IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.03.13, 13:55
Czy ktoś podchodzi w Gravidzie do in vitro?
Obserwuj wątek
      • przyszla_mama_22 Re: in vitro 19.04.13, 21:24
        Witam wszystkie przyszłe mamy:-) Jestem pacjentką dr Hawryluka. Walka o dziecko rozpoczęła się około 2 lata temu. Jestem po in vitro i pierwszym USG, które potwierdziło upragnioną ciążę:-) Teraz czekamy z mężem na kolejne badanie i odgłos bijącego serduszka. Serdecznie polecam Gravidę oraz konkretnego i dobrego specjalistę jakim jest dr Hawryluk. Atmosfera w tej klinice jest przesympatyczna, a Pani Małgosia zawsze uśmiechnięta i troskliwa. Pozdrawiam:-)
        • mik_a78 Re: in vitro 20.04.13, 20:18
          Witamy serdecznie na Naszym forum :-) Ja również Jestem pacjentką dr Hawryluka i również przyszłą szczęśliwą mamą dzięki Niemu i całej Gravidzie. Cztery dni temu Miałam pierwsze usg, które potwierdziło ciążę - 5 tydzień :-) Ja również polecam bardzo tą klinikę i dr Hawryluka, wiele Jemu zawdzięczam z mężem :-) Pozdrawiam
    • mik_a78 Re: in vitro 26.03.13, 18:44
      Ja miałam punkcję dwa dni temu i powiem szczerze, że nie ma się czego bać. Miło, sympatycznie, profesjonalnie, jak zawsze. Punkcja odbyła się pod narkozą i wszystko trwało około 20 min. Później jescze przez dwie godziny zostałam w klinice i wieczorem byłam już w domu. Tego samego dnia i na drugi dzień bolały mnie jajniki i dół brzucha, ale to normalne. Teraz czekam na transfer, który ma odbyć się jutro. I już nie mogę się doczekać :-)
        • mik_a78 Re: in vitro 27.03.13, 21:43
          A kiedy masz stymulację? Naprawde nie ma się czego bać. Ja Jestem pacjentką Gravidy od kilku lat, ufam im, jeszcze nigdy się na nich nie zawiodłam. Do stymulacji brałam decapeptyt w 21 dc i od 7dc fostimon po dwa dziennie wieczorem. Dziś mialam transferi. Muszę przyjmować lutinus 2 razy po 1 i mierzyć progesteron ra na tydzień, no i co najważniejsze czekać na dobre wieści :-). Trzymam za Ciebie kciuki.. Pytaj jak chcesz jeszcze coś wiedzieć
          • Gość: przyszła Re: in vitro IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.03.13, 10:23
            Ja już drugi rok leczę się w Gravidzie i tak jak Ty wierzę, że lekarz wie co robi :). Równiez brałam decapeptyt i za tydzień zaczynam po 2 ampułki bravelle. A powiedz mi jak sprawy embrionalne? podano ci dwa zarodki, masz jakieś może zamrożone? Mam nadzieję, że będziesz jedną z pierwszych szczęśliwych, które dzięki in vitro w Gravidzie zostały mamami. Mi trochę odradzano, że czekam aż ruszą zamiast udać się do Wawy, wmawiano mi brak doświadczenia itp. Jednak ja wyszłam z założenia, że ktoś musi pierwszy być, poza tym dlatego że to nowość to będzie może lepsze podejście. Poza tym znam personel. lekarza, nastawienie psychiczne też jest ważne :) Pozdrawiam!
            • mik_a78 Re: in vitro 28.03.13, 23:07
              Witam, tak miałam podane dwa zarodki, a pięć zostało zamrożonych. I tak jestem dobrej myśli, że uda się za pierwszym razem. Ja tak samo jak ty ufam Gravidzie, a spokój psychiczny jest również bardzo istotny. Trzymam za Ciebie kciuki i informuj Mnie na bieżąco. Pozdrawiam :-)
              • Gość: przyszła Re: in vitro IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.03.13, 08:44
                Widzę, że nastawienie masz super i to mi się podoba, mam nadzieję, że za tydzień przekażesz mi dobre wieści. :) Ja wychodzę z założenia, że co ma być to będzie, każdy ma gdzieś zapisaną swoją drogę życia. Moja akurat jest walcząca, bardziej kręta, ale cel zwykle osiągam i wierzę, że tym razem też tak będzie hihihi Ale mi się zebrało na rozmyślania :)
                • mik_a78 Re: in vitro 29.03.13, 20:18
                  Nastawienie w tym wszystkim musi być pozytywne, inaczej nie można. I tak mam wielką nadzieję że już niedlugo będę mogła podzielić się z Tobą dobrymi wieściami. A Ty ze Mną, czego Ci bardzo mocno życzę.
      • 5nowa76 Re: in vitro 30.03.13, 20:23
        Witam, dziś miałam punkcję w Gravidzie i była to moja pierwsza punkcja. Sam zabieg super, bo nic nie pamiętam :-) Później jedynie niewielkie pobolewanie brzucha, które tak naprawde już przeszło. Zaraz po świętach mam transfer i nie mogę się już doczekać. Jak się czujesz po transferze? Pozdrawiam
        • mik_a78 Re: in vitro 30.03.13, 20:31
          Witam na forum :-) dziś trzeci dzień jak jestem po transferze, i w sumie czuję się dobrze, choć pobolewa Mnie trochę brzuch, plecy, chce mi się ciągle spać i jestem troszkę opuchnięta. Ale to wszystko podobnież normalne i na pewno do przeżycia :-) Także dasz radę :-) Trzymam za Ciebie kciuki, pozdrawiam i jeszcze raz witam na naszym forum :-)
          • 5nowa76 Re: in vitro 30.03.13, 20:38
            Ja też tak samo jak Ty jestem nastawiona do tego wszystkiego pozytywnie, zresztą jak tu nie być, dziecko to szczęście a do tego jeszcze w tej Gravidzie robią wszystko żeby człowiek mógł tego szczęścia zaznać i cieszyć się nim, za co jestem im bardzo wdzięczna. Stresuję się jedynie ile zarodków powstanie, ale wierzę że naprawde będzie dobrze. Pozdrawiam i życzę wszystkiego najlepszego z okazji Świąt, a jednego życzę najmocniej :-)
            • mik_a78 Re: in vitro 30.03.13, 20:44
              Dokładnie, tego trzeba się trzymać że będzie wszystko dobrze. w Gravidzie wiedzą co robią, to są specjaliści. Nam zostało jedynie im zaufać i być przykładnymi pacjentkami, stosującymi się do ich zaleceń. Cieszę się że jesteś też już po punkcji, a zaraz również i po transferze. Już niedługo będziemy "wymieniały" się objawami kobiet ciężarnych :). Ja jestem dobrej mysli
              • mik_a78 Re: in vitro 03.04.13, 19:07
                U mnie już dziś minął tydzień, jak miałam transfer, czuję się nawet dobrze, chociaż bardzo dużo śpię, chyba śpię za wszystkie czasy :-) Mąż mówi nawet, że apetyt mi się znacznie poprawił i jem za troje, śmieje się, że nie może już nadążyć z uzupełnianiem lodówki ;-) to wszystko pewnie przez te ogromne ilości progesteronu, które muszę brać. W tym tygodniu już bedę wiedziała czy zarodki zagnieździły się i czy zostaną ze Mną.... A u Ciebie jak?
                • Gość: przyszła Re: in vitro IP: *.netpoint.pl 03.04.13, 20:06
                  Hej, hej! Ja od jutra zaczynam fostimon, zobaczymy co wyhoduję na nim. Tak się zastanawiałam ile dni trwała Twoja stymulacja, wiadomo, że każdy organizm reaguje inaczej, jestem pełna nadziei. Trochę się denerwowałam bo przeziębienie mnie dopadło, miałam gorączkę, ale już jest ok. :) Faszeruję się witaminą C, żeby nic już nie zakłóciło mojej stymulacji i całej reszty.
                  Co do apetytu znam ten ból, niestety te hormony dołożyły mi parę kilogramów, strach myśleć co będzie dalej, ale wszystko się wytrzyma byle tylko się udało. Trzymam za Ciebie kciuki mocno, bo jeśli Tobie się powiedzie to i ja będę miała większą nadzieję :)
                  • mik_a78 Re: in vitro 03.04.13, 20:31
                    U mnie stymulacja trwała 12 dni, czułam się nawet dobrze, bez jakiś tam większych dolegliwości. A teraz to już myślami jestem tylko przy jednym - w piątek test i gdzieś tam w środku wiem że będzie dobrze. A Ty kochana, dbaj o siebie, kilogramami sie nie martw, później będziemy myślały jak się ich pozbyć :-). Ja również trzymam za Ciebie mocno kciuki i informuj Mnie o wszystkim na bieżąco, razem zawsze raźniej :-))))
    • Gość: przyszła Re: in vitro IP: *.netpoint.pl 31.03.13, 20:48
      Widzę, ze kolejna koleżanka dołączyła się do naszej rozmowy :) ale jak mówi powiedzenie "syty głodnego nie zrozumie", a my z podobnymi problemami, wiemy o czym mówimy i musimy się wspierać. Z okazji tych Świąt życzę Wam ( i sobie ) Błogosławieństwa Zmartwychwstałego Chrystusa, aby pomógł zaznać nam miłości macierzyństwa!! Pozdrawiam!
            • mik_a78 Re: in vitro 05.04.13, 17:40
              Uważam i to bardzo, a kciuki i też trzymam za Nas, nic nie robię tylko je trzymam :) Jestem nawet nie wiesz jak bardzo dobrej myśli, a beta tak owszem przede Mną i tylko boję się wyniku :(.. A u Ciebie jak?
                  • Gość: przyszła Re: in vitro IP: *.netpoint.pl 06.04.13, 11:08
                    hihihi daje radę :) w tamtym roku miałam 3 stymulacje więc jakaś wprawa jest, choć po kilku miesiącach przerwy powrót do zastrzyków nie był przyjemny :) Ale w porównaniu z osobami chorymi na cukrzycę co muszą przyjmować insulinę to i tak twierdzę, że te kilkanaście dni to nic wielkiego. Ale i tak jestem z siebie dumna bo widząc igły i krew niejednokrotnie byłam na granicy "fiknięcia", a tu jakoś sama daje radę. :)Tak naprawdę człowiek wiele może znieść, wszystko zależy od sytuacji, nie należy się ze sobą cackać i tyle :)
                    • mik_a78 Re: in vitro 06.04.13, 11:27
                      Widzę, że również masz bardzo dobre podejście do tego wszystkiego... Ja dziś złapałam jakiegoś doła, to czekanie jednak w którymś momencie daje się we znaki, czy się tego chce czy nie, a może to też wpływ tej pogody... Dziś tylko leżę i zajadam tą niepewność, a kilogramy wchodzą, że ho ho :-)
                            • mik_a78 Re: in vitro 09.04.13, 19:53
                              No to super, bardzo się cieszę :-) Beta już zrobiona, a wynik to 458, a teraz kolejna za dwa dni i tylko bardziej się denerwuję, już bym chciała wiedzieć i wogóle...
                              • Gość: przyszła Re: in vitro IP: *.netpoint.pl 09.04.13, 20:12
                                Beta jest obiecująca zobaczysz za dwa dni urośnie i będzie wszystko ok, ja w to wierzę :). Będzie dobrze! A w telewizji trąbią o in vitro, jak to się kościół sprzeciwia, masakra, mój mąż przełączył na inny kanał, bo nie chciało mi się tego słuchać :).
                                A my i tak mimo tego głupiego gadania będziemy szczęśliwymi mamami :)
                                • mik_a78 Re: in vitro 09.04.13, 20:31
                                  Mam nadzieję kochana :-) A media i kościół i ich podejście do in vitro to jedna wielka porażka. Mówią tak naprawdę o czymś o czym nie mają zupełnie pojęcia. I nie ma się tym gadaniem co zbytnio przejmować, tylko robić swoje, tym bardziej, że już niedługo będziemy szczęśliwymi mamami :-) i to się teraz liczy
                                    • mik_a78 Re: in vitro 09.04.13, 21:04
                                      Nie jest aż tak źle ;-) Lutinus dwa razy po 1. Pewnie nie możesz się już doczekać punkcji? Szybko zleci, nawet się nie obejrzysz, a zaraz już będziesz miała transfer, a później już tylko czekanie na teścik z dwiema kreseczkami i 9 miesięcy czekania na maleństwo albo i maleństwa :)
                                      • Gość: przyszła Re: in vitro IP: *.netpoint.pl 10.04.13, 21:20
                                        Hej, hej byłam dziś na podglądzie, w piątek kolejny :) pęcherzyki rosną powoli, więc dołożono mi dawkę menopuru. W przyszłym tygodniu oprócz mnie jeszcze inną pacjentkę czeka punkcja :) Poza tym wszystko w porządku, a u Ciebie jak samopoczucie?
                                        • 26anetta Re: in vitro 11.04.13, 13:57
                                          Witajcie dziewczyny,
                                          czy można opierać się tylko na testach z apteki? Mieszkam za granicą i tutaj zrobienie Beta HCG graniczy z cudem :/ Testy zrobiłam w 12 i 13 dpt na obu blada druga kreska. Co myślicie?
                                          Pozdrawiam i zapraszam na mój blog

                                          nieplodnosc-zmagania-wuk.blog.pl/
                                            • 26anetta Re: in vitro 11.04.13, 20:12
                                              Mam jeszcze 3 w zapasie plus jeden, który pokazuje tydzień ciąży także będę testować :)
                                              Moje zmagania
                                              nieplodnosc-zmagania-wuk.blog.pl/
                                                • Gość: Przyszła Re: in vitro IP: *.netpoint.pl 12.04.13, 19:39
                                                  Witaj Kochana! jak tam samopoczucie u Ciebie? mam nadzieję, że beta urosła i jesteś spokojniejsza, nic nie piszesz. :( U mnie jajniki buzują hihihi, najprawdopodobniej w czwartek będę miała punkcję. W laboratorium jestem już stałą klientką, dziewczyny trzymają kciuki za mnie. Trochę już męczą mnie te wizyty w Gravidzie, ale już bliżej niż dalej. Dodatkowo ta pogoda nie pomaga :)
                                                  • 26anetta Re: in vitro 12.04.13, 20:26
                                                    Samopoczucie w porządku, czasami brzuch zakuje. Pomału odstawiam leki, od poniedziałku zostanie mi tylko duphastom 3x1. Niestety bety nie mogę zrobić, dzisiaj zrobiłam kolejnego pozytywnego sikańca :) Zobaczysz zleci Ci czas do punkcji, później się dopiero dłuży :/ Trzymam kciuki i przesyłam fluidy &&&&&&
                                                    Mój blog
                                                    nieplodnosc-zmagania-wuk.blog.pl/
                                                  • mik_a78 Re: in vitro 13.04.13, 11:06
                                                    Witam, przepraszam Cię za tą ciszę ale sama musialam wpierw oswoić się z nadchodzącymi zmianami w moim życiu. Beta oczywiście urosła - 1800!!! Na teście dwie czerwone krechy!!!! A Ja tylko się teraz cieszę i nie mogę w to wszystko jeszcze uwierzyć. Wizyty musisz, wytrzymać, teraz to już z górki :-) Ja trzymam za Ciebie mocno kciuki, a w czwartek będę trzymała jeszcze mocniej :-) :-) Zobacz jakie piękne słońce, musi być dobrze...
