wgra
24.10.07, 10:51
Ostatnio obserwuję moją siostrzenicę i jej kolezanki z jednego z
plockich lic.i jestem przerazona.Te dzieciaki,żebby mieć w miarę
dobre oceny zakuwają do drugiej w nocy i nie dlatego,ze "głaby" ale
materialu do przygotowania na następny dzień tyle,ze wystarczyłoby
nauki do rana(najwięcej z biologii).Gwoli ścisłości tak zakuwa nie
tylko moja siostrzenica ale prawie cała jej klasa i nie tylko
sporadycznie ale systematycznie ,dzień w dzień.Nic dziwnego,ze
dzieciaki chodzą z worami pod oczami i przysypiaja na
lekcjach.Nauczyciele,PEDAGODZY!To co wyprawiacie z tymi dziecmi JEST
CHORE.I proszę nie mówić,że tego wymaga program,ze są braki z
gimnazjum bo to nie uczniowe układaja programy i nie oni są
odpowiedzialni za ich realizację.To wy pedagodzy jesteście za to
odpowiedzialni i jezeli coś funkcjonuje źle to WY powinniście się
czuć odpowiedzialni,zeby to zmienić.Przestaję się dziwić,ze młodzi
ludzie sięgają po róznego rodzaju dopalacze.Ile można funkcjonować
na najwyższych obrotach nie dosypiając?No cóż,może jestem nie
dzisiejsza bo skończyłam LO jakiś czas temu (wtedy 4-letnie) i nigdy
nie uczyłam sie tak długo a byłam dobrą uczennicą,studia tez
skończyłam z wyróżnieniem i lekcji w LO też nie mieliśmy tak dużo
jak teraz,najwięcej to było 7 godzin.