Gość: mus. IP: *.plock.cvx.ppp.tpnet.pl 11.07.03, 22:27 Fajnie grali.I wreszcie ktoś o fontannie pomyślał. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: AA Re: Akordeoniści na starówce IP: *.plock.cvx.ppp.tpnet.pl 12.07.03, 22:55 Tylko "fajnie"?? Rewelacyjnie! Ten zespół ma szansę na bardzo sensowną karierę. To co robią, jest zaprzeczeniem komentarzy z szufladki - "ta dzisiejsza młodzież", otóż właśnie ta młodzież stwarza nam szansę odkrywania na nowo muzyki akordeonowej. Jak przypuszczam chłopaki poświęcają wiele czasu i energii na próby, ponieważ gra na akordeonie nie należy do łatwych. Odpowiedz Link Zgłoś
kapitan_sowa Re: Akordeoniści na starówce 15.07.03, 17:59 Czy ktoś gra na akordeonie ? Nie - to roman pierdzi na peronie ! Idzie roman polna drogą Kopie gówno lewa nogą. c.d.n. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Twarz Re: Akordeoniści na starówce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.03, 23:04 mam nadzieję że akordeoniści to pierwszy sygnał że na naszej starówce zacznie się wreszcie coś dziać. Bo to co było do tej pory to tyle co kot napłakał. Kiedy nasza starówka zacznie ŻYĆ?Prawdopodobnie wtedy kiedy wyjadą stąd nasze ukochane siostrunie!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Cyber Re: Akordeoniści na starówce IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 17.07.03, 09:09 Dla mnie gra tych akordeonistów jest spoko, ale komentarze że coś sie zaczyna dziac sa chyba mocno przesadzone. Dla mnie kompletną żenadą jest fakt, że grają za friko!!! Ja tez chodze do szkoly muzycznej, gram na gitarze i wiem ile pracy trzeba wlozyc w profesjonalne granie, niezaleznie od instrumentu. A takie potraktowanie sprawy, wysluzenie sie kims to porazka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Czadek Re: Akordeoniści na starówce IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 18.07.03, 10:05 Gość portalu: Cyber napisał(a): > Dla mnie gra tych akordeonistów jest spoko, ale komentarze że coś sie zaczyna > dziac sa chyba mocno przesadzone. Dla mnie kompletną żenadą jest fakt, że > grają za friko!!! Ja tez chodze do szkoly muzycznej, gram na gitarze i wiem > ile pracy trzeba wlozyc w profesjonalne granie, niezaleznie od instrumentu. A > takie potraktowanie sprawy, wysluzenie sie kims to porazka. Kolego nie przystoi artyscie ( A chyba takim chcesz by Cie określano) żebys zachowywał się jak rozwydrzony osiemnastoletni piłkarzyk który za pokopanie piłki przez 90 mni chce dostac niebotyczne wynagrodzenie i przekonany jest od swojej wyjątkowości... Uważam, że na zarabianie w życiu każdego przychodzi czas ale najpierw trzeba się czegoś nau8czyć nabrać wprawy i odpowiednio zareklamować żeyby ktoś chciał kupic daną usługe. Niestety teraz pewne obyczaje odeszły w niepamięć i większośc uważa tak jak TY> porozamwiaj z kims kto próbował się dostać do branży rozrywkowej ale nie w naszym chorym kraju tylko np. za oceanem Dowiesz się wtedy ze tak naprawde cenione jest doświadczenie i umięjętności i nie można miec wszystkiego od razu. Bardzo szanuję młodych akordeonistów własnie za to że daja siesłuchac bez kasy bo świadczy to o ich zdrowym podewjsciu do życia i normalności. A Tobie życze powodzenia ale dopiero wtedy gdy przyjdzie na to czas. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Cyber Re: Akordeoniści na starówce IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 18.07.03, 14:50 <czadek>: pewnie Cie zawiode ale nie musisz mi zyczyc sukcesow, bo juz je mam (2 wygrane ogolnopolskie konkursy gitarowe i 3 miejsce na miedzynarodowym konkursie gitarowym). Musisz sobie jednak zdac sprawe z kilku rzeczy: po pierwsze akordeon tak jak gitara klasyczna to nie intrumenty do grania "chałtury dla mas". Muzyka powazna, ktora oni graja (choc brzmi moze nieco inaczej) to cos zupelnie odmiennego od rozrywkowego show-businessu. Ci co ucza sie grac w szkole muzycznej zazwyczaj nie cierpia na nadmiar pieniedzy, a samo doswiadczenie chleba ci nie przyniesie. Gra na wszelakich instrumentach wiaze sie z roznorakimi kosztami. Ja b. czesto gram na roznorakich imprezach charytatywnych, bo maja szczytny cel, jednak jesli dochodzi taka sprawa ze mam grac dla ludzi za friko, a ktos potem zbierze laury i kase za promowanie płocka i ożywianie kulturalne starowki to ja dziekuje. Ja ich nie potepiam, tylko ubolewam ze tak daja sie wykorzystywac. Ja mam sporo sukcesow i jeszce wiecej ogrania, ale wiecznie sie tak nie da zrobic. Muzyk to zawod tak jak kazdy inny i przychodzi kiedys czas kiedy musisz zaczac na siebie zarabiac, no chyba ze masz gitarke czy wlasnie akordeon i pykasz sobie piosenki ich troje przy grillu to prosze bardzo, ale to juz inna dzialka.......... Odpowiedz Link Zgłoś