Multikino czy multipleks

IP: *.sgh.waw.pl 13.03.03, 18:12
No wlasnie jak to jest?
Zawsze mialem wrazenie, ze Multikino to nazwa wlasna sieci multipleksow
(czyli kin z wieloma salami) nalezacej do grupy ITI. Teraz dowiaduje sie ze
multikino powstanie w Plocku. Czy to blad autorki - chodzilo jej po prostu o
multipleks?
Pzd.
    • |konrad| Re: Multikino czy multipleks 13.03.03, 18:57
      Masz rację - Multikino to sieć należąca do ITI. Nieropozumienie wynika z
      tego , że te dwa określenia - multikino i multipleks są w Polsce używane
      zamiennie, co czasem prowadzi do takich "kwiatków". To w Płocku będzie
      należało do bliżej mi nieznanej sieci ale nie będzie dużo mniejsze od innych
      gigantów polskiego rynku - np. jedyny SS w Warszawie ma 5 sal , CC mają o
      kilka więcej natomiast wspomniane już imielińskie Multikino to prawdziwy
      moloch - bodajże 12 sal. Ja natomiast dokonałem prostego obliczenia - po
      wybudowaniu multipleksu w Płocku będziemy mieli blisko 1700 miejsc w kinach.
      Wydaje mi się , że to całkiem nieźle jak na miasto tej wielkości.
      • roman_j Re: Multikino czy multipleks 14.03.03, 08:15
        |konrad| napisał:

        > Ja natomiast dokonałem prostego obliczenia - po wybudowaniu multipleksu w
        > Płocku będziemy mieli blisko 1700 miejsc w kinach. Wydaje mi się , że to
        > całkiem nieźle jak na miasto tej wielkości.

        A ja jestem ciekaw, czy powstanie tego obiektu zwiększy liczbę osób
        uczęszczających do kina, bo jeśli nie to marnie widze utrzymanie się tych 1700
        miejsc. :-))
        • Gość: Krzysiek Re: Multikino czy multipleks IP: 193.59.39.* 14.03.03, 12:46
          A swoją drogą: Czy np: w Warszawie wejście na film wyświetlany w multipleksie
          jest tańszy niż w normalnym kinie?
          Pozdrawiam
          • Gość: kei Re: Multikino czy multipleks IP: *.plock.cvx.ppp.tpnet.pl 14.03.03, 17:44
            W Wawie nigdy nie bylem w normalnym kinie, ale bilet studencki poza weekendem
            kosztuje cos ok. 13-14 pln zalezy od kina wiec, podobnie jak bilet (normalny bo
            ulgowych to chyba nie ma) w naszym "centrum kinowym"
            btw: dlaczego niby mialbyc tanszy?
            • Gość: Krzysiek Re: Multikino czy multipleks IP: 193.59.39.* 17.03.03, 09:30
              Z powodu ilości sal i większego "obrotu" kinowego. Zupełnie jak zakupy
              hurtowe ;-)
            • roman_j Re: Multikino czy multipleks 17.03.03, 10:10
              Gość portalu: kei napisał(a):

              > (...) podobnie jak bilet (normalny bo ulgowych to chyba nie ma) w
              > naszym "centrum kinowym"

              W płockich kinach są bilety ulgowe. Przeważnie o 2 zł tańsze od normalnych.
              Niby niewiele, ale zawsze coś. :-)))
            • Gość: Strucho Re: Multikino czy multipleks IP: 81.15.161.* 19.03.03, 12:52
              Wg mnie w Warszawie ceny biletów w zwykłych kinach i w multipleksach są
              praktycznie takie same dlatego, że konkurencja jest tam nieporównywalna do
              naszej. Płockie "Przedwiośnie" jest tak naprawdę monopolistą więc nie ma się
              czemu dziwić, ceny najprawdopodobniej spadną po otwarciu multikina na
              Podolszycach.
              Kiedy otwierano pierwsze dyskonty, ceny były również drastycznie niższe niż w
              zwykłych spożywczych, teraz po wybudowaniu Auchana różnica jest już mało
              widoczna. To jest właśnie zbawienny wpływ konkurencji na poziom cen
              detalicznych.
              • roman_j Re: Multikino czy multipleks 19.03.03, 13:31
                Gość portalu: Strucho napisał(a):

                > Wg mnie w Warszawie ceny biletów w zwykłych kinach i w multipleksach są
                > praktycznie takie same dlatego, że konkurencja jest tam nieporównywalna do
                > naszej. Płockie "Przedwiośnie" jest tak naprawdę monopolistą więc nie ma się
                > czemu dziwić, ceny najprawdopodobniej spadną po otwarciu multikina na
                > Podolszycach.

                Może spadną, a może nie. Pożyjemy, zobaczymy. Może sie okazać, ze jakiś czas w
                ogóle nie będzie "Przedwiośnia" i akurat dla mnie byłaby to dotkliwa strata.

                > Kiedy otwierano pierwsze dyskonty, ceny były również drastycznie niższe niż w
                > zwykłych spożywczych,

                Jesteś tego pewien? Ja pamiętam jeszcze porównania cen, których dokonywano w
                okresie, kiedy otwierano Auchan i wynikało z nich, że np. artykuły AGD są tam
                wręcz droższe niż w innych sklepach w mieście. Konkluzja zaś była taka, że nie
                należy się spodziewać drastycznego spadku cen, bo i tak są one już zbliżone.

                > teraz po wybudowaniu Auchana różnica jest już mało widoczna. To jest właśnie
                > zbawienny wpływ konkurencji na poziom cen detalicznych.

                Sancta simplicitas. :-)))) A może to też skutek tego, że w Auchan wzrosły nieco
                ceny? Ja robię zakupy w swoim sklepie osiedlowym od dłuższego czasu i nie
                widziałem tego "zbawiennego wpływu". Ceny niewiele spadły, a w porównaniu z
                Auchan są czasem wręcz niższe.
                Hipermarkety stosują zdobycze socjotechniki. Wszyscy są przekonani, że w takim
                sklepie jest taniej, ale prawie nikt nie sprawdza, czy rzeczywiście tak jest.
                Klientom wystarczy głębokie przekonanie, że kupują taniej. Ja kiedyś zacząłem
                porównywać ceny i mocno się zdziwiłem. :-)) Potem dowiedziałem się, że
                hiepermarkety mają opracowaną listę produktów, na ceny których klienci zwracają
                uwagę i utrzymują te ceny na niskim poziomie. Jeżeli doliczymy do tego mnóstwo
                promocji (ale przecież tylko konkretnych, pojedynczych produktów!!), to mamy
                pełny obraz bardzo taniego sklepu. No i nic dziwnego, że klient łyka haczyk.
                Wszak o to chodzi. :-)))))))))
                • Gość: Strucho Re: Multikino czy multipleks IP: 81.15.161.* 19.03.03, 14:22
                  Miałem na myśli czasy kiedy powstawał pierwszy Sesam (dziś Albert), a
                  hipermarkety były w Polsce nowością. Wtedy ta różnica cenowa była kolosalna, a
                  markety były głównie synonimami niskich cen. W dzisiejszych czasach sprawa jest
                  już bardziej skomplikowana i ja doskonale zdaję sobie z tego sprawę.
                  • roman_j Re: Multikino czy multipleks 19.03.03, 16:10
                    Gość portalu: Strucho napisał(a):

                    > W dzisiejszych czasach sprawa jest już bardziej skomplikowana i ja doskonale
                    > zdaję sobie z tego sprawę.

                    Cieszę się. :-))
          • salicki Re: Multikino czy multipleks 19.03.03, 16:59
            Ceny są niższe w multikinach, o jakieś 2-3 zł. Nawet takie cudaki jak "Rejs"
            (kino, nie film...) są droższe.

            Wyjątkiem jest multikino Multikina, które ma chyba najdroższe bilety w W-wie
            (18 zł dla studentów pn-cz, inni 20 zł). Dlatego mam nadzieję, że nie Multikino
            powstanie w Płocku. Nie biorę pod uwagę sal Platinium w Silver Screenie (ok. 45
            zł) - kameralnie i ekskluzywnie na kanapach, ze swoim stolikiem na drink itp.

            Co do nazw "multipleks" i "multikino", to zdecydowanie wolę tę drugą - bardziej
            polska. Rzeczywiście łatwo pomylić multikino z Multikinem - brawa dla
            marketingu ITI.

Inne wątki na temat:
Pełna wersja