                                                  • mik_a78 Re: in vitro 13.04.13, 15:08
                                                    Też Mi się bardzo podoba :-) I zobaczysz Ty też będziesz Miała taką piekną, nie ma nawet innej opcji! Pozdrawiam, całuski
                                                  • Gość: fdeee Re: in vitro IP: *.plock.mm.pl 13.04.13, 20:07
                                                    Nie podchodze do in vitro. Jestem już mamą córki 2,5l i syna 6mc. Przeżyłam smierć pierwszej Córk.i Dlatego cenię szczęście bycia mamą i każdą osobę pragnącą dziecka rozumiem i wspieram dobrą myślą. Koleżanka ma wspaniałą córkę 3latka z in vitro, udało im się za pierwszym podejściem, chociaż wcześniej dużo przeszli. Teraz myślą o rodzeństwie dla Małej. Pewnie wkrótce i wam będzie dane trzymać swoją kruszynkę w ramionach.
                                                    Pozdrawiam :-)
                                                  • mik_a78 Re: in vitro 13.04.13, 21:08
                                                    Dziękujemy za wsparcie i za dobre słowa, to bardzo ważne, kiedy człowiek tak bardzo czeka i tak ogromną ma nadzieję, że i Jemu będzie dane być rodzicem... Dużo w Tobie siły, przeżyłaś tragedię, czego Ci bardzo współczuję, a pomimo tego wszystkiego potrafisz wspierać i dodawać otuchy ludziom, którzy tak bardzo mocno pragną mieć tą Swoją kruszynkę... Pozdrawiam i miło bardzo, że pojawiłaś się naszym forum :-)
                                                  • mik_a78 Re: in vitro 14.04.13, 10:46
                                                    Witaj, jak dziś samopoczucie u Ciebie? Ja czuję się nawet dobrze, oprócz tego, że trochę dokucza Mi dziś ból pleców i od czasu tak delikatnie zakłuje Mnie coś w brzuchu. O apetycie nawet nie wspomnę, jem i jem, a później Mi niedobrze, zwłaszcza jak nie zjem czegoś na co mam akurat ochotę :-) Ale tak poza tym to jest naprawde dobrze. Życzę miłej niedzieli. Buziaki :-)
                                                  • 26anetta Re: in vitro 14.04.13, 13:18
                                                    Piersi od początku mnie bolą. Brzucho tylko czasami zakuje, no i miewałam już mdłości.
                                                    Mój blog o niepłodności
                                                    nieplodnosc-zmagania-wuk.blog.pl/
                                                  • mik_a78 Re: in vitro 14.04.13, 21:14
                                                    My czekamy teraz na Ciebie, kciuki cały czas są trzymane :-) A wsparcie jest i to duże i naprawde dodaje tyle sił.... Miło jest, że nie piszą tu na forum tylko osoby z takimi samymi problemami jak My, ale również te osoby, które są już rodzicami i nie koniecznie z in vitro i są teraz tu z nami i trzymają za Nas bardzo mocno kciuki!!!
                                                  • 26anetta Re: in vitro 15.04.13, 13:17
                                                    Musi być dobrze :) Mam dzisiaj pierwszą wizytę z położną. Mam nadzieję, że wyznaczy mi szybki termin usg :)
                                                    Mój blog o niepłodności
                                                    nieplodnosc-zmagania-wuk.blog.pl/
                                                  • mik_a78 Re: in vitro 15.04.13, 16:41
                                                    Super :-) U Mnie 20 dni jak Miałam transfer, jutro mam umówioną wizytę u lekarza i zobaczymy... :-) Mam nadzieję, że kruszynka rośnie sobie i ma się dobrze. Staram się odpoczywać jak najwięcej, ale też bez przesady, na pewno nie forsuję się i nie dźwigam. Pozdrawiam i napisz koniecznie jak po wizycie u położnej. Buziaczki
                                                  • 26anetta Re: in vitro 16.04.13, 19:19
                                                    Witaj Kochana!! Z położną poszło całkiem sprawnie. USG mam w przyszłym tygodniu, będzie to 6 tydz. Zdziwiona była, że nie zrobiłam pierwszego usg w Polsce gdyż w Anglii w ramach in vitro klinika przeprowadza wczesne sprawdzenie. W UK pierwsze usg robi się około 12 tyg ciąży. Jednak położna okazała się bardzo miłą osobą i załatwiła mi badanie gdyż zanim zacznie swoje procedury musi mieć pewność, że ciąża jest właściwie umiejscowiona. Mam nadzieję, że jak Ty zobaczę serduszko no i dowiem się czy są dwa czy jeden bąbelek. A Wy macie jedynaka?? Tak bardzo się cieszę, że u Ciebie wszytko ok. Dzisiaj zrobiłam kolejny test tak dla pewności. Wynik 2 grube krechy :))))
                                                    Mój blog
                                                    nieplodnosc-zmagania-wuk.blog.pl/
                                                  • mik_a78 Re: in vitro 16.04.13, 20:49
                                                    To dobrze, że u Ciebie wszystko w porządku :-) U Nas jeden, mały bąbelek, który już obrócił Nasz świat o 180 stopni :) Zobaczysz, już i Wy na dniach zobaczycie Swoje maleństwo albo maleństwa, wszystko będzie dobrze. Trzymam za Was mocno kciuki i mam nadzieję, że będziemy się wymienialy Swoimi przeżyciami i wrażeniami przez cały okres ciąży i jeszcze dłużej.... Buziaczki
                                                  • mik_a78 Re: in vitro 16.04.13, 17:54
                                                    Witaj kochana! Co u Ciebie? Dawno nic nie pisałaś.... Mam nadzieję, że wszystko w porządku i jedynie ta piękna pogoda odciągnęła Cię na chwile od naszego forum :-) Ja byłam dziś u lekarza, w usg widoczny jest pęcherzyk i maleńkie serduszko Mojej kruszyny, przepięknie :-) Jest to 5 tydzień ciąży!!!! Czekam na wieści od Ciebie. Pozdrawiam i ściskam bardzo mocno :-)
                                                  • Gość: przyszła Re: in vitro IP: *.netpoint.pl 16.04.13, 21:09
                                                    Witajcie!
                                                    Ja też dziś byłam u lekarza, mika_a78, może się nawet minęłyśmy hihihi w czwartek mam punkcję :) jajniki mi zaszalały, Pan doktor będzie miał co robić ok. 20 pęcherzyków, obym nie miała tylko objawów przestymulowania, narazie czuję się super.
                                                    Cieszę się, że u Was wszystko dobrze i co za radość zobaczyć bąbelka na usg :)
                                                    Pozdrawiam serdecznie!
                                                  • mik_a78 Re: in vitro 16.04.13, 21:43
                                                    Bardzo możliwe, że się minęłyśmy :-) 20 pęcherzyków, nieźle, nie myśl kochana nawet o objawach przestymulowania, wszystko będzie tak jak być powinno. Pan doktor pobierze, trochę się napracuje, ale co tam, wszystko to w jednym tak ważnym celu :-) Martwiłam się już o Ciebie, bo nie dawałaś ostatnio żadnego znaku... Teraz odpoczywaj, oby do czwartku, później transfer i czekamy na kolejną szczęśliwą mamę :-) Ściskam Cię bardzo mocno i trzymaj Mi się cieplutko!
                                                  • Gość: przyszła Re: in vitro IP: *.netpoint.pl 17.04.13, 20:01
                                                    Dzięki za słowa otuchy, dziś trochę jajniki zaczynam czuć, ale przy takiej ilości pęcherzyków to co się dziwić. :) jutro punkcja, o dziwo jestem w miarę spokojna, ale nocki pewnie i tak nie prześpię z wrażenia :) pozdrawiam was gorąco!!
                                                  • mik_a78 Re: in vitro 17.04.13, 21:44
                                                    Jutro będzie wszystko dobrze, zobaczysz :-) Naprawde zaszalałaś z tymi pęcherzykami, widać że nie rozdrabniasz się :-) Trzymam za Ciebie cały czas kciuki i spróbuj jednak zasnąć, sen jest dobry na wszystko. Czekam jutro na wiadomość jak było i niczym się nie przejmuj! Jesteś w dobrych rękach, Jestem na to doskonałym przykładem :-) Buziaczki i pamiętaj, głowa do góry!!!
                                                  • 26anetta Re: in vitro 18.04.13, 14:11
                                                    Cześć Kochana!! Jak się czujesz?? U mnie puki co piersi wciąż dają o sobie znać a i brzuch czasami zakuje. Dzisiaj wierci mnie tylko tak, jak przed @. Jak mnie nic nie boli to boję się, że coś jest nie tak a jak boli to też się zamartwiam. Bądź tu człowieku mądry. My chyba nigdy nie przestaniemy się przejmować. Buziaki :*
                                                    Mój blog o niepłodności
                                                    nieplodnosc-zmagania-wuk.blog.pl/
                                                  • mik_a78 Re: in vitro 18.04.13, 20:36
                                                    Cześć 26anett!! U mnie podobnie, piersi tkliwe, brzuch od czasu delikatnie zaboli, a jak dłuższy czas jest spokój, to już tylko sprawdzam czy aby na pewno piersi przestały dokuczać, idzie zwariować... Wiem, że przed Nami teraz ciężki okres, ale damy radę zobaczysz. Najważniejsze żeby nie popaść teraz w jakąś paranoję. Mamy przecież odpoczywać, myśleć pozytywnie i jeść za dwoje, albo za troje jak może okaże się w Twoim przypadku :-) Buziaki :*
                                                  • 26anetta Re: in vitro 18.04.13, 23:36
                                                    Czyli nie jestem jedyna z tym sprawdzaniem objawów ;) Dzisiaj przyszedł zamówiony test elektroniczny, który pokazuje ile tygodni minęło od zapłodnienia także jutro go zrobię :) Mam nadzieję, że po wtorkowym usg będę spokojniejsza. A Ty kiedy masz kolejne?? Zapomniałam zapytać ile zarodków miałaś podanych?? Jeśli chodzi o jedzenie to powiem Ci, że wciąż mam ochotę na słone lub kwaśne jedzenie. Zupy ale tylko dobrze doprawione mogłabym jeść codziennie, chipsy też mnie bardzo kuszą za to słodkości mogłyby nie istnieć. Ucięłam sobie drzemkę po południu ale i tak chce mi się spać więc lecę przytulić się do mężusia i spać :) Miłej nocy, buziaki :*
                                                  • mik_a78 Re: in vitro 20.04.13, 20:11
                                                    Witaj kochana 26aneett! Wtorek już tuż tuż :-) Ja miałam podane dwa zarodki, a jeśli chodzi o jedzenie to u Mnie na słodkie i to takie mam zachcianki, że wczoraj jak już zjadłam wszystkie zapasy domowe, to musiałam chociaż kogel mogel sobie ukręcić, inaczej bym zwariowała :-), a razem ze Mną Mój mężulcio :-)...
                                                  • 26anetta Re: in vitro 20.04.13, 21:16
                                                    Witak mik_78,
                                                    dokładnie wtorek już niedługo. Dzisiaj byliśmy z mężusiem na całodniowej wycieczce nad morzem, powiedział, że muszę pooddychać jodem :) Jestem padnięta ale warto było. Czyli Ty masz przeciwne zachcianki do moich, ale Kochana uważaj z koglem moglem bo nie powinnyśmy jeść teraz surowych jajek (no chyba, że masz swojskie). Trzymaj się cieplutko, pozdrawiam :*
                                                  • mik_a78 Re: in vitro 20.04.13, 21:52
                                                    26annetta super z tą wycieczką :-) My wybieramy się w góry na weekend majowy, nie mogę się doczekać, odpocznę Sobie psychicznie, jakoś potrzebna Mi jest zmiana otoczenia... A z jajkami spokojnie, zawsze są ze sprawdzonego źródła :-) Ty też trzymaj się cieplutko, a raczej trzymajcie, całuski :-)
                                                  • 26anetta Re: in vitro 21.04.13, 16:00
                                                    mik_a78 fajnie, przyda się Wam odpoczynek po tych wszystkich latach starań. Dobrze, że jesz tylko sprawdzone jajeczka- na zdrówko :) Miłej niedzieli i do usłyszenia. Buziaki :*
    • Gość: przyszła Re: in vitro IP: *.netpoint.pl 18.04.13, 14:58
      Hej jestem już po punkcji, troszkę brzuch obolały, odpoczywam :). Pobrano mi niestety tylko 5 komórek, reszta okazała się pusta, tego się obawiałam mając PCOS. Ale tak naprawdę nie chodzi o ilość, ale jakość. Teraz czekać tylko na telefon :). Gravida ma naprawdę świetny personel :).
      Dbajcie dziewczyny o swoje maleństwa, a ja zmykam odpoczywać. :)
      • 26anetta Re: in vitro 18.04.13, 15:16
        Nie zamartwiaj się tylko odpoczywaj. Na pewno jesteś obolała po pobraniu takiej ilości komórek, o której wcześniej pisałaś. Tak, jak mówisz liczy się jakość. Trzymam kciuki i mam nadzieję, że wszystkie komórki się zapłodnią!!! Dbaj o siebie :)
        Mój blog o niepłodności
        nieplodnosc-zmagania-wuk.blog.pl/
      • mik_a78 Re: in vitro 18.04.13, 20:08
        Kochana wszystko będzie dobrze, zobaczysz :-) W Gravidzie zrobią wszystko co tylko mogą, mają bardzo dobry sprzęt i doskonałe podejście, zresztą Sama dobrze o tym wiesz. Ty musisz teraz odpoczywać i tylko się nie zamartwiać. Najważniejszy w tym wszystkim spokój, choć wiem, że trudno w takich chwilach o to, ale dasz radę, wierzę w Ciebie. Z mężem trzymamy za Ciebie bardzo mocno kciuki. Nasza kruszyna myślę, że również :-) Zatem głowa do góry. Trzymamy się jednego - telefon z Gravidy z dobrą wiadomością, transfer i upragniona ciąża!!! Życzymy Wam tego z całego serca. Pozdrawiam i ściskam Cię bardzo mocno :-)
          • mik_a78 Re: in vitro 18.04.13, 21:32
            Kochana Ja wiem co Ty czujesz, rozumiem Cię doskonale, tak samo jak Ty się bałam, ta niepewność i czekanie jest okropne. Ale wierzę, że będzie wszystko dobrze.. I nie, co ma być to będzie, tylko będzie bardzo dobrze. Tego trzeba się trzymać. Pamiętaj, że myśląc pozytywnie, przyciągamy do Siebie same szczęśliwe sytuacje :-) A teraz kładziemy się spać, bo musimy dużo odpoczywać. Zatem kolorowych snów kochana i buziolki :*
          • mik_a78 Re: in vitro 20.04.13, 20:22
            Cześć Kochana "przyszła"! Jak tam u Ciebie? Cały czas czekamy z mężem na wieści od Ciebie i cały czas trzymamy kciuki, aż Nam dłonie już pobladły :-) Dzwonili do Ciebie? Kiedy będziesz Miała transfer? Odezwij się kochana, bo juz martwię się powoli o Ciebie... Całuję Cię bardzo mocno i czekam na Twój wpis.
        • 26anetta Re: in vitro 18.04.13, 23:37
          Czyli nie jestem jedyna z tym sprawdzaniem objawów ;) Dzisiaj przyszedł zamówiony test elektroniczny, który pokazuje ile tygodni minęło od zapłodnienia także jutro go zrobię :) Mam nadzieję, że po wtorkowym usg będę spokojniejsza. A Ty kiedy masz kolejne?? Zapomniałam zapytać ile zarodków miałaś podanych?? Jeśli chodzi o jedzenie to powiem Ci, że wciąż mam ochotę na słone lub kwaśne jedzenie. Zupy ale tylko dobrze doprawione mogłabym jeść codziennie, chipsy też mnie bardzo kuszą za to słodkości mogłyby nie istnieć. Ucięłam sobie drzemkę po południu ale i tak chce mi się spać więc lecę przytulić się do mężusia:) Miłej nocy, buziaki :*
          • przyszla_mama_22 Re: in vitro 20.04.13, 13:48
            Witam wszystkie przyszłe mamy:-) Jestem pacjentką dr Hawryluka. Walka o dziecko rozpoczęła się około 2 lata temu. Jestem po in vitro i pierwszym USG, które potwierdziło upragnioną ciążę:-) Teraz czekamy z mężem na kolejne badanie i odgłos bijącego serduszka. Serdecznie polecam Gravidę oraz konkretnego i dobrego specjalistę jakim jest dr Hawryluk. Atmosfera w tej klinice jest przesympatyczna, a Pani Małgosia zawsze uśmiechnięta i troskliwa. Pozdrawiam:-)
            • mik_a78 Re: in vitro 20.04.13, 22:12
              przyszla_mama_22 to jest Twoje pierwsze in vitro? Bo Moje tak i tym bardziej Jestem szczęśliwa, że udało się za pierwszym razem. Jak czytam inne wpisy na innych forach, zazwyczaj dziewczyny są po kilku próbach in vitro i dopóki ciąża nie została potwierdzona usg bardzo się bałam, niby Byłam dobrej myśli, myślałam bardzo pozytywnie, ale gdzieś tam w środku była ta niepewność.... Razem z mężem Jesteśmy bardzo wdzięczni dr Hawrylukowi, zresztą całemu personelowi Gravidy, bo oprócz ich wszystkich działań, nawet przez sekundę nie pozwolili Nam myśleć negatywnie, zawsze dodawali otuchy i jak to ktoś mądry powiedział leczenie powinno być leczeniem ciała i duszy i w tej klinice na pewno takie otrzymałam :-) Mam nadzieję, że zostaniesz z Nami na forum :-) Ps. Ale się rozpisałam, ale to chyba przez to, że w dzień jem i śpię, a później wieczorem wcale nie chce Mi się spać i dostaję weny pisarskiej :-) Buźka i do następnego wpisu....
            • Gość: przyszła Re: in vitro IP: *.netpoint.pl 21.04.13, 08:13
              Serdecznie gratuluję przyszłej_mamie_22 :). To forum chyba daje pozytywne wibracje hihihi.
              Ja wczoraj miałam transfer :), niestety tylko jednego zarodka i to troszkę mnie zdołowało. Ale tak jak mówi mika, nikt w Gravidzie nie pozwala mi negatywnie myśleć i wszyscy trzymają za mnie kciuki :). Ze względu na hiperkę biorę zastrzyki, leki no i dokuczają mi trochę powiększone jajniki. Ale oszczędzam się i myślę że wszystko będzie dobrze. Pozdrawiam Was serdecznie!!
              • mik_a78 Re: in vitro 21.04.13, 09:37
                Kochana "przyszla" będzie wszystko dobrze, ja w to wierzę bardzo mocno. Cieszę się, że stworzyłyśmy takie forum i wzajemnie sie wspieramy i dodajemy Sobie sił i pozytywnych wibracji. Wczoraj Miałaś transfer, kolejny krok do przodu i mam nadzieję, że ten jeden zarodek okaże się bardzo szczęśliwy, pamiętaj nie ilość ale jakość!!! Jest nadzieja i tego się trzymaj! Ja jeszcze bardziej myślami Jestem z Tobą i jeszcze mocniej trzymamy teraz z mężem kciuki. Oszczędzaj się, odpoczywaj i myśl przede wszystkim bardzo pozytywnie! Na początek dnia włącz i posłuchaj Sobie zawsze utwór Hanny Banaszak "pogoda ducha", na Mnie bardzo pozytywnie oddziaływuje ta piosenka :-) Ściskam i całuje :*
              • mik_a78 Re: in vitro 21.04.13, 20:05
                I jak samopoczucie "przyszła"? Mam nadzieję że odpoczywasz i czujesz się dobrze. Nie myśl źle, nie dość, że takie myślenie nic nie daje to jeszcze dołuje niepotrzebnie. A ma być dobrze, wszyscy tutaj tak myślimy i trzymamy za Ciebie kciuki! Trzymaj się cieplutko i trzymaj się przede wszystkim pozytywnego myślenia. Pamiętaj nie Jesteś Sama. Ściskam Cię bardzo mocno :*
    • Gość: przyszła Re: in vitro IP: *.netpoint.pl 22.04.13, 17:13
      Hej, hej! a jak tam u Was objawy ciąży już dokuczają? :) a możecie mi powiedzieć ilu komórkowe zarodki miałyście podane? W necie różnie piszą i chyba nie ma reguły, które lepiej się zagnieżdżają. U mnie nuda, totalny relaks, przegląd pracy, książki i telewizja. Piękna pogoda więc mogłam się relaksować na tarasie :). Z pracy telefon tradycyjnie był, przynajmniej człowiek się dowartościowuje, że jednak jest potrzebny hihihi Ślę Wam pozdrowienia, dbajcie o siebie i swoje kruszynki :)
      • mik_a78 Re: in vitro 22.04.13, 18:00
        Witajcie kochane :-) "przyszla" Ja Miałam podane 8 blastomerów w a i 7 blastomerów w b. A objawy? Ciągle Jestem zmęczona i chce Mi się spać, w dzień się wysypiam a później w nocy kręcę się po domu, do lodówki, jak jest w niej coś ciekawego do jedzenia to jem, a jak nie to wracam do łóżka i coś poczytam dopóki nie zasnę i tak dzień za dniem. Pobolewają Mnie piersi, głowa i brzuch, ale brzuch zwłaszcza wieczorem i to może z przejedzenia :-) Cieszę się, że już lepsze u Ciebie samopoczucie i nie denerwuj się, bedziesz jeszcze Miała dużo czasu żeby nadrobić wszystkie zaległości, a teraz relaksik i chill out :* Pozdrawiam Was wszystkie!
        • Gość: przyszła Re: in vitro IP: *.netpoint.pl 23.04.13, 15:33
          Cześć! Zazdroszczę Wam, że już nie musicie żyć w tej niepewności, czekać i się zastanawiać. Ja miałam podany zarodek w drugiej dobie 4-blastomerowy i teraz się martwię czy dał sobie radę :). Pozostaje się tylko modlić, żeby się zagnieździł. A wy miałyście jakieś objawy zagnieżdżenia? Moje jajniki chyba się pomniejszyły, bo znacznie lepiej już mi się chodzi. Tyle u mnie Pozdrowionka! :)
          • 26anetta Re: in vitro 23.04.13, 17:42
            Myśl pozytywnie. Mnie po transferze cały czas pobolewał brzuch i piersi jak na @ i myślałam, że nic z tego nie będzie. Poza tym żadnych objawów nie miałam a dzisiaj widzieliśmy nasze 3 mm na usg, widać też było, że bije serduszko. Jesteśmy prze szczęśliwi. Teraz czekam na dobre wieści od Ciebie :) Kiedy testujesz?? Pozdrawiam
          • mik_a78 Re: in vitro 23.04.13, 21:33
            Witam kochane:-) "przyszła" trzymam za Ciebie bardzo mocno kciuki i nie poddawaj się. Musi być wszystko dobrze. Nie zawsze wszystko idzie po Naszej myśli, ale mam nadzieję, że wreszcie i w Waszym w życiu pojawi się maleństwo. Grunt to być dobrej myśli i na tyle silnym żeby nigdy się poddawać, nawet jak jest bardzo ciężko. Jak Nam na czymś bardzo zależy, to powinno się o to walczyć. Wiem coś o tym. Myślę, że Ja Jestem silna i ta siła nie raz Mi pomogła, pomogła teraz i pomoże jeszcze nie raz w przyszłości. Pozdrawiam bardzo gorąco i przekazuję jak najwięcej pozytywnych fluidów :*
            • Gość: przyszła Re: in vitro IP: *.netpoint.pl 24.04.13, 11:07
              I już 5 dpt, nawet dość szybko ten czas leci. Przynajmniej mam czas na czytanie i prawdziwy odpoczynek. Zaczynam przyzwyczajać się do tego lenistwa hihihihi Od wczoraj pobolewa mnie brzuszek, jak na okres, może to dobry objaw. Wszystko wyjaśni się w przyszłym tygodniu :).
              • 26anetta Re: in vitro 24.04.13, 14:39
                Odpoczywaj ile się da. Dla mnie strasznie ciągnęły się te dwa tygodnie tym bardziej, że tym razem zdecydowałam że dopiero po teście wrócę do pracy.
                Pozdrawiam
              • mik_a78 Re: in vitro 24.04.13, 20:07
                Cześć dziewczyny!! U Mnie też błogie lenistwo, nic tylko leżę i nadrabiam wszystkie zaległości w książkach. Dobrze, że pogoda jeszcze dopisuje.. "przyszla" zobacz jak ten czas szybko leci, już w następnym tygodniu będziesz coś więcej wiedziała. Pozdrawiam serdecznie
              • mik_a78 Re: in vitro 25.04.13, 21:15
                Witajcie dziewczyny, jak u Was? Ja ostatnio zrobiłam się jakoś taka melancholijna... Trochę czuję napięcie w dole brzucha i straciłam apetyt, a do tego doszła jeszcze zgaga. Stałam się nawet tak przesadnie wrażliwa na każdy dotyk i zapachy. Ale tak poza tym jest dobrze :-) A jak u Ciebie annett? Mam nadzieję że u naszej "przyszlej" też wszystko na dobrej drodze :-) Pozdrawiam Was bardzo gorąco :*
                • Gość: przyszła Re: in vitro IP: *.netpoint.pl 26.04.13, 11:03
                  Hej, hej :) widzę, że zmienne nastroje kobiety w ciąży się ujawniają :), ale to super tzn, że wszystko jest w porządku .U mnie wszystko dobrze, brzuszek cały czas ćmi, ale Pan doktor powiedział, że to dobry objaw. Jestem pełna nadziei, ale się boję żeby nie było jak przy mojej pierwszej inseminacji :(. Czułam się podobnie, ale przed testowaniem już zaczęłam plamić, beta pokazała tak, a na drugi dzień już było po wszystkim. teraz bardziej na siebie uważam, ale pewnie co ma być to i tak będzie,.... a będzie dobrze :). Buziaki dla Was!
                • 26anetta Re: in vitro 26.04.13, 13:40
                  Hej Kochana,
                  u mnie pomalutku, piersi jak bolały tak bolą a i mdłości się przyplątały. Tak, jak wszyscy mówią nie są one poranne tylko trzymają mnie czasami nawet cały dzień :/ Najgorzej jest po południu. Staram się nie chodzić z pustym żołądkiem bo wyczytałam, że to jest przyczyna mdłości. Je też straciłam już apetyt na słone jem teraz to, co mąż :) Brzuch czasami zaćmi ale bardzo rzadko. Najgorzej jest z siusianiem. Jak nie wstanę w nocy to potem rano nie mogę się załatwić. Brzuch mam jak balon a nic nie leci :/ Ty też tak masz mika?? Ciekawe jak u przyszłej.
                  Pozdrawiam
                  • mik_a78 Re: in vitro 26.04.13, 16:31
                    Cześć kobietki :-) Annett u Mnie mdłości jeszcze jako takich nie ma i nie powiem żebym jakoś szczególnie na nie czekała, najlepiej jakby obyło się bez nich :-) Drażnią Mnie natomiast strasznie zapachy, najlepiej jakby wszystkie kosmetyki były bezzapachowe. Piersi owszem dalej bolą i mam tak zmienne nastroje, sama nie wiem czego chcę, w jednej chwili potrafię śmiać się, a w drugiej już płakać i nie wiem nawet z jakiego powodu. A z siusianiem nie mam jakiś większych na szczęście problemów. "przyszla" zobaczysz wszystko będzie dobrze, jak Pan doktor mówi że to dobre objawy to tak jest na pewno i tego trzeba się trzymać. Nawet nie wiesz jak chciałabym żebyś i Ty była w ciąży. Trzymam za Ciebie bardzo mocno kciuki i szczerze nie dopuszczam nawet innej myśli żeby mogło być inaczej. Trzymajcie się cieplutko! Buźka :*
                  • Gość: przyszla_mama_22 Re: in vitro IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.13, 18:03
                    Dziękuję jest ok. Jestem tylko senna tym bardziej, że o godzinie 2 i 6 rano wstaję wziąć leki - progesteron. Miałam po pierwszym badaniu bardzo niski 4 jednostki tylko. Bardzo byłam wystraszona. Od samego początku przyjmowałam 3xLUTINUS do tego doszła po słabym wyniku 3x3 luteina i 3x1 duphaston. W tej chwili jest na poziemie 22 jed. Mdłości w sumie nie mam za wyjątkiem 2 nad ranem wtedy to jest kiepsko. A jak u Ciebie?
                    • Gość: przyszła Re: in vitro IP: *.netpoint.pl 27.04.13, 20:35
                      Witam kolejną przyszłą mamusię :) A kiedy miałaś transfer? Który to już tydzień? :) Ja chyba we wtorek pójdę na betę, będzie już 11 dpt to powinno już się wyjaśnić. I zapytam z ciekawości, którego dnia miałaś badany ten progesteron? U mnie samopoczucie bez zmian, brzuszek boli, czasami coś zakuje. Fajnie, że do nas dołączyłaś :).
                      • mik_a78 Re: in vitro 27.04.13, 20:49
                        Kochana przyszla, do tego wtorku to Ty chyba spać nie będziesz Mogła, ale wiem jak to jest czekać i co oznacza ta niepewność... Ale myślę, że będzie wszystko dobrze, objawy dobrze wskazują. Mam nadzieję, że dzielnie leżysz i się oszczędzasz :-) Musimy korzystać teraz z tego usprawiedliwionego Nam czasu lenistwa :*
                    • mik_a78 Re: in vitro 27.04.13, 20:45
                      przyszla_mama u Mnie to tak różnie, teraz ostatnio zrobiłam się jeszcze bardziej wrażliwa niż dotychczas. Na początku Miałam straszny apetyt na słodkie, a teraz to jakoś wogóle słodkie może dla mnie nie istnieć. Zmienne nastroje, przez śmiech do płaczu, drażnią Mnie wszelkie zapachy, ale jako takich mdłości to też nie mam. Piersi bolą, brzuszek też od czasu do czasu, no i ta zgaga, najbardziej chyba dokucza Mi. A ze spaniem u Mnie, to też lepiej nie mówić, czasami potrafię zasnąć jak na zawołanie :-) i tak poza tym to naprawde jest nawet nieźle. Pozdrawiam i buziaki :*
          • 26anetta Re: in vitro 24.04.13, 14:10
            O to jeszcze zostało Ci trochę czasu, można zwariować przez te dwa długie tygodnie :/ Nawet choćby się chciało nie da się nie myśleć. Głowa go góry będzie dobrze. Pozdrawiam :*
            • Gość: przyszła Re: in vitro IP: *.netpoint.pl 29.04.13, 14:00
              Hej dziewczyny! Żadnych wieści od Was na forum, mam jednak nadzieje, że brak wieści oznacza dobre wieści :). Ja jutro idę na krew, więc wam powiem czy się udało. Mam jednak nadzieję, że podzielę się z Wami dobrymi informacjami. Pozdrawiam!!
              • 26anetta Re: in vitro 29.04.13, 15:54
                Czekamy na dobre wieści. Mam nadzieję, że dołączysz do grona zaciążonych :) A który to dzień po transferze?? Mnie od kilku dni niesamowicie mdli praktycznie przez cały dzień a dzisiaj nawet w nocy :/ Zniosę jednak wszytko dla dobra mojego maluszka :)
                Mój blog o niepłodności
                nieplodnosc-zmagania-wuk.blog.pl/
                  • mik_a78 Re: in vitro 29.04.13, 22:35
                    Kochane Ja prawie dziś cały dzień przespałam, do niczego dziś się nie nadawałam ;-( Od godziny teraz tak snuję się po domu i Sama nie wiem czego chcę. U mnie mdłości jako takich nie ma, ale przecież nie u każdej ciężarnej są, więc tym się pocieszam, jak czytam jakie u Was objawy, to zaraz porównuję je do Swoich, czy oby wszystko tylko dobrze jest :-) "Przyszla" trzymamy z mężem za Ciebie mocno kciuki. I jak tylko będziesz mogła, to jak najszybciej napisz Nam co u Ciebie, będziemy czekać na wieści. Ja tam gdzieś czuję, że i u Ciebie będzie wszystko dobrze, zobaczysz. Buziaczki i pamiętaj myśl pozytywnie!!!!! :*
                      • 26anetta Re: in vitro 30.04.13, 16:04
                        Tak mi przykro :( Wiem co teraz czujesz, moje pierwsze ivf też się nie udało. Jednak nie poddawaj się i wal o szczęście :) Ściskam mocno!!
                      • mik_a78 Re: in vitro 30.04.13, 18:50
                        Witaj kochana, nie wiem co nawet napisać, domyślam się tylko jak się teraz czujesz. Ale jak słusznie napisałaś, "co nas nie zabije, to nas wzmocni". Bardzo mocno wierzyłam, że wszystko będzie dobrze i aż trudno Mi teraz w to uwierzyć, że stało się inaczej. Ale wiem jedno, że nie możesz się teraz poddać i musisz cały czas próbować, za daleką drogę przeszłaś, żeby się teraz z niej wycofać. A co Pan doktor Ci powiedział? Rozmawiałaś już z Nim? Ściskam Cię bardzo mocno i pamietaj Jestem z Tobą!!!!
                        • Gość: przyszła Re: in vitro IP: *.netpoint.pl 30.04.13, 19:06
                          Hej dziewczyny, dzięki za słowa otuchy. Jest ciężko, ale nie należę do osób, które tak szybko się poddają, będę walczyć dalej. Rozmawiałam z Panem doktorem, kazał mi jeszcze zrobić w czwartek test ciążowy, ale ja czuję, że i tak będzie negatywny.Gdyby coś było na rzeczy, to miałabym jakieś objawy, a nawet brzusio już nie boli, tylko czasami jajnik zakuje. Siły to ja mam dużo, gorzej z zawartością portfela. Teraz będziemy musieli sobie odpuścić kilka miesięcy, a potem się zobaczy. Mam nadzieję że finanse się poprawią i znów podejdziemy. Poza tym nie my pierwsi borykamy się z takimi problemami, a wierzę, że w końcu się uda. :)
                          • mik_a78 Re: in vitro 30.04.13, 19:19
                            Wiem kochana, ale test zrób w czwartek, walcz do końca, niezależnie na wynik, później będziesz zastanawiała się nad tym, że Mogłaś jednak zrobić, sprawdzić, życie potrafi Nas zaskoczyć nie tylko negatywnie, ale również i pozytywnie i w to najmniej oczekiwanych momentach. A objawy - teraz to stres i rozczarowanie, organizm pewnie sam przestawia się na nasze myślenie, dlatego już nawet nie "czujesz" objawów. I niezależnie od tego jak będzie w czwartek i to że Jesteś silną kobietą, która jak napisałaś nigdy się nie poddaje, wywalczysz dla Siebie to szczęście. Trzymam za Ciebie kciuki i mam nadzieję, że zostaniesz z Nami :* A teraz odpoczywaj, dla Ciebie to teraz bardzo ważne. Całuję
                            • zandaria03 Re: in vitro 30.04.13, 19:33
                              Cześć dziewczyny.Gratuluję przyszłym mamom.Świetnie,że dr Hawryluk ruszył z in vitro!Wreszcie dobre wieści dla płocczan.Ja mam niespełna 3-letnie bliźniaki rozrabiaki z in vitro,ale my po nasze skarby jeździliśmy aż do Białegostoku,bo wtedy nikt w Płocku nie robił in vitro.Dziś zapewne skorzystałabym z usług Gravidy.Super!Wreszcie!
                              • mik_a78 Re: in vitro 30.04.13, 19:45
                                Witam zandaria! My Ci gratulujemy bliźniaków :-) Masz rację, to że Gravida ruszyła z in vitro, bardzo dużo zmienia w życiu wielu par nie tylko z Płocka ale i okolic. Dla Nas to była bardzo dobra wiadomość, tym bardziej, że udało się Nam już za pierwszym podejściem. Pozdrawiam :*
                • mik_a78 Re: in vitro 01.05.13, 10:39
                  Hej dziewczyny! Co u Was słychać? Mnie dziś po 6 rano wybiły ze snu nudności i wymioty, coś okropnego :-( Od godziny jest już troszkę lepiej, leżę Sobie i teraz odpoczywam i zastanawiam się czy teraz będzie tak każdego dnia.. Ale zniosę wszystko, aby tylko maleństwo dobrze się rozwijało.. My kobiety silne Jesteśmy :-) Pozdrawiam Was bardzo mocno i piszcie co u Was :*
                  • 26anetta Re: in vitro 01.05.13, 15:25
                    Kochana widzę, że i Ciebie dopadły nieprzyjemne objawy. U mnie jest równie z tymi mdłościami. Najczęściej pojawiają się około 10 rano, potem po południu no i wieczorem. Staram się jeść mniej a częściej i w miarę pomaga. Może poszłaś wczoraj głodna spać i dlatego się wzięło :/ Jeśli chodzi o częstotliwość to u mnie czasami nie pojawiają się przez dwa dni a potem przez 4 dni są :/ Dokładnie damy radę znieść wszystko :)
                    Przyszła zrób jeszcze test w czwartek tak, jak kazał lekarz, cuda się zdarzają więc musisz być dobrej myśli. Szkoda, że procedura jest taka kosztowna. Może uda Ci się załapać na refundowane in vitro od lipca?? Trzymam za Ciebie kciuki i wierzę, że w końcu będzie dobrze!!!
                    nieplodnosc-zmagania-wuk.blog.pl/
                    • mik_a78 Re: in vitro 01.05.13, 15:31
                      Apetyt Mi wogóle spadł i jak do tej pory cały czas myślałam o jedzeniu to teraz jem bo jem. Może rzeczywiście zrobię tak jak Ty, zacznę jeść mniej a częsciej, bo rzeczywiście czasami robię zbyt długie przerwy w jedzeniu. Zobaczymy czy pomoże :-) "Przyszla" tak jak Ci wczoraj pisałam to też trzymam się tego i dziś, że jutro zrób ten test. Buziaki
                      • Gość: przyszła Re: in vitro IP: *.netpoint.pl 01.05.13, 19:50
                        Hej dziewczyny! A u mnie? Ja już sobie złudzeń nie robię, dziś za to zrelaksowałam się siejąc warzywka i posadziłam pelargonie w korytkach. Samopoczucie od razu lepsze :). A wasze mdłości zapewne szybko miną... no chyba, że będziecie jak moja bratowa do 6 miesięcy wymiotowała, masakra .
                        • mik_a78 Re: in vitro 01.05.13, 22:38
                          Ojej Ty to kochana potrafisz pocieszyć, 6 miesięcy :-) hi hi.. Ja o Tobie cały czas pamiętam i musisz z Nami zostać i mam nadzieję, że jak najszybciej będziesz Mogła podejść do kolejnej próby. A z tymi warzywakami i pelargoniami to nie za szybko? Poleż, poodpoczywaj trochę jeszcze, jakby na to nie patrzeć to Twój organizm pracował ostatnio na wysokich "obrotach". Ale cieszę się, że samopoczucie od razu lepsze :-) Obiecaj Mi jednak, że zrobisz jutro test... Jeśli będziesz Mogła, bo rozumiem ile to też Cię Kosztuje stresu, ale pamiętaj, że nie Jesteś Sama!!! Trzymaj Mi się cieplutko i całuję Cię bardzo mocno :*
                          • Gość: przyszła Re: in vitro IP: *.netpoint.pl 02.05.13, 12:25
                            Cześć Kochane, test negatywny, tak jak przypuszczałam. Oswoiłam się z tą myślą, wiec jest ok. Mimo tego ,muszę w poniedziałek ponownie zrobić betę, takie procedury. Znów kilka miesięcy sobie odpocznę, naładuję baterie i znów ruszę do walki :). Trzymajcie się cieplutko!!
                            • 26anetta Re: in vitro 02.05.13, 13:19
                              Przyszła już pisałam jak bardzo mi przykro. Ciesze się, że masz energię do walki. Mam nadzieję, że zostaniesz z nami i, że i Ty będziesz mogła pochwalić się dobrymi nowinami. Dbaj o siebie i dużo odpoczywaj aby się zregenerować. Pozdrawiam :)
                        • 26anetta Re: in vitro 02.05.13, 13:11
                          Przyszła ciesze się, że lepiej się czujesz. Trzeba korzystać z pięknej pogody. To mnie pocieszyłaś
                          z tymi wymiotami do 6 miesiąca :/ Mam nadzieję, że u mnie będzie książkowo i że mdłości miną po pierwszym trymestrze :) Pozdrawiam :)
                      • 26anetta Re: in vitro 02.05.13, 13:22
                        Ja też jej bo wiem, że muszę. Najgorzej (o dziwo) mdli mnie wieczorami i jak już zacznie to nic nie pomaga, czasami z mdłościami kładę się spać. Odkąd jem mniej a częściej mdłości w ciągu dnia są rzadsze. Mam nadzieję, że i Tobie pomoże taki sposób odżywiania. A powiedz mi Mik-a czy pobolewa Cię czasami brzuch?? Pozdrawiam :)
                        • mik_a78 Re: in vitro 02.05.13, 17:13
                          Kochana przyszla, wiem że Jesteś bardzo silną kobietą i nie poddasz się!!! I mam nadzieję, że następny raz będzie bardziej szczęśliwszy. Odpoczniesz, nabierzesz sił i jeszcze większej woli walki, a te kilka miesięcy szybko zlecą, przez które będziemy się wspierać i jeszcze dłużej :-) Musisz tylko zostać z Nami, żebyśmy My mogły przesyłać Ci jak najbardziej pozytywne fluidy :*. Anetta u Mnie mdłości jak się pojawiły, tak są i są i męczą strasznie, dramat. Dziwię się, że Moje wnętrzości znajdują się jeszcze na miejscu (a przynajmniej mam taką nadzieję). Starałam się dziś odżywiać według Twojego sposobu, ale to chyba potrzeba trochę czasu na to wszystko.. A brzuch od czasu do czasu tak troszkę pobolewa, pewnie kruszyna zastanawia się jak tu się ułożyć aby rosnąć okrąglutka i zdrowiutka :* A jakieś dodatkowe objawy masz jeszcze? Pozdrawiam
                          • 26anetta Re: in vitro 03.05.13, 13:20
                            Z dodatkowych objawów to ogólne zmęczenie. Przychodzę po pracy i kładę się na godzinkę lub dwie a potem znowu o 22:00 padam jak zabita. Mój mąż mówi, że śpię jak suseł hehe Piersi nie są już tak bolesne ale pojawiły się na nich niebieskie żyłki no i od czasu do czasu pobolewające podbrzusze (szczególnie wieczorem). O mdłościach już wiesz :/ A i skończyły mi się zaparcia, teraz mam bardziej rewolucje żołądkowe, nie wiem czy to przez to, że jem sporo potraw zawierających błonnik czy po prostu mój organizm tak reaguje na rozwijające się maleństwo :* A jak u Ciebie??