Dodaj do ulubionych

Lipy na Starym Rynku idą po topór

IP: 125.248.141.* 28.03.06, 23:21
"Wczoraj pod topór poszły pierwsze cztery lipy, bo zaczęła się już budowa
letniego ogródka piwnego".

Nie lubie piwa tylko skakanie po drzewach i ich mily cien. A i pewnie widok z
okna mych drzew nie byl zbyt ladny. Nikt nie rozumie nas malych zwierzatek.


Obserwuj wątek
    • Gość: drewnyj_kocur Lipy na Starym Rynku idą po topór IP: 125.248.141.* 28.03.06, 23:22
      "Wczoraj pod topór poszły pierwsze cztery lipy, bo zaczęła się już budowa
      letniego ogródka piwnego".

      Nie lubie piwa tylko skakanie po drzewach i ich mily cien. A i pewnie widok z
      okna mych drzew nie byl zbyt ladny. Nikt nie rozumie nas malych zwierzatek.
    • Gość: sdf Re: Lipy na Starym Rynku idą po topór IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.06, 23:29
      w tej sprawie prokuratura winna wszcąć śledztwo i ukarać winnych
    • Gość: polk Re: Lipy na Starym Rynku idą po topór IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.03.06, 23:32
      "... więc woda ma słaby dostęp do korzeni ..." - BRAWO!!!
    • roman_j Re: Lipy na Starym Rynku idą po topór 29.03.06, 00:12
      "Naturalne, że drzewa zachorowały. Są dowodem na niekompetencję naszych urzędników."
      Cieszy mnie ta niezależna opinia, bo gdybym ja napisał ten wniosek, który sam
      się nasuwa, zostałbym posądzony o brak obiektywizmu i chęć dołożenia obecnym
      władzom. :-))
      Warto jeszcze do tej opinii dodać, że żaden z płockich urzędników za swoja
      niekompetencję nie poniesie żadnej odpowiedzialności. I jest w tym jakiś głębszy
      sens, bo żeby karać za niekompetencję wypadałoby samemu być kompetentnym. :-))
    • Gość: Grom Re: Lipy na Starym Rynku idą po topór IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.06, 07:28
      Jeżeli to nie kaczka to skandal. A ten dureń, który podpisał decyzję powinien
      zostać ujawniony. Nigdy nie pojmę skąd glupota się bierze.
      • Gość: płocczanin Re: Lipy na Starym Rynku idą po topór IP: *.plock.mm.pl 29.03.06, 08:00
        pozasłaniali sie płotem zeby nie było widać. Żądam podania nazwisk urzędników
        którzy podpisali wycinanie drzew. NA CZARNĄ LISTĘ PŁOCKA, żeby ich przychówek
        wiedział kto niszczył Płock. Chamstwo ciągłe. Czy te stwory z Zieleni miejskiej
        długo będą dewastować cudze? dla piwa?
      • Gość: menel Re: Lipy na Starym Rynku idą po topór IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.06, 17:56
        Gdybyś wiedział ile głupoty jest zawarte w twoim krótkim wpisie!!! Z zapweniam
        Cię, że tak właśnie jest. Szczęśliwi nieświadomi.To naprawdę nie jest złośliwa
        uwaga.
        Czyż nie jest to doskonała okazja do rozpoczęcia dociekania skąd głupota się
        bierze?
        Powinno być Ci łatwiej, bo to własny przypadek, lepszy dostęp do źródeł,
        determinacja i motywacja powinna być też większa.
        Jak już pojmiesz to ogłoś na tym forum.
        • Gość: menel Re: Lipy na Starym Rynku idą po topór IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.06, 17:59
          poprzedni post był adresowany do groma też
    • Gość: ask Beton z przyrodą zawsze się kłóci IP: 213.77.100.* 29.03.06, 08:36
      Drzewa, drzewka, obudowane nawierzchniami, które nie przepuszczają wody,
      powinny mieć koniecznie nawodnienie. Najlepiej "kroplowe" - zapewniające stały
      i oszczędny, sterowany dopływ wody, nawet z dodatkiem nawozów od czasu do
      czasu. Taka jest cena łączenia przyrody z betonem dzisiejszych miast. Niestety
      konieczność.
      • Gość: ! Re: Beton z przyrodą zawsze się kłóci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.06, 08:55
        Usunąć stare wysłużone lipy i zastąpić je drzewami które nie brudzą. Co gorsza
        lipy zasłaniają elewacje kamienic po liftingu zafundowanym im przez
        inż.Kamińskiego. Co się odwlecze to nie uciecze. Nie udało się to więc
        przycięto ich korony i korzenie a następnie obłożono kamieniem i po kilku
        latach chorują i usychają. Lipy nie doceniły walorów zrewitalizowanego Starego
        Miasta. Niewdzięczne te drzewa. Nic tylko zafundować im randkę z drwalem.
        BRAWO.
        • Gość: z miasta Re: Beton z mózgu IP: *.plock.mm.pl 29.03.06, 09:00
          koniecznie plastyku albo betonu pomalowane ekologiczna farbą.polane piwem z
          beczki
          niestety UM jest niesmiertelny
          • Gość: plocczanin Re: Beton z mózgu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.06, 09:30
            Ludzie to jedna paranoja a intencje pomyslodawcow zostaly obnazone brutalnie
            Wytniemy tam gdzie powstaja ogrodki piwne _coz potrzebuja wiecej miejsca i prez
            zawidzki ;w tym roku chcielismy wyciac jeden szpaler Pytanie :jak maja sie
            przewrocic to po co czekac na rok nastepny Moim zdaniem napewno te drzewa mozna
            uratowac Niestety kolejny skandal w wykonaniu tej ekipy
            • Gość: przyrodnik Re: Beton z mózgu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.06, 09:35
              Gdzie byli wowczas dzis madrzacy sie pan kaminski i pani chrostowska,wowczas
              gdy zapadaly te decyzje i przez kogo bylo nadzorowane ich wdrazanie ?Pytanie
              trywialne -pracowali w ratuszu -kaminski byl wiceprezydentem za to
              odpowiedzialnym a chrostowska byla miejskim konserwatorem przyrody Ludzie
              ratujmy te piekne choc moze chore drzewa Dosc wandalom i szkodnikom Pijalni
              piwa mamy pelno a rynek i drzewa to prawdziwy unikat Panie zawidzki do cpn
              • szklem Beton w mózgu przyrodnika 29.03.06, 09:56
                Pani Chrostowska nie pracowała w urzędzie na kilka miesięcy przed rozpoczeciem
                rewitalizacji Starego Rynku. Zawsze natomiast aktywnie wyrażała swoje zdanie na
                temat wszelkiej zieleni w mieście, bo jest z nim emocjonalnie zwiazana.
                Natomiast Pan Prezydent Kaminski pracował w ratuszu tylko kiedy wykonywano
                piewsze cięcie drzew. Pozostałe dwa cięcia miały być wykonane w 1999 roku i
                2000 roku. Tego ostatniego nie wykonano, bo już nikogo rewitalizacji nie
                interesowała, oprócz ARSa, a tego niszczyli najpierw komuniści, a teraz PIS.
                • Gość: mieszczuch Re: Beton w mózgu przyrodnika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.06, 10:18
                  Ludzie to skandal Kaminski sie zgodzil na taka koncepcje rynku Chrostowska
                  opiniowala Potem glowa w piasek a dzis mowia o zlym sposobie nasadzen i zwalaja
                  wine na plocczan ktorzy nie godzili sie z ich chorymi pomyslami na wycinkie
                  drzew przy zatwierdzaniu koncepcji przez nich lansowanej A szczytem jest
                  Zawidzki ktory jak okazuje sie zna sie tez na drzewach Odsylam do "Kodu
                  Leonarda " Moze w Plocku jest kolejny trop Ludzie nie osmieszajcie sie tylko
                  ratujcie te drzewa
                  • Gość: Rafał dla mieszczuchów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.06, 10:42
                    Kamiński zrezygnował z koncepcji wymiany lip na Starym Rynku, ponieważ uznał
                    racje tych, którzy chcieli je chronić. I nie zwala winy na płocczan. A powinien
                    winą za niezrealizowanie słusznej koncepcji obarczyć tych, którzy mieli
                    realizować projekt bindażu - coroczną, właściwą pielęgnację starych lip. A dziś
                    tych drzew nie można już ratować - stanowią zagrożenie dla innych - zarażają
                    inne drzewa chorobami grzybicznymi i stanowią wylęgarnię groźnych owadów.
                    Chore, nie rokujace nadziei na wyzdrowienie drzewa w mieście nalezy usuwać i
                    dosadzać nowe, zdrowe egzemplarze. Skutki "romantycznego" podejścia do
                    ogrodnictwa w mieście - utrzymywać do końca, aż przewróca się na człowieka lub
                    uszkodzą samochody i domy, do widać na każdym kroku - popatrzcie na ulicę
                    Kościuszki, Kwiatka, itp. Chronione stare, chore drzewa, te, które powinny
                    miasto dekorować, wyglądaja jak "drapaki", są kalekie, a choroby na które
                    cierpią roznoszą na inne egzemplarze. Dość - to miasto powinno mieć ogrodnika!
                    Lekarza drzew, takiego, który wie, że jeżeli organizm zaatakowała gangrena, to
                    najlepszym lekarstwem jest skapel. I takiego, który nie przestraszy się
                    krzykaczy, którzy nie znając się na właściwej pielęgnacji drzew i planowej
                    gospodarce drzewostanem w mieście, straszą prokuratorem i płaczą nad rozlanym
                    mlekiem.
                    Drzewa w mieście mają swą funkcję. Miasto to nie jest rezerwat, gdzie człowiek
                    nie ingeruje w naturalne procesy biologiczne. Stary Rynek powinien mieć piękną
                    i zdrową wysoką zieleń - taką, która dekoruje i cieszy swym pięknem
                    • Gość: czas Re: dla mieszczuchów IP: *.plock.mm.pl 29.03.06, 11:01
                      ple, ple
        • szklem Re: Beton z przyrodą zawsze się kłóci 29.03.06, 20:57
          O ile mi wiadomo to Pan Prezydent Kamiński wykonał gruntowne remonty elewacji
          pierzei Starego Rynku łacznie z wymianą okien i drzwi. Zaprosił do tej
          realizacji najlepsze firmy dostarczajace najnowocześniejsze technologie
          renowacji ceglanych murów takie jak: ISPO, Bayosan, Tubag. Za nim zaczniesz
          chlapać ozorem to się czegoś nauczy, ty który nawet nick masz taki jak twój
          rozum: !
    • Gość: piotrek Re: Lipy na Starym Rynku idą po topór IP: *.wlodkowic.pl 29.03.06, 14:33
      Parę lat temu ja też głosowałem za nie wycinaniem dych drzew, które tak bardzo
      się wkomponowały w wygląd starego rynku, że tworzyły z nim jedną całość!
      Mam wrażenie, że to było tak zaplanowane, aby zamydlić oczy płocczanom: nie
      wytniemy teraz! ale będziemy je tak "ratować, przycinać”, że za parę lat
      powiemy, że zagrażają życiu i bezpieczeństwu ludzi i nikt nie będzie przeciwko
      wycince!
      No i nadszedł ten dzień! Szanowni urzędnicy postanowili na swoim:/ tylko, co z
      tego będą mieli ci, którzy żyli i dorastali w cieniu tych właśnie lip, ci, co
      mają do nich sentyment?
      Może nasi decydenci by mi na to pytanie odpowiedzieli!?
      Ale pewnie nie gdyż oni potrafią tylko niszczyć, wycinać, (bo to łatwiej niż
      ratować) i mają za nic historie, która łączy te lipy z Płockiem!!!!
      Poza tym z tego, co widzę to w Płocku więcej się drzew wycina niż sadzi!!! Np.:
      kasztany na ulicy teatralnej przy sądzie, topole (i nie tylko) na nowym rynku-
      w sumie około 20 drzew. Po prostu niedługo będziemy żyć tylko w betonie!!!
