                    > Znalazła się znawczyni żywienia zwierząt, tak pani leczy swoich pacjentów?
                    Pani
                    > doktor z rentgenem w oczach?Nie każdego stać na worek pedigree pal nie mówiąc
                    > już o puszkach.Psy od dawien dawna karmoine były resztkami ze stołu i nadal

                    > i jakoś żyją.

                    Jakos i sa, jak widac..w schronie. A kto tu mowi o suchej karmie, jeszcze na
                    dodatek najgorszej jakosci? Ja, mowie o prawidlowym zywieniu psow a resztki
                    ze stolu to wiesz gdzie sie daje, albo i nie..na wsi.

                    Chyba że ktoś przekarmia swojego ulubieńca.
                    > Można załatwić że 13 pracowników będzie od rana do wieczora zajmować sie
                    budami
                    >
                    > by były na pokaz ale wzamian może pani pójdzie sprzątać kupki i ścierać
                    siuśki
                    > psiakom by miały czysto!Co pani na to?


                    A ja na to, jak na lato. Wielu ludzi jest bezrobotnych, nie bedzie ten, bedzie
                    inny,i co ty na to?

                    > A ja polecam książki na temat etologii czyli jakbym pisała niezrozumiałym
                    > językiem jest to nauka zajmująca sie zachowaniem zwierząt i ich
                    dobrostanem.Sa
                    > to książki opracowane przez specjalistów, tak samo polecam wizyte w
                    > profesjonalnej hodowli psów, może wtedy troche się pani podedukuje.

                    Hahaha, hodowla........

                    Myśle że to
                    > rzecz konieczna bo aż przykro jest czytać pani nie grzeszące inteligencją i
                    > wiedzą wypociny!

                    Tak, konieczna jest weryfikacja tej hodowli, to, to napewno. To legalna
                    hodowla,zarejestrowana w ZK?

                    • Gość: nazgul Re: kici kici IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.06, 19:40
                      a co pani doktor z rentgenem w oczach tak ciagle z ta wsia ma pani uraz do
                      wiejskich krajobrazow? czy moze byc cos lepszego od puszki chappi i pedigree
                      pal? podobno pani wszystkim hodowcom je poleca teraz cos nie pasuje?Ponoć jest
                      to jedzenie rekomendowane przez weterynarzy na całym świecie?Prosze ziąść
                      puszke do ręki i przeczytać co pisze na opakowaniu!Kaszą i warzywami psów pani
                      nie wyżywi!To jest zwierze mięsożerne nie przeżuwacz!
                      Tak się składa że nie każdego stać na specjalne jedzenie i większość psów i
                      kotow dostaje jedzenie przygotowane przez swojehgo opiekuna.Co, może zaczną
                      panie chodzić po domach i oskarżać ludzi o to że szkodzą zwierzakom?
                      Co według pani powinno się dawać zwierzętom w schronisku, bo ja juz nie mam
                      zielonego pojęcia.Czy pani koleżanka co ma dziesiąt kotów karmi je codziennie
                      whiskasem?Nie sądze.Bo skąd by miała tyle kasy!Może to sa pieniądze na
                      zwierzęta które panie sobie przywłaszczyły!
                      Ja nie mówie o sprzątaniu za pieniądze!Skoro tak pani kocha zwierzaki niech
                      pani pomaga za darmo!Po tych wszystkich tekstach pełnych psedo miłości do
                      czworonogów ma pani jeszcze czelność wołać o zapłate za prace!Za te pieniądze
                      przeciez można kupić nowe budy!
                      A co, ma pani ochote na wizyte u mnie?Widze że tak!Zapraszam
                      Wie pani co, zamiast siedzieć przed komputerem ruszyłaby pani swoje dupsko i
                      zrobiła coś dla psiaków np.postarała sie o nową bude.Ale chyba młotek w łapie
                      uwłacza pani godności!
                      • java66 Re: kici kici 28.01.06, 20:14
                        Te nazgul nie przesadzaj. Byłem na stronie tych 'pań'z TOZ www.tozplock.vel.pl/
                        i jednak coś robią, jest tam apel o dary dla schroniska i większość zwierząt
                        do adopcji jest ze schroniska. Wejdź też na www.dogomania.pl Jest tam wątek -
                        apel o budy dla psów dla płockiego schroniska. bądź obiektywny. Nie przesadzaj
                        bo to niesmaczne.
                      • Gość: kicia nazgul IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.06, 23:13
                        Gość portalu: nazgul napisał(a):

                        > a co pani doktor z rentgenem w oczach tak ciagle z ta wsia ma pani uraz do
                        > wiejskich krajobrazow?

                        Wiejskie krajobrazy sa jak najbardziej ok. Ale Twoja metalnosc chlopska zabije
                        tez... i psa.

                        czy moze byc cos lepszego od puszki chappi i pedigree
                        > pal? podobno pani wszystkim hodowcom je poleca teraz cos nie pasuje?Ponoć
                        jest
                        > to jedzenie rekomendowane przez weterynarzy na całym świecie?

                        Hahahaha bo tak napisane,na opakowaniach, bo tv reklama tak mowi, co?
                        Poczytaj sobie o diecie BARF,dla psow. Troszke poczytaj tez o przodkach psow
                        abys COS mogl zrozumiec.

                        Prosze ziąść
                        > puszke do ręki i przeczytać co pisze na opakowaniu!Kaszą i warzywami psów
                        pani
                        > nie wyżywi!

                        A kto mowi o kaszy i warzywach tylko?


                        To jest zwierze mięsożerne nie przeżuwacz!

                        Ooo, cos zaczynasz myslec? BRAWO!!

                        > Tak się składa że nie każdego stać na specjalne jedzenie i większość psów i
                        > kotow dostaje jedzenie przygotowane przez swojehgo opiekuna.Co, może zaczną
                        > panie chodzić po domach i oskarżać ludzi o to że szkodzą zwierzakom?
                        > Co według pani powinno się dawać zwierzętom w schronisku, bo ja juz nie mam
                        > zielonego pojęcia.

                        Mieso, produkty zbozowe, tluszcze, jarzyny-to podstawa.

                        Czy pani koleżanka co ma dziesiąt kotów karmi je codziennie
                        > whiskasem?Nie sądze.Bo skąd by miała tyle kasy!Może to sa pieniądze na
                        > zwierzęta które panie sobie przywłaszczyły!

                        Nie mam kolezanki co ma dziesiec kotow, sama mam trzy koty i dwa psy? I CO z
                        tego? Co to ma do tematu plockie schronisko?


                        > Ja nie mówie o sprzątaniu za pieniądze!Skoro tak pani kocha zwierzaki niech
                        > pani pomaga za darmo!

                        Za darmo to ja moge wyprowadzac psy, pomagac w adopcjach, pracowac z psami.
                        A do pracy wokol zwierzetach sa przede wszystkim pracownicy. Nikt nie mowil,ze
                        to bedzie praca mila, lekka i przyjemna.

                        Po tych wszystkich tekstach pełnych psedo miłości do
                        > czworonogów ma pani jeszcze czelność wołać o zapłate za prace!Za te pieniądze
                        > przeciez można kupić nowe budy!

                        Zabierzemy tym co sie op...w schronisku i psom kupimy budy-zgadzasz sie?

                        > A co, ma pani ochote na wizyte u mnie?Widze że tak!Zapraszam

                        Podaj adres to przyjade do tej 'hodowli' z bozej laski, gdzie psy sa karmione
                        odpadami.

                        > Wie pani co, zamiast siedzieć przed komputerem ruszyłaby pani swoje dupsko i
                        > zrobiła coś dla psiaków np.postarała sie o nową bude.Ale chyba młotek w łapie
                        > uwłacza pani godności!

                        Na taki prymity jak ty, to szkoda mojego cennego czasu.
                      • Gość: kocur Re: kici kici IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.06, 23:42
                        ja mam osiem kotów własnych domowych i z 11 w porywach do 15 jedzących u mnie,
                        domowe jedzą Royal Canin, kosztuje to około 10 złoty na kota miesięcznie,
                        dochodzące jedza purine suchą kosztują mnie około 5 złoty za miesiac, czyli co
                        schtonisko nie może podobnie karmić tam kotów ile ich tam 2000????
                      • Gość: lalka Re: kici kici IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.06, 23:48
                        >>>a co pani doktor z rentgenem w oczach tak ciagle z ta wsia ma pani uraz do
                        wiejskich krajobrazow? czy moze byc cos lepszego od puszki chappi i pedigree
                        pal? podobno pani wszystkim hodowcom je poleca teraz cos nie pasuje?Ponoć jest
                        to jedzenie rekomendowane przez weterynarzy na całym świecie?Prosze ziąść
                        puszke do ręki i przeczytać co pisze na opakowaniu!Kaszą i warzywami psów pani
                        nie wyżywi!To jest zwierze mięsożerne nie przeżuwacz!<<

                        hm jak Ty dobrze znasz w tym Płocku wszystkich, czyżby mania prześladowcza, czy
                        tez masz satelita w oczach jak panie z TonZu

                        >>>Tak się składa że nie każdego stać na specjalne jedzenie i większość psów i
                        kotow dostaje jedzenie przygotowane przez swojehgo opiekuna.Co, może zaczną
                        panie chodzić po domach i oskarżać ludzi o to że szkodzą zwierzakom?
                        Co według pani powinno się dawać zwierzętom w schronisku, bo ja juz nie mam
                        zielonego pojęcia.Czy pani koleżanka co ma dziesiąt kotów karmi je codziennie
                        whiskasem?Nie sądze.Bo skąd by miała tyle kasy!Może to sa pieniądze na
                        zwierzęta które panie sobie przywłaszczyły!<<<

                        kocur pisze jak on to rozwiązał i może warto skorzystać z tej wiedzy, pamiętaj
                        zwierzę to luksus zawsze,


                        <<<Ja nie mówie o sprzątaniu za pieniądze!Skoro tak pani kocha zwierzaki niech
                        pani pomaga za darmo!Po tych wszystkich tekstach pełnych psedo miłości do
                        czworonogów ma pani jeszcze czelność wołać o zapłate za prace!Za te pieniądze
                        przeciez można kupić nowe budy!<<<<

                        ja nie wiem czy one kochaja zwierzęta czy nie, ale wiesz tyle w Tobie
                        zajadłości, że boję się czy ta hodowla rasowych psow nie odzwierciedla Twojego
                        podejścia do sprawy, agresywnie i bezsensu


                        <<<A co, ma pani ochote na wizyte u mnie?Widze że tak!Zapraszam<<

                        ja bym się bał, ze mnie psami poszczujesz :)


                        <<<Wie pani co, zamiast siedzieć przed komputerem ruszyłaby pani swoje dupsko i
                        zrobiła coś dla psiaków np.postarała sie o nową bude.Ale chyba młotek w łapie
                        uwłacza pani godności!<<<

                        a Ty co robisz innego, jak za monitora krzyczysz :)
                        • Gość: Lothar Re: kici kici IP: *.zep.com.pl 30.01.06, 09:59
                          Żywienie mojego psa to koszt ok. 200 zł miesięcznie. [karma Bento&Kronen - lub
                          jakoś tak]
                  • Gość: kociara Re: kici kici IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.06, 23:34
                    nie zaglądaj komuś do portfela bo zajrzy do Twojego:)
          • Gość: jajco Re: Co się dzieje w schronisku dla zwierząt - c.d IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.06, 23:50
            <<<Jedzenie cieple dostają od dawna, a sklad?Kielbasy, szynki no i oczywiście
            suchą karme w postaci Chappi i nie tylko, a te co mają mniejszy apetyt dostają
            dodatkowo na zachęte puszki.Nie jeden pies w domu chcialby mieć takie
            wyżywienie!<<<

            a skad wiesz bywasz w czasie karmienia???
        • Gość: marion Re: Co się dzieje w schronisku dla zwierząt - c.d IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.06, 00:22
          Szanowna Pani, łatwo jest krytykować wszystkich i wszystko z fotela przed
          komputerem, jak to jest modne w dzisiejszych czasach. Znacznie trudniej jest
          wyjść z konkretną pomocą , w tym przypadku dla schroniska, które boryka się z
          problemami finansowymi. to nie supermarket gdzie wszystko jest pachnace i nowe,
          nie fabryka przynosząca dochód. jeśli są uchybienia pielęgnacyjne i
          organizacyjne , to zgoda , trzeba zareagować, ale proszę nie wypowiadać się, że
          wszyscy inni są "głupi", czy nie mają kwalifikacji, albo nie znają się na swojej
          pracy. Osobiście widziałam poświęcenie lekarza weterynarii ze schroniska, który
          wezwany do potrąconego przez samochód , AGRESYWNEGO psa, z pomocą pracownika
          schroniska unieruchomił go, podał środek uspokajający i zabrał do schroniska. W
          nocy był operowany. Wiem, bo pies został potem u mnie przy domu, a był agresywny
          bo się bał i cierpiał. Lekarz znał się na tym co robił, i na pewno PODSZEDŁ DO
          MOJEGO ATOSA Z SERCEM.Proszę wziąść najpierw psa lub kota ze schroniska a potem
          krytykować.
        • Gość: Lothar Spokojnie Kiciu IP: *.zep.com.pl 30.01.06, 07:51
          Spokojnie, bez agresji - Kiciu, złość piękności szkodzi. No i trochę kultury.
          Jak czytam "UDOWODNIJ TO" to już wiem, że osoba pisząca to nie ma nic do
          powiedzienia - poprostu brakuje argumentów. Na przyszłość, róbcie lepsze
          zdjęcia bo na tych widać tylko klatke, nie widać nic wokół. Ja nie mam pojęcia
          gdzie te zdjęcia są zrobione. Weterynarza ze schoniska znam - leczy mojego psa,
          lepszego podejścia do zwierzaków jeszcze nie widziałem jak u niego więc
          wychodzę z założenia, że przynajmniej część oskarżeń jest wyssane z palca.
          • Gość: kicia Re: Spokojnie Kiciu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.06, 17:43
            Do lekarza sa pretensje i nie ma. Jako pracownik schornika, lekarz weterynarii
            ale...i pracownik powiatowej inspekcji weterynaryjnej, jest wrecz ZOBOWIAZANY
            do NADZORU schroniska. Skoro takie rzeczy dzialy sie pod Jego okiem, to znaczy
            ze ZANIEDBYWAL swoje obowiazki sluzbowe.
      • Gość: doradzacz Bravo! "nazdgul" przeczytaj to ...... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.06, 09:34
        z takim językiem i kulturą Masz szansę trafić właśnie pod opiekę Towarzystwa
        Opieki nad Zwierzętami. Jeśli będzie działa Ci się krzywda dzwoń na dyżur od 13
        do 15 tel. 0242686092.
        • Gość: nazgul Re: Bravo! "nazdgul" przeczytaj to ...... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.06, 11:38
          ok ale to ty doradzaczu najpierw naucz się czytać!Nazgul kretynie nie nazdgul!
          Krzywda mi się nie dzieje ale chyba zabolały cie moje słowa, zbyt dobitne?Może
          trafiłam w sedno?Może tobie dzieje się krzywda?Może sam należysz do pań z TOZu
          i to cię boli?
          Szkoda że tylko w ten sposób,oczerniając innych a tak właściwie nie pomagając
          zwierzakom, działa TOZ.O ile by lepiej było zwierzakom gdyby takie organizacje
          tworzyli normalnie ludzie a nie nawiedzone kretynki które nie mają co z czasem
          zrobić!Czyżby nadczynność jajników?
          • odrobina4 Re: Bravo! "nazdgul" przeczytaj to ...... 28.01.06, 11:40
            <b>hm one się tu jakoś nie udzielają , w sumie nic dziwnego z faktami się nie
            dyskutuje !!!</b>
          • Gość: normalny Re: Bravo! "nazdgul" przeczytaj to ...... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.06, 23:37
            no tak normalny to pewnie jesteś Ty co??? pełen zajadłości i podłości, olala
            chyba w tym tonie o TonZie wypowiadała się pani kierownik co?????
          • Gość: jajnik Re: Bravo! "nazdgul" przeczytaj to ...... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.06, 23:53
            <<<<szkoda że tylko w ten sposób,oczerniając innych a tak właściwie nie pomagając
            zwierzakom, działa TOZ.O ile by lepiej było zwierzakom gdyby takie organizacje
            tworzyli normalnie ludzie a nie nawiedzone kretynki które nie mają co z czasem
            zrobić!Czyżby nadczynność jajników?>>>>

            a u Ciebie zaburzona równowaga hormonalna co ???
      • odrobina4 Re: Co się dzieje w schronisku dla zwierząt - c.d 28.01.06, 11:34
        hm chyba pani kierownik jasno mowi, że one wpadają tam w kapturach jak złodzieje
        :) do schroniska gdzie są psy ?!!!!ale żarcik:)
      • Gość: madzia Re: Co się dzieje w schronisku dla zwierząt - c.d IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.06, 23:38
        jestem wstrząśnięta tyle lat leczyłam zwierzęta u pana Marka i opowiadał mi
        takie cudowne rzeczy o schronisku, panie Marku bardzo mnie pan rozczarował, bardzo:(
    • Gość: kicia Re: Co się dzieje w schronisku dla zwierząt - c.d IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.06, 00:02
      13 osob zatrudnionych do obslugi 150 psow??? Ludzie, a co z tego maja same psy??
      To nie psy 'zjadaja pieniadze' swoje ale zatrudnieni tam ludzie!!

      I zgadzam sie z wypowiedzia przedpiscy-calkowiecie sie zgadzam. Trudno jest
      urzedasom zrozumiec,ze w tej dzialalnosci-schronisko- najwazniejsze powinny byc
      zwierzeta. A w calej dzialalnosci schroniska najwazniejsza jest walka z
      bezdomnoscia zwierzat-KASTRACJA-zwierzat i ze z takich interesow jak
      schronisko, prawidlwo prowadzone, dochodow nie ma!!

      Czy noclegownie dla bezdomnych ludzi sa dochodowe??

      • Gość: violetta v Re: Co się dzieje w schronisku dla zwierząt - c.d IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.06, 01:16
        panie prezydencie Kup pan jacusiowi na aukcji fajnego zwierzaka Oszczedzisz
        budzetowi pare groszy zlapiesz punkty w kampanii A dzieciak tez bedzie mniej
        tesknil bo chyba nie wystarcza mu przytulanie sie do mamusi Jak bardzo wam go
        brakowalo Czy two0ja byla sekretarka -miales z nia takie piekne plany ma tez
        takiego pieknego didziusia ?
        • Gość: Płocczanin Re: Co się dzieje w schronisku dla zwierząt - c.d IP: *.c240.petrotel.pl 28.01.06, 09:13
          Hej Violleta v! Jakaś Ty głupia. Za wszelką cenę chcesz wywołać w ludziach
          odrazę do człowieka o nazwisku Mirosław Milewski (specjalnie nie piszę
          prezydenta, bo to akurat nie ma znaczenia). To co mówisz to zwykłe bzdury. Albo
          sama je wymyślasz, albo po prostu jesteś ograniczoną plotkarą. Fakty - syn pana
          Milewskiego to nie żaden Jacuś (wiem to bo jestem sąsiadem byłej żony pana
          Milewskiego). Fakt - pana Milewskiego dość często widzę z synem, bo tak jak
          wspomniałem mieszkam kilka metrów od tego syna. Fakt - była sekretarka pana
          Milewskiego może i miała plany, ale na pewno nie z panem Milewskim. To też
          wiem, bo akurat znam jej obecnego męża, który po prostu zabrał ją z tego
          zapyziałego Płocka do Warszawy.
          Wcale nie pałam miłością do p. Milewskiego - świnstwem jest zostawić żonę z
          kilkumiesięcznym dzieckiem, ale na miłość boską - to jest ich życie, ich
          prywatne sprawy i co mnie do tego. Tym bardziej, Tobie, która nie znając faktów
          wypowiadasz sie tylko po to by komuś dowalić - jakież to POLSKIE!!!
          A wracając do całej sprawy - jak wiekszość forumowiczów nigdy nie byłem w
          schronisku więc nie mam moralnego prawa mówić że tak jest. Z własnego życia i
          doświadczenia na własnej skórze dobrze wiem, że media przedstawiaja każdą
          sprawę tak by wywołała ona jak największy wydzwięk i budziła jak najwieksze
          emocje (i niestety często nie ma znaczenia czy są to reakcje pozytywne czy
          negatywne). A że nadgorliwe panie istnieją - ludzie zobaczcie jakie są
          miłosniczki Radia Maryja - ten sam typ "społecznika". A zaniedbania z pewnością
          istnieją - bo one istnieją ZAWSZE W KAŻDEJ firmie. Więc podejrzewam
          (podejrzewam, a nie przyznaje sobie prawo pewności, bo nigdy tam nie byłem) że
          prawda jak zwykle jest gdzieś pośrodku.
          • Gość: kontra GDZIE JEST TEN LENIWY ADMIN? IP: *.c154.petrotel.pl 28.01.06, 09:22
            Noż, kużwa, gdzie jest ten leniwy admin? Dlaczego dopuszcza do tak obrzydliwych
            plotów? Czy na tym forum należy rzygać na ludzi. Wystarczy jeden maglownik ale
            żeby aż tyle? ADMINIE DO ROBOTY!!! Przecież tych "newsów" nie daje sie czytać!
            Temat sytuacji zwierząt w schronisku stał się okazja do obrzydliwych plotów.
            Wytrzymać nie można, cholera jasna!
            • Gość: Hub rodaków pierdoły IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.06, 12:26
              Jak się kiedyś okaże, że w studni Mańka Wątoły w Kamieńcu jest krowie gó.. to:

              1. Napiszą do gazety, że to sąsiada wina.
              2. Potem, że sołtys nie dba.
              3. Potem, że z Płocka nie przyjeżdżają i się nie interesują to wina Milewskiego.
              4. Balcerowicz musi odejść.
              5. W Polsce wszyscy kradną (akurat to mówią sami złodzieje).
              6. A Wałęsa to Bolek.
              7. A Bolek to Bierut.
              7. Za komuny to było w ogóle lepiej bo mielim za darmo!
              Bo dawali a tera tylko biero (kradno, znaczy sie).

              I taki jest rozum polskiego narodu!
              Świeć Panie nad Naszą Duszą!
              I nie trać cierpliwości!
              Amen
              • Gość: frost Re: rodaków pierdoły IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.06, 14:34
                niezle niezle :)
    • Gość: kicia Re: Co się dzieje w schronisku dla zwierząt - c.d IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.06, 02:19
      A moze przyklad za Gdanskiem?
      miasta.gazeta.pl/trojmiasto/1,35612,3128486.html
      • Gość: animal Re: Co się dzieje w schronisku dla zwierząt - c.d IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.06, 10:07
        przeczytałam artykuł świetny pomysł może u nas też będzie to mażliwe.
    • Gość: czytelnik Re: Co się dzieje w schronisku dla zwierząt - c.d IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.06, 10:17
      przypadkiem trafiłem na wypowiedź o lekarzach ze schroniska.Niestety nie moge
      zgodzić się z tą opinią.Wiele nasłuchałem się niekorzystnych rzeczy na ich
      temat kiedy przychodziłem do Hirona że swoimi psami.Mam nadzieje że przeczyta
      moją wypowiedz pani doktor F.To pani mineła się z powołaniem!To pani uśmierca
      psy swoją niewiedzą!To pani zabiła mi psa i jeszcze wyciągneła ode mnie,
      biednego emeryta, tyle pieniędzy żerując na mojej niewiedzy!Niech się pani
      zajmnie swoją edukacją a dopiero potem oskarża prawdziwych lekarzy.Żałuje tylko
      że wcześniej nie trafiłem do weterynarzy ze schroniska,może wtedy mój Maksiu by
      jeszcze żył!
      • odrobina4 Re: Co się dzieje w schronisku dla zwierząt - c.d 28.01.06, 11:43
        no no on usypia wszystko co się rusza, a za zaoszczędzone pieniądze w schronisku
        leczy prywatnie , niezły biznesik!! szkoda, że o zwierzętach sią zapomina i ich
        prawach
        • Gość: animal Re: Co się dzieje w schronisku dla zwierząt - c.d IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.06, 12:11
          Odrobina4 chyba Cię trochę poniosło.Powtarzam kolejny raz pan Marek to swietny
          specjalista,bardzo dobry lekarz,który pomaga zwirzakom na ile jest to
          możliwe.Pretensje i oskarżenia powinny byc kierowane do kogoś innego.Nie
          wymagajmy od lekarza by czynił cuda.
          • Gość: MIstrz Re: Co się dzieje w schronisku dla zwierząt - c.d IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.06, 13:28
          • Gość: mistrz Re: Co się dzieje w schronisku dla zwierząt - c.d IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.06, 13:30
            ale pan Marek ma oficjalny zakaz pracy w schronisku!!!!! to wynika z wypowiedzi
            jego szefa w Powiatowym Inspektoracie Weterynaryjnym
      • Gość: rencista Re: Co się dzieje w schronisku dla zwierząt - c.d IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.06, 23:56
        biedny emeryt ma dostęp do internetu ?:) chyba nie taki biedny:)
        a leczenie zawsze kosztuje i nie zawsze przynosi efekty, niestety, nie wszystkie
        zwierzaki sie da uratować
    • Gość: kurpin Re: Co się dzieje w schronisku dla zwierząt - c.d IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.06, 10:21
      No jasne, że Sita się nie weźmie na siebie odpowiedzialności, bo przecież to nie pod niego podlega schronisko. On robi przecież wszystko najlepiej i jest młodym, ambitnym człowiekiem, który nie może pozwolić sobie na takie wpadki czy zaniedbania. Panie Krzysiu... czego oni od Pana chcą? Obłęd jakiś, prawda? Przecież nie będzie Pan jeździł gdzieś po schroniskach i patrzył, czy zwierzaczek ma zmienioną wodę. Ci dziennikarze to jakieś bestie. Współczuję Panie prezesie.
      Jeśli by się te pogłoski okazały prawdziwe, to Pan prezese SITY wraz ze swoim zastępcą, powinni zacząć szukać jakiegoś innego zatrudnienia, bo w śmieciach im raczej nie wychodzi.
    • Gość: zdziwiony Re: Co się dzieje w schronisku dla zwierząt - c.d IP: *.elb.vectranet.pl / 81.15.226.* 28.01.06, 10:47
      Gratuluję ludziom z Płocka.Temat na pierwsze strony gazet. Najlepiej oczywiście Gazety Wyborczej. Tu już nawet nie jest śmieszno. Tu jest tragicznie.
    • Gość: talib Re: Co się dzieje w schronisku dla zwierząt - c.d IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.06, 10:51
      A dlaczego z moich podatków utrzymywane jest schronisko. Dla mnie to są tylko
      zwierzęta takie same jak świnka czy krówka. Powinno się trzymać 2 tygodnia jak
      nie ma właściciela to niestety ale powinno się uśpić. A jak kogoś serce boli to
      niech trzyma te pieski i kotki za własne pieniążki. Zaznaczam, że też jestem
      posiadaczem pieska już 6lat i ma on umnie bardzo dobrze. Ale z drugiej strony
      ludzie nie dajmy się zwariować. Są ważniejsze potrzeby w naszym kraju (głodne
      dzieci co uważam za skandal ) niż utrzymywanie niepotrzebnych zwierząt. A jak
      ktoś ma inne poglądy to niech płaci z własnej kieszeni.
      • Gość: michal Re: Co się dzieje w schronisku dla zwierząt - c.d IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.06, 13:15
        talib - aż mnie ponosi aby ci coś odpisać obraźliwego, ale się powstrzymam.
        Twoja głupota i prostota aż mnie powala. Uważasz, że pies albo kot nie ma
        świadomości i nie potrafi myśleć? Myslisz, że nie odczuwa tęsknoty, bólu i
        cierpienia? To, że nie potrafi powiedzieć z czym mu jest źle od razu
        kwalifikuje go do uśpienia? Aż się we mnie gotuje!!!
        Piszesz, że masz psa od 6 lat. Chyba jeszcze nie bardzo znasz swojego psa i nie
        zauważasz kiedy jest szczęśliwy a kiedy mu jest źle. Niestety jestem bezsilny
        na twoją głupotę. Tacy ludzie jak ty nie powinni funkcjonować w tym
        społeczeństwie. Oczywiście głodne dzieci to osobny problem i też wymaga uwagi.
        Rozumiem, że swojego psa traktujesz instrumentalnie i w każdej chwili byłbyś w
        stanie go uśpić, gdybyś powiedzmy nie miał środków aby go nakarmić?

        Czekam na twoją odpowiedź.
        • Gość: talib Re: Co się dzieje w schronisku dla zwierząt - c.d IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.06, 15:35
          Krówka i świnka niektórzy lubią koninę też cierpią możliwie żę mają świadomość
          ,a się je zjada.
          > Rozumiem, że swojego psa traktujesz instrumentalnie i w każdej chwili byłbyś w
          > stanie go uśpić, gdybyś powiedzmy nie miał środków aby go nakarmić?
          Oczywiście -Dla mie to tylko zwierzę, którego bardzo lubię. Niestety nie
          zmienisz praw przyrody. Poprostu jedne osobniki zjadają drugie.I tak już jest na
          tym świecie.A przypisywanie zwierzętom takich cech jacy mają ludzie trochę mija
          się z prawdą. Uważa się że szymapans dorównuje rozwojowi 4 letniemu dziecku,a
          jednak nie trzymasz szympansa w domu,ponieważ by nam nabrudził. I to tylko
          dowodzi że zwierzęta traktujemy bardzo instrumentalnie.Umilają nam życie i tyle.
      • Gość: kicia Re: Co się dzieje w schronisku dla zwierząt - c.d IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.06, 15:53
        Gość portalu: talib napisał(a):

        > A dlaczego z moich podatków utrzymywane jest schronisko. Dla mnie to są tylko
        > zwierzęta takie same jak świnka czy krówka. Powinno się trzymać 2 tygodnia jak
        >
        > nie ma właściciela to niestety ale powinno się uśpić

        Dlaczego z Twoich podatkow ano dlatego, ze(tu zacytuje swoja wypowiedz, z
        innego teamtu):

        Dlaczego psy i koty maja ustawow zapewniona opieke? Dlaczego w zapisach ustawy
        jest,ze-obowiazkiem gminy jest zapewnienie opieki bezdomnym zwierzetom-
        wszystkim-krowie czy swini tez.

        A psy i koty-to sa szczegolne zwierzeta,szczegolnie bliskie czlowiekowi.
        Człowiekowi udalo sie WYKORZYSTAC psa i kota, na jego nieszczescie,psa i kota.
        Czlowiek jak zszedl z drzewa to zauwazyl, ze pies i kot jest mu BARDZO
        PRZYDATNY aby czlowiek mogl egzystowac. Pies pilnowal jego dobytku a kot
        chronil przed
        gryzoniami. Wiec MADRY Czlowiek a nie 'czlowiek' uznal PSA I KOTA za swojego
        towarzysza,przyjaciela.

        Psia i kocia przyjazn sie sprawdza tyleze 'czlowiecza' nie!!
        I zapamietajcie sobie-raz na zawsze-ze PIES jest towarzyszem Czlowieka, tzw.
        zwierzeta towarzyszace!!

        W krajach cywilziowanych powstaly akty prawne, mowiace o prawach zwierzat. Te
        akty prawne dziela zwierzeta na grupy: towarzyszace, gospodarskie,wolnozyjace
        (dzikie) itd. Jest
        polska ustawa o ochronie zwierzat, a jej parambula brzmi"

        Zwierzę, jako istota żyjąca, zdolna do odczuwania cierpienia, nie jest rzeczą.
        Człowiek jest mu winien poszanowanie, ochronę i opiekę.

        I wiecej:


        ŚWIATOWA DEKLARACJA PRAW ZWIERZĄT
        uchwalona 21.09.1977 r. w Londynie przez Międzynarodową Federację Praw
        Zwierzęcia.

        Art.1.
        Wszystkie zwierzęta rodzą się równe wobec życia i mają te same prawa do
        egzystencji.

        Art.2.
        a) każde zwierzę ma prawo do szacunku
        b) człowiek, jako gatunek zwierzęcy, nie może rościć sobie prawa do tępienia
        innych zwierząt lub do ich wyzyskiwania. Ma natomiast obowiązek wykorzystania
        całej swej wiedzy w służbie zwierząt,
        c) każde zwierzę ma prawo oczekiwać od człowieka poszanowania, opieki i ochrony.

        Art.3.
        a) żadne zwierzę nie może być przedmiotem maltretowania i aktów okrucieństwa
        b) jeśli okaże się, że zwierzę musi być zabite, należy je uśmiercić szybko, nie
        narażając je na ból i trwogę.

        Art.4.
        Każde zwierzę, które należy do gatunku dzikiego, ma prawo do życia na wolności
        w swym naturalnym otoczeniu, ziemskim, powietrznym lub wodnym oraz prawo do
        rozmnażania się. Każde pozbawienie wolności, choćby w celach edukacyjnych, jest
        z tym prawem sprzeczne.

        Art.5.
        a) każde zwierzę należące do gatunku, które żyje zazwyczaj w środowisku
        ludzkim, ma prawo żyć i rosnąć zgodnie z rytmem i warunkami życia i wolności
        właściwymi dla swego gatunku,
        b) każde zakłócenie tego rytmu i tych warunków przez człowieka w celach
        merkantylnych jest z tym prawem sprzeczne.

        ----------
        Art.6.
        a) każde zwierzę, które człowiek wybrał na swego towarzysza, ma prawo żyć tak
        długo, jak długo pozwala na to jego gatunkowa natura,
        b) porzucenie zwierzęcia jest aktem okrutnym i nikczemnym.
        ---------

        Art.7.
        Każde zwierzę pracujące ma prawo do pewnych ograniczeń czasu i intensywności
        tej pracy, do odpowiedniego wyżywienia i odpoczynku.

        Art.8.
        a) doświadczenia na zwierzętach, które wiążą się z cierpieniem fizycznym i
        psychicznym niezgodne są z literą prawa zwierząt, zarówno w wypadku doświadczeń
        medycznych, naukowych, handlowych, jak i wszystkich innych,
        b) należy rozwijać i stosować w tym celu zastępcze metody techniczne.

        Art.9.
        Jeśli człowiek hoduje zwierzę w celach żywnościowych, należy je karmić,
        hodować, przewozić i zabijać, nie narażając go na niepokój i ból.

        Art.10.
        a) żadne zwierzę nie może służyć rozrywce człowieka,
        b) wystawianie zwierząt na pokaz oraz widowiska z udziałem zwierząt narażają na
        szwank godność zwierzęcia.

        Art.11.
        Każdy akt prowadzący do zabicia zwierzęcia bez koniecznej przyczyny jest
        mordem, czyli zbrodnią przeciwko życiu.

        Art.12.
        a) każdy akt prowadzący do uśmiercenia dużej ilości zwierząt dzikich jest
        masowym morderstwem, czyli zbrodnią przeciwko gatunkowi,
        b) zanieczyszczenie i niszczenie środowiska naturalnego sieje śmierć.

        Art.13.
        a) zwierzę martwe należy traktować z poszanowaniem,
        b) sceny przemocy, której ofiarą padają zwierzęta, nie powinny mieć wstępu na
        ekrany kin i telewizji, chyba, że mają inny cel poza samym tylko pokazywaniem,
        jak gwałci się prawa zwierząt.

        ----
        Art.14.
        a) stowarzyszenia ochrony i opieki zwierząt powinny mieć reprezentantów na
        szczeblu rządowym,
        b) prawa zwierząt powinny być rozpowszechniane na równi z prawami człowieka.
        ------


        I w swietle tego:
        Miara czlowieczenstwa, KAZDEGO narodu, jest jego stosunek do zwierzat!


        • Gość: talib Re: Co się dzieje w schronisku dla zwierząt - c.d IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.06, 16:06
          śmieszą mnie paniusie które przenoszą swoje uczucia macierzyńskie na pieski i
          kotki , wydają kupę kasy na nie, sypiają w jednym lóżku z nimi.
          A chować wnuki a zaoszczędzone pieniążki przeznaczyć na Radio Maryja.
        • Gość: talib Re: Co się dzieje w schronisku dla zwierząt - c.d IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.06, 17:16
          Brawo gazeta. To już drugi artykuł na tematy zastępcze (pierwszy o postrzelonym
          piesku). Wolna Polska stoi hypermarkietami i największym upsieniem w Europie.
          Oby tak dalej, a nie obejrzymy się a będzie nas 20 mln.
          Wychylić trochę nosa za Płock i zobaczyć w jakiej nędzy ludzie żyją i to
          niedaleko np. Juliszew za Gąbinem . Dzieci biją się o suche bułki.W samym Płocku
          ileś tam dzieci niema podręczników i nie dojada i to nie w rodzinach
          patologicznych. No ale na pieski znajdują się pieniążki.Bo to takie medialne.
          • Gość: Robert Re: Co się dzieje w schronisku dla zwierząt - c.d IP: *.aster.pl 28.01.06, 20:42
            nie talibku, nie dlatego, że to jest medialne, tylko dlatego, że to są
            bezbronne istoty skrzywdzone przez takich sk...synów jak ty, a jak tak się
            martwisz dziećmi biednymi to czemu tu dziamgolisz zamiast pomóc im z własnej
            kieszeni (skoro ci tak zależy), lektura twoich wypowiedzi upoważnia mnie do
            stwierdzenia: jesteś sk...synem uważającym się za kogoś lepszego od innych, i
            pewnie jesteś liberałem głosującym na PO, pochodzącym ze wsi obecnie wstydzącym
            się swojego pochodzenia a twój tatuś lub dziaduś w czasie okupacji
            współpracował z Niemcami i pędził bimber
            • Gość: talib Re: Co się dzieje w schronisku dla zwierząt - c.d IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.06, 23:44
              Musi nieżle cię gryżć cię sumienie, że ciebie stać na jedzenie , na pieska i
              inne dobra a u innych nie ma co do gara włożyć a tu takimi duperelami się
              zajmuja.Więc
              mnie wyzywasz bo przypomiałem niemiłą prawdę.
              • Gość: talib Re: Co się dzieje w schronisku dla zwierząt - c.d IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.06, 00:37
                Czy w tym kraju będzie kiedyś normalnie? Przecież mamy największe upsienie w
                Europie. Na statycznego rodzinę przypadają 2 psy.
                • Gość: talib Re: Co się dzieje w schronisku dla zwierząt - c.d IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.06, 02:52
                  Ponieważ mój piesek jest już w bardzo słusznym wieku chciałbym się zapytać
                  szanownych forumowiczów czy na terenie Płocka funkcjonuje cmentarz dla piesków?
                  Czy można również zamówić psiego księdza (a może mistrza ceremoni) aby
                  ceremonia pogrzebu miała należytą oprawę która się należy naszym mniejszym braciom.
              • Gość: Robert Re: Co się dzieje w schronisku dla zwierząt - c.d IP: *.aster.pl 29.01.06, 19:58
                naiwnie sądzę, że teraz spalasz się teraz ze wstydu za to co wypisywałeś, i nie
                będziesz mógł spać w nocy, bo będzie cię gryzło sumienie: W KATOWICACH PSY
                RATUJĄ LUDZI! odczuwasz pogardę dla psów, to i gardzisz innymi ludzmi!
    • Gość: plocczanin zamiast IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.06, 11:12
      zamiast robic zdjecia i zbierac dowody powinni sie wziac do robopty i
      zorganizowac lepsze warunki !!! tez mi towarzystwo opieki nad zwierzetami !!!
      • odrobina4 Re: zamiast 28.01.06, 11:45
        najlepszą obroną jest atak, tylko szkoda, że nikt nie dostrzega prostej rzeczy, że
        panie z TOnZ nie atakują ludzi, a instytucje
        • Gość: bezstronny przestan jatrzyc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.06, 11:54
          i wez sie do roboty jak ci zalezy na tych zwierzakach
        • Gość: wolontariusz Re: zamiast IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.06, 11:54
          To zapraszam panią na wizyte w schronisku kiedy są panie z TOZu.One właśnie nie
          atakują instytucji tylko ludzi!I w tym jest problem.Jeśli to by były normalne
          kobiety, mozna by było z nimi współpracować i prosze tylko pomyśleć ile moznaby
          było zrobić dobrego dla zwierząt i to nie tylko tych w schronisku które mają
          naprawde dobrze ale tych bezdomnych, błąkających się, głodnych!One nie chcą
          współpracy bo przecież łatwiej jest oskarżać i pisać głupoty!Od tego nie zrobi
          się zwierzętom lepiej!
          • odrobina4 Re: zamiast 28.01.06, 11:57
            i znów atak!!! oj puszczają nerwy!! może warto zapytać panie z TOnZu co one
            robia i robiły dla schroniska , a nie zaocznie oceniać co????
            • Gość: Jurek Re: zamiast IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.06, 12:10
              osobiscie zglaszalem tym dzialaczkom sprawe znecania sie nad psem przez
              wlascicielke na 11-go listopada 7 m 5
              i co ?
              NIC
              • Gość: młoda Re: zamiast IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.06, 13:35
                a co miały go zawieśc do tej umieralni???
          • Gość: moralista Re: zamiast IP: *.dip.t-dialin.net 28.01.06, 12:07
            sam posiadam psa i nie wyobrażam sobie że moglbym go wyrzucić.Lecz z drugiej
            strony swiat schodzi na "psy" jeżeli chce zalegalizować eutanazję ludzi a broni
            za wszelką cenę zwierzęta w schroniskach( i nie tylko tam) chore i
            niedożywione.Jak w każdej sprawie trzeba zachować zdrowy rozsądek a nie
            kierować się emocjami.Tym się czlowiek rożni od zwierzęcia że ma rozum a
            przynajmiej powinien go mieć i niestety czasami musi wybierać mniejsze zlo.Ale
            ponad wszystko ZDROWY ROZSĄDEK!!!i to nie tylko w tej sprawie.
      • Gość: BullDog Re: zamiast IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.06, 11:57
        A myślisz że zbiórka tych kocy, słomy i bud dla schroniska w Płocku to nie jest
        > wziac do robopty i zorganizowac lepsze warunki

        Tylko to schronisko musi jeszcze przyjąć tą pomoc, bo co z tego, że ktoś tę
        słomę i budy przywiezie. Będą stały poza terenem schroniska aż sie wszystko
        zmarnuje!!!
        • Gość: animal Re: zamiast IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.06, 12:32
          Właśnie zdrowy rozsądek i rozum co nam podpowiadają? żebyśmy przestali gdakać i
          zrobili coś porzytecznego w tej sprawie.Szkoda czasu i energii życiowej na
          wymianę swoich opinii.Siedzimy przed komputerem zamist wpaśc do schroniska i
          pomóc tym których tak bardzo kochamy i bronimy.Do roboty. bez odbioru cześć
        • Gość: michał oj bulldog IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.06, 12:35
          a pomyślałeś może że schronisko nie ma jak tego przywieźć?chyba nie!Mój
          samochód nie chciał odpalić przy tych mrozach a pomyśl o ich trupie!Może sam
          zawieź im te budy i słome!Ja tak zrobiłem i wszystko było przyjęte i nie sądze
          by cokolwiek się zmarnowało!Ale ostrzegam, paniom z TOnZ nie podoba się jak
          deski mają jakieś dżazgi bo piesek może sobie wbić w łapke!Do mojej budy miały
          zastrzeżenie.
          Prosze was głupie kobiety, nie utrudniajcie pomocy albo przynajmniej nie
          wypisujcie że nikt nie chce pomagać bo to czysta głupota i wasz wymysł.Może
          same zbijecie bude, mam jeszcze deski!
          • Gość: mistrz Re: oj bulldog IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.06, 13:33
            hmm znaczy znasz je osobiście, że wiesz, że są głupie a pani kierowniczka mądra,
            najłatwiej obraża się ludzi anonimowo
            • Gość: michał Re: oj bulldog IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.06, 13:46
              nie znam ich ale miałam niestety pecha i natknąłem się na nie!Mądre to one
              napewno nie są bo zamiast cieszyć się że buda jest to jeszcze mają pretensje!To
              czego one chcą!Hoteli!Kanap!A może atłasy im przywieziemy i obijemy wszystkie
              budy!Chciałem pomóc a te z mordą!Jak tak ma to wszystko wyglądać to nikt nie
              będzie pomagał!
              Co do kierowniczki to się nie wypowiadam bo widziałam ją raptem 5 min ale nic
              złego nie moge o niej powiedzieć.Kobieta się stara a te zołzy tylko utrudniają!
              To wogóle wpuszcza takie babska do schroniska!To ZOO je zabrać!Boże, współczuje
              ich mężom!Coś takiego mieć w domu, tylko się powiesić!
              • Gość: żona Re: oj bulldog IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.06, 14:35
                a ja mam nadziej, że Twoja żona, dziewczyna dostrzeże Twoj szacunek do ludzi,
                pięknie i cudownie, och uwielbiam jak ktoś sie tak sam kompromituje, i swoimi
                zdaniami świadczy o sobie
                • Gość: michał Re: mąż IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.06, 14:41
                  moja żona ma takie samo zdanie co do tych pań, choć wcale bym się nie zdziwił
                  gdybyś był mężem którejś z tych idiotek.To ja tobie współczuje
                  • Gość: miś Re: mąż IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.06, 00:01
                    <<<moja żona ma takie samo zdanie co do tych pań, choć wcale bym się nie zdziwił
                    gdybyś był mężem którejś z tych idiotek.To ja tobie współczuje<<<


                    to słowa świadczą o Tobie, niestety
              • Gość: buda Re: oj bulldog IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.06, 14:41
                taa jak są niczyje zwierzęta, to można dać im byle jaką budę bo i tak wszyscy
                powinni się cieszyć że jestem taki dobry tak??!!!!!a przecież dobra buda powinna
                chronic przed zimnem, opadami i ciepłem zgodnie z Ustawa o ochronie zwiezrąt
                pomagać to sensownie!!!!!!!!!!!!!!
                • Gość: michał Re: oj bulldog IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.06, 14:47
                  a czy ustawa mówi rówież z jakich desek ma być ona zbita?Kto powiedział że ona
                  nie chroni!Dotknij sobie człowieku deski, każda ma dżazgi!Łatwo krytykować, sam
                  coś zrobiłeś?Może hebel kupisz i każdą bude w schronisku przelecisz by miała
                  gładkie powierzchnie?Wybierz się na wieś!Często psy tam nawet słomy nie mają!
                  Zrób lepszą bude zobaczymy czy zbijanie desek idzie ci tak dobrze jak klepanie
                  ustawami!!!
                  • Gość: buda Re: oj bulldog IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.06, 00:05
                    ja bym nie zrobił ja bym kupił u profesjonalisty :)
    • Gość: Grom Apel! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.06, 12:54
      Apeluję do forumowiczów!
      Jeżeli ktoś nie zna podstaw ortografii to niech się tu nie wychyla.
      Nie czepiam sie literówek, bo to się każdemu może zdarzyć. Ale błąd
      ortograficzny widać z kilometra i aż boli. Wstrzymajcie się więc, zapytajcie
      przyjaciela (tego co chodził do innej szkoły) i dopiero z namysłem walcie tu na
      forum.
      Pozdrawiam i życzę „wszystkiego co się szczęściem zwie”.
      • Gość: ???? Re: Apel! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.06, 13:07
        Wpis wyrwany z kontekstu.ORTOGRAFIA stuk puk
    • Gość: vv Re: Co się dzieje w schronisku dla zwierząt - c.d IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.06, 13:56
      w schronisku na pewno nie jest super i jeżeli ktoś mysli że mogloby tak być to
      jest w błędzie - to jest niemożliwe. Możliwe jest jednak poprawienie z
      pewnością wielu rzeczy. Zastanawia mnie dlaczego panie z TOnZ przez kilka
      miesięcy "prowadziły obserwacje" i przed zimą nie zrobiły nic, żeby w tak
      trudnych warunkach psy miały lepiej.
      O tych paniach mam swoje - nie najlepsze - zdanie. Dużo krzyczą, obiecują i
      niewiele z tego wychodzi.
      • Gość: Agata Re: Co się dzieje w schronisku dla zwierząt - c.d IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.06, 15:52
        Byłam dziś po raz kolejny w schronisku. Udało mi się i moim znajomych
        zorganizować trochę desek na budy , kocy, materacy i karmy. Pomoc byłą przyjęta
        jak zwykle z wdzięcznoscią. Nie zauważyłam żeby oprócz nas były jakieś tłumy
        ludzi z pomocą a przeciez na forum aż się roi od oburzonych losem zwierząt.
        Gdyby tylko ci , kórzy mówią wiele o krzywdzie psów i kotów wzięli się za
        jakieś konkrety sytuacja tych zwierząt znacznie by się poprawiła. Pozdrawiam
        wszystkich a szczególnie tych którzy od słow przeszli do działania....
    • Gość: cezar Re: Co się dzieje w schronisku dla zwierząt - c.d IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.06, 17:13
      Zadziwiające jest że w tym TOZie zazngażowane są same kobiety,naprawde nie
      grzeszą urądą,możecie mi wierzyć.Zresztą trudno się tu dziwić bo jak się nie
      można wybrać na spacer ,bo się nie ma z kim to się chodzi do schroniska i szuka
      dziury w całym.Jaki to ma cel,nie wiem naprawde,ale ciekaw jestem co te panie
      robią z pieniędzmi jakie dostają,np.z wyroow sądowych.Może by tak jakąs
      odpowiednia instytucja zajela by się finansami tego zgromadzenia.Przecież na
      takie bieganie do schroniska trzeba mieć pieniądze,na piechote raczej to one
      nie chodzą,a moze zamiast jeżdzić samochodzikiem za te pieniądze kupilyby psom
      te budy.....
      • Gość: kicia Re: Co się dzieje w schronisku dla zwierząt - c.d IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.06, 17:39
        Gość portalu: cezar napisał(a):

        > Zadziwiające jest że w tym TOZie zazngażowane są same kobiety,naprawde nie
        > grzeszą urądą,możecie mi wierzyć.Zresztą trudno się tu dziwić bo jak się nie
        > można wybrać na spacer ,bo się nie ma z kim to się chodzi do schroniska i
        szuka
        >
        > dziury w całym.Jaki to ma cel,nie wiem naprawde,ale ciekaw jestem co te panie
        > robią z pieniędzmi jakie dostają,np.z wyroow sądowych.Może by tak jakąs
        > odpowiednia instytucja zajela by się finansami tego zgromadzenia.Przecież na
        > takie bieganie do schroniska trzeba mieć pieniądze,na piechote raczej to one
        > nie chodzą,a moze zamiast jeżdzić samochodzikiem za te pieniądze kupilyby
        psom
        > te budy.....

        Ooo! grunt pod nogami sie traci,nerwy ponosza, odwracanie 'kota ogonem'.Spoko,
        NIK skontroluje najpierw wasze poczynania.


      • Gość: kicia Re: Co się dzieje w schronisku dla zwierząt - c.d IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.06, 17:47
        Gość portalu: cezar napisał(a):

        > Zadziwiające jest że w tym TOZie zazngażowane są same kobiety,naprawde nie
        > grzeszą urądą,możecie mi wierzyć.Zresztą trudno się tu dziwić bo jak się nie
        > można wybrać na spacer ,bo się nie ma z kim to się chodzi do schroniska i
        szuka
        >
        > dziury w całym.Jaki to ma cel,nie wiem naprawde,ale ciekaw jestem co te panie
        > robią z pieniędzmi jakie dostają,np.z wyroow sądowych

        Dyskusja zaczyna siegac dna-ale czemu tu sie dziwic. Jak sie traci grunt pod
        nogami i cala prawda wychodzi na jaw, to 'tonacy brzytwy sie chwyta"

        Nie mysl,ze jestes anonimowy. Gdyby te panie chcialy, ale nie sadze aby
        dotykaly takie cos, to sprawe o naruszenie dobr osobistych 'masz jak w banku'!

        Wiec radze abys niemerytorczne uwagi, a dokladnie wycieczki osobiste,
        zaprzestal.
    • Gość: kasia Re: Co się dzieje w schronisku dla zwierząt - c.d IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.06, 17:27
      Witam wszystkich
      jestem wstrząśnięta tym calym artykulem i głupotami jakie tam napisano,czy
      naprawde nie można dać tym ludziom normalnie pracować,te panie w schronisku z
      ogromnym poświęceniem biegają na tym mrozie od budy do budy i patrzą czy czegoś
      psina nie potrzebuje,sama wzielam psa ze schroniska i wcale nie byl
      chory,zresztą pracują tam wspaniali doktorzy i wiem że mają szczere intencje i
      starają się pomóc za wselką cene.Jeśli muszą jakiegoś psa uśpić to po to aby
      nie cierpial,bądz dla dobra innych psów,jeśli to jakaś nosówka czy coś
      zarażliwego,przecież inne bardzo szybko mogą zachorować a w takiej gromadzie
      zwierząt to każdy może być nosicielem.przecież tam trafiają psy chore,czasem
      takie które sieją wirusy.Te panie z tozu to lepiej by poszly do ZOO albo
      przeszly by się na rynek gdzie sie prosiaki sprzedaje i inne naprawde cirpiące
      zwierzęta
      Dlaczego te panie tylko psy chcą chronić,przecież codziennie do olewnika i
      zakladów mięsnych,peklimaru jadą na rzeż setki zwierząt,nikt ich nie
      ratuje.glupie są te kobiety.doprowadzą do tego ze nawet schroniska nie będzie
      bo nikt je nie będzie chcial prowadzić.kretynki
    • Gość: nizio Re: Co się dzieje w schronisku dla zwierząt - c.d IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.06, 17:31
      Tak,wkońcu ktoś poruszyl temat ich kasy,skąd one mają peniądze na te glupoty?
      Należaloby zglosić tą sprawe do Urzędu skarbowego zeby i im zrobić kontrole.Coś
      mi się zdaje że bardzo szybko by się szcowny TOZ skończył
      A co one zrobily dla tych psów?nic oprócz zdobywania poglosu,dziwie się temu
      redaktorowi z gazety ze wogóle to napisał,chyba szuka taniej sensacji.
    • Gość: roki 2 Re: Co się dzieje w schronisku dla zwierząt - c.d IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.06, 18:46
      przeczytałem wczorajszy artykuł o schronisku dopiero dziś i jestem mocno
      rozgoryczony tym artykułem,lubilem czytac to co pisał redaktor Adam.jednak
      trudno mi uwierzyć,że w pogoni za dziennikarską sensacją można tak nisko zniżyc
      czlowiekowi, ktorego szanowalem wstyd ! Panie redaktorze gdzie Pana humanizm i
      szacunek do człowieka o którym jeszcze nie tak dawno mowił Szkoda ,że ludzie
      tak szybko traca twarz !
      • Gość: kicia <a href="http://www.schroniskoplock.fora.pl" target="_blank">w IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.06, 18:51
        • Gość: kicia <a href="http://www.schroniskoplock.fora.pl/" target="_blank"> IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.06, 19:08
          www.schroniskoplock.fora.pl/
    • Gość: magma Re: Co się dzieje w schronisku dla zwierząt - c.d IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.06, 18:49
      to prawda co te baby robily caly rok robily zdjecia zamiast dzialac a kiedy
      mrozy to zaczely biadolic
      • Gość: tycia Re: Co się dzieje w schronisku dla zwierząt - c.d IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.06, 21:05
        A skąd wiesz ,że nie działają. Jeździłam ze swoim psem na kroplówki do Chirona
        i codziennie spotykałam kobietę z TOZ, która leczyła 4koty zabrane ze
        schroniska. Były bardzo chore, w bardzo złym stanie.Jeden nie przeżył. Wszystie
        miały zapalenia jelit spowodowane zaczopowaniem folią od kiełbasy. Ktoś im dał
        w schronisku kiełbasę w plastikowej folii. Musiały być bardzo głodne.Teraz juz
        rozumiem , były to resztki z supermarketów bo podobno tym tam karmią. Ale
        dlaczego do cholery "ci miłośnicy" zwierząt ze schroniska są tacy bezmyślni i
        narażają zwierzęta na takie cierpienie.
    • Gość: czarek Re: Co się dzieje w schronisku dla zwierząt - c.d IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.06, 18:53
      czy ktoś mi powie co na tym zdjęciu jest bo ja widzę ze psie szczyle wyciekają
      z klatki a nie do klatki to zle
      • Gość: antek Re: Co się dzieje w schronisku dla zwierząt - c.d IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.06, 21:31
        Kup sobie okulary i naucz się czytać. Nie widzisz, że posadzka i szczyle są
        zamarznięte i psy na tym stoją. Na lodzie . To jest złe.
    • Gość: roman Re: Co się dzieje w schronisku dla zwierząt - c.d IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.06, 18:58
      Zgadzam sie z poprzednikiem ten artykul to pogon za tanią sensacją
      dziennikarska czy powazniejszych tematow nie ma w tym kraju w końcu te psy tam
      maja co jesc a tymczasem zamarzlo tej zimy 200 ludzi
    • Gość: blok Re: Co się dzieje w schronisku dla zwierząt - c.d IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.06, 18:59
      Roman ty nie wiesz bo G.W. schodzi na psy!
    • Gość: Gromala Re: Co się dzieje w schronisku dla zwierząt - c.d IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.06, 19:07
      Czy te panie moga zając sie sierotami zeby je wychowac z pozytkiem dla
      spoleczenstwa a nie wylewaja swe uczucia na psy przeciez kazde szczenie ma
      swoja suke a kobieta powinna opiekowac sie dziecmi przyroda nie potrzebuje zeby
      zastepowac suki ludzmi z calym szacunkiem pozdrawiam
      • Gość: tymek Re: Co się dzieje w schronisku dla zwierząt - c.d IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.06, 21:13
        to chyba wolny kraj i każdy może się zajmować czym chce. Sierotami niech się
        zjmuje opieka społeczna a jak masz poczucie winy to sam się zajmij.Ja się
        zajmuję motorami , bo to lubię. Tez mi każesz zajmować się sierotami????
        • Gość: gromala Re: Co się dzieje w schronisku dla zwierząt - c.d IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.06, 21:58
          to wolny kraj i dlatego jak chcesz dorobek ludzkosci pompowac w pieski to
          pompuj tylko z wlasnych pieniedzy bo na tym swiecie czlowiek jest wazniejszy od
          psa jesli tego nie rozumiesz to znaczy ze zle kontaktujesz
          • Gość: tymek Re: Co się dzieje w schronisku dla zwierząt - c.d IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.06, 22:24
            ty źle kontaktujesz. Zajmuję się motorami a nie pieskami. A myślę, że ty
            najlepiej czuł byś się w Chinach a nie w środkowej Europie, tam maja taki sam
            stosunek do psów jak ty.
            • Gość: gromala Re: Co się dzieje w schronisku dla zwierząt - c.d IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.06, 23:01
              Chiny sie rozwijaja a twoj dorobek przejedzą psy mam dobrą wiadomosc na wsiach
              masz wiele do roboty zeby ci tylko na motorki starczyło gdzie mi lepiej
              bedzie to sie nie martw
            • Gość: roki Re: Co się dzieje w schronisku dla zwierząt - c.d IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.06, 23:03
              proponuje kazdy milosnik niech wezmie po 10 psow shronisko zlikwidowac i po
              problemie
    • Gość: marek Re: Co się dzieje w schronisku dla zwierząt - c.d IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.06, 19:22
      ciekawostka - lekarz obsługujący schronisko pracuje w powiatowym inspektoracie
      weterynarii płock ul.piękna 6 w godz.7 - 15. czyli może "obsługiwać" schronisko
      po 15 oraz w soboty bo wolne i w niedziele. Jednoczesnie prowadzi lecznicę . A
      doba ma 24 godz. Kierownictwo schroniska też pracuje 7 -15 i ma wolne soboty.
      Czyli wniosek jest prosty - w godzinach pracy inspektoratu obsługuje prywatnie
      schronisko za 1500 zł. + pensja z budżetu państwa czyli z naszych podatków.
      Chciałbym mieć takiego szefa który w godzinach pracy pozwolił by dorabiać
      prywatnie. Aha - i jeszcze "obsługuje" schronisko służbowym samochodem ! Na
      dodatek szef tego lekarza czyli powiatowy lekarz weterynarii jest organem
      kontrolującym schronisko - wnioski jakoś dziwnie nasuwają się same !
    • Gość: Wilik Re: Co się dzieje w schronisku dla zwierząt - c.d IP: *.plock.cvx.ppp.tpnet.pl 28.01.06, 19:32
      Trudna sytuacja schronisk w naszym kraju nie jest cudownym odkryciem członków płockiego TOnZ jednak celem powstania takich organizacji jest to, aby pomóc istniejącym schroniskom więc może TOnZ z płocka poinformuje w kolejnym numerze Gazety Brukowo - Wybiórczej jakie działania podjeło od czasu jego powstania do chwili obecnek aby wspomóc schronisko. Sądząc z zaangażowania działaczy stowarzyszenia będze gazeta miała cały tydzień artykuły na pierwszą stronę.
      Mam psa ze schroniska i biorąc go zauważyłem że nie jest hotel Mariott, ale w tym kraju nie ma pieniędzy na wiele ważnych rzeczy.
      • java66 Re: Co się dzieje w schronisku dla zwierząt - c.d 28.01.06, 22:53
        W tym sęk , że na to schronisko idą niemałe pieniądze. I jak widać nie idą na
        zwierzęta, tylko na pracowników, a dla awierząt zostaje naprawdę niewiele. I to
        jest skandal.
    • Gość: jolka Re: Co się dzieje w schronisku dla zwierząt - c.d IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.06, 19:58
      jestem obiektywna moze nasze schronisko nie jest njlepsze ale wieszcie mi
      widzialam w wakacje schronisko w Slupsku- nie umywa sie do naszego mają prycze
      dla psow jak kryminalisci a jesli chodzi o weterynarzy to mojego spaniela na
      otolinskiej kazali uspic bo nie chodzil ale wracajac do domu zryczana wstapilam
      do tego co pracuje w schronisku dal mu zastrzyki i po 5 dniach zaczal chodzic
      dzis ma 6 lat a gdyby nie on to zylby tylko 3 lata i dwa m-ce Dlatego jestem mu
      bardzo wdzieczna
      • Gość: marion Re: Co się dzieje w schronisku dla zwierząt - c.d IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.06, 00:28
        Zgadzam się, co do lekarza który opiekuje się schroniskiem. Mam również tylko
        dobrą opinię, pomógł mojemu psu. Lekarz przecież nie odpowiada za sprawy
        organizacyjne, czy czyszczenie klatek,czy kojców ze zwierzetami.
    • Gość: witeek kolaska Re: Co się dzieje w schronisku dla zwierząt - c.d IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.06, 20:07
      miasto wydaje miliardy na to schronisko zeby kilkaset psow mialo co zrec a na
      posypanie drog nie ma pieniedzy wiec ludzie sie zabijaja a jakies baby klepia
      bzdury o szczegolnej milosci do pieskow i wymuszaja by kazdy mial po 100 psow w
      domu kiedy wreszcie ktos skonczy z ta glupota na tym swiecie dalej pompujcie
      miliardy w psie ogony a dojdziemy do sredniowiecza na most nie mieli pieniedzy
      a psie dupy miliardy
      • Gość: Robert Re: Co się dzieje w schronisku dla zwierząt - c.d IP: *.aster.pl 28.01.06, 20:47
        masz kłopoty chłopcze z matematyką, jak ci wyszły z 42 tys. miesięcznie
        miliardy???? skończyłeś podstawówkę????? do szkoły matołku
        • Gość: witeek kolaska Re: Co się dzieje w schronisku dla zwierząt - c.d IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.06, 21:44
          45 tys.razy 12 m-cy to nie kilka miliardow starych zlotych debilu jak chcesz to
          sobie przelicz w nowych zlotych powinno ci matole wyjsc na to samo
          • java66 Re: Co się dzieje w schronisku dla zwierząt - c.d 28.01.06, 21:54
            Ale poziom,no,no. Stare złote skończyły się 12 lat temu. Jesteś "trochę"
            zpóźniony.
          • Gość: Robert Re: Co się dzieje w schronisku dla zwierząt - c.d IP: *.aster.pl 28.01.06, 21:56
            coś bredzisz i bełkoczesz! pisać logicznie i zrozumiale też nie umiesz??? a
            wyzwiska zachowaj dla siebie i twojej rodzinki i odwal chamie od miasta i od
            psów, a jak ci się nie podoba to wracaj tam skąd pochodzisz, "chłop żywemu nie
            popuści, nie pożyje se a juści"
    • Gość: paulina Re: Co się dzieje w schronisku dla zwierząt - c.d IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.06, 20:10
      zgadzam sie najlepsi weterynarze w plocku to Formanski i Korzechwinski reszta
      to marnota
      • Gość: tymek Re: Co się dzieje w schronisku dla zwierząt - c.d IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.06, 21:48
        Z czym się zgadzasz? Tu nikt nic takiego nie powiedział. Korzekwiński
        Formańskiemu nawet do pięt nie dorasta.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka