Dodaj do ulubionych

Wojciech Hetkowski: Nie boję się pacyfikacji

IP: *.e / 10.75.212.* 14.02.03, 18:41
"Prezydent Milewski zdąży?
- Szczerze prezydentowi i nam wszystkim tego nie życzę. Niestety
myślę, że to mu się nie uda. Prezydent już zmarnował ponad dwa
miesiące." - blad czy jedyna szczera wypowiedz w calym
wywiadzie ?? :-))))

Obserwuj wątek
    • Gość: Student Wiejski Burak!!! Wracaj do Radziwia! IP: *.gorzow.cvx.ppp.tpnet.pl 14.02.03, 22:28
      A czy celem polityka nie jest przypadkiem zrobienie czegoś dla
      lokalnej spoleczności, przez którą został wybrany i ktora dala
      mu kredyt zaufania?!!! Nóż mi się w kieszeni otwiera, kiedy
      czytam wypowiedz tego wsioka na temat władzy. Wprawdzie nigdy
      nie mialem złudzeń co do zapatrywań ludzi SLD na polityke, ale
      po tym co powiedział Hetkowski nie jest to już nawet tajemnica
      Poliszynela. Jeszcze troche, a powtórzy za pewnym znanym
      mistrzem propagandy "raz zdobytej władzy nigdy nie oddamy!"
      Zresztą próba sfałszowania wyborów mowi sama za siebie.
    • Gość: omega Re: Wojciech Hetkowski: Nie boję się pacyfikacji IP: *.plock.cvx.ppp.tpnet.pl 15.02.03, 09:04
      Budżet, który przedstawil Pan były Prezydent Hetkowski zakład
      ogromne wpływy z prywatyzacji spółek komunalnych, która zresztą
      nie była i nie jest przygotowana więc pewnie projekt
      poprzedniego Zarządu Miasta można nazwać wirtualnym. To ja już
      wolę pasywny niż wirtualny.
    • ginger_beer Re: Wojciech Hetkowski: Nie boję się pacyfikacji 15.02.03, 11:33
      Moim zdaniem zachowanie i wypowiedzi pana Hetkowskiego wskazują na to, że chce
      on działać w oderwaniu od społeczeństwa i wyborców. I nawet dobrze mu idzie.
      Niedawno o mało sam siebie nie wybrał na prezydenta Płocka. :-)
    • Gość: Jarek Hetkowski tlumaczy Pilata IP: *.wh16.tu-dresden.de 15.02.03, 14:55
      Hetkowski i jego koledzy sa smieszni, teraz sie okazalo ze Pilat mial na mysli
      wykupowanie grntow... hehe smieszni gracze, piana im poszla jak Hetkos nie
      zostal prezydentem i zagrozili ukruceniem srodkow z budzetu panstwa... to
      oznacza tylko jedno brak poszanowania dla ludzi i dobra dla naszego miasta

      a falszowanie wyborow jest potwierdzeniem na to ze oni sa profanami i gwizdza
      na wszystko, szkoda mi zyc w takim miescie i kraju, bo w innym panstwie np tu
      w niemczech gdzie tez mieszkam od razu tacy ludzie zotsaliby osmieszeni i
      spaleni... zal mi tego wszystkiego...
    • Gość: admiral Re: Wojciech Hetkowski: Nie boję się pacyfikacji IP: *.plock.cvx.ppp.tpnet.pl 15.02.03, 22:37
      Wstyd i hańba p. Hetkowski. Pomaga Pan ludziom, którzy sa
      przestepcami - doskonale pan wiedział o fałszowaniu głosów
      wyborczych - no bo jak odczytać to, że pomaga pan temu, który
      działał w pana imieniu , a że Pan przegrał - to dobrze, bo
      reprezentuje pan takasama "klasę" jak p. jak mu tam , no
      ten ..Piłat
    • Gość: T.... Re: Wojciech Hetkowski: Nie boję się pacyfikacji IP: *.plock.cvx.ppp.tpnet.pl 17.02.03, 14:00
      Biorąc pod uwagę fakt, że ileś osób głosowało na Milewskiego nie
      dziwią mnie takie opinie.Trzeba mieć chociażby odrobinę
      inteligencji żeby zrozumieć wypowiedż człowieka inteligentnego.
      Trudo tego wymagać od popleczników MM.
      • Gość: Jarek Re: Wojciech Hetkowski: Nie boję się pacyfikacji IP: *.wh16.tu-dresden.de 18.02.03, 00:24
        nie jestem poplecznikiem Milewskiego, nie znam nawet tego czlowieka, ale
        Hetokosia tak, a wiec "inteligentnie" wiem o czym mowie i mam nadzieje ze nie
        brakuje mi tu inteligencji w polemizowaniu z Toba :-) hetkos to slaby gracz i
        to na tyle...
      • Gość: Ideowiec Re: Wojciech Hetkowski: Nie boję się pacyfikacji IP: *.ruch.com.pl 18.02.03, 14:10
        Popieram w pełni Twoją tezę. Ludzie skupieni wokół Milewskiego i on sam nie
        nadają sie do rządzenia. Tylko nasza partia ma w swoich szeregach wybitnych
        fachowców od rządzenia, że wspomnę tylko Wojtka Cholewińskiego, Andrzeja
        Rokickiego, Jarka Pardykę, Zygmunta Buraczyńskiego, Antoniego Bielaka, Leona
        Bora, itp. Są znakomici fachowcy, których się teraz opluwa i próbuje wyłączyć z
        życia społecznego. Ale teraz pod przewodnictwem Wojtka Hetkowskiego nasza
        partia nabierze odpowiedniego wigoru i wspólną ciężką pracą zmieciemy ten
        buraczany motłoch i władza znowu przejdzie w nasze ręce, a wtedy rozprawimy się
        z tzw. prawicowcami z PiS-u i solidaruchami oraz ze zdrajcami naszej sprawy.
        Zachecam wszystkim : wspirajcie jedynie słuszne działania Wojtka Hetkowskiego w
        celu przywrócenia władzy w mieście na rzecz uczciwych ludzi z SLD.
        • Gość: Jarek Re: Wojciech Hetkowski: Nie boję się pacyfikacji IP: *.wh16.tu-dresden.de 18.02.03, 22:32
          swietny masz sposob rozumienia slowa uczciwy... jestesmy juz po roku 1989
          komuna sie skonczyla Towarzyszu Towarzyszko !!! Uczciwi nie falszuja wyborow,
          tak sie robilo za komuny... KOMUNY juz nie ma... jest rok 2003 jasne???
          • Gość: Student Re: Wojciech Hetkowski: Nie boję się pacyfikacji IP: *.gorzow.cvx.ppp.tpnet.pl 19.02.03, 01:13
            Nie chciaalbym sie wtrącać, ale mam wrażenie (i głęboką nadzieję), że
            wypowiedź Ideowca to ironia. Jeżeli nie to biada nam....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka