Dodaj do ulubionych

Kobieta wybierać nie będzie. Poród ma boleć

27.07.08, 19:59
gdyby nie braki personalne, na pewno na Winiarach znieczulenia
zewnątrzoponowe byłyby przeprowadzane

To jeszcze nie wrócili z Irlandii jak obiecywał Premier? Może
minister zdrowia do wymiany?
Obserwuj wątek
    • Gość: do kwiśniewski Re: Kobieta wybierać nie będzie. Poród ma boleć IP: *.adsl.inetia.pl 27.07.08, 20:10
      Gdyby poprzedni rząd zadbał o lekarzy ,nie musieliby wyjeżdżać .
      • Gość: mali Re: Kobieta wybierać nie będzie. Poród ma boleć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.08, 20:28
        tyle było poprzednich rządów a tylko na tym spoczywał ten obowiazek ?
        • Gość: Etaunia Re: Kobieta wybierać nie będzie. Poród ma boleć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.08, 21:18
          To sytuacja skomplikowana ale jednak do pojecia.
          Jako Państwo - uważam - źle rozegraliśmy wejście do Uni i
          nieprzygotowaliśmy się do tego kroku zabezpieczając prawnie nasze -
          Polaków zostających w Kraju,INTERESY.
          Nasi Obywatele,wykształceni na naszych Uczelniach,za nasze -
          budżetowe pieniądze postanowili wyjechać na Zachód w poszukiwaniu
          intratniejszego zajęcia.Skorzystali w realizacji swoich planów ze
          zdobytego wykształcenia i stażu którego nie otrzymuje się za darmo.
          Rynek Pracy w Panstwie powinien być chroniony w interesie Obywateli.
          Jakby to było gdyby wiekszość kierowców wyjechała a nasze miejskie
          autobusy stanęły?
          Jakby to było gdybyśmy się nagle znaleźli w Polsce pozbawionej
          policjantów,dentystów,śmieciarzy,mechaników samochodowych? A więc
          wszystkich,którzy na codzień nawzajem się "OBSŁUGUJĄ" i dzieki
          którym wszyscy jakoś żyjemy?
          Zabrakło w szpitalach anastezjologów? Co to za skandal?Kogo tutaj
          trzeba powiesić za jaja? Kto za to odpowiada?
          I nie krzańcie mi,że ONI muszą mieć pensje jak "w EUROPIE"!
          A ja? Ja to nie muszę? A cała reszta Polaków? Też ma mieć takie
          pensje?
          Bo posłowie już mają.
          I ceny też mamy mieć takie? Tak? Jak w Europie?
          No to powodzenia! Bez znieczulenia!
      • Gość: eriel Re: Kobieta wybierać nie będzie. Poród ma boleć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.08, 16:59
        > Gdyby poprzedni rząd zadbał o lekarzy ,nie musieliby wyjeżdżać .

        No tak. Ten zadbał tak, że się boją wrócić ?!
    • roman_j Re: Kobieta wybierać nie będzie. Poród ma boleć 27.07.08, 20:48
      kwisniewski napisał:

      > To jeszcze nie wrócili z Irlandii jak obiecywał Premier? Może
      > minister zdrowia do wymiany?

      Nie wrócili i prędko nie wrócą, bo Twój prezydent, Leszek, nie chce ich powrotu.
      Już zapowiedział, że zawetuje ustawy, dzięki którym mogliby lepiej zarabiać.
      Pozostaną nam tylko znachorzy. :-))
      • Gość: lalalala Re: Kobieta wybierać nie będzie. Poród ma boleć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.08, 20:55
        jak ta komuna w ludziach głęboko siedzi
        dla demokraty po wyborach to już jest nasz Prezydent, dla komucha
        wiadomo,eeech te zniewolone umysły,Mojżesz 40 lat czekał,
        • Gość: polozna Re: Kobieta wybierać nie będzie. Poród ma boleć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.08, 22:16
          Najbardziej sie cieszę ze nic nie wskazuje na to ,ze kwisniewski
          jest w ciazy ,ale jak zajdzie ,osobiscie zadbam aby mial poród w
          pelnym znieczuleniu.Sama za to zapłacę. Ojca dziecka przyjmiemy do
          zabiegu jako obserwatora gratis w ramach porodu rodzinnego.Panie
          Krzysztofie niech pan sie nie boi.Nie bedzie bolało.Do dzieła
          odtwarzania nowego pokolenia Polaków o czym z taką swadą mówił na
          spotkaniu w chemiku bezdzietny Prezes.
        • roman_j Re: Kobieta wybierać nie będzie. Poród ma boleć 28.07.08, 11:28
          Gość portalu: lalalala napisał(a):

          > jak ta komuna w ludziach głęboko siedzi
          > dla demokraty po wyborach to już jest nasz Prezydent,

          Z tego wnioskuję, że rozumiem, że Aleksander Kwaśniewski był także Twoim
          prezydentem? A na poziomie lokalnym do Jakubowskiego i Hetkowskiego też się
          przyznajecie? Świetnie. To prawdziwy przełom w Waszym myśleniu, drodzy
          "demokraci" spod znaku PiS. ;-))
          A Leszek moim prezydentem być nie chce i wcale się z tym nie kryje, więc ja się
          też nie będę do niego przyznawać. Jestem pewien, że nie będzie mi miał tego za
          złe. :-))
    • Gość: z Płocka poziom na tym forum to żenada IP: *.plock.mm.pl 27.07.08, 23:17
      z ciekawości zerknąłem na komentarze do artykułu o porodach. Jakby
      nie patrzeć to temat do szerokiej dyskusji dla KOBIET. jednakże co
      widzimy? Ano kilku frustratów politycznych, oczywiście z głównym
      antypisem RP - romkiem, "debatują" nad znieczuleniem podczas porodu.
      To pokazuje jak zaściankowy jest niestety Płock. Zamiast wymiany
      pogladów i doświadczeń pomiędzy Kobietami mamy polityczne opluwanie.
      Jakaś paranoja ...
      • roman_j Re: poziom na tym forum to żenada 28.07.08, 11:31
        Przyganiał kocioł garnkowi. Swoim wpisem dołączyłeś do grona politycznych
        frustratów nie piszących nic na temat. Witamy serdecznie w naszym gronie. ;-))
        • Gość: gość Re: poziom na tym forum to żenada IP: *.076.c90.petrotel.pl 28.07.08, 12:21
          Z tobą romuś????Wątpliwa przyjemność!!!
    • gazelka74 Re: Kobieta wybierać nie będzie. Poród ma boleć 27.07.08, 23:32
      A co mnie obchodzą braki personalne w szpitalu?
      Ja chcę i mogę (wg NFZ) i za to płacę!
      A braki personalne to wynik nieudaczności dyrektorów!
    • Gość: płocczanie Re: Kobieta wybierać nie będzie. Poród ma boleć IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.07.08, 23:54
      "w bolu rodzic będziesz"
      w jakiej śmiesznej książeczce jest to napisane ?
      to twoje mzimu, czego sie czepiasz ?
    • ptr0 Nóż się w kieszeni otwiera! 28.07.08, 01:20
      Jak się coś takiego czyta! To na pewno kobiety będą tam chciały rodzić :/
    • Gość: antyprl Komuna poprzewracała w łbach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.08, 07:35
      Przed wojną porody były w domu, a teraz naturalna czynność to już jak choroba.
      • Gość: anisia [...] IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.07.08, 09:05
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • Gość: Karamija Re: Komuna poprzewracała w łbach IP: *.chello.pl 28.07.08, 10:05
          Trochę kultury. W poprzedniej wypowiedzi jest wiele prawdy. Nic
          tylko roszczeniówka i roszczeniówka. Rodziłam dwa razy, wprawdzie w
          Warszawie, a nie w Płocku, ale się za to napatrzyłam na różne
          sytuacje, to często rodzące robią dym i już na wejściu ustawiają
          personel do pionu, a przynajmniej próbują, zakłócając innym spokój.
          One są te biedne i chore, a inni oczywiście chcą je tylko
          skrzywdzić, nie interesują się ich stanem, nie współczują, nie
          pomagają. Najlepiej by było, jakby lekarz widział tylko tę jedną
          jedyną biedną trusię i nic poza. Od takich rzeczy to są prywatne
          placówki. Państwowy szpital to nie hotel, ciąża to nie choroba, a
          poród to nie operacja. Nieraz lekarz lub położna muszą tupnąć nogą,
          a przydałoby się niejednej rodzącej dać solidnego klapsa, bo to, co
          się nieraz dzieje przerasta rozum i rozsądek normalnego człowieka.
          Co to znaczy, że rodząca decyduje, czy ma mieć znieczulenie, czy
          nie, czy ma urodzić przez cc, czy normalnie? Skoro już znalazła się
          w szpitalu, powinna słuchać zaleceń, a nie histeryzować, a prasa
          kolorowa jeszcze podsyca odgórną niechęć do personelu porodówek.
          Jak ktoś chce decydować, niech rodzi w domu. Ja leżałam w szpitalu
          dwa razy po cc, nie był to mój wybór, jedynie konieczność, choć te
          rodzące, które 2 godziny po porodzie drepatały już po korytarzu,
          zazdrościły mi, czego, kalectwa? Na 24 godziny pobytu na sali
          pooperacyjnej nie wezwałam nikogo z personelu ani razu. Potem sama
          zajmowałam się dzieckiem, ale widziałam, jak niektóre panie
          traktowały pielęgniarki - jak służące - "przynieś, podaj
          pozamiataj". Niektórym wydaje się, że jak są w ciąży, a potem
          łaskawie urodzą, to mogą sobie rościć prawo do traktowania innych na
          zasadzie podnóżka. I oczywiście każdy w tym kraju jest lekarzem, a
          rodząca to już w ogóle położną, anestezjologiem, chirurgiem i
          ginekologiem. Trochę pokory!
          • Gość: no name Re: Komuna poprzewracała w łbach IP: *.4web.pl 28.07.08, 10:23
            Wiesz czego ci zazdrosciły? A chociazby tego, z e nie rodziałaś 24
            godziny bez znacznego postepu akcji porodowej, z oksytocyną wkłuta
            w zyłe, co nsilało skurcze jak cholera, ale nie dawało zadnego
            efektu.

