Dodaj do ulubionych

do nauczycieli

24.10.07, 10:51
Ostatnio obserwuję moją siostrzenicę i jej kolezanki z jednego z
plockich lic.i jestem przerazona.Te dzieciaki,żebby mieć w miarę
dobre oceny zakuwają do drugiej w nocy i nie dlatego,ze "głaby" ale
materialu do przygotowania na następny dzień tyle,ze wystarczyłoby
nauki do rana(najwięcej z biologii).Gwoli ścisłości tak zakuwa nie
tylko moja siostrzenica ale prawie cała jej klasa i nie tylko
sporadycznie ale systematycznie ,dzień w dzień.Nic dziwnego,ze
dzieciaki chodzą z worami pod oczami i przysypiaja na
lekcjach.Nauczyciele,PEDAGODZY!To co wyprawiacie z tymi dziecmi JEST
CHORE.I proszę nie mówić,że tego wymaga program,ze są braki z
gimnazjum bo to nie uczniowe układaja programy i nie oni są
odpowiedzialni za ich realizację.To wy pedagodzy jesteście za to
odpowiedzialni i jezeli coś funkcjonuje źle to WY powinniście się
czuć odpowiedzialni,zeby to zmienić.Przestaję się dziwić,ze młodzi
ludzie sięgają po róznego rodzaju dopalacze.Ile można funkcjonować
na najwyższych obrotach nie dosypiając?No cóż,może jestem nie
dzisiejsza bo skończyłam LO jakiś czas temu (wtedy 4-letnie) i nigdy
nie uczyłam sie tak długo a byłam dobrą uczennicą,studia tez
skończyłam z wyróżnieniem i lekcji w LO też nie mieliśmy tak dużo
jak teraz,najwięcej to było 7 godzin.
Obserwuj wątek
    • Gość: wieczny student Re: do nauczycieli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.07, 11:35
      powiedz swojej córuni żeby przestała się uczyć i zaczęła więcej ściągać:P, a w
      wolnym czasie chlać i imprezować

      Ale masz problemy....
      • Gość: - Re: do nauczycieli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.07, 11:36
        siosstrzenicy nie córuni heh
    • maciek.zwany.jajem Re: do nauczycieli 24.10.07, 12:03
      wgra napisała:

      > tak zakuwa nie
      > tylko moja siostrzenica ale prawie cała jej klasa i nie tylko
      > sporadycznie ale systematycznie ,dzień w dzień.

      To chodzisz i sprawdzasz? Że też chce Ci się. Poszukaj bardziej pożytecznego
      zajęcia niż monitorowanie czasu poświęconego na naukę przez siostrzenicę i
      "prawie całą klasę".


      > skończyłam LO jakiś czas temu (wtedy 4-letnie) i nigdy
      > nie uczyłam sie tak długo a byłam dobrą uczennicą,studia tez
      > skończyłam z wyróżnieniem i lekcji w LO też nie mieliśmy tak dużo
      > jak teraz,najwięcej to było 7 godzin.

      Czyżby wkleił ci się fragment własnego cv?
    • Gość: Uczeń do uczni IP: *.plock.mm.pl 24.10.07, 21:53
      1. Prestiż szkoły jest w tym ile uczniów się nauczy. Więc jeśli chce
      się chodzić do renomowanej szkoły to trzeba się poświęcić.

      2. Poziom nauczania należy dostosować do najlepszych uczniów, lecz
      nie niżej niż minimum programowe. Jeśli w klasie jest 10 osób które
      szybko chwytają o co biega to nie można tego ograniczać.

      3. Nauczycielom wygodnie jest wymagać od uczniów, sprawdzać ich
      wiedzę na lekcjach przez 35min a przez 10min zadawać kolejny
      materiał do domu. Problemem nie jest materiał, tylko to, że za
      nauczenie materiału obarcza się samego ucznia, a lekcje poświęca na
      to, żeby tą wiedzę sprawdzić. Jest to doskonała metoda na napędzanie
      sobie klientów na korepetycje. To są szkoły, które wymagają.

      -Nauczyciel poświęca pozalekcyjny czas dla olimpijczyków i młodzieży
      uzdolnionej. Reszta idzie na płatne korki.

      Są szkoły, które ambicjonalnie traktują sprawę i zapewniają uczniom
      warunki i możliwości, żeby w ramach zajęć poznali cały niezbędny
      materiał, nawet jeśli miałoby to oznaczać, że nauczyciel zostaje po
      godzinach tłumacząc coś wąskiej grupie, za co szkoła mu płaci.

      -Nauczyciel poświęca pozalekcyjny czas dla każdego, zwłaszcza dla
      uczni którzy potrzebują nadrobić braki. Reszta też może zwrócić się
      o pomoc i ten nie odeśle go z kwitkiem.

      Nie będę reklamował, ale są porządne szkoły. Tylko często jeśli
      nauczyciel więcej czasu poświęca na tłumaczenie niż na sprawdzanie
      wiedzy to wtedy część osób to wykorzystuje i zamiast siedzieć do 2 w
      nocy nad książkami to zaczyna się szwendać w wolnym czasie i
      schodzić na psy.

      • Gość: q Re: do uczni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.07, 14:10
        uczni? Chyba uczniów heheh
        • Gość: Uczeń Re: do uczni IP: *.plock.mm.pl 28.10.07, 12:27
          > uczni? Chyba uczniów heheh

          uczniów? nauczycielów?!
          • Gość: q Re: do uczni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.07, 12:36
            no dobra nieco się pospieszyłem:) obie formy są poprawne (uczni, uczniów)
    • Gość: mnietek Re: do nauczycieli IP: *.c156.petrotel.pl 24.10.07, 22:23
      "I proszę nie mówić,że tego wymaga program,ze są braki z
      gimnazjum bo to nie uczniowe układaja programy i nie oni są
      odpowiedzialni za ich realizację."

      A Tobie się wydaje, że program układa sobie każdy nauczyciel? Jest coś takiego jak podstawa programowa, programy są zatwierdzane przez ministerstwo. To nie wina nauczycieli, że programy są przeładowane, pogadajce z jakimś polonistą co sądzi o liczbie lektur przewidzianych w podstawie programowej, która weszła w życie od września.

