Dodaj do ulubionych

jazda przez kobylinskiego = tragedia

03.08.06, 13:41
Od dluzszego czasu denerwuje mnie zachowanie Plockich kierowcow na skrzyzowaniu bielska+kobylinskiego. Jadac kobylinskiego od strony centrum sa 3 pasy: w lewo, prosto i w prawo. Jezdze tam codziennie i kilka razy w tygodniu widze takie zachowanie, ze gdy jest kolejka na pasie do jazdy prosto to jedzie jakis koles po lewym pasie, ustawia sie rowno z pierwszym w kolejce prosto i jak zmieni sie swiatlo na zielone to rusza szybko i zamiast jechac w lewo jak kaze pas to jedzie prosto i: a) zajezdza droge tym co jada prosto, b) lamie przepisy c) stwarza zagrozenie dla tych co skrecaja z przeciwka w lewo.
INFORMUJE NINIEJSZYM ZE JESLI TAKI KRETYN BEDZIE CHCIAL MI W TEN SPOSOB ZAJECHAC DROGE Z LEWEGO PASA TO TEZ RUSZE Z BUTA (A MAM WARUNKI CHOCIAZ SAMOCHOD NIEPOZORNY) I MU ZALATWIE CALY PRAWY BOK (BO I TAK MAM DO NAPRAWY) DOSYC TEGO CFANIACZKI JEDEN DOSTANIE W BOK TO MOZE SIE CZEGOS NAUCZY

Druga sprawa to jazda po kobylinskiego:
1) jezu ludzie nie stawiajcie samochodow na parkingu wzdluz ulicy tak ze polowa samochodu wystaje
2) uwazajcie jak ruszacie, a w szczegolnosci gdy jedzie autobus bo raz autobus chcial ominac wlasnie takiego ruszajacego kretyna i o malo mnie nie skasowal jak jechalem spokojnie lewym pasem
3) jak parkujecie to dajcie przez dluzszy czas kierunkowskaz w prawo i dopiero hamujcie
4) nie tanczcie po pasach... takich cfaniaczkow jest pelno... jedzie prawym wyskoczy nagle na lewy ominie 1-2 samochody a potem z lewego chce spracic w prawo w lukasiewicza... no zesz matko kochana... z dupa na glowy sie pozamienialiscie?

proponuje policji aby od czasu do czasu ustawila sie z kamera i pofilmowala prawy pas kobylinskiego w kierunku od centrum (bielska ---> lukasiewicza) bo predzej czy pozniej stanie sie tam komus krzywda... stluczka albo co gorsza dostanie sie pieszemu (bo przeciez tam jest jeszcze to przejscie nie w 5 ni w 9 - bez swiatel - a przydaloby sie takie na przycisk jak na pilsudskiego)

dziekuje za uwage
Obserwuj wątek
    • Gość: kierowca M. Re: trochę o światłach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.06, 22:00
      Może nie na temat KObylińskiego ale o światłach.Ostatnio jest boom na ich
      wymianę i stawianie ich w miejscach cokolwiek dziwych.Przykład: skrzyżowanie
      Miodowej i Bartniczej.Po stronie gdzie stoi przystanek na tej ulicy, na
      wjeździe w Bartniczą ustawiono światła.Na takiej małej uliczce, podczas gdy na
      przejściu dla pieszych na Kobylińskiego ich brak.A chyba wielu przyzna rację ,
      że tam by się bardziej przydały (oczywiście wzbudzane przyciskiem).
      Doprawdy dziwne decyzje podajmują zarządzający drogami....
    • Gość: lefy Re: jazda przez kobylinskiego = tragedia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.06, 22:39
      > achowanie, ze gdy jest kolejka na pasie do jazdy prosto to jedzie jakis koles p
      > o lewym pasie, ustawia sie rowno z pierwszym w kolejce prosto i jak zmieni sie
      > swiatlo na zielone to rusza szybko i zamiast jechac w lewo jak kaze pas to jedz
      > ie prosto

      No to jest nawet fajne. Tez codziennie smigam tą trasą. Owszem - cwaniaków nie
      mozna tolerowac i trzeba im maksymalnie utrudniac takie manewry ale spójrz na to
      od drugiej strony.
      Ostatnio leciałem za jakąs nową Corollą od Hotelu Płockiego aż po Kobylińskiego
      i nie było mozliwości jej wyprzedzić... Snuła sie z 35-45 km/h ale w korku
      zawsze cos i zawsze ktoś i nie dało rady jej łyknąć... Nie spieszyło mi sie,
      klima kompakt, jade do pracy więc bez pośpiechu...
      Na krzyżówce bielska kobylińskiego ruszyliśmy - on powoli jak lokomotywa a lewy
      pas bystrzej, więc ...

      Myk na lewy pas i lekko gazu bo takiego marudera można bez stresu 60-ką
      wyprzedzić... Ale nie patrzę w lusterko a on od tego momentu zaczął trzymac się
      mojego boku... Ja buta do 80-90 on też - korek przed krzyżówką zaczął sie już od
      marynarza wiec jak pajac zostałem na lewym pasie... To było bardzo złośliwe.
      Miałem tylko jedną myśl. Zatrzymac sie na awaryjnych, podejśc do tego pana w
      białej corolli, złapac za uszy i strzelić z dyni. Bo za takie cos to paragraf
      nie przysługuje... facet koło 45 lat a zachował się jak 8-latek.

      Jechałem z dzieckiem wiec oszczędziłem mu rysopis i zawinąłem, zrobiłem rundke
      dookoła kobylińskiego i jeszcze raz wjechałem na tym razem własciwy pas.

      Ale jesli ktoś kto sie spieszy byłby w podobnej sytuacji mógłbym zrozumieć
      człowieka że z lewego na kobylińskiego w strone "na skarpe" daje do przodu. Wiec
      pomyśl zanim go staranujesz, może nie do końca to jest wina człowieka a
      nieznajomości miasta, złośliwosci innych kierowców... lub czegos innego.
      Ja wiem że mozna zrobic "runde honorową" po Kobylińskiego i nie złamac
      przepisów. No ale... Nie bądźmy takimi formalistami. jeśli taki koles daje
      energicznie z buta z tego lewego pasa to zazwyczaj nie stwarza realnego
      zagrozenia... Musi tylko wiedziec że nie ma taryfy ulgowej - jak nie zdąży przed
      kims kto też wystartuje jak nalezy to będzie stał jak kołek i mrugał posrodku
      krzyzówki az go ktos pusci - jego ryzyko...
      • Gość: driver corollki Re: jazda przez kobylinskiego = tragedia IP: *.c245.petrotel.pl 03.08.06, 23:36
        Gość portalu: lefy napisał(a):
        > Owszem - cwaniaków nie
        > mozna tolerowac i trzeba im maksymalnie utrudniac takie manewry

        I tak zrobiłem. Wyprzedzałeś niemarawo powodując zagrożenie, a poza tym
        straciłeś czas na "rundkę honorową". Mam nadzieję że czegoś Ciebie to nauczy.
        • Gość: lefy Re: jazda przez kobylinskiego = tragedia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.06, 09:35
          niemrawo ? 2x szybciej niz on poczatkowo jechał - 35 a 60 to różnica, widze
          jedna że tobie facet co przyśpiesza przy wyprzedzaniu - imponuje. no to o czym
          tu mowa
      • Gość: didier Re: jazda przez kobylinskiego = tragedia IP: *.c153.petrotel.pl 04.08.06, 10:28
        > Ale jesli ktoś kto sie spieszy byłby w podobnej sytuacji mógłbym zrozumieć
        > człowieka że z lewego na kobylińskiego w strone "na skarpe" daje do przodu. Wie
        > c
        > pomyśl zanim go staranujesz, może nie do końca to jest wina człowieka a
        > nieznajomości miasta


