smaczek11
07.05.06, 14:13
Przyjechałam do Płocka na jednodniową wycieczkę.Następnym razem przyjadę nie
wcześniej niż za 30 lat.Dlaczego?
1. Wstrząsający jest dworzec autobusowy i jego okolice w samym centrum
miasta. Przede wszystkim szokuje brak toalety!
2. Personel najbliższego hotelu (Płockiego)broni dostępu do toalety jak
niepodległości, zapominając, że bez turystów - nawet jednodniowych - żaden
hotel nie ma racji bytu.
3. Najbardziej reprezantacyjna ulica miasta, Tumska, jest zaniedbana i rozkopana.
4. Po południu w sobotę miasto stopniowo opanowywane jest przez przez grupki
niebezpiecznie wyglądających młodych ludzi z psami ras bojowych.Znikają z ulic
ludzie wygladający normalnie.A policji i straży miejskiej nie widziałam w
ciągu całego dnia ani razu ( sobota 6 maja).
5.Cieszyłam się, że wyjeżdżam tego samego dnia, co przyjechałam, bo po
zwiedzeniu Muzeum Mazowieckiego, Diecezjalnego i Katedry oraz spacerze nad
Wisłą turysta nie ma już co robić.
6.W żadnej księgarni nie można było dostać ani folderów, ani przewodników po
tym mieście; plan miasta, który kupiłam, pokazuje wszystkie nowe osiedla,
zapominając o tym, że warto powiększyć i dokładniej zaprezentować Stare Miasto
oraz zaznaczyć ciekawe miejsca.
Jestem rozczarowana, bo z dawnych lat zapamiętałam Płock jako miasto
sympatyczne, schludne i bezpieczne. Turystka - Mazowszanka