      To prawda to nie uczniowie są odpowiedzialni za realizację programu w gimnazjum, ale także nie są za to odpowiedzialni nauczyciele w szkołach średnich. Im więcej ktoś ma braków z gimnazjum tym dłużej musi posiedzieć w nocy. Jak się poopierdzielało przez 3 lata w gimnazjum to teraz trzeba nadrabiać.
      • wgra Re: do nauczycieli 25.10.07, 10:40
        A co jeśli w gimnazjum były piątki od góry do dołu,a i tak trzeba
        zakuwać do drugiej w nocy?Poza tym w niektórych liceach sa lekcje
        już dla gimnazjalistów.Poza tym nie wieże,że nauczyciele,taka silna
        grupa zawodowa,która wywalczyła sobie Kartę nauczyciela ,nie ma
        żadnego wpływu na to co dzieje się w szkołach.Może po prostu o
        ucznia nie warto walczyć.Po co zmieniać durny program,jak mozna
        zarobic na korkach?I jeszcze jedno.Mnie wcale nie chodzi o to,żeby
        ktoś zamiast na naukę mógł poświęcać czas na imprezowanie.Jestem jak
        najbardziej za tym pierwszym ,a nie za szwędaniem się po
        mieście.Wszystko jednak powinno mieć swoje rozsądne granice a
        zmuszanie dzieci do 8 a nawet dziewięciu godzin nauki w szkole a
        potem do sześciu czy ośmiu w domu to zwyczajne łamanie praw
        człowieka.Uczeń też człowiek i ma prawo do odpoczynku(snu
        przynajmniej przez osiem godzin) a i do imprezowania(w rozsądnych
        granicach)też.Kiedyś też były programy ale nauka wygladała inaczej i
        śmiem twierdzić,że poziom tej nauki na pewno nie był
        niższy.Przerzucanie wszystkich niedoskonałości programu na ucznia
        nie jest w porządku.
        • Gość: q Re: do nauczycieli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.07, 14:12
          wieże? Chyba wierzę (od wiary) hehehheh
    • Gość: kasia Re: do nauczycieli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.07, 10:17
      Zgadzam się w 2000%, że to co sie dzieje obecnie w szkołach to
      paranoja i porażka. Nie dotyczy to tylko średnich. Już w
      podstawówkach 90% rodziców musi pomagać dzieciom, bo mają ogrom
      materiału do przyswojenia, a w dodatku w porównaiu ze starym sytemem
      nauczania, ten materiał jest często beznadziejny. Jestem ciekawa czy
      mądrale z tego forum, majac lat np. 11 potrafiliby powiedzieć choćby
      z głupiej przyrody, co to są moreny denne, wyzysko, jak przebiegało
      zlodowacenie naszego kraju itp. A jak by sie czuli, kiedy na
      sprawdzianie okazałoby sie, ze to i tak na nic, bo "Pani" zadała
      pytania z działu "ciekawostki"????
    • Gość: polony Re: do nauczycieli IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.10.07, 16:15
      W pewnym mieście dzieciaki wywalczyły sobie plac zabaw zamiast
      parkingu. W polskim mieście. To mądrzy licealiści nie potrafią się
      zorganizowac? Tak zaczynają się kariery.

    • Gość: Uczeń liceum Do piszących IP: *.class147.petrotel.pl 25.10.07, 16:17
      Jeśli już tu musicie pisać o nas, to chociaż błędy ortograficzne
      poprawcie! I interpunkcję! Co Wy wiecie o szkołach?
      wgra napisała: "...nigdy nie uczyłam sie tak długo a byłam dobrą
      uczennicą,studia tez skończyłam z wyróżnieniem...".
      Ciekawe!!! Za takie błędy to w mojej szkole by Pani nie była dobrą
      uczennicą, a studia to pewnie Wojewódzki Uniwersytet Marksizmu-
      Leninizmu! Wstydzę się, jak widzę takie błędy. To nie jest własny
      pamiętnik chowany skrzętnie pod poduszkę, to jest forum dostępne dla
      wszystkich. Piszmy tu z sensem i bez błędów. Albo na początku
      podawajmy własne IQ (dla tych, którzy wiedzą co to znaczy).
      A siostrzenica... może uwarunkowania genetyczne (toż to córka Pani
      siostry) powodują, że pracuje do 2-giej w nocy nad błędami.
      Mądrości życzę wszystkim.

      Uczeń liceum
      • Gość: polony Re: Do ucznia liceum IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.10.07, 13:10
        Do niemiłego, jak mniemam, młodego człowieka. Chociaż generalnie
        masz rację, to w Twoim wpisie razi zaczepny charakterek. Mnie
        uczyli, że nie powinno się zaczynac zdań od -i-, -a- oraz albo. To
        są spójniki, więc powinny coś spajac. To na tyle, żebyś nie uważał,
        iż pozjadałeś wszystkie rozumy.
      • Gość: Nawiedzony ale jesteś mondry IP: *.plock.mm.pl 27.10.07, 23:36
        i co najwarzniejsze, ómiesz pisać z sęsem - a to jurz połowa sókcesu
    • Gość: ted Re: do nauczycieli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.07, 23:14
      i niech zakuwaja to ich jedyne zajęcie, co oni mają innego do roboty
      ja tez musialem sie kiedys uczyc i nie ubylo mi rozumu ztego powodu
      hehe
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka