ainipoajom
23.12.06, 17:51
Wiemy już, o co chodzi z tą intronizacją Jezusa Chrystusa na króla Polski. To
ma być ratunek dla IV Rzeczypospolitej. Posłowie podpisani pod projektem
uchwały w sprawie uznania Jezusa królem Polski to nie jakieś oszołomy, tylko
świadome celu, dobrze zorganizowane oddziały tatki Rydzyka. Występują oni w
imieniu tzw. ruchu intronizacyjnego zapoczątkowanego jeszcze przed wojną
przez służebnicę bożą Rozalię Celakównę.
Uczestnicy ruchu – podobno są ich setki we wspólnotach w całym kraju –
wierzą, że państwa i narody czeka zagłada. Ocaleją tylko te, którym królować
będzie Jezus. Moderatorem ruchu jest o. Henryk Klimaj, redemptorysta tak jak
Tadeusz Rydzyk.
Długo zastanawialiśmy się, po co prawie 50 posłów, a wśród nich m.in.
sekretarz stanu w Kancelarii Premiera Daniel Pawłowiec, czy szef bankowej
komisji śledczej Artur Zawisza, złożyło w Sejmie uchwałę w spawie Jezusa.
Franciszek Jerzy Stefaniuk, poseł Polskiego Stronnictwa Ludowego, znany poeta
ludowy i jeden z sygnatariuszy uchwały (patrz rozmowa – str. 3 ) przekonywał
nas, że miał to być gest symboliczny. Przypuszczamy jednak, że pomysłodawca
całego projektu – poseł Prawa i Sprawiedliwości Artur Górski – miał głębsze
intencje. To rasowy polityk, gorliwy zwolennik nie tylko Jezusa Chrystusa,
lecz i zmarłego ostatnio chilijskiego dyktatora Augusto Pinocheta, były
naczelny „Naszego Dziennika” oraz były prezes i obecnie prezes honorowy Klubu
Zachowawczo-Monarchistycznego. Ktoś taki mierzy wyżej niż tylko w symbole.
Zrozumieć, o co chodzi, pomógł nam nieoceniony wiceprezes Ligi Polskich
Rodzin Wojciech Wierzejski, również sygnatariusz uchwały. Na swoim
internetowym blogu Wierzejski napisał: „W całej tej inicjatywie ważne jest
także ukazanie i publiczna pochwała osoby Rozalii Celakówny, wielkiej naszej
Patriotki z lat 30. XX wieku”. Po czym przeszedł do zwyczajowych ataków na
dziennikarzy: „Bieganie zatem nawiedzonych dziennikarzy po biskupach i
kłamliwe relacjonowanie im całej sprawy tak oto, że niby Sejm będzie bez
wiedzy Kościoła koronował Jezusa, jest po prostu czymś obrzydliwym. Ci
dziennikarze zachowują się, jakby nie tylko byli nawiedzeni, co wprost
słyszeli podszepty z zaświatów. Jakiś para-religijny obłęd. Spokojnie,
panowie. Najpierw trochę poczytajcie”.
Posłuchaliśmy i sprawdziliśmy polecane przez posła adresy stron internetowych
poświęconych intronizacji Jezusa. Okazuje się, że ruch intronizacyjny działa
w Polsce za sprawą wspomnianej Rozalii Celakówny. Ta niedoszła klaryska
poświęciła swoje życie pracy na oddziale skórno-wenerycznym szpitala św.
Łazarza w Krakowie. Miała też liczne widzenia. W 1938 r. „Nieznany Mąż” mówił
do Rozalii: „Za grzechy i zbrodnie popełniane przez ludność na całym świecie
ześle Pan Bóg straszne kary. Sprawiedliwość Boża nie może znieść dłużej tych
występków. Ostoją się tylko te państwa, w których będzie Chrystus królował”.
W 1939 r. ukazał się jej sam Chrystus i powiedział: „Wielkie i straszne są
grzechy i zbrodnie Polski. Sprawiedliwość Boża chce ukarać ten naród za
grzechy, a zwłaszcza za grzechy nieczyste, morderstwa (głównie
nienarodzonych) i nienawiść. Jest jednak ratunek dla Polski, jeżeli Mnie uzna
za swego Króla i Pana w zupełności przez Intronizację nie tylko w
poszczególnych częściach kraju, ale w całym Państwie z Rządem na czele”.
Jezus ostrzegł też: „Nie należy zaniedbywać sprawy przyspieszenia
Intronizacji w Polsce. Sam akt ofiarowania Polski przez Intronizację Mojemu
Sercu przyniesie zbawienne korzyści...”.
Sprawa jest więc jasna. Straszna kara czeka nasz naród za aborcję. Umrą III,
a z nią i IV Rzeczpospolita. Trzeciej z punktu widzenia PiS-u i LPR-u ratować
chyba nie ma co. Ale IV RP ocalić trzeba. Choćby dlatego, że zapowiada się
bardzo wesoła.
* * *
Ruch intronizacyjny
Moderatorem ruchu intronizacyjnego jest redemptorysta o. Henryk Klimaj.
Mianował go na tę funkcję kard. Franciszek Macharski, obecnie emerytowany
metropolita krakowski. Ruch działa formalnie od 24 kwietnia 1996 r. jako
Krakowska Wspólnota dla Intronizacji Najświętszego Serca Pana Jezusa. Jest
ona wspólnotą-matką dla innych tego typu wspólnot powstających w całej
Polsce. W szerzenie idei intronizacji włączyło się Radio Maryja, które
transmituje uroczystości intronizacyjne z różnych miejscowości. Wyboru
Chrystusa na pana i króla dokonało już kilkadziesiąt miast i wiosek, kilkaset
parafii, a także diecezje elbląska, łomżyńska, warmińska. Teraz czas na
podjęcie takiej decyzji w skali całego państwa. Jak wyjaśniają zwolennicy
intronizacji, aby miała ona „pełny wymiar, musi odbyć się z udziałem władz
kościelnych i świeckich”.