        Jaki pośpiech, jaka nieznajomość miasta!!!?
        Po pierwsze pośpiech nie upoważnia do łamania przepisów, a po drugie trzeba
        patrzeć na znaki i się do nich stosować. Jakbyś jadąc po np. Warszawie albo
        Łodzi nie patrzył na znaki to daleko byś nie ujechał. Później nie ma
        tłumaczenia, że miasta nie znasz, że pierwszy raz tędy jedziesz....
    • Gość: private do brain-drain (on himself) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.08.06, 07:32
      Najpierw sie nauczcie jeździć a dopiero krytykujcie. Jeżdze tak nieraz i bede
      to robił dopóki ludzie nauczą sie ruszać spod świateł. TO DOPIERO JEST
      TRAGEDIA!!! Wiec shut up and learn to drive
      • brain-drain Re: do brain-drain (on himself) 04.08.06, 15:28
        Sam sie naucz jezdzic. Czekaj grzecznie w kolejce jak wszyscy. Obecnie mam okolo 8s do 100km/h. Niedlugo bede robil wydech to bedzie troche mniej, ale mozesz probowac swoich sil. NADCZLOWIEK SIE ZNALAZL. Bite me, you morron.
        • ainipoajom Re: do brain-drain (on himself) 04.08.06, 19:44
          nie zapomnij o naklejce na wlew oraz magnetyzerach
          • brain-drain Re: do brain-drain (on himself) 05.08.06, 13:52
            wystarczy fabryczna turbinka misiaczku
            pultasz sie bo nie mozesz sią dowartościowac w swojej lumuzynie inaczej jak tylko łamiąc przepisy
    • Gość: didier Re: jazda przez kobylinskiego = tragedia IP: *.c153.petrotel.pl 04.08.06, 10:18
      > Od dluzszego czasu denerwuje mnie zachowanie Plockich kierowcow na skrzyzowaniu
      > bielska+kobylinskiego. Jadac kobylinskiego od strony centrum sa 3 pasy: w lewo
      > , prosto i w prawo.


      Gdzie tam masz lewy pas do jazdy tylko w lewo? Chyba chodzi Ci o skrzyżowanie
      Kobylińskiego z Łukasiewicza? Jak tak to tnij równo głąbów w prawych boczkach:)
      • brain-drain Re: jazda przez kobylinskiego = tragedia 04.08.06, 15:20
        no dokladnie o to skrzyzowanie mi chodzilo :D
    • ainipoajom Re: jazda przez kobylinskiego = tragedia 04.08.06, 13:44
      widuje takie sytuacje oraz sam tak jezdze
      zawsze jest tak ze kolo na pasie do jazdy na wprost gdy ja ruszam dopiero bieg
      zapina
      wyjatkiem sa ciotki ktore napinaja sie jak ty i probuja cos udowodnic
      zawsze jednak lekki skret kierownica w prawo powoduje
      ze w trosce o swoj kibelek pokornieja
      • brain-drain Re: jazda przez kobylinskiego = tragedia 04.08.06, 15:23
        zapinam bieg jak sie dla przechodniow zrobi czerwone ciotko
        jak chcesz sprobowac lekkiego skretu w prawo to sie bardzo polecam
        (czerwone uno) przygotuj swoje OC jelopie
        • ainipoajom Re: jazda przez kobylinskiego = tragedia 04.08.06, 19:33
          nie napinaj sie bo ci zylka peknie laluniu
          jesli jest jak piszesz to znaczy ze ruszasz sprawnie i jest po sprawie
          ja wykorzystuje sytuacje jak ktos rusza opieszale
      • Gość: didier Re: jazda przez kobylinskiego = tragedia IP: *.c158.petrotel.pl 04.08.06, 16:44
        Uważaj cobyś nie trafił na takiego jak ty...
        Pozdro misiu:)
        • ainipoajom Re: jazda przez kobylinskiego = tragedia 04.08.06, 19:36
          nie staram sie niczego udowodnic jak jade
          wiec jesli mi sie zdaza ze role sie odwracaja i ten ktos sprawnie rusza to nie
          robie z siebie debila jak ta ciotka co zaczela ten watek tylko umozliwiam mu
          przejazd
    • Gość: pchełka Re: jazda przez kobylinskiego = tragedia IP: *.plock.msk.pl 04.08.06, 18:35
      Jak czytam wasze komentaże to aż włos jeży mi się na głowie. Co jeden to lepsze
      pomysły, ale żaden z tych pomysłów nie jest jakoś zgodny z przepisami. To że
      ktoś jedzie 45 km/h po mieście - no cóż w końcu ograniczenie jest do 50. Ma
      prawo. To że chcieliście gościa wyprzedzić jadąc pasem do lewo skrętu, a on się
      nie dał - ewidentnie wy łamiecie przepisy, a nie on. I jeszcze to dziecko w
      samochodzie. Tak narażać zdrowie najblizszych ? Głupota i idiotyzm nie ma
      granic.
      • ainipoajom Re: jazda przez kobylinskiego = tragedia 04.08.06, 19:41
        znowu robisz z siebie blazna tepa istoto
        gosciu konkretnie napisal ze maruder jechal 35-45, a nawet jak jechal stale 45
        to mogl go wyprzedzac, takie ma prawo, a tamten smiec nie mial prawa
        przyspieszac
        pozatym nie podal pory o ktorej to bylo, a moglo byc w takiej ktora umozliwia
        jazde do 60
        • Gość: pchełka Re: jazda przez kobylinskiego = tragedia IP: *.plock.msk.pl 04.08.06, 20:06
          a od kiedy to zaczyna się pracę o 23 (bo od tej godziny wolno jeździć 60) i co
          w jego samochodzie robiło dziecko ? Rzeczywiście, może za tępa jestem aby to
          pojąć.
          • ainipoajom Re: jazda przez kobylinskiego = tragedia 04.08.06, 20:32
            > Rzeczywiście, może za tępa jestem aby to
            > pojąć.

            niestety, napewno
            gosciu mogl jechac po 23 bo go np wezwano, a dziecko wlasnie odwozil do babci
            teraz moze zapytasz gdzie byla w tym czasie matka ze wiozl dziecko do babci ?
            przestan sie juz osmieszac tymi kombinacjami by wybrnac z sytuacji
            • Gość: pchełka Re: jazda przez kobylinskiego = tragedia IP: *.plock.msk.pl 05.08.06, 15:48
              Nikt tu nie próbuje z niczego wybrnąć. Wkurzają mnie bezsensowne komentarze min
              twoje.
    • sey Re: jazda przez kobylinskiego = tragedia 06.08.06, 00:15
      Tragedią jest ten wątek. To rzeczywiście potężny problem przejechać te kilkaset
      metrów Kobylinskiego, trzeba aż wyprzedzać toyoty! Co do pasów - można
      usprawiedliwić tylko "obcych". Płocczanie powinni wiedzieć wcześniej, na którym
      pasie się ustawić, ewentualnie robić rundki dookoła. Nie mam obowiązku
      ruszać "z buta". Po co? By zyskać 1-2 sekundy? Tyle zyskuje ktoś, kto mnie
      wyprzedził i za chwilę stoi przede mną na następnym skrzyżowaniu.
      A ten chory człowiek, który ma w planach komuś rozwalić boczek niech się
      przesiądzie na motor lub rower.
      Po poznaniu niedawno, od strony kierowcy, kilku różnej wielkości miast,
      stwierdzam, że oznakowanie bywa tak fatalne, że każdy zamiejscowy kierowca ma
      prawo się zgubić. W związku z tym wkurzało mnie niebotycznie trąbienie na tych
      jadących wolniej, jak np. ja. Niestety jadąc szybko wielu "zielonych tablic",
      zwłaszcza zasłoniętych jakimiś reklamami lub jadącą przede mną ciężarówką, nie
      można odczytać. A najlepiej jest w miastach, gdzie bardzo istotne tablice
      informujące o kierunkach jazdy stoją dopiero na samym skrzyżowaniu lub rondzie.
      I co wtedy? Nie zawsze jest szansa, by zdażyć jeszcze zmienić pas.
      I traf tu człowieku na takich mistrzów kierownicy, co cię nie wpuszczą i
      jeszcze stukną, bo im już nie zależy.
      • ainipoajom Re: jazda przez kobylinskiego = tragedia 06.08.06, 13:10
        watek jest taki jak jego autor
        gratuluje cierpliwosci przy jezdzie za maruderami :)
        palek z chora ambicja nie brakuje
        no bo on ma fabryczna turbine i mu sie skurczy jak ktos pojedzie szybciej
        • brain-drain Re: jazda przez kobylinskiego = tragedia 07.08.06, 09:04
          no masz racje mam chora ambicje zeby bylo bezpieczniej
          jednak przy robieniu prawa jazdy powinni robic psychotesty dla takich
          palek co sa za bardzo do przodu jak Wy

          jak Wam nie pasuje to piszcie petycje to UM zeby zrobili kolo cmentarza dwupasmowke...
          • Gość: ina Re: jazda przez kobylinskiego = tragedia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.06, 10:56
            W tym wszystkim dziada i baby brak
          • Gość: private Re: jazda przez kobylinskiego = tragedia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.08.06, 11:32
            Brain wyluzuj troche. Po co Ci turbina w miescie? wlasnie mam dość łepków z
            samochodami po pseudo tuningu. Hałas z wydechu i ze środka (muza tragedia - min
            hity na czasie :):):). I wydaje im sie że są super. Ja jeżdze dynamicznie ale
            bezpiecznie. A jakbyś pracował na rano to byś wiedział ze przejechanie Płocka
            50-60 km/h spod cmentarza az do Otolińskiej oznacza stanie na wszystkich
            światłach. Żeby zdąrzyć trzeba lecieć minimim 80. Tylko ze zawsze jakis
            wyjedzie albo sie czepia że sie go wymija...heheh. Learn to drive just as you
            learned how to talk bullshit.
            • Gość: didier Re: jazda przez kobylinskiego = tragedia IP: *.c241.petrotel.pl 07.08.06, 14:17
              "Ja jeżdze dynamicznie ale bezpiecznie."
              Jak kocham takie stwierdzenia...:)
              • Gość: Krzysiek do didier IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.08.06, 14:41
                a co Ci sie w nim nie podoba? Jak najbardziej takie połączenie jest możliwe...
                Jak wracam do pracy to szlag mnie trafia na widok gości ruszających spod
                świateł koło polibudy na Jachowicza.. Pobudka !!!!
                • brain-drain Re: do didier 08.08.06, 08:40
                  Ale to nie o to skrzyzowanie chodzi, jak ktos juz mnie poprawil chodzi o skrzyzowanie lukasiewicza z kobylinskiego gdzie jest 1 pas do jazdy prosto (w kierunku cmentarza). A co do wyprzedzania na dwupasmowce i do dynamicznej jazdy to tez jestem bardzo za.

                  Do tej osoby co nie przepada za tuningiem to turbo jest montowane w wiekszosci samochodow fabrycznie i nie jest zadnym tuningiem hehehe a radia nie mam, alufelg nie mam, spoilerow nie mam :p Za duzo filmow z serii "fast and furious"? ;)

                  Pozdrawiam
                  • Gość: private do brain-drain IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.08.06, 09:39
                    nie ogladam:)
                    Turbo ...hm zalezy w jakim samochodzie:) Ja u siebie nie mam ale mimo małego
                    silnika (70 KM) nie opierdzielam sie na swiatłach i w czasie jazdy. A
                    rozczulają mnie goście którzy skręcają w lewo na swiatłach i mimo ze maja
                    miejsce między pasami to jadą 5 km/h i blokuja cały pas... no nie dociera do
                    nich nic.!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka