plockier
31.01.03, 13:25
Po artykule w piątkowej regionalnej GW zainteresowało mnie istnienie
płockiego związku taksówkarzy. Zwróciłem się znajomego taksówkarza z prośbą o
większej ilości informacji na jego temat. Dowiedziałem się ciekawej rzeczy.
Mianowicie: cały związek to kilka (z ponad 700 kierowców) osób. Pan Jacek
Nowak jest typowym karierowiczem, usuniętym już z korporacji "Metro". Od
dawna próbuje wypłynąć na szerszym forum. Wystarczy jednak spojrzeć
skuteczność działania "prowadzonego" przez niego związku. Jak związek
dopuszcza, że połowa taksówek jeździ nielegalnie? Jak z jego walką o godziny
nocnej taryfy skoro do tej pory nie wpłynął wniosek o ich przesunięcie?
Doprawdy chyba warto zwrócić na to uwagę.