            Trochekultury przydałoby się neijednemu lekarzowi i połoznej, bo
            mozna wciąz usłyszeć teksty w stylu - jak rozkładałaś nogi, to nei
            wrzeszczałaś.
            • Gość: Karamija Re: Komuna poprzewracała w łbach IP: *.chello.pl 28.07.08, 11:21
              Niech cię "pocieszy", że po ustaniu efektu znieczulenia następuje
              tzw. przyspieszony efekt bólowy - to moje własne określenie na to,
              co dzieje się, kiedy już nie działa ZZO. Przez 3 dni miałam bóle,
              które rodzące naturalnie kobiety przechodzą przez kilkanaście
              godzin. Puszcza znieczulenie i napier.. tak, że psychika siada w 10
              minut. Wtedy nawet oddychanie boli. Nie wiem, jak jest po cc z
              narkozą, ale wiedz, że w przyrodzie nie ma długów i coś, co ominie
              cię wcześniej, prędzej czy później da o sobie znać ze wzmożonym
              efektem.
              • Gość: no name Re: Komuna poprzewracała w łbach IP: *.4web.pl 28.07.08, 15:03
                Puszcza znieczulenie i napier.. tak, że psychika siada w 10
                > minut.

                Super i cudownie, natomaist te rodzące naturalnie pewne miejsca ,
                jak to nazywasz napieralaja jeszcze przez 3 tygodnie tak, z e nie
                siadają na dupie . Zadowolona?
          • rikol Re: Komuna poprzewracała w łbach 28.07.08, 13:08
            To zart czy tak naprawde myslisz? A czego rodzaca ma sie spodziewac od lekarza i
            pielegniarki jak nie opieki i wspolczucia? Po to oni tam sa, rodzaca placi
            skladki po to, zeby miec opieke w szpitalu, lacznie ze znieczuleniem. Nie
            rodzilas naturalnie, nie wiesz jaki to bol, wiec przestan pouczac innych. Poza
            tym prawa pacjenta gwarantuja wolnosc podejmowania decyzji pacjentkom. To
            pacjentki beda znosily powiklania poporodowe, wiec one powinny podejmowac
            decyzje. Po porodzie naturalnym 40% kobiet nie trzyma moczu, a 10% nie trzyma
            kalu (oczywiscie, te powiklania nie pojawiaja sie od razu, czasem dopiero po
            latach). Ty do nich nie bedziesz nalezec, bo mialas cesarke. Juz wiesz, czego ci
            zazdroszcza? Poza tym piszesz 'porod to nie operacja' - a twoj porod (cesarka)
            to co to bylo? Najzwyklejsza operacja, pod narkoza, a potem znieczulenie.

            Poza tym szpital to nie wiezienie, jesli ktos chce, moze sie nawet wypisac -
            oczywiscie nikt tego nie robi, bo trudno wyjacej z bolu kobiecie wyczolgac sie
            ze szpitala. Ty dostawalas znieczulenie - czemu tak trudno to zaakceptowac dla
            innych w bolu? To jest po prostu brak szacunku do drugiego czlowieka, w
            katolickiej Polsce ludzie maja chorych czy cierpiacych (czy innych slabszych) w
            glebokim powazaniu.
            • Gość: Dupajasiu Re: Komuna poprzewracała we łbach IP: *.chello.pl 28.07.08, 13:44
              To ty chyba nie masz pojęcia o porodach. A u nas w Polsce to tylko
              postawa roszczeniowa pod hasłem: "mnie sie należy". Widziałam już
              babę, co wolała się 20 godzin męczyć niż pozwolić na cesarkę, a
              potem jej matka z mordą na lekarzy, że jej córunię skrzywdzili. Jak
              lekarze zaczną pozwalać babom na wybór, to liczba zgonów noworodków
              znacznie wzrośnie, a pretensjom i procesom o błąd w sztuce nie
              będzie końca. Jak chcą, niech rodzą w domach, teraz to nawet modne.
              Nic nie wiesz o tym, jak to funkcjonuje, kiedy kolejka się do porodu
              robi, bo jedna baba wywołuje więcej zamieszania niż pułk wojska na
              przepustce. Chodzi o zdrowie i często uratowane życie matki i
              dziecka, a nie "cukrzenie" ciężarnej i latanie koło zdrowej kobiety,
              jak koło śmierdzącego jajka, bo nie może ruszyć tyłka i pomóc sobie,
              i innym. Trochę więcej pokory i zaufania do personelu, to nie
              hipermarket.
              • Gość: ania Re: Komuna poprzewracała we łbach IP: 195.250.37.* 28.07.08, 14:03
                zaufania po tym co przeczytałam???! w zyciu!!!!
              • Gość: -m Re: Komuna poprzewracała we łbach IP: *.de.ibm.com 28.07.08, 15:00
                rodzącej kobiecie się nalezy, bo odwala najwazniejszą robote na
                świecie.
                A tobie, D-jasiu, razem z karamiją, życzymy 48-godzinnego porodu w
                XIX-wiecznych warunkach, które "naturalnie" zapewniały częstą śmierc
                w połogu.

                Żeby pisać coś takiego, trzeba strasznie nienawidzić kobiet.
              • rikol Re: Komuna poprzewracała we łbach 28.07.08, 15:34
                No coz, jesli dziewczyna miala do czynienia z takim lekarzem jak ty, to nie
                dziwie sie, ze wolala postawic na swoim. Nikt normalny nie ufa chamom. Pacjentka
                ma prawo do informacji, udzielonej stosownie do jej poziomu wiedzy. Wystarczy
                kilka minut rozmowy na ten temat, nie potrzeba wykladu.
              • Gość: *** Re: Komuna poprzewracała we łbach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.08, 17:07
                Gość portalu: Dupajasiu napisał(a):

                > To ty chyba nie masz pojęcia o porodach. A u nas w Polsce to tylko
                > postawa roszczeniowa pod hasłem: "mnie sie należy". Widziałam już
                > babę, co wolała się 20 godzin męczyć niż pozwolić na cesarkę, a
                > potem jej matka z mordą na lekarzy, że jej córunię skrzywdzili.
                Jak
                > lekarze zaczną pozwalać babom na wybór, to liczba zgonów
                noworodków
                > znacznie wzrośnie, a pretensjom i procesom o błąd w sztuce nie
                > będzie końca. Jak chcą, niech rodzą w domach, teraz to nawet
                modne.
                > Nic nie wiesz o tym, jak to funkcjonuje, kiedy kolejka się do
                porodu
                > robi, bo jedna baba wywołuje więcej zamieszania niż pułk wojska na
                > przepustce. Chodzi o zdrowie i często uratowane życie matki i
                > dziecka, a nie "cukrzenie" ciężarnej i latanie koło zdrowej
                kobiety,
                > jak koło śmierdzącego jajka, bo nie może ruszyć tyłka i pomóc
                sobie,
                > i innym. Trochę więcej pokory i zaufania do personelu, to nie
                > hipermarket
                Z jednej strony chcesz ratować życie, a z drugiej strony jesteś
                pełna pogardy dla tego życia.
                Oczywiście są kobiety , które rodzą kilkoro dzieci a są takie co
                umierają ze strachu przy pierwszym dziecku.
                Proszę podać szpital w którym personel ma się cieszyć takim
                zaufaniem .
                Postaram się go ominąć.
              • Gość: ciezarna Re: Komuna poprzewracała we łbach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.08, 23:59
                jak to wszytsko czytam to mnie krew zalewa
                czy ktos sobie wyobraza ze porod to jest pestka?
                a to ze tak to jest juz zrobione i boli to znaczy ze nie mozna sobie pomoc przez znieczulenie? to mozee zastosujmy ta metode dla wszytskich przypadkow - jak masz raka to nie probuj sie leczyc bo tak chciala natura i trzeba to uszanowac... boli cie zab - zakaz brania prochow bo tak musi byc to czysto fizjologiczna reakcja na stan zapalny...
                a poza tym jakim prawem odmawiacie rodzacej prawa wyboru?? to juz nie jest rozumny czlowiek ze sie za nia podejmuje decyzje?> czy uwazacie ze noszac przez 9 miesiacy malego czlowieczkka nie kochamy go i tylko o sobie myslimy?? jakby tak bylo to na co nam te dzieci? dla zabawy? ciaza to tez nie jest caly czas cudowny stan przyjemnosc z tegotez prawie zadna... i jakby na to nie patrzec CIEZARNA to nadal ten sam czlowiek i tez ma swoje potrzeby i uczucia a nie tylko chodzacy inkubator ktoremu trzeba mowic co wolno a czego nie! mamy swoj rozum i czesciej niz wszyscy wokolo zastanawiamy sie czy cos nie zaszkodzi dziecku
              • Gość: ja Re: Komuna poprzewracała we łbach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.08, 00:00
                bo wlasnie mnie sie nalezy!
                place podatki to wymagam
            • lost_island Ja nie zmaierzam wogóle miec dzieci. 29.07.08, 15:31
              Nie chce przechodzić przez piekło porodu i cierpieć przez jego skutki do końca
              życia.
          • Gość: ania Re: Komuna poprzewracała w łbach IP: 195.250.37.* 28.07.08, 13:51
            jak to czytam to odechciewa mi sie dziecka i tego całego rodzenia po
            ludzku, a ty to sie lecz bo nie normalna/y jestes nie zyjemy w
            sredniowieczu zeby kobiety tak cierpiały!
          • Gość: em Re: Komuna poprzewracała w łbach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.08, 13:58
            Ja też dwa razy rodziłam. Pierwszy raz z zzo, drugi bez. Bez dlatego, że nie udało się w porę ściągnąć anestezjologa, bo ja oczywiście upierałam się przy znieczuleniu. Bo święcie wierzyłam, że jest mi niezbędne. I wiecie, co powiem: nie odczułam większej różnicy. Mimo oksytocyny i pękniętego krocza. Stres przy porodzie jest tak duży, że paradoksalnie ból nie jest na pierwszym miejscu. A znieczulenie ma też wady.
            Każda osoba ma inną tolerancję na ból i znieczulenie na zamówienie powinno być dostępne, ale nie reklamowane. Wciskanie kobietom kitu, że nie urodzą bez zzo, jest mocno nie fair. A tak jednym głosem robi cała tzw. kolorowa prasa kobieca.
            • rikol Re: Komuna poprzewracała w łbach 28.07.08, 15:11
              To jest TWOJE doswiadczenie. Dlatego kobiety powinny miec wybor - chca czy nie
              chca znieczulenia. Wiele kobiet najpierw nie chce (mysla, ze wytrzymaja), ale
              potem zmieniaja zdanie. Nie ma w tym nic zlego. Po operacjach przeciez tez
              znieczulenie daje sie na zawolanie, czestotliwosc znieczulenia nie jest
              narzucana z gory, znieczula sie na tyle, zeby zniesc bol. U kazdego jest inna
              tolerancja na bol.
          • Gość: bebe Re: Komuna poprzewracała w łbach IP: *.078.c64.petrotel.pl 16.08.08, 23:59
            W pełni się zgadzam z Pani wypowiedzią. Trudno się dziwić położnym i
            lekarzom. Każda pacjentka różnie reaguje na ból, ale wiele kobiet
            panikuje i przesadza. Niektórym sie wydaje, że cesarskie cięcie to
            taka przyjemność, bo oszczędza ból. Bzdura, to normalna operacja, bo
            której długo dochodzi się do siebie.
      • Gość: mloda mama Re: Komuna poprzewracała w łbach IP: 80.51.246.* 28.07.08, 09:17
        Co TY czlowieku wiesz o rodzeniu???????????????????????Co ty wiesz o
        calym stresie?nerwach?bolu?myslach:o tym co sie dzieje z kobieta jak
        nie wie czy moze liczyc na pomoc czy nie?Znieczulica pelna!!!!
      • Gość: kot Re: Komuna poprzewracała w łbach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.07.08, 10:22
        Dlatego tez dawniej kobiety często umierały przy porodzie.
        Pewnie jesteś facetem, dlatego możesz się bezpiecznie mądrzyć, co?
        • Gość: bil Ko Re: Komuna poprzewracała w łbach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.08, 12:53
          To Ty kobieto nie masz pojęcia co to jest kop w jaja!To jest
          prawdziwy ból!
          • Gość: no name Re: Komuna poprzewracała w łbach IP: *.4web.pl 28.07.08, 15:07
            Spróbuj urodzić odbytem futbolówkę to pogadamy wtedy o bólu
      • Gość: Maria Re: Komuna poprzewracała w łbach IP: *.103.c70.petrotel.pl 28.07.08, 13:36
        Przed wojną nie było samochodów, telewizorów a teraz czemu masz? Żyj
        jak ludzie przed wojną.
      • Gość: basia172 Re: Komuna poprzewracała w łbach IP: *.chello.pl 28.07.08, 13:37
        Ekstra, ze porody były w domu. Niemała była także śmiertelnośc zarówno położnic
        jak i noworodków.
        Zresztą, zapalenie płuc i gruźlicę także leczono w warunkach domowych, bo do
        szpitala trafiało się głównie do chirurgow.
    • Gość: akinimod Na szczęscie bede rodze we Francji IP: *.fbx.proxad.net 28.07.08, 09:14
      Na szczescie rodze we Francji, gdzie od poczatku ciazy mam stala
      opieke i moge zaprojektowac swoj porod nie placac za to z wlasnej
      kieszeni. To co czytam o polskich szpitalach jest szokujace,
      wspolczuje wszystkim przyszlym mamom. A tak glosno mowi sie o tym,
      ze panstwo pod opieka kosciola jest prorodzinne;) Bzdura! System
      jest taki: obyscie zaszly w ciaze i urdzily a potem radzcie sobie
      same! Tutaj, gdzie mieszkam w dzieci inwestuje sie ciagle, na kazdym
      skwerku jest plac zabaw, dorastajaca pocieche mozna zapisac na
      dowolne kolko zaintersowan itp. Nie - nie odwazylabym sie urodzic w
      Polsce.
    • Gość: Maria Kobieta wybierać nie będzie. Poród ma boleć IP: *.103.c70.petrotel.pl 28.07.08, 09:17
      Jednak Płock jest bardzo zaściankowy. W wielu miastach możliwość
      wyboru porodu ze znieczuleniem albo bez jest całkiem naturalne a u
      nas... Zastanawia mnie za co Prezes Makówka odbierał nagrodę Firmy
      Roku jak nawet nie myśli o porodach ze znieczuleniem. Rozumiem, że
      są wady i zalety tego rozwiązania (o czym pacjentki wiedzą), ale
      uważam, że powinna każda kobieta mieć wybór i myślę, że gdyby opłata
      wynosiła nawet 700,00 złotych to szpital mógłby nieźle zarobić, bo
      chętnych by nie brakowało!
    • grazka63 [...] 28.07.08, 09:34
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • ciffan Re: Kobieta wybierać nie będzie. Poród ma boleć 28.07.08, 10:07
        Szkoda, że ciebie nie mogą dotknąć bóle stawu rzuchwowego, przegród
        nosowych tudzież opuchlizna kończyn wywołana zmianami urazowymi.
        Może wtedy do tego tępego łba dotarłoby, że w dzisiejszej zafajdanej
        świętoszkowatością i dewocją Polsce brak jest jakiejkolwiek edukacji
        seksualnej. Biedne, głupie dzieciaki idą się gzić na lewo i prawo,
        bo skąd mają wiedzieć jak się zabezpieczyć, o ile w ogóle. Czasami
        lektura Bravo Girl ani koleżanka nie powie wszystkiego.

        Nie pozdrawiam.
        • Gość: bop [...] IP: *.214.c81.petrotel.pl 28.07.08, 10:49
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: kot Re: Kobieta wybierać nie będzie. Poród ma boleć IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.07.08, 10:27
        grazka63 napisała:

        >Ten bol to szkola zycia.Nie predko sie "pusci" gdy bedzie rodzic w >bolach
        trwajacych od kilku do 36 godzin

        Trafiłaś w sedno. Tylko że zamiast 'niepuszczania się' można zastosować
        zabezpieczenie. Kobiety w ten sposób uczone życia na własnym bądź cudzym
        przykładzie niechętnie decydują się rodzić.
        • Gość: luiza [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.08, 10:47
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • Gość: anestezjolog znieczulenie porodu IP: 89.107.243.* 28.07.08, 12:45

            szkoda ze w tak waznej kwesti wypowiadaja sie ludzie ktorzy nie maja
            na ten temat stosownej wiedzy.
            o ile moge zrozumiec ze pan Makowka opowiada bajki zeby
            usprawiedliwic brak powszechnie uznanej na swiecie procedury w
            kierowanym przez siebie zakladzie ( cyt:"Ale więcej jest argumentów
            na nie, niż na tak")
            o tyle nie moge pojac w jakim celu pani Anna Otffinowska osoba
            ktora wydawac by sie moglo, powinna stac po stronie kobiet, mowi
            polprawdy a czasami wrecz zupelna nieprawde. Szanownej pani
            proponuje uzupelnic wiedze bo ta ktora dysponuje od kilu lat jest
            juz nie aktualna.
        • Gość: ania Re: Kobieta wybierać nie będzie. Poród ma boleć IP: 195.250.37.* 28.07.08, 14:06
          i kto zarobi na twoją emerytujer grazka63???napewno nie moje
          dzieci!!!
      • rikol Re: Kobieta wybierać nie będzie. Poród ma boleć 28.07.08, 13:18
        Ja proponuje, zeby w ogole wycofac z aptek srodki przeciwbolowe. Jesli kobiety
        maja rodzic w bolu i to wytrzymywac, to w takich razie wszyscy inni powinni bez
        problemu zniesc bol glowy czy zeba. No i oczywiscie operowac tez trzeba bez
        znieczulenia, tak jak to robiono 200 lat temu - butelka wodki wystarczy zamiast
        anestezjologa. A jak tanio bedzie!
      • Gość: -m Re: Kobieta wybierać nie będzie. Poród ma boleć IP: *.de.ibm.com 28.07.08, 14:53
        jasne. a jak się nie pusci, to sie ją sflekuje, że nie chce rodzic
        mięsa fabrycznego dla panów prezesów.
        Grażce63 zyczymy bolesnego porodu razem z rozerwaniem krocza w
        strzępy.
    • do.ki jednego nie rozumiem 28.07.08, 12:46
      Skad Kolega Panek wzial takie cos:

      "A podczas porodu ze znieczuleniem taki lekarz musi być obecny. I to przez cały czas. Nie może jednocześnie asystować przy jakimś innym zabiegu."

      Nonsens. Chyba Polska jest ostatnik krajem na swiecie, w ktorym jest taki wymog, o ile w ogole jest i nie jest to wymysl kolegi ordynatora.

      Znieczulenia do porodu to spora czesc mojej praktyki i gdybym mial siedziec przy kazdym porodzie od poczatku do konca znieczulenia, to rownie dobrze moge zamieszkac na oddziale polozniczym.
      • Gość: Ogier Re: jednego nie rozumiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.08, 13:05
        O rany Ona rodzi i śmie Ją coś boleć. Wielkie księżniczki potrzebujące służby.
        Najpierw poprany ślub ma być jak z bajki, oczywiście za półdarmo, a później
        poród. Najlepiej jakby nie wiedziały o niczym. Zdrowa kobieta jest stworzona do
        naturalnego porodu. Wszelkie ingierencje farmagologiczne owocują słabej jakości
        potomstwem, które nonostop przebywa u lekarza i bierze jakieś prochy. Dla
        zdrowia kobiety też nie jest to najlepsze.
        • rikol Re: jednego nie rozumiem 28.07.08, 13:15
          Znakomicie, tak jak wiekszosc mezczyzn, ktorzy nigdy nie rodzili i nigdy nie
          urodza, i nie beda mieli z tego powodu zadnych powiklan - znasz sie znakomicie
          na porodach. Moze doczytaj troche, a dowiesz sie, ze bez opieki medycznej porod
          bylby wyrokiem smierci dla 50% kobiet. Tylko 47% kobiet przechodzi porod bez
          komplikacji. A smiertelnosc dzieci byla ogromna jeszcze 100 lat temu. Zapytaj
          babcie, dziadka, czy prababcie - ile dzieci umieralo w tamtych czasach. W kazdej
          rodzinie umieraly dzieci i to nikogo nie dziwilo. Wtedy nie bylo antybiotykow -
          co za blogoslawione czasy, prawda? Tyle ze wtedy umarlbys na byle zapalenie pluc
          czy angine, o gruzlicy nie wspominajac.
          • do.ki Re: jednego nie rozumiem 28.07.08, 13:23
            > bylby wyrokiem smierci dla 50% kobiet. Tylko 47% kobiet przechodzi porod bez komplikacji

            Powiedz mi, gdzie to wyczytalas?
            • rikol Re: jednego nie rozumiem 28.07.08, 15:05
              The Guardian, kotku. W Polsce takich statystyk sie nie publikuje, ale w
              zagranicznej prasie problemy kobiet nie sa na ostatnim miejscu, jak w Polsce.
              Zreszta mozesz rzucic okiem na statystyki WHO dotyczace Afganistanu - to jest
              dobry przyklad na to, jak rzeczy odbywaja sie naturalnie, bo tam kobiety nie
              maja dostepu do lekarza. Czesc forumowiczow chyba sobie po prostu nie wyobraza,
              ze porod moze sie zakonczyc smiercia kobiety i dziecka, nawet w Polsce.
              • do.ki Re: jednego nie rozumiem 28.07.08, 16:22
                rikol napisała:

                > The Guardian, kotku.

                Aha, no tak, bardzo miarodajne zrodlo. Tylko ze trzeba znac angielski. Chyba Ci nie wyszlo, skoro twierdzisz, ze "bez opieki medycznej porod bylby wyrokiem smierci dla 50% kobiet". Wystarczy arytmetyka na poziomie drugiej klasy, by policzyc, ze gdyby 50% kobiet bez pomocy medycznej umieralo przy porodzie, to nie rozmawialibysmy teraz, bo gatunek ludzki wymarlby juz dawno.


                W Polsce takich statystyk sie nie publikuje, ale w
                > zagranicznej prasie problemy kobiet nie sa na ostatnim miejscu, jak w Polsce.
                > Zreszta mozesz rzucic okiem na statystyki WHO dotyczace Afganistanu

                Nie, WHO, ale rzucam:

                www.medscape.com/viewarticle/507501_3
                Zmarlo 28 matek na ponad 15000 porodow.

                A ONZ moze byc?

                www.unfpa.org/news/news.cfm?ID=822
                6500 zgonow matek na 100000 porodow- to bedzie 6,5%. Machnelas sie o rzad wielkosci, czyli dziesieciokrotnie.

                > Czesc forumowiczow chyba sobie po prostu nie wyobraza,
                > ze porod moze sie zakonczyc smiercia kobiety i dziecka, nawet w Polsce.

                Zawsze moze. Shit happens. A co bedzie, jesli zgon matki bedzie 'niepozadanym) wynikiem dzialania anestezjologa? To tez sie zdarza. Nie umrzesz z bolu. Ale mozesz umrzec od leczenia bolu.


                Kotku.
                • rikol Re: jednego nie rozumiem 28.07.08, 17:16
                  The Guardian jest jednym z najbardziej szanowanych dziennikow na swiecie i
                  jednym z najczesciej cytowanych, takze w Polsce. To co piszesz, nie zaprzecza
                  specjalnie tym danym, ktore ja podalam. Czy uwazasz, ze brytyjska sluzba zdrowia
                  falszuje statystyki, zeby kogos przestraszyc? To, ze tylko 47% procent kobiet
                  rodzi bez problemow, oznacza, ze reszta wymaga pomocy, dostepnej na szczescie w
                  XXI wieku. Bez tej pomocy umarlyby.

                  Poza tym ty podajesz smierc na ilosc porodow, a nie jaki procent kobiet w ogole
                  umiera z powodow zwiazanych z ciaza i porodem. A w Afganistanie kazda kobieta ma
                  duzo dzieci. Moze nie umrzec przy pierwszym porodzie, ale umrze przy siodmym (bo
                  tamtejsza srednia to 6,75 na kobiete) - czyli z luznych obliczen wychodzi jakies
                  45% kobiet umierajacych z powodu ciazy czy porodu. Z twojego artykulu: Co 27
                  minut umiera tam kobieta z powodu powiklan w ciazy czy pologu. Tylko 3% kobiet
                  rodzi w szpitalach. Kobieta ponizej 15 roku zycia ma 5-krotnie wieksza 'szanse'
                  na smierc przy porodzie niz 20-latka. Zreszta jest tam tez napisane, ze w tym
                  regionie ryzyko smierci kobiety przy porodzie jest 600 razy wyzsze niz kobiety z
                  Ameryki Polnocnej. Czy to wedlug ciebie oznacza, ze porod w Afganistanie jest
                  bezpieczny?
                  • do.ki Re: jednego nie rozumiem 28.07.08, 18:41
                    > The Guardian jest jednym z najbardziej szanowanych dziennikow na swiecie i
                    > jednym z najczesciej cytowanych, takze w Polsce.

                    Dobrze, ale nie jest wydawnictwem medycznym, jakkolwiek by nie patrzyc. Jest wydawnictwem dla laikow, wiec z koniecznosci upraszcza. Ty tez upraszczasz ponad wszelka miare.

                    > Czy uwazasz, ze brytyjska sluzba zdrowia
                    > falszuje statystyki, zeby kogos przestraszyc?

                    Nie widze zwiazku z tematem. O co ci chodzi?

                    > To, ze tylko 47% procent kobiet
                    > rodzi bez problemow

                    ...zalezy WYLACZNIE od definicji "problemu", nie rozumiesz tego? Nie kazdy problem jest problemem zagrazajacym zyciu, rozumiesz?

                    Czy to wedlug ciebie oznacza, ze porod w Afganistanie jest
                    > bezpieczny?

                    Czy ja cos takiego stwierdzilem? Porod W OGOLE nie jest bezpieczny dla kobiety. Ani w Afganistanie, ani w Europie. Tak to jest. Tylko ze to nie ma juz wielkiego zwiazku z tematem, tj z dostepnoscia zzo w Plocku. Kobiety w Plocku rodza bezpiecznie i duzo bezpieczniej niz mialyby w Afganistanie, a ze i tu, i tam bez zzo, to inna sprawa.

                    i drugi post:

                    "Na podstawie przytoczonego przez ciebie artykulu wynika, ze przecietna afganska
                    kobieta ma 43,875% szansy, ze jej smierc bedzie miala zwiazek z ciaza czy porodem.
                    Jesli przecietna kobieta ma 6,75 dzieci, przy kazdym porodzie prawdopodobienstwo
                    smierci wynosi 6,5%. Mnozy sie 6,75 razy 6,5 i wychodzi 43,875%. Czyli prawie
                    polowa kobiet w Afganistanie umiera z powodu powiklan zwiazanych z ciaza i porodem.
                    Dzieki za artykul, dokladnych danych nie pamietalam, strzeliles sobie samoboja w
                    tej polemice."

                    Oj, rikol, w tej polemice to wykazalas, ze jeszcze dlugo musisz chodzic do szkoly. Dzieciaku, jesli juz chcesz stosowac to tego taka prosta statystyke, to:

                    6,5% smiertelnosci przy porodzie to znaczy, ze 93,5% porod przezywa. Poniewaz po to, zeby miec te statystyczne 6,75 dziecka, kobieta musi przezyc za kazdym razem (mniej wiecej), tak? Wobec tego mnozy sie prawdopodobienstwo przezycia przez siebie, jesli juz, czyli konkretnie 0,935 do potegi 6,75. Wychodzi 0,635 (w przyblizeniu) albo 63,5%- to jest prawdopodobienstwo, ze przezyje te statystyczne 6,75 porodow. Zatem ryzyko, ze ktoregos z nich nie przezyje, wynosi 36,5%. To duzo, a taka "statystyka" jest do bolu uproszczona i trzeba przy takim liczeniu poczynic cale mnostwo zalozen, ktorych tu nie wymienilem. Jasne, ze specjalista w dziedzinie podwazy moj wywod, ale on ma sie do rzeczywistosci troche lepiej niz Twoje "bierze sie i mnozy sie". Pomysl, przeciez jesli polowa matek umiera przy pierwszym porodzie, to tylko co czwarta dozywa trzeciego... W najlepszym przypadku.

                    Podsumowujac: to ostatni moj post w tym watku, bo Twoje zacietrzewienie pogarsza tylko bledy poczynione z powodu nieznajomosci tematu i nieumiejetnosci wypowiadania sie nan. Z jakiego powodu przenosisz dyskusje z Plocka do Afganistanu przy okazji zmieniajac temat z zzo do porodu na opieke nad rodzacymi w ogole jakby to bylo jedno i to samo, nie wiem.

                    O ile dostepnosc skutecznej metody walki z bolem porodowym, jakim jest zzo jest celem wartym osiagniecia, jest to jednak tez (zzo znaczy) pewien luksus, ktory kosztuje. Kobieta moze rownie dobrze urodzic bez zzo, a opieka, jaka przy tym jest otoczona, moze spokojnie zapewnic, ze i ona, i jej dziecko przezyja w dobrej formie. Zzo jest tylko drobnym fragmentem opieki polozniczej, nie najistotniejszym i nie niezbednym, cos jak klimatyzacja w samochodzie. Bez niej tez dojedziesz na miejsce, ale fakt, ze sie spoczisz i bardziej zmeczysz.

                    Zegnam.
                    • rikol Re: jednego nie rozumiem 28.07.08, 19:19
                      Jak bylo napisane w przytoczonym przez ciebie artykule, PRZECIETNA kobieta ma
                      tam 6,75 dzieci, PRZECIETNIE 6,5% porodow konczy sie zgonem. Czyli PRZECIETNIE
                      43% kobiet umiera w wyniku powiklan ciazy czy porodu. To jest rachunek
                      prawdopodobienstwa. Jesli kobieta rodzi tam 1 dziecko, prawdopodobienstwo
                      smierci wynosi 6,5%. Przy kazdym porodzie prawdopodobienstwo smierci wynosi
                      6,5%. Jesli ma 10 dzieci, prawdopodobienstwo smierci wynosi 65%. Im wiecej
                      porodow, tym wyzsze prawdopodobienstwo smierci z powodu porodu. To jest po
                      prostu matematyka. Poza tym 3% rodzi w szpitalach, czyli te 3% ma dostep do
                      opieki medycznej.

                      Jesli jest problem przy porodzie, to przy obecnym poziomie medycyny mozna go
                      rozwiazac. 100 lat temu ten sam problem spowodowalby smierc u kobiety.

                      Jesli znieczulenie przy porodzie to luksus, proponuje, zebys u dentysty robil
                      leczenie kanalowe bez znieczulenia. Wyrwac zeba tez mozna bez znieczulenia, w
                      koncu od tego sie nie umiera. Zreszta w ogole po co chodzic do dentysty? Kiedys
                      chodzili do kowala i tez bylo dobrze.
                    • rikol Re: jednego nie rozumiem 28.07.08, 19:40
                      Wedlug UNICEF i afganskiego ministerstwa zdrowia 48% przypadkow smierci kobiet w
                      wieku reprodukcyjnym jest spowodowanych ciaza lub porodem (od 16% w Kabulu do
                      64% w Badakshan). W Badakshan najwidoczniej nie maja dostepu do opieki medycznej
                      i tam jest 'naturalnie'. Raport podaje tez 6,5% prawdopodobienstwa smierci w
                      Badakshan, czyli to samo, co w przytoczonym przez ciebie artykule. W Badakshan
                      jest najwieksza smiertelnosc okoloporodowa na swiecie, czyli tam jest
                      najbardziej 'naturalnie'. Troche glupio, ze ja nie jestem lekarzem, a lepiej
                      znam te dane niz ty, co?

                      Ponizej cytaty z raportu:

                      1. Using findings from this study, we estimate that the maternal mortality ratio
                      (MMR: maternal deaths per 100,000 live births) in Afghanistan is 1600 per
                      100,000 live births (95% confidence interval [CI] = 1100-2000.) This is one of
                      the highest levels of maternal mortality reported globally. However, important
                      differences exist between urban and rural areas in our study: in Kabul, the MMR
                      was 400 (95% CI 200-600); Laghman was 800 (400 -1100); Kandahar was 2200 (1150
                      -3000); Badakshan was 6500 (5000-8000). The MMR in Badakshan is the highest ever
                      reported globally, highlighting not only the importance of this health issue in
                      Afghanistan, but also that great variation in health exists within Afghanistan.

                      2. Furthermore, we estimate that among women of childbearing age who die in
                      Afghanistan, almost half (48%; 95% CI= 39-58 %) will die from complications of
                      pregnancy or childbirth. These figures also differ greatly by region: the
                      proportion of women who died of maternal causes ranged from 16 per cent in
                      Kabul, where at least one maternity hospital was functional, to 64 per cent in
                      Badakshan, where health care access was profoundly limited. This proportion for
                      Badakshan is the also highest proportion of deaths due to maternal mortality
                      reported in the world.
                • rikol Re: jednego nie rozumiem 28.07.08, 17:35
                  Na podstawie przytoczonego przez ciebie artykulu wynika, ze przecietna afganska
                  kobieta ma 43,875% szansy, ze jej smierc bedzie miala zwiazek z ciaza czy porodem.
                  Jesli przecietna kobieta ma 6,75 dzieci, przy kazdym porodzie prawdopodobienstwo
                  smierci wynosi 6,5%. Mnozy sie 6,75 razy 6,5 i wychodzi 43,875%. Czyli prawie
                  polowa kobiet w Afganistanie umiera z powodu powiklan zwiazanych z ciaza i porodem.
                  Dzieki za artykul, dokladnych danych nie pamietalam, strzeliles sobie samoboja w
                  tej polemice.
            • Gość: -m Re: jednego nie rozumiem IP: *.de.ibm.com 28.07.08, 15:05
              to sie czyta w książkach do biologii. Ale ty miałeś dwójke z
              czytania, nie?
          • Gość: em Re: jednego nie rozumiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.08, 14:17
            Co to ma do znieczulenia?
        • cooer Re: jednego nie rozumiem 28.07.08, 13:18
          Powiem Ci jak kolega koledze. Nie wiem jak to jest, ale wrażenie czegoś
          rozrywającego twoje wnętrzności musi boleć. Wcale się nie dziwie, że kobiety
          masowo uzależniają się od jakis ketonali czy refastinów. Zresztą wyobraź sobie,
          że do tego raz w miesiącu... Trochę zrozumienia stary :-).
          • Gość: Godzilla Re: jednego nie rozumiem IP: *.chello.pl 28.07.08, 13:48
            A mnie na wieść o opłacie 700 PLN od razu przyspieszyłoby bóle
            porodowe, z tego artykułu wynika, że na ten luksus i tak będzie stać
            tylko kobiety z zasobnym portfelem, a reszta po cichu urodzi
            normalnie, bo się jeszcze trzeba będzie wstydzić, że człowieka nie
            stać na takie fanaberie.
            • ognistalady Re: jednego nie rozumiem 28.07.08, 13:56
              To jest zalosne ze tak jest nie sadzicie?
              • do.ki Polska to drogi kraj 28.07.08, 14:19
                700 zl to faktycznie cena, ze pozazdroscic kolegom anestezjologom w Polsce... U nas podstawowe honorarium za znieczulenie do porodu to 180 euro. Do tego mozliwe sa dodatki, jesli zakladasz znieczulenie w nocy albo w weekend/swieto. No i jeszcze dochodza jakies oplaty za leki, sprzet, ale nie ma tego wiele. Tylko co to rodzaca obchodzi, skoro kasa chorych pokrywa honorarium anestezjologa w calosci?
                • Gość: marek28 Minnesota Re: Polska to drogi kraj IP: *.mpls.qwest.net 29.07.08, 00:56
                  700 zł to nie wynagrodzenie anestezjologa, lecz opłata za całość
                  propwadzonego porodu.Może i te 180 euro u was pokrywa kasa,ale jest
                  odpowiednia wysokość ubezpieczenia.Sama suma jet niezbyt
                  wogórowana,w końcu zdrowie i życie to najwyższy biznes. Jeśli pod
                  marketami nie ma gdzie zaparkować to ta opłata nie jest znów
                  astronomiczna. istnieje inny problem,gdy zabieg dokonuje się tylko
                  od święta to brak wprawy i zagrożenie powikłaniami.
                  W USA całość porodu kosztuje 18 tysięcy dolarów, oczywiście
                  niepowikłanego i wyjście do 48 godzin.Cięcie cesarskie tylko wg
                  istotnych medycznych wskazań (jest póltora raza droższe) Normalny
                  poród jest prowadzony w znieczuleniu podoponowym i ze srodkami
                  naskurczowymi.Pacjentka dostaje do domu rachunek za pobyt i wszyskie
                  zabiegi łącznie z pielęgniarskimi. Gdy jest ubazpieczona (oczywiście
                  rozsądna stawka ubezpieczenia) to rachunek jest zwracany.
                  Te osoby,które znam wracały do pracy po 6 tygodniach łącznie ze
                  swoim urlopem.
                  • hamerykanka Re: Polska to drogi kraj 12.08.08, 18:36
                    Update:
                    moja cesarka kosztowala c.a. $9000 za szpital i $4000 za opieke
                    lekarska.Wrocilam do pracy po 6 tyogodniach. czekam na dalesze
                    rachunki. Koszt szpitala pokrylo ubezpieczenie Blue Cross Blue
                    Shield, moja czesc to 100 dolcow..
              • Gość: Ogier Re: jednego nie rozumiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.08, 14:19
                Natura sama stara się regulować np: ilość ludzi. Dlatego parę lat do tyłu ludzie
                byli bardziej twardzi, a nie dwudziestolatek ma bóle kręgosłupa i nie może
                pracować. Wątła kobieta co pół swojego dzięcięcego życia spędziła u lekarza nie
                może urodzić naturalnie. Nie słyszałem też,że podczas porodu kobiecie rozrywa
                wnętrzności. Ten wyżej dokształć się. Rozrywa jej się coś podczas innego aktu
                wcześniejszego. Wtedy nie potrzeba znieczulenia?
                • Gość: -m Re: jednego nie rozumiem IP: *.de.ibm.com 28.07.08, 15:07
                  ty masz chłopcze mózg znieczulony

                  ale zyczymy rozwiązania tego problemu przez naturę :)
                • rikol Re: jednego nie rozumiem 28.07.08, 15:07
                  To nie chodz do lekarza, jesli nie chcesz, nikt nie zmusza do leczenia sie.
                  Umrzesz szybko, bedzie wiecej miejsca dla innych.
                • Gość: no name Re: jednego nie rozumiem IP: *.4web.pl 28.07.08, 15:16
                  Drogie dziecko tytułujące sie Ogier.

                  Weż no chłopcze jakaś ksiazkę medyczną napisaną do czasu
                  wyodrębnienia penicyliny i przeczytaj ją sobie.
                  Wyczytasz w niej , ze podstawową przyczyna smierci tego
                  niesamowicie zrowego, hardego społeczeństwa w wieku 20-40 lat do XX
                  wieku były:

                  1) kobiety - gorączka połogowa i krwotok w trakcie porodu

                  2) mężczyżni - grużlica i syfilis

                  I to tyle o zdrowym społeczństwie XIX - sto wiecznym . bo malo chyba
                  literatury XIX sto wiecznej czytałeś, jak tam co krok, to jakaś 20-
                  30-stka rodzi i kopie w kalendarz. Tak umarla zresztą zachartowana i
                  naturalna królowa Jadwiga w XV wieku, a wtedy to dopiero byli hardzi
                  i zahartowani
                • Gość: miro Re: jednego nie rozumiem IP: *.broadband.pl 28.07.08, 15:54
                  ogier- myslę że jak dostaniesz zapalenia wyrostka robaczkowego to
                  zgodnie ze swoją filozofią życiową i na wzór społeczeństa XIX
                  wiecznego nie udasz się do szpitala tylko poczekasz aż dojdzie do
                  perforacji i umrzesz.
                  Do dentysty tez nie będziesz chodził jak zęby ci zgniją i wypadną
                  i jak dostaniesz zapalenia okostnej to nie skorzystasz z
                  antybiotykow tylko poczekasz aż pojawi się zakarzenie i umrzesz.
                  w ten sposób świat może bedzie lepszy. Bo zmiejszy się ilość
                  nietolerancyjnych fanatyków.
                  kobietom należy się znieczulenie. wspołcześnie większośc ludzi
                  korzysta ze znieczuleń przy zabiegach dentystycznych, opatrywaniu i
                  zszywaniu ran i wielu innych zabiegach. Dlaczego poród zszywanie
                  krocza jest z tego wyłączone. Kobiety powinny mieć wybór i
                  morzliwość skorzystania ze znieczulenia w ramach NFZ. Skoro NFZ
                  płaci za znieczulenie złamanego w bójce nosa czy złamanej nogi na
                  naratch powinien płacić za znieczulenie przy porodzie. nikt nie
                  kazał połamańcowi bić się ani jeździć na nartach.
                  Kiedy ten kraj zacznie traktować obywateli -kobiety sprawiedliwie i
                  na równi z kretynami od zalamanych nosów i nóg.
        • Gość: -m Re: jednego nie rozumiem IP: *.de.ibm.com 28.07.08, 15:04
          ogierowi życzymy kopa w jaja, a następnie porodu bez znieczulenia.

          pewnie, jak prawdziwy ogier, ryja drze jak stąd do księzyca jak mu
          drzazga wejdzie w palec.

          do kompletu zatem zycze drzazgi w jaja.
          • dnatree Re: jednego nie rozumiem 28.07.08, 15:17
            Jezykiem trafiajacym do mężczyzn: Wyobraz sobie cos bardzo cie w dzien boli.
            Bardzo boli. Tak cie boli codziennei przez to musisz kupowac antybolowe leki.
            Wydajesz po 15 zl dziennie (refundacje na keton al cofnęli). I co? Rozumiesz
            dziure w budzecie? A rozumiesz teraz jaki to musi być bol skoro kobieta decyduje
            sie wydawac codzienie takie sumy albo placic 700 zl za znieczulenie przy porodzie?
    • paskudek1 Kobieta wybierać nie będzie. Poród ma boleć 28.07.08, 15:27
      po tezach w artykule oraz komentarzach wyraźnie widać, że wszyscy w ty kraju maja kobiety w du...pie. Także niektóre kobiety zgadzają się z wyznaczonym im miejscem i godzą się na rolę przydizeloną. A te, które się nie godzą i domagaja swoich praw, szacunku itd. nazywane są osobami roszczeniowymi itp. Poród to nie jest najprzyjemniejsza sprawa na świecie i niestety ale BOLI. Cesarka a właściwe po cesarce TEŻ BOLI ale nie znaczy to, że kobieta ma sobie ze wszystkim sama poradzić bo "dawniej kobiety w domu rodziły". Dawniej nie było mikroskopów i nie robiono bada n krwi, cyz i teraz mamy wrócić do diagnostyki z XVII wieku???? CHyba jednak nie.
      Jedno jest prawdą w ty m artykule - kobieta w wielu szpitalach nie ma wyboru ani co do znieczulenia ani co do wlewania w nia oksytocyny czy jej się to podoba czy też nie. Nawet przy ułożeniu pośladkowym i wskazaniach do cesarki też wlewa się oksytocynę bo "może jednak urodzi naturalnie"?? Nazywa sie to "próba oksytocynowa" i teoretycznie ma podobno wybadań sprawnośc skurczową maiccy. Jednak lekarze jakoś nie przejmują się, że w czasie tej "próby" kobieta moze zacząć rodzić ułożone posladkowo dziecko. A co im tam, w końcu to ONA rodzi no nie??
      • palpaczko Re: Kobieta wybierać nie będzie. Poród ma boleć 28.07.08, 15:58
        Przep. co ma na celu ta dyskusja? Przekonać facetów? Czy może przekonać kobiety?
        Tylko do czego? Kogo bardziej lub mniej coś boli? A może to zależy od przypadku?
        Hmm?
      • rikol Re: Kobieta wybierać nie będzie. Poród ma boleć 28.07.08, 16:11
        Bo w Polsce dla mezczyzn pieniadze sie zawsze znajda, np. na refundacje viagry
        (mimo ze od braku seksu sie nie umiera) czy limuzyny dla kazdego dostojnika od
        wojta wzwyz. W Polsce jest 50 tysiecy limuzyn sluzbowych oplacanych przez
        podatnikow! W Szwecji nawet ministrowie nie maja ochrony i poruszaja sie po
        miescie autobusami. Natomiast dla kobiet zawsze nie ma pieniedzy na potrzebne
        rzeczy, czy to na przedszkola czy na znieczulenie, czy wreszcie na
        antykoncepcje. Moze gdyby przestac znieczulac panow przy leczeniu zebow
        (chocby), to pojawilaby sie u nich empatia? Potrzeba tez wiecej kobiet w
        parlamencie. Jak to jest, ze wiekszosc spoleczenstwa nie ma swojej reprezentacji
        w parlamencie? Jest partia rolnikow (PSL), jest partia przedsiebiorcow (Po),
        jest partia katolikow (PiS). Czemu nie ma partii kobiet?
        • envi Re: Kobieta wybierać nie będzie. Poród ma boleć 28.07.08, 18:41
          Ja pierdziele, ja widzialam zdjecia z porodu kolezanki i w zyciu nie chce
          rodzic, jakies pekniete krocza, matko...to jakies sredniowiecze, najlepiej jakby
          ktos urodzil dla mnie dziecko, bo ja od tego umywam rece.
          • Gość: Ogier Re: Kobieta wybierać nie będzie. Poród ma boleć IP: *.cable.casema.nl 28.07.08, 23:55
            Panienki chcą mieć super obsługę, a pracować nie ma komu. Daj mi to daj mi
            tamto. Ból jest oznaką tego, że coś w organiźmie jest nie tak. Jeżeli jest
            tłumiony to właśnie wtedy nie wiadomo czy dziecko rodzi się prawidłowo. Lepiej
            leczyć przyczynę, a nie skutki. Znieczulona królewna nie wie czy rodzi
            prawidłowo, bo nie czuje. Niech pół szpitala obok niej lata, bo ją coś zabolało.
            Nagle po paru latach okazuje się, że cesarka też nie jest w porządku i bez
            znaczenia na zdrowie. A wcześniej tylko cesarka, bo to dobre. Rodząca pacjętka
            nie jest specjalistką w dziedzinie medycyna aby dyktować lekarzowi co ma robić.
            • Gość: *** Re: Kobieta wybierać nie będzie. Poród ma boleć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.08, 00:02
              Gość portalu: Ogier napisał(a):

              > Panienki chcą mieć super obsługę, a pracować nie ma komu. Daj mi
              to daj mi
              > tamto. Ból jest oznaką tego, że coś w organiźmie jest nie tak.
              Jeżeli jest
              > tłumiony to właśnie wtedy nie wiadomo czy dziecko rodzi się
              prawidłowo. Lepiej
              > leczyć przyczynę, a nie skutki. Znieczulona królewna nie wie czy
              rodzi
              > prawidłowo, bo nie czuje. Niech pół szpitala obok niej lata, bo ją
              coś zabolało
              > .
              > Nagle po paru latach okazuje się, że cesarka też nie jest w
              porządku i bez
              > znaczenia na zdrowie. A wcześniej tylko cesarka, bo to dobre.
              Rodząca pacjętka
              > nie jest specjalistką w dziedzinie medycyna aby dyktować lekarzowi
              co ma robić.
              Lekarz medycyny?
    • Gość: Delfina Porod wywolywany IP: 83.220.192.* 28.07.08, 23:46
      "Nie bez znaczenia jest też oksytocyna, hormon, który ma przyśpieszyć poród. - W
      Polsce wlewa się ją w kobiety hektolitrami - mówi Anna Otffinowska. - Podaje się
      ją co drugiej kobiecie. Skurcze są wtedy tak silne, że niepodanie znieczulenia
      jest wtedy po prostu nieetyczne. I wtedy trzeba brnąc dalej w medykamenty. Jeśli
      nie dajemy znieczulenia, nie dawajmy też przyspieszaczy."

      No wlasnie ja przezylam taki indukowany porod w Polsce, bez znieczulenia,
      wspominam to jako koszmarny bol, ktory wreszcie skonczyl sie po 8 godzinach. Nie
      pomoze wtedy ani oddychanie, ani zmiana pozycji, ani pilka, ani joga - bol jest
      nie do opanowania. Oczywiscie ordynatorem byl mezczyzna wiec co go to
      obchodzi... Teraz bede rodzic drugie dziecko, w Irlandii - tu znieczulenie jest
      bezplatne i ogolnodostepne. Nie wiem, czy z niego skorzystam, ale dobrze miec
      swiadomosc, ze moge - no i prawdopodobnie nie wywoluje sie porodow na taka skale
      jak u nas wiec moze bedzie latwiej przez to przejsc i bez znieczulenia. Czas
      pokaze:)
    • ebob Kobieta wybierać nie będzie. Poród ma boleć 29.07.08, 09:08
      Właśnie przez takie nieludzkie traktowanie rodzącej raz na zawsze pozbawiono
      mnie ochoty na kolejne porody.Ból był straszny i to wszystko co ze mną
      wyprawiano.Przez takie rozumowanie mam tylko jedno dziecko bardzo żałuję , że
      byłam słaba i nie podjęłam innej decyzji.Po prostu bałam się.Dzisiaj jestem
      babcią ale tego bólu nie da się zapomnieć.Pomagajcie rodzącym i nie traktujcie
      ich jak przedmioty.
    • Gość: kotusia Kobieta wybierać nie będzie. Poród ma boleć IP: 79.97.116.* 29.07.08, 10:48
      Coz, ja mialam te przyjemnosc porodu ze znieczuleniem zewnatrzoponowym i nie wyobrazam sobie, ze moglabym go nie dostac! bo ktos ma inna opinie niz ja. Moje dziecko wazylo 4120 g. Pierwszy porod. Bol nie do opisania i nie do zrozumienia przez zadnego faceta!(a oni sie najwiecej znaja i wypowiadaja). 6 godz. porodu trwalo w miare spokojnie, skonczylo sie na vacuum ale tylko dlatego, ze nie mialam juz sily przec(2 godz.)Nastepnym razem, rowniez skorzystam. A dodam jeszcze, ze rodzilam w Dublinie i nie musialam za NIC placic. Pozdrawiam.
    • Gość: eleonora.wadliwa zalecenia światowej organizacji zdrowia IP: *.oetker-dekor.pl 29.07.08, 11:41
      www.rodzicpoludzku.pl/polozna_n/artykul_na_swiecie.php?polozna_na_swiecie_id=4

      20. W trakcie porodu powinno unikać się podawania środków
      analgetycznych i anastetycznych, jeśli nie są one zalecane dla
      przeciwdziałania lub zapobiegania komplikacjom.

      encyklopedia.pwn.pl/lista.php?co=anestetyczny
    • Gość: Gosiak Kobieta wybierać nie będzie. Poród ma boleć IP: *.adsl.inetia.pl 29.07.08, 14:58
      Rikol twoja matematyka jest załamująca... prawdopodobieńswo to jest
      poziom liceum => wstyd
      W Polsce zawsze tak jest , że wszyscy zamiast szukać rozwiązań
      problemu lubują sie w obrzucaniu siebie wzajemnie błotem, aby
      udowodnić że mają rację...
      Tylko pytanie co to zmieni?
      Może lepiej zaproponować rozwiązanie problemu...
      np. jakaś refundacja znieczulania, w ramach polityki prorodzinnej
      Albo darmowa szkoła rodzenia, uczenie technik porodowych odpowiednie
      oddychanie itp. Aby zmniejszyć ból...
      Ukrócenie cesarek na życzenie (tam tez potrzebny jest anestezjolog)
      BTW cesarka to nie operacja, tylko zabieg bo śmiertelnośc jest za
      mała...
      To, że kogoś kroją nie znaczy, że jest to operacja

      Tylko, że nasi politycy wolą się kłócić, niż ułatwiać nam życie...
      Jesteśmy na jak najlepszej drodze do tzw. biedaemerytur

      Dziwi mnie strasznie krótkowzrocznośc naszego rządu, oni tylko lubią
      wprowadzać zmiany tzw. od razu odczuwalne, żeby było wiadomo, że to
      ich zasługa...
      Czy oni nie rozumieją, że na zwiększeniu przyrostu skorzystają
      wszyscy?
      Chyba są za starzy na to bo... zdechną do tego czasu (tzn za 25-30
      lat)
    • aniucha333 Kobieta wybierać nie będzie. Poród ma boleć 06.08.08, 22:48
      nie moge wierzyc ze w Polsce to taki jeszcze ciemnogrod. I jak
      bezszczelnie sie manipuluje na ludzkiej niewiedzy.

      Rodzilam zagranica, cesarka na zyczenie zaplacona 100% przez moja
      ubezpieczalnie. Lekarz mnie raz zapytal dlaczego chce na zyczenie
      sie ciac i koniec. Zrobil jak prosilam. I nikogo to nie powinno
      interesowac - moje cialo i moja decyzja.

      Wszelkie powiklania przy porodach - czy 100% natutalnych, czy ze
      znieczuleniem, czy cesarkach - moga ale nie zawsze musza tez
      wystapic. Poloznictwo to jest jeden z naciezszych zawodow niosacy
      ryzyko. Tak samo porod. I dlaczego ma bolec??? To czemu dentysta
      daje juz teraz stadardowo znieczulenie - czemu to ma nie bolec???
      Rozumiem ze brak anestozjologow ale z drugiej strony gdzie te nasze
      ZUS-owskie pienieadze ida??? Przeciez my kobiety placimy takie same
      podatki jak faceci, ZUS-y i musimy miec mozliwosc wyboru tak samo
      jak mezczyzni maja przy robieniu plomby...

    • Gość: a Re: Kobieta wybierać nie będzie. Poród ma boleć IP: 80.48.4.* 13.08.08, 00:32
      co miesiąc z mojego wynagrodzenia jest zabierane (!!!) mnóstwo
      pieniedzy. Również na na opiekę zdrowotną. A obraz polskich szpitali
      jest taki: łaskawie wielka pani pielęgniarka przyjdzie jak jej chory
      potrzebuje. Od czego ona jest? Żeby brać tylko kasę???
      Którejś nocy po zjedzeniu tony ibupromów plus ketonali nie wyrobiłam
      już z bólem zęba i poszłam na pogotowie dentysyczne (mam blisko).
      Wielce obrażona Pani stomatolog bo ją wyrwałam ze snu - na
      dyzuże!!!) z łaską raczyła się wyczłapać z pakamery. Poprosiłam o
      znieczulenie. Podano mi je tak jakby wbijano w ścianę młotem. Po 20
      minutach gdy nie działało (patrz wyżej- najadłam się tony prochow)
      poprosiłam żeby może troche jeszcze odczekać i że pójdę do domu i
      jak zacznie działać to przyjdę) Pani z oburzeniem że ona od 7 rano
      jest i jest zmęczona. Ja się pytam - czy ona za darmo ten dyzur
      ma??? Nie!!! specjalnie biorą bo mają z tego dodatkową kasę, ale
      żeby broń Boże ktoś przyszedł i im zawracał głowę jakimiś zębami.
      Ona się musi wyspać przecież!!!!
      Jesli płacę w podatkach na opiekę zdrowotną to mam prawo żądać (!!!)
      godziwego traktowania. BO ZA TO PŁACĘ!!! A jesli ktoś aktualnie nie
      pracuje a pracował kiedyś to też za to płacił i też ma prawo tego
      żądać.
      Mam prawo wybrać czy chcę naturalnie czy ze znieczuleniem. Pewnie że
      spróbuję bez ale co jeśli nie dam rady? Wolę mieć alternatywę.
      Wszystkim mężczyznom podziękujemy za wypowiedzi - oni znają się
      najlepiej. A jeśli zobaczę komentarz - o, ta się zna a nie rodziła -
      to odpowiadam teraz - nie rodziłam ale bedę, a ty jeden z drugim
      napewno nie.
    • Gość: Lekarz Re: Kobieta wybierać nie będzie. Poród ma boleć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.08, 12:33
      Cesarka na życzenie, przecież to kryminał!!!!
      Cięcie cesarskie niesie 16- krotnie większe ryzyko zarówno dla matki
      jak dla płodu w porównaniu do porodu siłami natury.
      To że w USA można się skrobać i ciąż na życzenie świadczy tylko o
      danym narodzie.
      Znieczulenia powinny być i tyle ale c.cesarskie na życzenie NIE.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka