Gość: LiTiG
IP: 193.59.95.*
08.11.01, 07:21
Czy są jakieś przepisy regulujące moment zamykania torów na przejazdach
kolejowych. Jakiś kretyn na usługach PKP miał dzisiaj chyba zły dzień i wyżył
się na kierowcach. Nie można bowiem inaczej określić zamknięcia szlabanów tuż
przed nosem całego szpaleru samochodów, jadących właśnie z kierunku Podolszyc i
przetrzymania wszystkich około dziesięciu minut (od około 6:35 do - na pewno -
6:45) przed zamkniętym przejazdem. Takiej sytuacji już dawno o tej porze nie
miałam, a mieszkam na ulicy Dobrowolskiego i jeżdżę do pracy na 7 rano i
codziennie mam loterię: trafię na pociąg jadący ze stacji w Płocku, czy też z
Radziwia, a może zmieszczę się w przerwie między jednym a drugim (około 5
minut).