sany666
10.11.08, 15:46
W poprzednich doniesieniach czytałem tam o panu byznesmenie z Polski, który
tych ludzi tam ściągnął, poupychał jak sardynki w puszce żeby ich obedrzeć ze
skóry, a jak wybuchł pożar wyskoczył w slipkach i zadzwonił do taty, jaki to
on biedny i nieszczęśliwy.
Co się stało z tą częścią relacji? Usunięto, bo było nazwisko?
Kochani Norwegowie, znajdźcie gada, zanim wyleci do Polski i zamknijcie na
dożywocie. Please, please!