Gość: ewusia
IP: *.002.c84.petrotel.pl
27.05.09, 13:42
Właściwie powinnam spytać- jak zjechać wózkiem inwalidzkim, albo z
wózkiem dziecięcym nad Wisłę, gdzie miasto pięknie zadbało o alejki
spacerowe, ławeczki, oświetlenie. Wkurza mnie, że jedyna droga od
strony połnocnej czyli zjazd na winiary to stroma góra z której jako
tako się zjedzie ale wjechać wózkiem albo z wózkiem wyczyn nie lada,
pozatym krawężnik ma ze 30cm więc żeby wjechac na chodnik trzeba
manawrować wózkiem z ulicy, a tu pędzące z winiar samochody tylko
ocierają się o plecy, MASAKRA!!!!!!!!!!!! z parku na zdunach jest
zejscie ale schodów jest tyle że samotna osoba nie da rady znieść
wózka z dzieckiem, to samo dalej z parku za domem technika- ktoś o
schoda pomyślał, ale o zjeździe wachadłowym dla wózków już
zapomniano, zejście przy starexie masa schodów, zero zjazdu dla
wózków. Jako mama zdrowego, ale małego dziecka jestem zdegustowana,
że nie mogę samodzielnie zabrać dziecka nad Wisłę, gdzie nie śmiga
mi przy wózku co chwila jakiś samochód!