Gość: andrzej
IP: 10.9.65.*
02.08.01, 11:31
No proszę, jak to historia lubi niespodzianki. czytam w czwartek w płockiej Wyborczej, że były szef Petrochemii
jest już numerem jeden w mocnym Polimex-Cekop. Zajmuje się tam wciąż chemią i naftą, więc czyżby po
wyborach wrócił na najważniejszy fotel w Plocku? Czystki są pewne, więc to możliwy wariant. A dla samego
Płocka to z pewnością byłoby korzystne. Przynajmniej działałaby fundacja Petrochemia-Dzieciom, bo jakoś za
Orlenu umarła.....