Gość: wgs
IP: 217.98.66.*
29.09.06, 20:58
ja sie moze nie znam na szkolnictwie - ale czemu klasy z wysokim poziomem to
taki zly poziom? zaplecze dobrych (oczywiscie niektorych tylko ale zawsze)
nauczycieli akademickich jest wiec w czym problem? czemu najzdolniejsi maja
sie nie rozwijac? dziwia mnie szczerze glosy dyrektorow M. i J.