      Brawo! Niech odpowiedzialni za zieleń trzymają tak dalej:/
      PS: może, chociaż uratujecie wiekowy kasztan z placu Narutowicza (ten, co
      rośnie przed sądem). Czas wydać więcej pieniędzy na pomoc kasztanom niż tylko
      kupować folie i je nią obwiązywać:(
      I jeszcze jedno: POMYŚLCIE TEŻ O PŁOCCZANACH I ICH ZDANIU, BO NIE TYLKO WY
      MIESZKACIE W TYM MIEŚCIE I NIE WYCINAJCIE LIP NA STARYM
      RYNKU!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • Gość: piotrek Uszanujcie zdanie Płocczan IP: *.wlodkowic.pl 29.03.06, 14:38
      Parę lat temu ja też głosowałem za nie wycinaniem dych drzew, które tak bardzo
      się wkomponowały w wygląd starego rynku, że tworzyły z nim jedną całość!
      Mam wrażenie, że to było tak zaplanowane, aby zamydlić oczy płocczanom: nie
      wytniemy teraz! ale będziemy je tak "ratować, przycinać”, że za parę lat
      powiemy, że zagrażają życiu i bezpieczeństwu ludzi i nikt nie będzie przeciwko
      wycince!
      No i nadszedł ten dzień! Szanowni urzędnicy postanowili na swoim:/ tylko, co z
      tego będą mieli ci, którzy żyli i dorastali w cieniu tych właśnie lip, ci, co
      mają do nich sentyment?
      Może nasi decydenci by mi na to pytanie odpowiedzieli!?
      Ale pewnie nie gdyż oni potrafią tylko niszczyć, wycinać, (bo to łatwiej niż
      ratować) i mają za nic historie, która łączy te lipy z Płockiem!!!!
      Poza tym z tego, co widzę to w Płocku więcej się drzew wycina niż sadzi!!! Np.:
      kasztany na ulicy teatralnej przy sądzie, topole (i nie tylko) na nowym rynku-
      w sumie około 20 drzew. Po prostu niedługo będziemy żyć tylko w betonie!!!
      Brawo! Niech odpowiedzialni za zieleń trzymają tak dalej:/
      PS: może, chociaż uratujecie wiekowy kasztan z placu Narutowicza (ten, co
      rośnie przed sądem). Czas wydać więcej pieniędzy na pomoc kasztanom niż tylko
      kupować folie i je nią obwiązywać:(
      I jeszcze jedno: POMYŚLCIE TEŻ O PŁOCCZANACH I ICH ZDANIU, BO NIE TYLKO WY
      MIESZKACIE W TYM MIEŚCIE I NIE WYCINAJCIE LIP NA STARYM
      RYNKU!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • Gość: Rafał zdanie Płocczan - do Piotrka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.06, 14:55
        wymyśliłeś piękny wątek w spiskowej teorii dziejów. Super intryga, tylko ma się
        nijak do rzeczywistości. Fakty:
        1. o zdanie płocczan na temat ewentualnej wycinki drzew pytała ekipa
        Krajowskiego - Kukiel,
        2. "ratowały i przycinały" ta i następne - Jakubowski, Hetkowski, Milewski,
        - sądzisz, że były w zmowie i razem uknyły spisek na życie lip na Starym Rynku?
        Nie wydaje mi się to możliwe.
        Kasztany to owoce kasztanowców i w slangu szkolnym kupy. Drzewa, o których
        piszesz to kasztanowce.
        Jestem płocczanem i mam inne zdanie na temat lip na Starym Rynku - chorych i
        zagrażających zdrowiu innych drzew. Mam nadzieję, że moje zdanie też będzie
        wzięte pod uwagę
        • Gość: Rafał Do red. Woźniaka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.06, 15:34
          to nie będzie ogódek piwny, tylko pierwszy kawiarniany wreszcie. I nie pod
          topór - a pod pilarkę. Rozumiem - trzeba było tytułem "podgrzać" temat. I widzi
          Pan, Panie Redaktorze skutki - odezwali się wielcy płoccy ekolodzy. Bronią
          chorych drzew przed słuszną wycinką. Ciekawy jestem gdzie byli, gdy "pod topór"
          poszły ZDROWE klony na przebudowywanym odcinku Tumskiej.
          Gwoli wyjaśnienia - na Tumskiej wycinając stare drzewa z myślą o posadzeniu
          nowych - zresztą innego gatunku, zrobiono słusznie - takie jest zadanie drzew w
          mieście - maja zdobić. Efekty zobaczymy wiosną, gdy posadzone zostaną nowe
          drzewa na Tumskiej
          • Gość: urosna?? Re: Do red. Woźniaka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.06, 16:30
            Jestem ciekaw jak beda rosly... jak zalejemy je betonem wokół i nie
            zabezpieczymy przed oblewaniem przez naszych pupili....
            nie moge sie odczekac,... jak za rok beda wymieniane na nowe.. bo uschly...
    • Gość: znajomy dendrologa Re: Lipy na Starym Rynku idą po topór IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.06, 16:32
      Tekst wyjątkowo bezstronnie, rzetelnie napisany, prezentuje głosy za i przeciw.
      Należało jedynie bardziej wyeksponować fakt, że drzewa zostały zniszczone
      podczas przebudowy placu, kiedy to niemiłosiernie poprzycinano i uszkodzono im
      systemy korzeniowe. Późniejszy brutalny i niestarannie przeprowadzony
      zabieg "bindażu" był juz tylko drobynym dodatkiem i tylko dopełnił dzieło.

      Troche dziwią niektóre cytowane "autorytety", W tej sprawie powinny liczyć się
      tylko opinie specjalistów: dendrologów, inż. ogrodników - chirurgów drzew,
      konserwatorów zieleni, a "rzeczoznawcy ds.ochrony srodowiska" niech korzystają
      z okazji i nie zabierają głosu w ogóle a zwłaszcza, w sprawach o których mają
      mizerne pojęcie i nie są bezsronni. Pilnuj szewcze pocięgla. Konserwatorzy
      zabytków - skupcie się na zabytkach przedewszystkim.
      To, że przytoczone opinie były akurat trafne, nie ma nic do rzeczy, to może
      przecież czasem zdarzyć się każdemu.
      O obecnej konieczności usunięcia tych lip i trafności podjetej w tej sprawie
      decyzji UM nie ma co dyskutować; słuszność decyzji wynika jednoznacznie z
      przytoczonej opinii eksperta - chirurga drzew.
      Ja taką opinię wydałem juz podczas przebudowy rynku, więc nie jestem zaskoczony
      dzisiaj.

      Zacietrzewienie, histeria, wyłączone myślenie licznie prezentowane na tym
      forum to tylko jazgot, nie ma w tym śladów mysli. To zdanie kieruję
      szczególnie do romana_j oraz groma.
      • Gość: płocczanin. Re: Lipy na Starym Rynku idą po topór IP: *.plock.mm.pl 29.03.06, 17:12
        a nie mozna w koncu zwolnicy tych specjalistów od drzew. Sztuka za sztuke.?
        Pisał człowiek o pieknym drzewie na słodkich ulicach, wycieli jak leciało.
        wypędzic specjalistów zgadzajacych sie na wycinanie drzew za posadzenie nowego
        nini mini.
      • Gość: menel Re: Lipy na Starym Rynku idą po topór IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.06, 17:28
        Wg mojej wiedzy jest w Płocku czterech dobrze wykształconych i kompetentnych,
        znanych UM specjalistów od drzew. Wydaje mi się, że decyzje o wycince drzew nie
        zapadają ad hoc i nie podejmują ich ludzie przypadkowi. UM ma możliwość i
        zapewne konsultuje te decyzje z tymi specjalistami.
        Wydaje mi się również, że te decyzje administracyjne podlegają kontroli i są
        zaskarżalne.
        Wiem natomiast z GW, że nawet słuszne decyzje o wycince "drzewnego chwastu" czy
        drzew chorych często wywołuja jazgot oburzonej i nawiedzonej tłuszczy "
        miłośników, obrońców, ochroniarzy, ekologów wszelkiej maści"( bez obrażania
        rozumnych)
    • Gość: woPISta Re: Lipy na Starym Rynku idą po topór IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.06, 18:37
      Sugeryję aby władze Stowarzyszenia Starówka Płocka ujednoliciły lansowaną przez
      siebie politykę. Prezes Skarżyński zabiega o ratowanie kasztanowca koło budynku
      sądu a wiceprezes Kamiński optuje za wycinką lip na Starym Rynku.
      • Gość: ja do woPISty IP: *.c153.petrotel.pl 29.03.06, 21:06
        logicznie rzecz biorąc jedno drugiemu nie przeczy i wynika z troski o właściwą
        pielęgnację drzew w obrębie starówki. I takie same działania podejmuje UM
        Płocka (wycina drzewa na Tumskiej, Starym Rynku, a jednocześnie ratuje
        kasztanowce - na Pl. Narutowicza i Tumach)- może więc Milewskiemu zasugerujesz,
        jeśli uważasz że działania te są sprzeczne, ujednolicenie polityki? I jesteś
        agresywnie sfrustrowany, jak, nie przymierzając, jakiś woPOwiec
    • Gość: Małgorzata Re: Lipy na Starym Rynku idą po topór IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.06, 18:48
      Czy w Płocku nie ma bardziej kompetentnych osób do wypowiadania się w sprawie
      wyglądu Starego Rynku? Czas kiedy pan Kamiński o tym decydował minął. Szkoda,
      że w artykule zabrakło opinii kogoś ze Stowarzyszenia Starówka. Jego członkom
      nie jest obojetny wygląd miasta i angażują się w ratowanie zabytków tak
      architektury jak i przyrody.
    • Gość: witosol Re: Lipy na Starym Rynku idą po topór IP: *.ump.pl 29.03.06, 18:56
      dobrze robią!!, tak jak w częstochowie co kilka lat wymieniaja drzewa na al.
      NMP, jak by tego nie robili, to widok Jasnęj Góry byłby całkowicie zasłonięty,
      tylko dlaczego u nas w Płocku tak wolno zawsze myślą i myślą...
      • Gość: Hlawa Zanim coś napiszesz - przeczytaj IP: *.c153.petrotel.pl 29.03.06, 20:44
        Lipy na Starym Rynku posadzili w 1940 roku hitlerowcy. Chcieli zasłonić
        szkaradne i zdewastowane elewacje kamienic w pierzejach rynku. Ktokolwiek
        interesował się historią miasta, wie że rynek wcześniej nie był porośnięty
        drzewami (patrz obraz Molinariego lub litorafia Kozarskiego). Dla ciekawych
        jeszcze dalej posunęli się zaborcy rosyjscy: obsadzili rynek chaszczami!!!
        • Gość: Brunner Re: Zanim coś napiszesz - przeczytaj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.06, 21:30
          No jeśli lipy zasadzili hitlerowcy to już nic im nie pomoże. Powinny zostać
          wycięte już wcześniej jak chciał to zrobić Kamiński.
          A swoją drogą w mieście wiele obiektów architektonicznych i przyrodniczych
          pozostawiomych jest na łaskę losu i jak już jest za późno robi się wielkie halo
          a nawet znajdują się ludzie zabiegający o ratunek. Częstokroć ludzie ci, o
          zgrozo, pracują w urzędach odpowiedzialnych za takowy stan rzeczy.
          • Gość: Kloss stawka większa niż życie IP: *.c241.petrotel.pl 29.03.06, 21:39
            sugerujesz Bruner nieładne rzeczy. Jakieś szczególiki?
            • Gość: Brunner Re: stawka większa niż życie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.06, 23:15
              Hans odpowiadam twoimi słowami NIE ZE MNĄ TE NUMERY. Na tym forum nie załatwia
              się poważnych spraw tylko sieje plotki i dezinformacje, co jako etatowy
              pracownik Abwery powinieneś wiedzieć. Heil.
              • Gość: pl.de Re: stawka większa niż życie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.06, 02:31
                milewski chamie zostaw te drzewa
                • Gość: kolega Re: dęby większa niż życie IP: *.plock.mm.pl 30.03.06, 08:26
                  koło teatru, Galerii Handlowej Płockiej rosna chore dęby. Zasłonią nowa
                  antypodkowę. Na dodatek na ziemię spadaja żołędzie, niestety żołędzie
                  przypominają jądra . Pfe. Wyciąć natychmiast. Rozpusta precz.
    • Gość: x Re: Lipy na Starym Rynku idą po topór IP: 82.177.3.* 30.03.06, 10:12
      "po topór" ??


      i gdzie jeszcze chodzą sobie ???

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka